Naczyniak płaski?
Witam, jestem tu po raz pierwszy, a właściwie po raz pierwszy piszę. Moja córka, która ma teraz 10 miesiecy urodziła się z naczyniaczkiem płaskim na czółku i potylicy. Naczyniaczki wchłaniaja sie powoli i mam nadzieję, że znikną. Nie to jednak jest moim problemem. Gdy mała miała 7 miesiecy zauważyłam, że skóra na nózce jest marmurkowa, zaniepokoiło mnie to ale lekarz stwierdził, że tak może być. Gdy zaczęła intensywnie raczkować i stawać marmurek zamienił się w plamy o czerwonym zabarwieniu, które stają się intensywniejsze po wysiłku. plamy się rozlały, własciwie zajmują prawie całą nóżkę i bioderko. Podejrzewałam, że może być to naczyniak. Dermatolog potwierdziła moje obawy. Konsultowałam się jeszcze z innym dermatologiem i też uważa, że to naczyniak płaski. Na razie mam przychodzić z małą co pół roku na kontrol, potem "zobaczymy" jak powiedziała lekarz. Kilka dni temu na rączce również pojawiła się taka marmurkowatość jak wcześniej na nóżce. Dzisiaj na jej ciele odkryłam kilka czerwonych kropek (nie są to krostki, ani zadrapania).Do jakiego lekarza powinnam się udać? Czy zaprzestać na wizytach kontrolnych u tej doktor? Czy to faktycznie naczyniaki? Bedę bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Agnieszka.

· 

rad_q - nikt mi nie odpisal na forum "Karmienie piersia". W koncu smaruje ta
mascia zmiany ale tylko na twarzy i na dekolcie. Na piersiach raz posmarowalam
i tyle. Czuje ogromny dyskomfort tymbardziej, ze wszedzie jest napisane, ze
tego preparatu nie wolno stosowac w trakcie ciazy i laktacji. Zasadniczo to mam
dosyc, te reakcje skory zaczely sie u mnie 3 lata temu kiedy przeprowadzilam
sie do Gdanska. Zaden lekarz nie chce mi tak naprawde pomoc. Zawsze leczona
bylam tylko doraznie. Jezeli faktycznie to jakas reakcja na kosmetyki to ok ale
ja chce to wiedziec!!! Teraz w Twoim Stylu jest artykul o alergi i babeczka
(dermatolog-alergolog) ladnie opisuje jakie testy robi swoim pacjentom. Nie
wiem czy takie szczegolowe badania robi sie tylko prywatnie, bo nikt nie chcial
mnie wyslac na nie z NFZ-tu. Teraz stosuje do ciala kosmetyki dla dzieci, a do
twarzy Iwostin i co??? I wielkie g... Nie mam pojecia dlaczego i na co moja
skora tak reaguje tymbardziej, ze zmiany dotyczyly najpierw tylko twarzy i
powoli schodzily w dol. Jak tak dalej pojdzie to w koncu bede opsypana cala.

Witaj!
Ja mam 28 lat, we środe bylam u dermatologa- przepisał mi Cutivate/ 12,34 zł/,
ponieważ zrobilo mi sie coś na ustach- górna warga zaczęla pierzchnąć, piec,
palić, cala czerwona, swędząca. Dermatolog uznal, że to rodzaj alergii. Mialam
smarowac 1 raz na noc-pierwszy raz skóra strasznie mnie piekła i coś mi nie
pasowalo/ jesli dany spacyfik ma pomóc, to nie powinien piec bardziej, niz to
odczuwałam bez niego/. Nastepny raz posmarowalam i rano z ust zeszla mi skóra-
normalnie sie złuszczyła. Był to lekarz z przychodni. wczoraj poszlam
prywatnie do lekarza, u którego byłam 1 raz, 14 lat temu- on powiedzial, żeby
tego nie uzywać, gdyż nie wolno Cutiate stosować na sluzówki skóry- a tym
wlaśnie są usta. Na samą skórę dziala rewelacyjnie, zalezy, co dokladnie masz
smarowac.
pozdrawiam- Aurelia

Wystraszyłam się ........pomóżcie
Witam
Jestem mamą 3 letniej Zuzi. Zuzia ma od początku swojego życia bardzo suchą
skórę i to mnie skłoniło do samodzielnego poszukiwania na forum jakiegoś
ratunku, ale może od początku.

Zuzia karmiona była pierśią, ja nie lubię mleka ale jogurtów i serków jem
dość dużo. Jak mała miała miesiąc pojawiły sie na twarzy czerwone plany a na
ciele powyskakiwały czerwone liszajowate plany. Lekarz kazał zmienić proszek
i kąpać w Oilatum. My uznaliśmy że to uczulenie na nasz proszek, skoro
dziecko się do nas przytula wiec jakoś temu zaradziliśmy,ale liszaje na ciele
pojawiały sie cały czas. Później zauważyliśmy też ciemiączko na głowie i
takie same placki za uszami, któe zreszta ma do dziś ((

Udało nam się walczyć z liszajami bo na to dostaliśmy jakieś maści, ale żaden
lekarz a było ich kliku nie zwrócił nam uwagi na mleko krowie, czy na
alergie!! Ograniczyliśmy oczywiście mleczko i czekoladę, ale teraz
przeczytałam że problem może być szerszy.

Napiszcie co robić i do jakiego "kompetentnego "lekarza się udać -
dermatolog, arelgolog??? Każdy mowi, że taka skóra to nie problem ( na
szczęśćie nic ja nie swędzi)
Jak samemu walczyć ????

Basia

· 

Czytałam twoje posty i chyba wiele nas łączy oprócz tych cholernych włosów...Tez niedługo wybieram sie do psychiatry-myslłam ze sobie poradzę, ze jestem silna ale hirsutyzm mnie pokonał..Przez rok schudłam własnie przez nerwicę, i tez nie moge przytyć.co do problemów skórnych to też jej mam moze nie takie jak przed rokiem ale są-czasem kiedy mam silny stres to na mojej twarzy pojawia sie dziwne uczulenie..Chociaz trądzik i tłusta skóra juz mnie przestały nękac to jednak moja cera nie jest juz taka jak była przed chorobą.
Co mogłabym ci radzic?Wybierz sie prywatnie do endokrynologa-masz trądzik androgenny a na to dermatolog nie poradzi.Niech lekarz da ci skierowanie na badanie poziomu hormonów-ja robiłam tylko na testosteron ale to wystarczyło zeby wykryć przyczynę mojej choroby.Od wrzesnia lecze się androcurem i diane.Testosteron mi spadł ale do konca to mnie nie wyleczył tzn te włoski zostały, chociaz musze przyznac ze wolniej rosną.Cera sie poprawiła acha i przestały mi wypadac włosy bo miałam łysienie androgenne...teraz znowu mam ładne choc może nie tak geste jak wcześniej..ale zawsze cos..Wiecej ci porADZIC nie potrafię-idż do lekarza i zacznij leczenie.zawsze jest jakas nadzieja...trzymaj się.

zapalenie łojotokowe skóry
Witam
Mam stwierdzone zapalenie łojotokowe skóry. Skóra głowy jest zaczerwieniona i
swędząca, włosy bardzo szybko się przetłuszczają. Ale najgorsze ze
wszystkiego jest stan zapalny skóry pod nosem (wewnątrz równierz)bo piecze
swędzi, czerwona jak po strasznym katarze i jeszcze takie małe krosteczki się
porobiły. Stosowałam już wszystko co mi przyszło do głowy i co dermatolog
zapisał. Zasadniczo pomagała mi tylko maść sterydowa, ale się skończyła no i
nie chce mi lekarz znowu zapisać bo podobno nie można tyle sterydów używać.
Zalecone kremy mam wrażenie że tylko pogarszają sytuację. Stan zapalny pod
nosem mam już 9 miesięcy.I mam wszystkiego dość
Błagam pomóżcie....

Dziękuję za ważne porady.Nadmienię jeszcze,że skóra jest raczej wysuszona.A w
miejscach gdzie występuje łuska/dość duże plamy/,na nogach to robi sie biała i
twarda skorupa.Bez nawilżania i smarowania czymś tłustym/nawet oliwka dla
dzieci/to jest to dosyć uciążliwe.NIe napisałam,ale łuszczyca zaatakowała także
paznokcie.Lekarz dermatolog przepisał lek do smarowania cos takiego jak lakier
do paznokci,ale nie dało to zadnego rezultatu.Narazie nie bierze zadnych
leków,ale z tego co widzę to nie można tego tak zostawic,bo skóra wyglada coraz
gorzej.No i wiadomo ,komfort życiowy sie zmniejsza.A propos diety,to czytałam
na temat diety Eskimosów,tzn.dużo ryb,brak mięsa szczególnie czerwonego,ale
trudno jest mi przekonac do podjęcia tego tematu.
Nic nie wiem na temat w/w leków ,gdzie o nich poczytam??Postaram się to wdrożyc
w życie.Jestem dobrej myśli,że to pomoze.pOzdrawiam serdecznie i czekam na
dalsze porady.

skóra mulatki
Jestem mamą 15 m-cznej mulatki. Od urodzenia mam problem z jej skórą przez 1-
sze 6 m-cy miała tylko robione kremy bo podpbnierz miala potówki.Ostatnio
lekarz(dermatolog)stwierdził, że nie uczył się na studiach o takiej skórze i
za bardzo nie może mi pomuc poradziła mi Pani dr. zrobic testy na alergie co
też zrobiłam okazało się naszczęście bzdurą.Córce po raz kolejny wyskoczyły
krostki teraz smaruje ja Nivea baby bo unikam Johnsona. Jutro jedziemy na
Koszykową w w-wie udało mi się dotać tam do przychodni ale nie wiem co o
tym wszystkim myśleć. Wiem, że moja córka nie jest jedynym dzieckiem z takimi
problemami. Może ktoś ma jakieś wiadomości na tema kosmetyków dla mulatów i
czy gdziekolwiek w Polsce są one dostępne no bpo trudno abym jexdziła do
Angli lub Niemiec aby kupić małej krem. Jeśli macie namiary na super
dermatologa też będe wdzięczna. Dziękuje za pomoc

jaki lek zastosować?
Uprzejmie proszę o wskazówkę, o jaki konkretny lek powinnam poprosić lekarza
pediatrę.
Okresowo u mojej 4-letniej córki pojawiają się bardzo brzydkie zmiany na
skórze wokół oczu. Skóra jest wyraźnie zaczerwieniona, przesuszona (łuszczy
się), czasami nawet dochodzi do pęknięć i tworzą się ranki. Córka jest
alergikiem, ale nie jestem w stanie zidentyfikować winowajcy tego stanu. Co
gorsza - nie wiem też, jak leczyć te zmiany skórne. Dermatolog jedyne, co ma
mi do zaoferowania na tym etapie choroby (bo "sprawa jest przewlekła") to
maść sterydową (Cortineff - oczy). Wiadomo, że po lekach sterydowych poprawa
jest krótkotrwała i zmiany za jakiś czas znowu się pojawią.
Moim zdaniem w tym przypadku powinien pojawić się inny lek - jakiś delikatny
antybiotyk, ale zarazem przeciwgrzybiczy. Przecież ta skóra musi być
nadkażona, nie ma innej możliwości. Kiedyś w ten sposób wyleczyliśmy
przewlekłe zmiany skórne na rączkach, które przez pół roku usiłowałam
wyleczyć sterydem - wiadomo z jakim skutkiem :-(.
Zastanawiam się, jaki to mógłby być lek, bo to okolice oczu (górne i dolne
powieki w szczególności). Oczywiście, to nie ja powinnam się nad tym
zastanawiać, tylko lekarz, ale on mi przepisuje wyłącznie leki sterydowe :-(.
Dlatego proszę o wskazanie jakiegoś konkretnego leku (maści) o zapisanie
którego będę mogła poprosić pediatrę.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Jagoda

Oilatum.
Lekarz dermatolog zalecił kąpanie mojej rocznej córeczki w oilatum. Powodem
tego jest bardzo delikatna skóra, skłonna do podrażnień. Poza tym córeczka ma
na nóżce wysypkę którą obecnie lekczymy. Moje pytanie dotyczy wieczornej
kąpieli córeczki. Czy kąpiel tylko w oilatum wystraczy? Kostką oilatum myjemy
pupę, lecz co z myciem np. uszu, szyji.
Będę wdzięczna za odpowiedź.

To wszystko zależy od kondycji Twojej skóry. Gdybyś zdecydowała się
na erisa, to najpierw zapoznają się oni z Twoją skórą a dopiero
potem dowiesz się czego potrzebujesz.
Obsługa jest profesjonalna. Np. przy mikrodermabrazji, w momencie
gdy okazuje się, że konieczne jest przeprowadzenie głębszego
zabiegu, przeprowadza go lekarz dermatolog.

Witaj,
moja córeczka ( 10 msc) ma dziwne paznokcie na dużych palcach u nóg. Paznokcie
te są twardsze od pozostałych paznokci, odstaja od palca. Trudno mi je opisać
ale wyglądają inaczej niż pozostałe. Ponadto schodzi jej skóra między palcami
nóg. Te miejsca są takie jakieś gładkie i świecące, lekko zaczerwienione.
Uważam, że takie zmiany na paznokciach mógłby zobaczyc lekarz, nawet
dermatolog. Ja pójdę z córeczką do dermatologa i napiszę co mi odpowiedziała.
Teraz niestety córcia ma zapalenie oskrzeli.

witaj Tomku
jeżeli byłeś u dermatologa, to szkoda że nie napisałeś, co lekarz rozpoznał u
ciebie. Jeżeli do 16 roku życia wypadają ci włosy to z pewnością wymaga to
dokładnego wyjaśnienia (dokładne badanie kliniczne, badanie włosów oraz badanie
krwi).
Skóra głowy może być wrażliwa i dlatego czasami możesz odczuwać jej napięcie.
Dzieje się tak najczęściej po błędach w codziennej pielęgnacji np.
nieodpowiedni szampon, woda bieżąca, zbyt częste mycie. Wypróbuj szampony
przeznaczone dla osób ze skórą wrażliwą. Jeżeli sam szampon nie wystarczy,
możesz po myciu włosów użyć maseczki, balsamu lub odżywki do spłukiwania.
Jeżeli zaś po tych wszystkich próbach, skóra nie przestanie cię „boleć” to
koniecznie musi cię zbadać lekarz, najlepiej dermatolog.

a one ciągle wychodzą...
droga pani doktor
1.włosy wychodzą mi od wiosny zeszłego roku
2.morfologia ok.żelazo ok.ktoś poradził aby zrobić ferrytynę-była 22(N 13-150)
i transferynę 2.02(N 2-4)lekarz przepisał mi żelazo ale dermatolog dorzucił
do tego furę witaminek i w pażdzierniku ferrytyna 11 ale do stycznia udało
się podciągnąć do 47 więc to chyba nie jest związane z gospodarką żelaza?
3.w wakacje przeszłam mezoterapię -nic, po regaine 5% bardzo swędziała i
łuszczyła mi się skóra czyłam się jak poparzona.
4.inny dermatolog znalazł mi najpierw grzybicę(brałam flumycon,acnosan)potem
zapalenie mieszków wł.(unidox,wit A+D,i jakiś robiony płyn na skórę)
5.zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest sprawa hormonów gdyż:
-dwa miesiące przed rozpoczęciem łysienia miałam wydłużony cykl-
spowodowany zapewne zbyt intensywnym odchudzaniem(listopad-kwiecień),a zawsze
miałam "jak w zegarku",teraz także jest regularny
- ginekolog bez badania poziomu hormonów przepisał mi 2 opakowania(po
21 tabl. CILEST
- w pażdzierniku sama sprawdziłam sobie poziom hormonów ale tylko
FSH,LH,estradiol,progesteron,testosteron,prolaktyna,DHEA-s - lekarz
powiedział,że wszystko jest w normie
6. włosy w dalszym ciągu wypadają, wyrastają nowe -
wiotkie,jaśniejsze,słabsze,dorastają nawet do 15-20 cm. ale i tak wypadają
więc chyba to jest spowodowane hormonami
7. czy jeżeli jakimś cudem uda się to opanować ,to czy włosy kiedykolwiek
odrosną?

bardzo dziękuję i liczę na odpowiedz

prośba o wskazanie odpowiedniego leku
Uprzejmie proszę o wskazówkę, o jaki konkretny lek powinnam poprosić lekarza
pediatrę.
Okresowo u mojej 4-letniej córki pojawiają się bardzo brzydkie zmiany na
skórze wokół oczu. Skóra jest wyraźnie zaczerwieniona, przesuszona (łuszczy
się), czasami nawet dochodzi do pęknięć i tworzą się ranki. Córka jest
alergikiem, ale nie jestem w stanie zidentyfikować winowajcy tego stanu. Co
gorsza - nie wiem też, jak leczyć te zmiany skórne. Dermatolog jedyne, co ma
mi do zaoferowania na tym etapie choroby (bo "sprawa jest przewlekła") to
maść sterydową (Cortineff - oczy). Wiadomo, że po lekach sterydowych poprawa
jest krótkotrwała i zmiany za jakiś czas znowu się pojawią.
Moim zdaniem w tym przypadku powinien pojawić się inny lek - jakiś delikatny
antybiotyk, ale zarazem przeciwgrzybiczy. Przecież ta skóra musi być
nadkażona, nie ma innej możliwości. Kiedyś w ten sposób wyleczyliśmy
przewlekłe zmiany skórne na rączkach, które przez pół roku usiłowałam
wyleczyć sterydem - wiadomo z jakim skutkiem .
Zastanawiam się, jaki to mógłby być lek, bo to okolice oczu (górne i dolne
powieki w szczególności). Oczywiście, to nie ja powinnam się nad tym
zastanawiać, tylko lekarz, ale on mi przepisuje wyłącznie leki sterydowe .
Dlatego proszę o wskazanie jakiegoś konkretnego leku (maści) o zapisanie
którego będę mogła poprosić pediatrę.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Jagoda

Alergolog lub dermatolog pilnie prosze Poznan
Witam serdecznie
Dziewczyny proszę dajcie mi namiary na dobrego alergologa lub
dermatologa z Poznania.
Mały moim zdaniem ma AZS a nie potówki jak mówi lekarz a skóra po
leczeniu przez naszego rodzinnego wygląda tragicznie.
Pilnie proszę o pomoc
Z góry dziękuję

Cera zanieczyszczona
Cera zanieczyszczona

zanieczyszczenia na skórze twarzy mogą mieć różne przyczyny: ogólny brak
higieny, złe odżywianie, kłopoty z trawieniem, stres, nadużywanie alkoholu,
leków, palenie papierosów, a także zmiany klimatu, nagła zmiana trybu życia
podobnie jak w przypadku cery tłustej, gruczoły łojowe intensywnie wydzielają
łój, na skórze pojawiają się wągry, krostki, pryszcze i zapchane pory,
występujące pojedynczo lub w grupach
często tworzą się zaognione stany zapalne
skóra reaguje nadmierną wrażliwością, dlatego wymaga szczególnej pielęgnacji
UWAGA!!!
Podobne symptomy występują przy trądziku! W żadnym wypadku nie myl go ze skórą
zanieczyszczoną – wymaga bowiem innego leczenia! Trądzik jest chorobą i
powinien się nią zająć lekarz dermatolog lub doświadczona kosmetyczka.

"Odnowa – naturalny cykl odnowy naskórka trwa 28 dni. Komórki
naskórka powstają w najgłębszej jego warstwie zwanej
podstawnokomórkową. Przez dwa tygodnie przesuwają się one ku
powierzchni skóry do najwyżej położonej warstwy zwanej rogową. Przez
kolejne dwa tygodnie warstwy komórek położone najbliżej powierzchni
ulegają zrogowaceniu i w końcu obumierają. Skóra pozbywa się
martwych komórek stopniowo, w procesie ziuszczania, gdy kolejne
przesuwające się ku górze komórki "wypychają" te położone przy
powierzchni skóry."

Dorota Bystrzanowska
Specjalista dermatolog, lekarz medycyny estetycznej, asystent w
Klinice Dermatologicznej, członek Polskiego Towarzystwa
Dermatologicznego i Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych

www.am.edu.pl/biip/prasa_o_am/2007/2007.07.02_newsweek.html

Jeśli chodzi ci o peeling azjatycki wykonywany u kosmetyczki, który polega na
wcieraniu w skórę twarzy ziół, co wywołuje pieczenie, zaczerwienienie i bół,
to od tej metody już się odchodzi.
Mi od tego popękały naczynka. Polecam złuszczanie kwasami, ale nie u
kosmetyczki, bo jeśli twoja skóra potrzebuje mocniejszych, to tylko lekarz
dermatolog dobierze właściwe proporcje. Jeśli zależy ci na zdjęciu grubszej
warstwy skóry, to polecam trójchlorooctowy, który złuszcza głęboko. Zabieg ten
nie jest tak bolesny jak azjatycki. Piecze w trakcie zabiegu i tuż po, ale noc
można przespać już spokojnie. Warto sprawdzić też dermatologa, nie iść do
kogoś w ciemno.

Gdy mialam podrazniona skore pani dermatolog przepisala mi m.in.wlasnie kwas
borowy do uzywania jako tonik.
Chyba jednym z zamierzen dermatologow jest przepisanie kosmetykow ktore
zawieraja jak najmniej skladnikow. Gdy moja kolezanka miala problemy ze skora
glowy to lekarz oprocz specjalnych plukanek polecil jej stosowanie szamponow
Palmolive, ktore zawieraja wystarczajaca ilosc skladnikow(nie sa przedobrzone i
nie obciazaja skory i wlosa).

sprobuj żel Effacler La Roche Posey. Kosztuje ok 40 zl, ale jest wydajny i
starcza na ok 5 miesiecy! Ja STOSUJE GO Od KILKU LAT I JESTEM BARDZO
ZADOWOLONA. POLECIL MI GO LEKARZ DERMAtOLOG GDY MIALALM POWAZNE PROBLEMY Z
TRADZIKIEM.
Teraz moja skora juz sie "uspokoila", ale z Effaclaru nie zrezygnowalam.

Davercin jest na recepte. ale jak pojdziesz do apteki i powiesz, ze juz to
stosowalas, a Twoj lekarz jest np. na urlopie, to moze Ci sprzedadza. mi sie
udalo.
a mojemu bratu dermatolog przepisal 2 leki do stosowania na zmiane, zeby skora
sie tak szybko nie przyzwyczaila: Davercin i Isotrexin. Isotrexin jest drozszy,
ale chyba skuteczniejszy (tez wyprobowalam i tez bez recepty kupilam).

Dermatolog może przepisać Diane.Ja dostałam receptę własnie od lekarza
dermatologa,jako że jest to lek stosowany m.in. w przypadku trądziku.Oczywiście
Diane zapisać może też ginekolog,ale ja akurat odwiedziłam tych lekarzy w
takiej własnie kolejności: derm, potem gin. Miałam poważny problem ze skórą i
taką kurację zalecił mi lekarz dermatolog.Wolałam jednak skonsultować się z
ginekologiem przed przyjmowaniem leku,bo Diane to nie witamina...

Mam nadzieję że ze zdrowiem już lepiej?

lekarz pierwszego kontaktu ze specjalnością - dermatolog,
> informuje pacjenta o konieczności zażywania leków na nadciśnienie do końca
> życia? I to na podstawie jednego badania ekg.

Jak najbardziej,ten lekarz postąpił słusznie, do specjalisty kieruje się wtedy
kiedy samemu NIE UMIE się wyleczyć danej choroby (takie są zasady) - a więc
lekarz kierujący do specjalisty przyznaje, że nie zna się na robocie, lub -
przypadek jest dla niego zbyt trudny.Jeśli jedno badanie ekg wskazuje na
schorzenie, to znaczy że kolejne EKG nie są potrzebne (co nie znaczy, że nie są
potzrebne inne badania, tego nie wiem).

Zadaniem lekarza pierwszego kontaktu jest leczyć (jak zresztą każdego
lekarza).Jeśli robi coś innego i odsyła do kolegi tzn. że powinien zając się
czymś innym (np.hodowlą gołębi) bo leczyć nie chce albo nie umie (lub jedno i
drugie).
Rozumiem, że niespełnione oczekiwania wywołały emocje.
Pytanie - czy oczekiwania były trafne a emocje pomocne w odzyskaniu poczucia
zdrowia?
Fajnie że są dermatolodzy którzy nie zaponieli o przysiędze Hipokratesa i
wiedzą co robić nie tylko ze skórą. Szkoda, że nie umiał /nie chciał przekonać
Cię do słuszności takiego postępowania.
Nadciśnienie warto leczyć. A ciśnienie koniecznie mierzyć samemu, rano tuż po
obudzeniu się.
Życzę miłych, zdrowych przebudzeń.

Dermatolog desperacko poszukiwany
Poleccie kogos, jesli znacie. Prosze!!!!!
Mam okropne problemy ze skora, zaliczam wlasnie trzeciego dermatologa i
efektow zero, a wlasciwie to jest coraz gorzej. A juz ta ostatnia miala byc
ta super dobra specjalistka. Najlepiej gdyby to byl lekarz z podpisana umowa
z NFZ, bo z kasa cienko. Juz nie wazne w jakiej czesci Poznania, byle dobry
byl.

Mój młody miał wybroczyny na całych rękach i pojedyncze na całym ciele. Zaczęło
się na początku roku, po pierwszych urodzinach. Młody zaczął jeść trochę nowych
rzeczy. Obie babcie uznały, że czas zakończyć moją dyktaturę w sprawach diety.
Jedna babcia gotowała zupki na kostce, druga zapychała małego śmieciowym
żarciem, itd. Moje zdrowe jak byk dziecko nagle dostało suchej skorupy na
rękach a następnie, dokładnie w miejscu po skorupie, wybroczyn. Przyjęłam za
pewnik reakcję alergiczną. Aż zobaczył to lekarz... i się zaczęło.Pediatrzy,
dermatolodzy, hematolodzy, badania...
Pediatrzy: skaza krwotoczna? (pierwszy myślał chyba, że to sepsa, bo z paniką w
głosie pytał o wysoką gorączkę).Po wykonaniu badań-brak koncepcji+ skierowania
do specjalistów.
Hematolodzy:zdrowy, wszystko ok.
Dermatolog:reakcja poszczepienna (powiedziałam,że niedawno miał MMR i może o to
chodzi).
Na koniec pediatra rozłożyła ręce i dała skierowanie do alergologa...
Młody jest na diecie i dostaje Zyrtec. Skóra jest ładna.
pozdrawiam
Magda

Oj, tez meczylam sie przez wiele lat i kilkunastu lekarzy, ktorzy costam mi
przepisywali i mimo braku poprawy ladowali we mnie te same leki ciagnac kase za
kolejne bezsensowne wizyty. Az trafilam do swietnego dermatologa, ktory
probowal az znalazl, i jest lepiej. Niestety nie pomne co mi tam przepisuje
(nadal czasem skora mi sie pogarsza, jednak bardzo, bardzo rzadko), ale jesli
jestes z Warszawy to po prostu polecam Ci tego lekarza. Facet nazywa sie Obalek
i ma gabinet na Elektoralnej, na rogu elektoralnej i orlej jak sie idzie od
Bankowego na budynku wisi tabliczka 'lekarz dermatolog'. Platny oczywiscie i to
chyba dosc sporo, ale na prawde warto. Powodzenia i pozdrawiam.

co jest grane-pomóżcie
oto moje wyniki ,lekarska wizyta za miesiąc ,ale się zdenerwowałam więcu Was
szukam pomocy!!!!!!
Jeśli chcecie przeczytać wszystko to na forum zdrowie jestem pod pseudo
nefretete8 teraz pokrótce.
Jakiś czas [3 lata]mam problemy z łokciami,niesamowicie gruba ,ciemna skóra
[nie wspomnę ile maści z mocznikiem,na właściwą keratoregulację itd
zużyłam],generalnie chyba od zawsze jestem nerwowa,mam od 3lat bezsennośc jak
już zasnę śpię do późna,a wstaję tak jak bym się wogóle nie kładła,jestem
totalnie wykończona.Brałam na to zapisaną przez internistę melatoninę ale
tyłam po niej więc zaprzestałam zażywania a i niespecjalnie mi się po niej
spało.W zeszłym roku we wrześniu zrobiono mi badanie TSH i wyszło 1,85uIU.mL
[przy normie 0,47 do 4,67]czyli w normie.Podobno jest to najbardziej
miarodajne badanie i dlatego lekarz[aczkolwiek inny niż dermatolog]powiedział
że jest ok

!!! PROBLEM ZE STOPAMI !!!
Nie pamietam juz od jak dawna mam ten problem, na poczatku nie traktowalam
tego powaznie dopiero kiedy dopiero kiedy Pani od pedicure w gabinecie
kosmetycznym po namoczeniu moich stop zaczela sie drzec ze z grzybica jej tu
przyszlam zrobilo mi sie glupio i udala sie do dermatologa.
Moj problem polega na tym :
- straszliwie luszczy ( schodzi ) mi sie skora na stopach - podeszwy,
- bardzo szybko rogowacieja mi piety,
- stopy poca sie okropnie nawet w lekkim obowiu.
Skora moich stop wyglada fatalnie jest sucha a z drugiej strony jak sciagne
buty zostawiam na podlaodze mokre slady, szczegolnie piety i pozostale
miejsca stykajace sie z podlozem. Na skorze pojawiaja mi sie suche placki o
formie krateru ( nie bolesne ), od ktorych zaczyna sie luszczenie. Jezeli np.
namaczam stopy skora na nich nie wyglada tak jak u innych ( zmacerowana i
pomarszczona ) w miejscach styku z podlozem skora jest koloru bialego z
doslownie dziurami na wylot ( widoczne jest to szczegolnie przy robieniu
pedicure zeskrobane platy skory wygladaja jak sito )
a do tego wszystkiego czasem mam tez problem zapachowy.

Lekarz dermatolog powiedzial mi ogladajac moje stopy ze to uczulenie na chrom
ale nie wykonal testow alergicznych. Smarowanie kremami natluszczajacymi nic
nie daje, dlatego prosze o pomoc moze ktos z Was ma podobny problem i wie jak
z nim walczyc a moze znajdzie sie na forum jakis lekarz dermatolog z
prawdziwego zdarzenia.
Za wszelkie informacje z gory serdecznie dziekuje

czy to lzs na skorze glowy? -nowa z problemem HELP
od 10 lat bardzo wypadaja mi wlosy. bylam u wielu lekarzy , przebadalam
tarczyce, lykalam wszystkie tabletki na wzmocnienie, uzywalam ampulek i loxon
2 i nic. dzis mysle ze to byl poczatek ale zaden lekarz , zaden dermatolog
nie wpadl na to iz moze to byc poczatek lzs. czy wy tak mieliscie?
5 lat temu pojawily mi sie na czole na granicy wlosow male swedzace strupki i
potem luszczyla mi sie skora,ale takimi bialmi duzymi luskami, potem zaczelo
pojawiac sie tez zaczerwienienie i takie plamki pojawily sie tez we wlosach.
traktowalam to nizoralem i przez 3 lata pomagalo- a myslalam ze to lupiez.
dzis mam tych liszajow we wlosach wiecej a granice miedzy skora twarzy i
wlosami prawie cala w swedzacych i luszczacych sie bialymi suchymi luskami
plamach. teraz z jednej strony z ten liszaj z baku schodzi mi w dol twarzy.
jest ciut czerwony i swedzi okropnie. przerazilam sie bo pracuje z ludzmi
wiec znow w te pedy pobieglam do dermatologa. mudze czekac na wizyte ale
wepchnelam sie po litosci do gabinetu i nowa lekarka orzekla LZS -stad moja
obecnosc i prosba. napiszcie czy z aszych doswiadczen to wlasnie to. czy
mozliwe ze moge zarazic dzieci? bo maz ma te same objawy!!! a poza tym
doczytalam w postach o tym grzybie w jelitach-jakto wybadac i leczyc. a te
lewatywy pomagaja rzeczywiscie? nie chce sterydow wiec moze niech ktos
otworzy nowy link o tylko naturalnych metodach leczenia, kremy , witaminy,
homeopatia. PROSZE POMOZCIE bo jestem zalamana i spanikowana, jak ja
restauracje bede prowadzic i jedzenie serwowac z tym swinstwem!!!

słyszalam że AZS i lojotokowe zapalenie skóry trudno odróznic , moj ma 4 m-ce i
tez w srode idziemy do dermatologa tez ma suche placki na nózkach i trochę na
polikach .... boje się tak samo że to AZS ale poczekam co powie lekarz podobno
jak sie najpierw pójdzie do alergologa to prawie zawsze mówi ze to AZS więc
lepiej iść w pierwszej kolejności do dermatologa ...... poczekaj troszke
zobaczysz czy po tych kosmetykach skóra sie poprawi .. ja wczoraj małego po
kąpieli nasmarowałam oliwą z oliwek ..... juz z tej bezsilności bo nie mogę
patrzec na te suche placki . mial tylko 2 na łydkach teraz juz ma na udach,
kolankach ........ w środę napisze ci co powiedział mój dermatolog .....

czy bawełna moze uczulać
Witam, jestem mamą 4,5 Weroniki od 3 miesięcy borykamy się z uczuleniem, od
tego momentu jestem na diecie eliminacyjnej (m.in. bez bialka krowiego, jaj)
Wysypka pojawiła się najpierw na buzi i czole potem stopniowo przeszła na
dekold brzuszek nuzki i rączki.Pediatra stwierdził łojotokowe zapalenie skory
i przepisał maść cholesterolową z wit. A, ale po miesiącu stosowania nie było
wcale lepiej.Na buzi skora była popękana zaczeła się sączyć.Dermatolog
potwierdził diagnozę przepisal sterd Pimafucort. Po 5 dniach było fatalnie
rano nie poznalismy małej. Kolejny lekarz tym razem z Centrum Zdrowia Dziecka
stwierdził kategorycznie ze to alergia pokarmowa.Zalecił zaditen, fenistil w
kroplach oraz robioną maść z domieszką sterydu dla mnie do picia i jedzenia
nutramigen (mała ma zarastające ciemiączko i nie moze przyjmować mleka
modyfikowanego ze wzgledu na wit. D. Po tygodniu miało być super i miałam
zacząć wprowadzać kolejne produkty ale nie jest. Jestem 4 tyd. na
nutramigenie, wodzie mineralnej Źywiec i herbacie. Wysypka utrzymuje się z
róźnym nasileniem. Generalnie jest źle. Dodam tylko, ze mała kąpana jest raz
na 3 -4 dni w siemieniu lnianym, stosuję tylko nivea dla dzieci do
smarowania, piorę w platkach mydlanych 3 razy płuczę. Słyszałam, ze moze
uczulać bawełna, ale nie chce mi się w to wierzyć, moze coś wiecie na ten
temat, bo ja juz nie mam pomysłu co to moze być. Pozdrawiam

wątpliwości
lekarz chorób zakaźnych rozpoznal (bez żadnych badań, bo podobno objawy
ewidentne - rumień) boreliozę u mojego męża. a ja mam coraz większą pewność,
że to coś borelioza nie jest.
Bo rumień wcale nie ma 'obrączki" i nigdy jej nie miał, testy przed leczeniem
(ale nie wiem jakie robił je dermatolog) wyszły ujene, pomimo prawie 3 tyg.
kuracji rumień nie zszedł a ma go mój mąż juz ponad 1,5 miesiąca. Dodatkowo
rumień swędzi a ostatnio skóra na nim zaczęła się łuszczyć.
Czy to możliwe, żeby zakaźnik tak się pomylił?

Witam serdecznie i przepraszam za kilkudniowe milczenie(najazd gości!).Otóż na
operację zdecydowałam się głównie dlatego,iż w mojej rodzinie sporo osób
chorowało na nowotwory(chociaż nie było nowotworu tarczycy), wiec bałam się ,że
to co mi "wyrosło"też może zaowocować nowotworem.Ot,zwykła panika.
Usunięto mi obydwa płaty,operacja trwała w sumie 1,5 godziny . 4 godziny po
operacji juz stawiałam pierwsze kroki do toalety, samodzielnie.Miałam niewielką
chrypkę ,ale mogłam mówić dość głośno.Na drugi dzień chrypka była prawie
niesłyszalna, trzeciego dnia już miałam głos jak dzwon.Zadnego ucisku,
dolegliwości .Czułam sie super .Dopiero po 2 tygodniach zauważyłam znaczny
przyrost wagi (jakieś 3,5 kg )-TSH=22!Biorę euthyrox100mg(przed operacją
50mg).Mam problem z blizną.Lekarz kazał mi stosować cepan jakies 3tyg.po
zabiegu.Niestety,zrobiły się niewielkie zrosty na odcinku ok.3cm.Dermatolog
zmienił mi cepan na contratubex,biorę też witA+E 2 razy dziennie .Mam wrażenie
że troszkę mi sie zmniejszyły zrosty .Poza tym wydaje mi się jakby skóra nad
szwem"zachodziła" na skórę pod szwem.A moze to tak
jest?!.Zresztą,najważniejsze ,że ogólnie jest dobrze, a bliznę można
zakamuflować.
Jeżeli jeszcze o czymś chciałybyście wiedzieć chętnie napiszę.
Pozdrawiam serdecznie i życzę optymizmu i dużo zdrowia.

Dziękuję za odzew! W moim przypadku swędzenie występuje wyłącznie na
plecach, a skórę mam przesuszoną na całym ciele i podobnie jak Ty
włosy suche i łamliwe, ze skłonnością do wypadania. O ile dobrze
kojarzę to skóra mi się poprawiła w pewnym momencie, w czasie
zażywania Letroxu, i nawet przestała swędzieć, niestety nie wówczas
nie kojarzyłam tego (ani lekarz dermatolog, do którego się udałam) z
chorobą tarczycy. Co do wagi to w moim przypadku utrzymuje się ona
na stałym poziomie, ale wiem, że jest to skutek ograniczeń, które
sobie narzucam. Pozdrawiam

Moje problemy ze skórą ciągną sie jakieś 3 lata, a 2 chodze do homeopaty. Zaczeło sie od stóp, jakiś zmiany grzybiczne, egzema itd.(opinia dermatologa), potem wiadomo standard mascie sterydowe, schodziło i sie pojawiało, przeszło na łydki(egzema- jak to mówi dermatolog)do tego doszły kłopoty z płucami. Postanowiłem odnowic kontakt z homeo(leczyłem sie jak miałem 10 lat na alergie).Dostałem od homeopaty leki i bylo w miare ok, zmiany skórne nie schodziły ale inne choroby ustepowały(alergia ,ciagłe zapalenia płuc)do września 2004. Wtedy zaczał sie mój dramat. Własciwie 7 mies wegetacji, ok 70% mojego ciała to były cieknące rany, chodzłem w bandarzach, nawet rajtopy nosiłem aby przytrzymywały gazę. Wiadomo raz było lepiej a raz gorzej. W koncu zdałem sobie sprawe że homeopata sie troche gubi i zrezygnowałem. Poszedłem do innego(lekarz raodzinny-homeopata)i dopieo po 2 mies. przyjmowania zaszczyków z flory bakteryjnej, leku homeo nastapiła poprawa. Dzisiaj zmiany sa na około 50% ciała ale nie ciekną, skóra wygląda jak by była zaczerwiniona od słonca. Ale co najwazniejsze nic mi wiecej nie dolega, kompletnie nic. Moze nie jest to hapy end jeszcze ale mysle że za rok nie będzie śladu.

Nie namawiam cie absolutnie na zmiane lekarza
Równiez miałem grzybice ale wewnętrzna(juz nie mam)
Przy leczeniu skóry trzeba byc cierpliwym i jeszce raz cierpliwym

P.S.
Tradziku nigdy nie miałem, skóre na twarzy mam gładka jak pupa niemowlęcia

czerwony policzek -pomóżcie
Moja 4-miesięczna dzidzia ma od kilku tygodni czerwony policzek, na którym
trochę łuszczy się skóra. Czasem wygląda to jakby miała popękane naczynka.
Drugi policzek też jest lekko czerwony, ale dużo mniej. Lekarz zlekceważył
to, powiedział, że to lekka skaza - normalne u dzieci. Inny kazał smarować
linomagiem. Nie pomaga. Znajoma dermatolog, z innego miasta, przez telefon
poradziła, żebym na noc smarowała sudocremem, a na dzień kremem oilatum - nie
pomogło. Dodam, że nie piję mleka krowiego, nie jem nabiału, jajek, cytrusów.
Myślałm, że to może uczulenie na pomidory, lub mleko kozie, odstawiłąm na
jakiś czas - nie pomogło. Mam jeszcze jeden pomysł - może to uczulenie na
kota. Ostatnio zauważyłam u dzidzi bardzo suchą skórę na rączce w okolicach
łokcia, wygląda to prawie, jak strup, tylko biały. Bardzo się martwię, czy to
nie jakaś choroba skóry i żeby dzidzi to nie zostało na stałe. Nie wiem, co
mam robić. Czy któraś z mam miała podobny problem. Pomóżcie, proszę.

Bo mówią, że od skórnych alergii to raczej dermatolog. Ale myślę, że chociaż
uspokoi Cię w kwestii tego Elocomu, ja nie mam z nim takich przygód jak
mama_kubusia, mnie się skóra ewentualnie odbarwia na jakiś czas a potem
wszystko wraca do normy, ale może to dlatego, że ja używam od wielu już lat na
zmianę z innymi lekami.
Ja i tak mam w miarę delikatną odmianę łuszczycy, najgorzej było trzy lata
temu, jak zaraziłam się ospą od Błażeja, to po ciężkiej ospie, miałam jeszcze
wysyp na całym ciele, ale teraz jest już bardzo ok, maleńkie punkty w
niewidocznych na zewnątrz miejscach.

Daj znać co powiedział lekarz

coś o lekarzach
właściwie to post do eli ale też ku przeztrodze innych mam.

nigdy sterydu na twarz!!!!!!!elu co za idiota lekarz ci takich głupot
naopowiadał??jasne że wszystko moment po sterydzie zniknie ale masz moją
gwarancję że po trzech dniach wróci jeśli nie zostanie wysofany alergen z
diety.jeśli będziesz używała sterydu na twarz(nasza dermatolog zabrania nawet
dorosłym)dziecka to uszczęśliwisz je pięknym odbarwieniem.czasem skóra jest w
tym miejscu jaśniejsza a czasem brązowa.steryd zaburza naturalne funkcjonowanie
skóry,szybko uzaleznia i powoduje że skóra sama nie umie się bronić to raz a
dwa przyzwyczja się i bez coraz silniejszego stężenia nie radzi
sobie.zdenerwowałam się trochę ale nie chciałabym żebyś żałowała bo przez
chwilkę dzidzia będzie wyglądać pięknie a potem się męczyć przez lata.zrobisz
jak uważasz ale wcześniej zadzwoń do dermatologa poradż się jeszcze kogoś bo
ten lekarz to nie ostrzegł cię chyba o efektach ubocznych takiej kuracji.
sorry za smędzenie ale to z życzliwości

pozdrowienia aga i mati

moje dziecko 3 m-czne też ma problemy ze skórą, moja dr alergolog poradziła mi
zebym poszła do lekarz alergolog-dermatolog na Janosika, taki jest najlepszy
dla takich maluchów. jeszcze nie byłam, ale się zarejestrowałam...dopiero na
połowę listopada..niestety..pozdrawiam
mama małego chłopczyka

No to mnie trochę podłamałyście. Dermatolog mówił, że już nastepnego dnia można
nałożyć makijaż i normalnie funkcjonować (tzn. nie wygląda się źle). Ja i tak
dmucham na zimne i zapłanowałam zabieg w piątek, aby najgorsze dni przypadły na
weekend (czy najgorzej się wygląda zaraz po ?). Teraz sama już nie wiem, jak to
zaplanować, aby nie wzbudzać w pracy sensacji - można nałożyć ten makijaż, czy
nie bardzo ?. Też miałam kiedyś robione złuszczanie, po którym skóra schodziła
płatami i wyglądała jak przypalona (nie pamiętam nazwy zabiegu). Robiłam go w
czwartek, w pt musiałam przemęczyć się w pracy (skóra wygląda jak świeżo
spalona na słońcu, nie ma mowy o makijażu), przez weekend schodziła płatami
(wygląda się bardzo niewyjściowo), ale w pn już jest ładna i można nałożyć
makijaż. Myślałam, że yellow peel pozwala na normalne funkcjonowanie, ale to co
piszecie trochę mnie zniechęca, tym bardziej, że muszę wziąć serię zabiegów -
ok. 4 - jeśli chcę zlikwidować przebarwienia. Lekarz mówił o odstępach 4
tygodniowych i sugerował aby zdecydować sie jak najszybciej, aby zrobić zabiegi
przed latem.

szczerze mówiąc doradziłabym przede wszystkim wizyte u innej dermatolog.ja moge
ci podać kilka kosmetyków i maści, które moglyby pomóc,ale najlepiej doradzi
lekarz.on oceni jaki to trądzik i co najlepiej zastosować.a moje rady to:
żel benzacne-mnie pomógł pozbyć sie krost
z kosmetyków cos do cery trądzikowej,ja używałam płyn do twarzy parmaceris
ireny eris i tak samo krem sebostatic-tylko w aptekach
ale naprawde musiałabyś mi powiedzieć jaką ona ma cere,czy
wrażliwą,alergiczną,tłustą?ja mam ogolnie problemy z cerą- nie dość ze trądzik
to jeszcze bardzo wrażliwa skóra.stąd tak dobieram kosmetyki.może jej pomogloby
coś lżejszego,np nivea jung.cięzko tak doradzić.

Masz rację, Yellow pell moze przeprowadzic tylko lekarz dermatolog. Ale nie
zgodzę sie z Tobą, ze masz jeszcze czas:) Jeżeli chodzi o zmiany skórne,
przetłuszczajaca buzie, rozszerzone pory, yellow można zrobić dużo, duzo
wcześniej. Nie wiem jakie Ty masz problemy ze skórą i dlaczego Pani dr.
powiedziała Ci że masz jeszcze czas? Może Tobie chodzi o likwidacje zmarszek???
Jezeli tak, to też uważam, że Pani dr. nie ma racji, Yellow nie jest aż tak
silnym peelingiem. ale to tylko moje skromne zdanie:)

sprawdzony dermatolog w Wawie?
może mogłaby mi któraś z Was polecić?
to co mi się z buźką wyrabia przechodzi wszelkie pojęcie :-(( sucha jak
pieprz skóra, łuszczy się i sypie a do tego pojawia się jakieś uczulenie :-((
kremy, toniki, maseczki nawilżające, wszystko na nic... więc chyba tylko
lekarz mi zostaje..
być może nie bez znaczenia jest fakt, że biorę leki antyarytmiczne i pigułki
ale z tych pierwszych zrezygnować nie mogę a i z drugich też bym wolała nie ;-
) pomożecie?
pozdrawiam cieplutko!

Jeśli macie skóre z mała ilościa kolagenu, to nawet kosmetyki bardzo drogie nie
pomoga. Uwierzcie mi ja naprawde przy pierwszej ciazy mialam Vischy, Mustelle,
nawet specjalnie sprowadzony kosmetyk z Włoch-cena szok, i cóż popękałam. Mam
taka skóre. Tańczyłam , cwiczyłam całe życie i co skóra mi pekała nie od
tłuszczu tylko od rozrostu miesni. Lekarz dermatolog, kosmetolog i kiedys
masażysta powiedzili mi ze ja mam taką skóre i naprawde nic z tym nie zrobie.
Wiec po co mi kase wydawac. Na biust owszem uwazam ze to warto cos lepszego.
Dalej jednak uwazam ze jednej wystarczy oliwka, drugiej Vichy a trezciej nic nie
pomoze, nie ma co generalizowac i tyle. Ja życze sobie i wam ciązy bez
rozstępów:))))
Ale dodam wam jeszcze ze moje rozstepy po 2,5 roku, bardzo ładnie zjaśniały i
praktycznie wogole ich nie widac. Ponoc po porodzie szybkie zajecie sie
rozstepami za pomocą laseru pomaga- mozliwe.

Wysypka?Trądzik?
Mam problem i żaden dermatolog mi nie pomógł. Mam 22 lata. Na pośladkach i
górnej części ud pojawił mi się w zeszłym roku taki grysik pod skórą.
Dodatkowo na pośladkach robią się z tego ropne wypryski. nie znam przyczyny
bo dbam o higiene, nie jestem na nic uczulona. Latem zeszło to a teraz znowy
sie pojawia. Lekarz powiedział ze może to byc alergia na kosmetyki
perfumowane, balsamy, ale to nie to bo zrezygnowałam już z balsamów na rzecz
oliwki dla dzieci, zamiast stringów i koronkowej bielizny nosze bawelnianą,
piorę ją w proszku dla alergików i niemowląt-a gdy myłam się zwykłym mydłem
zamiast żelu pod prysznic wysypka sie nasiliła. Inny lekarz dał mi jakąś maść
która nic nie dała, a jeszcze inny krople do nacierania Davercin i powiem że
to zchdzi po tym ale na króko, wiec musiałabym ich dziennie używac. Miał ktoś
podobny problem? Co robić? Przez to unikam sexu z partnerem, bo wstydze się
tego, nie pozwalam mu na pozycje w których mógłby zauwazyć moją
skaze.Pomocy!!!

MOJA PUPA-POMOCY!!!
Mam problem i żaden dermatolog mi nie pomógł. Mam 22 lata. Na pośladkach i
górnej części ud pojawił mi się w zeszłym roku taki grysik pod skórą.
Dodatkowo na pośladkach robią się z tego ropne wypryski. nie znam przyczyny
bo dbam o higiene, nie jestem na nic uczulona. Latem zeszło to a teraz znowy
sie pojawia. Lekarz powiedział ze może to byc alergia na kosmetyki
perfumowane, balsamy, ale to nie to bo zrezygnowałam już z balsamów na rzecz
oliwki dla dzieci, zamiast stringów i koronkowej bielizny nosze bawelnianą,
piorę ją w proszku dla alergików i niemowląt-a gdy myłam się zwykłym mydłem
zamiast żelu pod prysznic wysypka sie nasiliła. Inny lekarz dał mi jakąś maść
która nic nie dała, a jeszcze inny krople do nacierania Davercin i powiem że
to zchdzi po tym ale na króko, wiec musiałabym ich dziennie używac. Miał ktoś
podobny problem? Co robić? Przez to unikam sexu z partnerem, bo wstydze się
tego, nie pozwalam mu na pozycje w których mógłby zauwazyć moją
skaze.Pomocy!!!

Pytanie do urologa z powiązaniem dermatologicznym
Mam pytanie odnośnie zabiegu obcięcia napletka czyli obrzezania.Czy taki
zabieg jest bolesny,jakie są jego konsekwencje,gdzie można go wykonać i jaki
jest koszt.Pytam ponieważ mam problem.Lekarz dermatolog stwierdził u mnie
kłykciny na napletku i zalecił leczenie Aldarą.Niestety krosty nie do końca
zniknęły,do tego skóra napletka bardzo się zwężyła i pozostały na niej
nieprzyjemne zabliźnienia(Aldara powodowała bolesne podrażnienia).Zabieg
obrzezania wydaje się być w tej sytuacji rozwiązaniem optymalnym.Prosze o porade.

Wyprysk potlicowy! co dalej?
Witam,dermatolog stwierdzil na mojej prawej dloni,uczulenie.Sa to malusienkie
pecherzyki,ktore po pewnym czasie pekaja i robia sie duze ranki.Mam to juz 3
miesiac i nadal jest b.zle.Bylam u drugiego i potwierdzil,wyprysk
potlicowy.Smaruje ,ale i tak nie ma poprawy.pomocy,moze jakis b.b.dobry
lekarz pomocy!moze kogos tez to spotkalo,nigdy nie bylam alergikiem i nie
mialam problemow ze skora; do czasu.pzdr

Witam!! mama 3 miesiecznego synka, od kiedy skonczyl 3 tygodnie na jego
policzkach pojawily sie czerwone krosteczki.lekarz dermatolog uspokaja...Moje
pierwsze mysli pobiegly w kierunku azs i alergii pokarmowej, nie karmie go
piersia a mlekiem hypoalergicznych gdyz sama jestem alergikiem, jednak synek
nie drapie sie, kupki ma w porzadku, nie ma jakis klopotow zoladkowych.skora
jest sucha i obecnie plamki czerwone pojawily sie na klatce piersiowej i
brzuszku.nie wiem co robic, nawilzam go....jedynie ta plama na policzku wyglada
zle...mamy w domu kroliczka-moze to on jest winowajca...tylko nie wiem jak mam
to sprawdzic.prosze o rade.

stosowałam laticort i clotrimazolum, po clotrimazolum skora była jeszcze
bardziej czerwona, po laticorcie schodziło i po odstawieniu za pare dni
wracało, lipobaza powodowała, że krostek przybywało, pediatrzy twierdzą ze to
azs, a dermatolog, ze to może być równie dobrze łzs, jestem na diecie
eliminacyjnej, a mały oprócz mojego mleka dostaje nutramigen, do tej pory
konsultowałam sie z pediatrami i dermatologiem, jestem umówiona na wizyte u
alargologa, ale termin dopiero na 18 lipca, ten stan trwa od miesiąca,
próbowałam nie smarować niczym, że może samo przejdzie,ale buzia sie strasznie
zaogniła, jakie kremy stosujecie?? nie mogę spać, małysię drapie, każy lekarz
ma swoje zdanie na ten temat, licze bardzo na ta wizytę u alergologa

Witaj w klubie!Nie wiem czy dobrze zrobiliscie bo nie znam tego pana doktora,
natomiast co do dr Przyk to też byliśmy jej pacjentam/u mnie głównie syn miał
potworny azs jako małe dziecko.Terza ma 5 latek i ze skóra jest nieco le[piej
choc idealnie czyty yo w sumie nigdy nie jest.U córki jest nieco łagodniejsza
alergie/ Zatem 5 lat temu też do tej pani chodziłam i byłam zadowolona.Teraz
bazuje na jej składach masci w przypadku córci.My chodzimy do dr Wlazłowskiegi
od 4 lat i w sumnie nie narzekamy.Ale inni lekarze też tu sa polecani.Poczytałas
juz pewnie powyzej, ale moze i u Was dr Dyndowski bedzie strzałem w 10!
A co do odstawienie od piersi to ja kompletnie nie zgadzam się z Twoja pania
pediatra.
Dla takich dzieci jak nasze to przydał by sie lekarz o specj
Pediatra-dermatolog-alergolow/i to super w kazdej z tych dziedzin/, ale 4 lata
temu obdzwoniłam całą Łódź, aby takiego znależź i niestety ale nie udało mi
sie.Może teraz juz jakis by był.Wówczas ma sie dwie specjalizacje w jednym i
mozna nieco kieszeń odciażyć!

Sądzę, że masz rację pisząc, że równolegle z leczeniem przewodu pokarmowego
powinno się leczyć skórę. My mamy podobne klopoty jelitowo-skórne jak przy
grzybicy czy alergii, ale właśnie o skórnych chciałabym tutaj napisać, bo one
dają u nas najgorsze objawy. Ja już nawet nie wiem, co szkodzi mojej córce -
taka jest prawda, ale faktem jest, że okresowo pojawiają się bardzo brzydkie
zmiany na skórze wokół oczu. Skóra jest wyraźnie zaczerwieniona, przesuszona
(łuszczy się), czasami nawet dochodzi do pęknięć i tworzą się ranki. Jak
wspomniałam, nie jestem w stanie zidentyfikować winowajcy takiego stanu, ale -
co gorsza - nie wiem też, jak leczyć te zmiany skórne. Dermatolog jedyne, co ma
mi do zaoferowania na tym etapie choroby (bo "sprawa jest przewlekła") to
sterydy (Cortineff - oczy). Mnie też się wydaje, że tutaj powinien pojawić się
inny lek - właśnie jakiś delikatny antybiotyk, ale zarazem przeciwgrzybiczy.
Kiedyś w ten sposób wyleczyliśmy przewlekłe zmiany skórne na rączkach, które
przez pół roku usiłowałam wyleczyć sterydem - wiadomo z jakim skutkiem .
Teraz tylko zastanawiam się, jaki to mógłby być lek, bo to okolice oczu (górne
i dolne powieki w szczególności). Oczywiście, to nie ja powinnam się nad tym
zastanawiać, tylko lekarz, ale wiadomo, jakich mamy lekarzy, niestety...
Jagoda

Co mam zrobić?
Nasz historia jest dosyć długa a zaczęła się od nie ustępującej
żółtaczki. Mała gdy miała m-c trafiła ponownie do szpitala z
bilirubina 16,5 po tygodniowym naświetlaniu wszystko minęło ale
dostała uczulenia na buźce, na które lekarz przepisał oxycort a.
Bardzo ładnie się to wygoiło ale pojawiły się zaczerwienienia pod
paszkami i na szyi oraz sucha skóra pomimo kąpieli w oilatum.
Zaczerwienienia smarowałam linomagiem,bephantenem ale nic nie
pomagało. Dermatolog przepisał maści
1.(1tubka tormentiolu, 1/4 hydrokortisonu i 1/2 clotrimazolu)
2.hydrokortizon 0,1 euceryna 100,0 i ac.borici 3%
3. kąpiel w owsiance
4.eurycyna na buźkę
Niestety to nam też nie pomaga.
W dodatku mamy wynik z wymazu z odbytu zrobiony podczas pobytu w
szpitalu, że stwiedza się enteropatogenny szczep escherischa coli c-
025 esbl. Gdy zrobiłam prywatnie kał na posiew to nie stwierdono
pałeczek z rodzaju Salmonella i Shigella. Natomiast w sanepidzie
wychodzi nam raz że wyhodowano pałeczki Salmonella z grupy D typ
enteritidis, raz że nie dziecko nie otrzymywało żadnego leku w tym
kierunku.Mała jest karmiona cały czas piersią i robi 1-2 kupki
dziennie. Poradźcie co zastosować żeby to wyleczyć.

jak to jest z tymi sterydami
Od drugiego miesiaca ciazy mam straszne problemy z moja skora- nigdy wczesnuiej tak nie
mialam- mam tak zwana skore atopowa( jestem alergikiem) a moj organizm zareagowal na
ciaze strasznym jej pogorszeniem- mam suche alergiczne plamy na calym ciele a w
niektorych miejscach sa ranki z ropa (lekarze mowia, ze dzialanie hormonow moglo
spowodowac taka reakcje)W 2- gim miesiacu ciazy bylam w Polsce ,ale lekarz dermatolog dal
mi tylko plyny do mycia i kremy i powiedzial, ze to za wczesna ciaza na stosowanie
sterydow...ze raczej jak sie nie zmieni to od 6-miesiaca mozna je zastosowac(teraz jest moj
5- miesiac) mniej wiecej to samo powiedzial dermatolog we Wloszech( tutaj mieszkam na
stale)
Wczoraj zadzwonila moja mama...no i wlasnie - strasznie mnie nastraszyla, ze byla w Polsce u
alergologa, ktory byl mocno zdziwiony ,ze lekarz wloski wstrzymuje sie ze sterydami, ze
"dziecko juz w 4 miesiacu ma rozwiniete organy , ze moge miec zagrozona ciaze jesli
zaraze sie czyms np. gronkowcem..."
nie wiem co robic przeciez dzialanie sterydow na dziecko nie jest do konca zbadane a z
drugiej strony boje sie zarazic jakims paskudztwem..
dziewczyny pomozcie! p. sorry, ze moj tekst jest taki chaotyczny ale nie wiem co robic

Ja mam dziecko z problemami skórnymi zagrożone alergią i po prostu w czape
dostawałam jak każdy lekzrz (niezaleznie od specjaslizacji) widząc jej skórę
mówił o zagrożeniach ze strony mojej diety. Uwierzcie mi, że przez 3 miesiące
jadłam ziemniaki, ryż, pieczoną szynkę marchewkę, ogórki kiszone i sezamki. Na
jakiś tydzień odstawiłam nawet pieczywo ! Kiedy osotatnio lekarz (tym razem
neurolog) stwierdził, że wg niego skóra na pewno jest taka brzydka od alergii
(dermatolog tak nie uważa), po prostu zrezygnowałam z karmienia. Acha, nie bez
znaczenia jest to, że od początku mleko odciągałam, mała była i jest na mleku
modyfikowanym a ostatnio udawało mi się dziennie ściągnąć jakieś 140 (to
dodałam na usprawiedliwienie). I jeszcze: od momnetu podejrzenia alergii mała
jest na Benilonie Pepti, chciałam przejśc na inne, normalniejsze mleko, gdy
okazało się, że nie ma uczuleń, ale każdy lekarz, z którym rozmawiałam
kategorycznie odradza! I jak tu nie zwariować ?

diagnoza,koniec płaczu,podziękowania!!!
po pierwsze:diagnoza jest 100%: badania mikroskopem,posiewy,lampy,badania
krwi.Tinea corporis.Dostałam stosowne lekarstwa.Za 6 dni skóra ma być czysta i
bez niczego - jak nie - zwrot kosztów leczenia. Dobry lekarz zawsze poradzi )
chociaż trudno go znaleźć jestem lżejsza o 300 euro,tyle kosztowała mnie ta
historia,jak tylko minie poszukam sobie pracy w knajpie na kilka wieczorów
żeby moim zasponsorować prezenty. Dermatolog naprawdę super, podał mi swój
adres MSN-a i co 24-godziny mam się z nim łączyć na videokonferencji i on
będzie obserwować zmiany. Nie wspomnę, że za darmo(!) skonsultował kocury,i
powiedział że wylizały się o wiele szybciej niż ich mama czyli wszystko ok z
nimi, odetchnęłam oczywiście tak czy owak kontynuuję ich lekarstwa ale w
łagodnej formie.

chciałabym SERDECZNIE PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM DOBRYM SERDUSZKOM za wsparcie. Bez
Was nie dałabym rady tu na obczyźnie nękana przez nieznane choróbsko

JESTEŚCIE KOCHANE!POZDRAWIAM! i oczywiście zostaję a forum )

zagzybiona ale szczęśliwa

sadze, ze do jutra zbrazowieje:) a tak na wszelki wypadek powiem jaka mi lekarz
zalecil kuracje po tym jak w zeszlym roku poparzylam na sloncu twarz (to byla
reakcja spowodowana przyjmowaniem pewnych lekow). nie podejrzewam, zebys miala
twarz w takim stanie jak ja wtedy ale mysle, ze nie zaszkodzi jesli o tym
napisze.
3 * dziennie witamina pp i rutinoscorbin
nie myj twarzy woda, zastosuj jakis delikatny preparat nie wymagajacy uzycia
wody np. physiogel, nie uzywaj peelingow bo to podrazni skore i popekaja ci
naczynka.
przez 10 nocy smaruj poparzona skore mascia o nazwie pimafucort. a na dzien kup
krem na popekane naczynka, ja stosowalam rosaliac. no i koniecznie wychodzac na
slonce smaruj twarz kremem z filtrem, co najmniej 40.
moja twarz miala kolor sliwki, skora zeszla mi kilka razy, bylam zalamana. a
dzis nie mam zadnego sladu, zadnych popekanych naczyniek, ktore mialam wedlug
pani dermatolog miec, miala mi je zamykac czy usowac jesienią. ale teraz sie
troche boje o skore i bez ochrony w postaci kremu z wysokim filtrem na sonce
nie wychodze, pare razy bylam na solarium, ale lampy opalajace twarz zawsze
mialam wylaczone. od czego mamy samoopalacze?:)

koleżanka miała robioną
całą buzię pokrywały jej krostki, często bolesne - głębiej pod skórą, maści nie
pomagały, antybiotyki też
lekarz dermatolog pobrał zawartość jednej z krostek i w labolatorium wyhodowano
autoszczepionkę, doustną chyba
przez dwa tyg. przyjmowała tą kurację,
w ciągu miesiąca wszystko znikło
nie miała też więcej nawrotów, choć wcześniej zwykle fatalnie wyglądała
o ile dobrze pamiętam to leczenie ok. 1 000 pln kosztowało (z wizytami u
dermatologa w prywatnym gabinecie)

trochę odbiegnę od tematu(a swoja droga tez poszukuje kremu b.nawilzajacego pod
oczy).Co do kremow przeciwzmarszczkowych sa rozne teorie.Ostatnio dermatolog na
akcji Vichy-przebadaj skore(czy jakos podobnie) udzielal porad mej
siostrzetroche ponadz 30lat:skora b.sucha, zmarszczki mimiczne juz
sa.Stwierdzil,ze tylko nawilzanie i to b.intensywne i ma nie uzywac
przeciwzmarszczkowych,bo jej jeszcze wysusza skore(co akurat siostra wie z
doswiadczenia)Do tego polecil blokerbo bez tego i porzadnego nawizlania"BEDZIE
CORAZ GORZEJ).
Nie wiem, co mam o tym sadzic,sama mam sucha skore i cienka,ktora niestety
starzeje sie szybciej niz skora normalan i tlusta.
pozdrawiam

p.s.a rzeczywiscie czesto, co lekarz ,to inna opinia.

Kupiłam ten krem dziś - zamierzam go używać - w nim moja nadzieja :) Ale
dermatolog przepisał mi na noc Vratizolin (na ulotce napisano że to na
opryszczę - a ja mam trądzik i łojotokową skórę) no ale jak przepisał to chyba
będę smarować. Chyba nie zaszkodzi. Do mycia mam używać mydła siarkowego - czy
jest lepsze niż żel z Garniera "Czysta skóra" taki z pelingiem? Jak myślicie?
Po myciu w dzień mam smarować na dwie godz. Akneroxid L a po tym krem jakiś z
Aneve (czy jakoś tak) nie mieli w mojej aptece raczej mało popularny to pewnie
drogi będzie. I tak sobie myślę że może go nie kupować i używać zamiast niego
Acne Derm? A wogóle czy kosmetyki z Anev (Aven sama nie wiem) są skuteczne na
trądzik? Nie znam tego wcale. Może mi coś poradzicie.
A lekarz wcale nie rozmowny napisał na kartce co i jak mam stosować i koniec
wizyty - prywatnej oczywiście. U mnie nie ma żadnego normalnego dermatologa :(
Wspomniał coś że na moje blizny pomógłoby złuszczanie chemiczne cokolwiek to by
znaczyło - może wiecie coś na ten temat? Ostatnio wywaliłam kase na eksfoliację
co prawie nic mi nie pomogło :( No i zastanawiam się nad laserem na
przebarwienia i blizny.
To tyle mojego wywodu...
Pozdrawiam
Justyna

Mam dokładnie to samo! niezależnie od firmy kosmetyków szczypanie, ściągnięta
skóra, no a w najgorszym wypadku całe spuchnięte powieki... ponieważ są takie
efekty w ogóle nie stosuję kremów pod oczy. Makijaż zmywam płynem z wyciagiem z
bławatka (yves rocher), bo całkiem jest niezły - nie powoduje wysuszenia skóry.
A przed snem przecieram powieki specjalną wodą z lnem, którą przepisał mi
dermatolog -> po prostu czyni cuda :) nawet moja lekarz pierwszego kontaktu
sobie ją spisała i teraz zapisuje pacjentom ;) przepis na ta wode z lnem do
zrobienia w aptece (na recepte niestety): Oleum Lini, Aquae Calcic aa, ad 200,
0, Zewnętrznie do przemywania; naprawde bardzo polecam.

2-3lata temu mialam tradzik zaskornikowo-grudkowy. Wagry na nosie, brodzie,
policzkach, czole, do tego grudki:(( Straszne. Po kilku dniach stosowania
Differinu mialam "wysyp"- duze, czerowne, ropne pryszcze, glownie na
policzkach. Preparat jakby "wyciagal" wszystko na powierzchnie, wygladalo to
tragicznie... Pamietam nawet, ze gdy zachorowalam, lekarz pierwszego kontaktu
spytal mnie, czy mam ospe:| Dermatolog przepisal mi miejscowo, na ogniska
zapalne, zel Davercin(9-10zl). Troche pieklo, ale byl bardzo skuteczny:)

Kiedy "wysyp" ustapil, grudki zaczely sie pomniejszac, jednak ich "srodek"
zostawal- wygladalo to, jakby sie wysuszaly. Niestety, chcialam sie szybko ich
pozbyc, dlatego je wyciskalam, czego teraz bardzo zaluje:/ Skora jednak, po
kilku miesiacach, stala sie rewelacyjna (w porownaniu ze stanem sprzed
kuracji). Przebarwienia rowniez staly sie mniej widoczne.

Niestety, w wyniku ciaglego stresu, wagry znow zaatakowaly (ale to oczywiscie
nic w porownaniu z tym, co bylo wczesniej!; grudek juz dawno nie mam:) no,
ewentualnie pojedyncze), dermatolog zaproponowala kuracje kwasem glikolowym w
jej (!) salonie. Jako, ze wtedy mialam niespelna 16lat, nie moglam sobie na ta
przyjemnosc pozwolic:(

P.S. Znacie jakies sprawdzone herbatki/ ziolka na poprawienie stanu skory
mieszanej, z wagrami?

Morelka4 bardzo ci dziekuje! Jutro bede dzwonic po dermatologach i mam nadzieje
ze trafie do dobrego. Mam dokladnie to co napisalas - nie dosc ze wrastaja to
jeszcze kreca sie pod skora. Mam jeszcze tylko jedno pytanie - nie pamietasz
moze nazwy antybiotyku jaki ci ten lekarz zapisal? I czy byl to zwykly
dermatolog czy dermatolog - kosmetolog?
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje, podnioslas mnie na duchu:)

To nie jestem sama. Dermatolog przepisał mi Brevoxyl na dzień a na noc krem z
kwasami - kupiłam z Avene. We wtorek tak jak zalecił lekarz posmarowałam się
Brevoxylem a wieczorem kremem z Avene. W środe rano wstałam już z wysypką na
twarzy - skóra szorstka jak tarka. Wraz z upływem dnia robiła się coraz
bardziej czerwona poza tym piekła. W zasadzie o uczulenie można podejrzewać
jeszcze ten krem z Avene ale bardziej skłaniam się w kierunku Brevoxyla.

Witam, witam:)
Byłam na Kabatch w centrum laseroterapii Elite. Oj ja myslałam, że będzie
zabieg bezbolesny a czułam sie jak przecierana papierem ściernym! a podobno o
było tylko 50 % tego co mnie czeka nastepnym razem! ha, ale wytrzymam.
Generalnie bardziej to jest mocny dyskomfort niz silny ból. tydzień przerwy to
chyba za mało. ja chybe będe chodziła co 2 bo mam dosyc gruba skórę której
licho się nie ima:) troszkę sie czuję jak jaszczurka teraz bo nigdy mi sie tak
skóra nie łuszczyła z twarzy, no ale trzeba pomęczyc się żeby jak tako wyglądac.
A zabieg robił mi lekarz dermatolog i kazał mi przez 2 miesiąc nie jeśc
słodyczy i ostrych potraw:( no bo ja trądziku nie mam tylko takie pojedyncze
krostki. Pan doktor był bardzo miły ...szkoda tylko że te zabiegi tyle
kosztują!!!!! a właśnie czy domowa mikrodermabrazja daje takie same efekty???
masz może porównanie??

Do wszystkich - glyco, tradzik i przebarwienia
Uwazajcie z glyco! wiem ze najlepiej jakby na drugi dzien buzia byla gladka ale
tak sie nie da! Ja walczylam z tradzikiem ne twarzy i plecach caly rok ( a
przedtem "zaliczylam" 6 dermatologow z ktorych 5 mowilo ze nie da rady, a
najlepiej jakbym poszla na peelingi takie specjalisyczne drogie jak diabli). a
prawda jest taka ze zeby wyleczyc tradzik (calkowicie) trzeba najpierw dobrac
odpowiedni antybiotyk ktory wygoi stany zapalno-bakteryjne a
nastepnie "przyzwyczxaic" skore do nietworzenia stanow zapalnych a co za tym
idzie krost. nie pamietem jaki to byl antybiotyk, zreszta to powinien dobrac
lekarz dermatolog bo kazda skora inaczej wyglada i reaguje np. moja zareagowala
dopiero na drugi stosowany antybiotyk. natomiast natepnym etapem (juz po
wyleczeniu skory - i to jest wazne, bo nic nie da ze teraz zedrzecie sobie
naskorek - jesli skora jest chora to za chwile bedzie to samo; stan zapalny i w
rezultacie krosty) byl dla mnie krem differin ktory wygladzil mie skore w ciagu
4 tygodni. lecz lekarz poinformowal mnie ze musze go stosowac nawet gdy bede
juz miala gladka skore bo skora "przyzwyczaila sie " do tworzenia stanow
zapalnych i trzeba czasu by sie "wyregulowala" oczywiscie tak jak na poczatku
smarowalam differinem codziennie tak pozniej 3 a teraz 1 raz na tydzien. i tak
przez kilka lat. jesli sie przerwie kuracje to jest nawrot tradziku.pzdr.

kilka lat temu stosowalam differin. rowniez mnie "obsypalo"- lekarz pierwszego
kontaktu spytal mnie, czy mam ospe:| koszmar zaczal sie kilka, moze
kilkanascie dni po pierwszym zastosowaniu. dermatolog przepisal mi davercin w
zelu- najpierw smarowalam cala czesc twarzy, na ktorej znajdowalo sie ognisko
zaplane, potem juz tylko miejscowo. zetkniecie davercinu ze skora troszke
szczypalo, ale b.szybko zadzialal. jest na recepte, 4lata temu placilam za
niego 9-10zl.

differin tak wlasnie dziala- najpierw "wyciaga" wszystko z glebszych warst
skory, by zapobiec powstawaniu podskornych zaskornikow. potem "bierze sie" za
reszte. mi bardzo pomogl:):)

Przekrwiona cera. Błagam o poradę! Przeczytajcie!
Robiłam wczoraj USG tarczycy. Lekarz zauważył że mam bardzo
przekrwioną skórę i zażartował że używam bardzo intensywnego kremu.
Fakt, używam maści z antybiotykiem przeciw trądzikowi i robię sobie
masaż twarzy pod prysznicem ( dermatolog mi zaleciła)
Czy to dobrze że skóra jest mocno ukrwiona czy źle? Podkreślam że
moja buzia " na zewnątrz" nie jest czerwona.
Zna się ktoś na tym?

Nie wiem czy mam zaprzestać smarowania sie maściami czy potrzębuję
konsultacji lekarza?

shava napisała:

> Witajcie
>
> Przez te ochłodzenie w kilku miejscach na twarzy zaczęła mi schodzić skóra w
> efekcie czego powstały czerwone plamy.Wygląda to jakbym miała trądzik i niczym
> nie da sie przykryć..
>
> Prosze o polecenie jakiś masci czy kremów ,które pozwolą mi odbudować
> podrażnioną skórę

Sama zadałaś idealne pytanie w tytule postu - leczyć. Leczy lekarz - dermatolog
w tej kwestii. Możemy polecić wszystko, każda co innego. Osobiście nie
bagatelizowałabym tego, to w końcu Twoja twarz. Możesz kupić coś łagodzącego,
silnie nawilżającego - Emolium, Balneum Hermal, Atoperal.

asymetryczna wysypka dziecięca
Witam,
od dwóch tygodni moja córka ma na rączce wysypkę, wyglądem przypominającą
pozlewane zgrupowania maleńkich zaognionych krosteczek. Pediatra sugerował
skazę białkową, ale po odstawieniu wszystkich produktów mlecznych i braku
rezultatów oraz po konsultacji dermatologicznej, hipotezę tę odrzuciliśmy.
Dermatolog twierdzi, że to asymetryczna wysypka dziecięca. Podobno łapią ten
wirus bardzo delikatne dzieci. Nie należy jej niczym leczyć, jedynie
nawilżać. Lekarz informował o możliwych przerzutach, ale tylko w ramach
jednej połowy ciała, co można juz zaobserwować. Niepokoją mnie jednak po
pierwsze brak leków, a po drugie stale zaogniająa sie skóra rączki. Może ktoś
się już z tym zetknął... Proszę o jakies rady, jak sie tego pozbyć!
pozdrawiam

Wiesz, nie twierdzę, że twoje dziecko nie ma AZS ale zgadzam się z alabamą8.
Zdaje się,że tą chorobę diagnozuje się w późniejszym wieku dziecka robiąc
odpowiednie badania (tak przynajmniej powiedział mi jeden lekarz). Moja córcia
też miała problemy ze skórą. Byłam u 5 specjalistów (alergolog/dermatolog). 3
stwierdziło AZS u dziecka 2-3 miesięcznego. Dawali sterydy, maści i mazidełka.
Dietę taką dali, że straciłam pokarm a córcia spadła na wadze. Dziecko było całe
w krostach i plamach. Nic nie pomagało. 2 lekarzy stwierdziło coś w rodzaju
łojotokowego zapalenia skóry. Powiedziano mi, że czasem tak się dzieje u dzieci
i że powinno przejść do roku bądź 1,5. Tak też się stało. Córa ma 1,3 i na razie
jest spokój (odpukać!). Czasem jak ma coś zaczerwienione to smaruję emolium krem.
Zuziaczek 03.01.2008
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1693180,2,1.html

Łojotokowe zapalenie skóry
Witam mam pyatnie i prosbe o jakąś radę. Od listopada walczę z lojotokowym
zapaleniem skóry, i potwornym łupieżem i niestety leczenie nie daje
pozytywnego efektu. To znaczy po wypisanych od lekarza lekarstwach:
diprosalic, clotrimazolum, laticort (w płynach), oraz preparatach do
smarownia glowy: Squamax oraz Salicylol, oraz uzywaniu szamponu z dziegciem
skóra glowy jest odrobinę zaleczona ale po odstawieniu lekarstw (wystarczą 2
dni) wszystko powraca swędzi szczypie powstają białe zgrubienia no i sypiący
sie łupież.Lekarz dermatolog powidzial mi ze mam taka skóre i juz, ale czy to
znaczy że już się nigdy tego nie pozbędę ??

Mi pomogła i to bardzo. Kiedy ju straciłam nadzieję, że coś wogóle pomoże - raz
na zawsze (bo wcześniej miałam wymrazanie, wypalanie, wycinanie a kurzajki na
zewnętrznej stronie prawej dłoni wciąż odrastały), lekarz dermatolog przepisał
mi aldarę. Zużyłam 8 saszetek - 1 na tydzień (dobrze zabezpieczona saszetka
może być zużyta w trakcie kilku dni- tak polecił lekarz), poprawę zauważyłam po
trzecim tygodniu, w 7 nie miałam już żadnej brodawki a skóra była gładka. Od
kuracji minął już rok, a nowe kurzajki nie pojawiają się.
Aldara okazała się rewelacyjna.

Hej ,zyrafko,ja mam podobny problem ,ale u rak.Najpierw robily sie zadziory
kolo paznosci, rece cale czerwone ,opuchniete.Pokazywalam dermatolog[od m-ca
lecze sie na zapalenie mieszka],powiedziala ze to sprawy naczyniowe.Potem
pojawila sie wysypka ,powiedziala ,ze to uczulenie przepisala laticort
Ch ,potem zaczela schodzic skora platami .Lekarz na rejonie powiedzial ze to
mozebyc egzema,albo uczulenie po antybiotyku.Ciekawe co powie dermatolog ,ide
we wtorek.Ciekawie to nie wyglada,wrecz ochydnie.Widzisz na starosc co przyszlo
nam .Dobrze ze jestes bo juz myslalam ,rozne rzeczy,co sie stalo z Toba .Nie
umie Tobie doradzic ,chociaz mamy podony problem .Dam znac co powiedziala
dermatolog 3maj sie, Pozdo

witaj ponownie,

hmm..zadnych badan nie mialem, nigdy tez lekarz o takim czyms nie wspominal, co
to za rodzaj badan ?

z tymi chorobami skory jest tak ze jak juz jakies "gowno" sie narodzi lub
porzypelznie na naszej skorze, i ktore sie leczy, leczy, to nic dziwnego ze
czlowiek jest przewrazliwiony. Ja mam to samo i czasami im glebiej sie
przypatruje skorze tym wiecej widze to czy owo, a za chwile stwierdzam ze to
np. wina oswietlenia (jasne, ciemne) a z moja skora jest wszystko w porzadku.
Mam nad. ze ta jedna z tych plamek jakos zlagodnieje, choc jak pisalem jest
biala, jednak z lekkim rumiencem, troszke, ale to troszke rozni sie od tej
pierwszej.
dziwne to wszystko, istanieje masa lekow ale zadnego dobrego nie ma. Kiedys
rozm. z pania dermatolog i powiedz. ze taki mam rodzaj urody, ze duzo ludzi ma
tego typu dolegliwosci, ze wiele czynnikow ma to wplywa (poczawszy od pogody,
potliwosci, jedzenia, stylu zycia, stres, etc.) i trudno to wyleczyc, ze jest
to przewlekle i na pewnoe beda nawroty. Mozna na jakis czas (miesiac, pol roku,
3-4 lata) uspic "grzyba" ale i tak jest duze prawdopodobienstwo ze
sie "obudzi".

dziekuje Ci bardzo, gdybys mogla jeszcze cos fajnego podpowiedzic jak nalezy
zyc z tym problemem, jak te plamki sobie zyja i clay ten lupiez pstry, to bede
wdzieczny,

Mam już dosyć ŁZS - może ktoś mi pomoże...
Witam was serdecznie, choruje na łojotokowe zapalenie skóry a teraz
dopadło mnie na maksa. NIe wiem jak radzić sobie z tą chorobą -
lekarz dermatolog (było ich wielu) nie potrafią mi pomóc. Dzsiaj
siedze w pracy czerwony jak burak, twarz pali, piecze - skóra jest
bardzo wrażliwa i praktycznie zero kondycji. Wszystko ją podraznia a
najmocniej mój własny pot który w tej porze roku spływa mi po
twarzy. NIe wiem jak walczyć z tym gów... mi już nic nie pomaga i
nie wiem co robić. Nie moge tak jak facet wziąść się do fizycznej
roboty (poce się bardzo szybko) i zaraz jest stan zapalny skóry z
którego obecnie nie moge sie wyleczyć od około 1-1,5 miesiąca. W
pracy chyba myślą że pije codziennie a ja nie pie ani kropli od
dawien dawna, nie pale itd. Lato jest dla mnie koszmarem, kiedyś
uwielbiałem się opalać a dzisiaj jest to niemozliwe, zima to też
tragedia wystarczy chwilka na zimnym powietrzu i już stan zapalny
skóry - nie jest to mijające zaczerwienienie a wręcz palenie skóry.
Dzisiaj jak bym rozbił jako na mojej twarzy to chyba by się usmazyło
momentalnie.
Co robić... Może ktoś się wyleczył z tego cholerstwa i może mi jakoś
pomóc.

Proszę o radę i pomoc ...
Witam serdecznie,
Mam kłopoty ze zdrowiem i wystepuje u mnie mnogość objawów i skłania
mnie to do myżlenia że mam chyba drożdżycę.
Otóż od ponad roku nie mogę sobie poradzić z skórą (wysypka) lekarze
mówią że to poczatek tradzika rózowatego inni że to łojotokowe
zapalenie skóry. Sucha skóra rąk i całego ciała, ręce bez kremu
wyglądają jak bym obsypał je białym proszkiem. Do tego kłopoty ze
wzrokiem, częste zawroty głowy, strzykanie w stawach i bóle (bóle są
od czasu do czasu) i inne. Nerwowość , nadpobudliwość, brak
koncentracji - to też odczuwam.
Czytając o drożdżycy uwazam że mogę ją mieć i dlatego chce się ostro
wziąść za siebie. Niestety lekarz (dermatolog) uważa że nie mam
drożdżycy a ja nie wiem co mam zrobić żeby się upewnić. Dlatego
chciałbym się za siebie ostro wziąść i dlatego proszę was o radę czy
przeprowadzenie takich rzeczy jest bezpieczne:

1. Gruntowne oczyszcanie jelita grubego poprzez zabieg
hydrokolonoterapii - i tu jest wiele za tym że warto wykonać ten
zabieg i też uwagi które hamują mnie przed tym zabiegiem. (chciałbym
wykonać ten zabieg)
2. Samodzielne lewatywy w domu jelita grubego. (zamiast pkt. 1)
3. Dieta bez cukru, kapsułki enzosytem wspomagające oczyszcanie i
poprawiające układ trawienny)
Proszę o pomoc jak upewnić się w 100% czy mam drożdżycę bo lekarze
nie mówią co miałbym wykonać.

To sa stare wyniki.Zrób Ft4 Ft3 i Tsh.Nawet jezeli lekarz powie ,że wystarzy
tylko Tsh to nie słuchaj.Lekarze są niestety różni.będziesz miała wyniki to
napisz.Pamiętaj,że przy Tsh przekraczającym normę lekarz rodzinny ma obowiązek
Tobą się zająć.Kolejki do endokrynologów są długie a nie każdy moze leczyc sie
prywatnie. Miałam problemy ze skórą nie takie poważne jak u Ciebie
ale też dokuczliwe.Na twarzy plamy dermatolog nazwała trądzikiem różycowatym.Na
brzuchu miałam takie wysypki ,ze jak zaczełam drapac to nie mogłam
przestać.Wszystko przeszło jak zaczełam leczyc tarczycę

brodawki plaskie i thuja 30ch
Witam,
dermatolog zapisal mi thuje30Ch na brodawki plaskie, ktore mam na
twarzy. Brodawki mam ladnych kilka lat i raz sa mniej widoczne, raz
bardziej. Wzielam poki co jedna zalecana dawke czyli 1x5 kulek firmy
Boiron. (mam brac raz na tydzien, zaczelam w tym tygodniu).
brodawki jakby sie odrobine zmniejszyly, ale poczulam w nocy, ze mam
wilogotne jedno ucho. dzisiaj tez 'czuje' to ucho, tzn. jakby w
srodku bylo cos "ciezkiego", moze ciut zapchane, nie wiem jak to
opisac, tez lekko swedzi.
Wydaje mi sie, ze thuya jest dobrze dobranym dla mnie lekiem, bo
zawsze mialam problemy z tym, ze moj organizm nie radzi sobie z
usuwaniem toksyn z organizmu, mam ciagle problemy ze skora,
przerosniete migdalki, blony sluzowe, problem z roznego rodzaju
kurzajkami (plaskie na twarzy, jedna wrosnieta, twarda kurzajka na
stopie pod duzym palcem).

Martwie sie tylko, zeby ta thuya mi nie zaszkodzila - poczytalam co
moze wywolac i jestem lekko przerazona, bo lekarz nie robil ze mna
zadnego glebszego wywiadu tak jak to robia homeopaci.

jak myslicie, czy to ucho to przypadek, czy to moze byc skutek
uboczny thuji?

Pani Moniko, moja córeczka ma 3 tygodnie, dermatolog przepisał mi na
spore problemy ze skórą na twarzy Epiduo żel i pimafucort (wczesniej
stosowałam antybiotyk ale z powodu karmienia piersia nie mogę) -
jednak chcialam sie upewnić czy to co teraz mam przepisane moge
spokojnie stosować?
Mam również zapisaną maść robioną, ale ją konsultowałam już w
trakcie ciąży, lekarz ginekolog powiedział ze mozna więc wnioskuję
ze tym bardziej podczas karmienia? Mam rację?

Błagam o trądzikową poradę
Błagam o pomoc-poradę bo już nie daję rady. Chodzi mi o to czy ktoś mógłby mi
podpowiedzieć skąd się mógł wziąć u mnie kobiety po 20 trądzik? zawsze miałam
jakieś wypryski ale przeważnie przed okresem ale jakieś 1.5 roku temu się
nasilił i praktycznie gładkiej twarzy już nie miewam. Kosmetyków nie
zmieniłam, testosteron w normie. Czy biorę tabletki antykoncepcyjne czy
nie-bez zmian. Kiedyś chodziłam do lekarzy. Pierwszy lekarz spojrzał z daleka
na kilka pryszczy-grzybica skóry(?ten to już w ogóle szalony) przepisał na
to... krem nawilżający!Jedna wiekowa dermatolog -spirytus, differin,
antybiotyki, wysuszanie na słońcu. Efekty tragiczne. Kolejna-davercin.
Następna jakieś maści robione w aptece-placebo. Ostatnia-nic nie widzi,
zaleciła przecudowne kosmetyki z apteki(m.in effaclar) po których dostałam
alergii i 2 tygodnie picia wapna pomogło. Trądzik nie jest jakiejś strasznej
postaci jak ale to jest dziwne że od 1.5 roku na mojej twarzy non stop
pryszcze. Nikt nie zlecił badań. W kosmetyki żadne nie wierzę bo moja skóra na
wszelkie kosmetyki dostaje jakiejś alergii. Trądzik jest umiejscowiony na
policzkach, na żuchwie. Z pryszczy nic się nie wydobywa, nawet nie da się ich
wycisnąć a goją się tygodniami. Myślałam już że to od pudru, stosuję go non
stop bo muszę a jest to puder taki najtańszy no name za 10zł. Nawet fluidu nie
mogę stosować bo nawet po tych aptecznych po zmyciu mam wysyp pryszczy. A może
polecicie mi jakiegoś lekarza z Krakowa lub z małopolski? Załamałam się już
totalnie.

Moje jedno i drógie dziecko ma na karku. Synek ma tez na powiece i z tego ciągle
łuszczy sie skóra i wygląda okropnie. Syn ma 6 mcy. Dodam ze czasem jest
czerwone jak pomidor a czasem różowe.Pediatra dała nam maść żeby natłuszczać ale
pomaga na krótko. Smaruje bo zalecił lekarz na to łuszczenie. Sama nic nie
próbowałam tylko szukałam fachowej pomocy. I to zalecam. Dermatolog jest bez
skierowania.

U nas wyglądało to tak:
Około 3 m-cy temu lekarz dermatolog stwierdził u mojej córeczki (5,5 m-ca
obecnie) skazę białkową (na podstawie podrażnionej skóry na szyjce i w zgięciach
łokci i kolan) przepisał preparat mlekozastępczy i maści sterydowe. W zgięciach
wszystko się zagoiło ale na szyjce podrażnienie wracało po odstawieniu maści.
Prawie miesiąc temu udałam się ponownie do dermatologa (innego bo ten był na
urlopie) który stwierdził że sterydy powinnam odstawić ponieważ jest to zwykłe
odparzenie i przepisał maść robioną z witaminami do smarowania po kąpieli oraz
clotrimazolum. Niestety nie ma żadnej poprawy.
Kilka dni temu małej zaczęła się łuszczyć skóra na szyjce i podrażnienie zaczęło
być troszkę bledsze, ale niestety mała strasznie zaczęła się drapać(aż do krwi)i
ma problemy ze snem przez to swędzenie. Sama nie wiem co już z tym robić. Mam
nadzieję że to łuszczenie i swędzenie to objaw gojenia się. Jeśli w ciągu kilku
najbliższych dni nic się nie zmieni idę z nią do dermatologa u nas w przychodni
niby nie jest to dermatolog dziecięcy ale ponoć bardzo dobry więc może on w
końcu będzie wiedział jak nam pomóc.

Lekarz dermatolog kazał odstawić nabiał, natomiast alergolog nic o
tym nie wspominał nawet nie proponował zmiany mleka na bebilon
pepti .Leczył grzybcę a nie skazę?? Sama nie wiem już co dolega
dziecku,dodam tylko,że mała cały rok piła pepti i... codziennie
jadła serki, jgurty i danonki i było dobrze-skóra czysta. Więc może
to nie alergia?? Jestem już zdezorientowana i nie wiem co robić???

Gość portalu: studenka skinologi napisał(a):

> skinologia- skin skora, igredient- skladniki, knoleg- wiedza. nauka
> o skladnikach kosmetycznych stosowanych w kosmetykach w porownaniu
> do skladnikow jakie produkuje ludzka skora.
> Nowy kierunek dodatkowa wiedza dawana przez semninaria tylko i
> wylacznie dla kosmetologow i dermatologow uzupelnijacych
> dotychcysowy ich stan wiedzy.Wprowadzona przez Dr.Baumann Cosmetik
> przez potrzeby rynku i wprowadzenie coraz to nowych preparatow
> kosmetycznych ktorych kosmetyczka bey dodatkowej wiedzy na temat
> skladnkow nie potrafi samodzielnie ocenic.

Zadziwiająca etymologia. Zwłaszcza wytłumaczenie członu "-logia" (przepraszam -knoleg:D)z języka angielskiego a nie z greki czy choćby łaciny.
Mi to wygląda na dodatkowy biznes, w którym naciąga się kosmetyczki i dermatologów na pseudonaukowe kursy, które mają poszerzyć ich wiedzę. Poczytaliśmy trochę o przedsiębiorstwie dr Baumana na www.dr-baumann.pl/index_php/xwywiady.html - warto zwrócić uwagę na snucie perspektyw zarobienia milionów...Nasuwa to skojażenie z firmą Amway, Oriflame i innymi domokrążcami.
Ciekawe czego to np nie nauczy się kosmetolożka na studiach, a co zostanie jej objawione na kursie Baumann Cosmetik a czym też zostanie porażony lekarz dermatolog?;-)

dermatolog-alergolog
szukam dermatologa, który ma doświadczenie w postępowaniu ze skórą
alergiczną. Okazuje się że moje kłopoty ze skórą spowodowane są
uczuleniem na wiele składników kosmetyków. Chciałabym dowiedzieć się
jak mam ją pielęgnować. Może ktoś z Was ma podobne problemy? Który
lekarz Wam naprawdę pomógł?
b.

mam ten sam problem z corcia jest w tym samym wieku co twoje
dziecko.tyle,ze ona ma chrostki na brzuszku,plecach,luszczaca sie
skore na glowie,czerwone policzki i sucha skora wszedzie na
cialku:/obecnie mieszkamy w angli i lekarze przepisuje kremy
dermatologiczne i plyny do kapieli tez nic nie pomagaja.a ostatnia
dermatolog powiedzial zebym smarowala ja 15 razy dziennie to moze
pomoze a o testy na alergie nie moge sie doprosic!!!podejzewam ze
moze to byc uczulenie na mleko krowie bo jak je wypije robi rzadkie
kupki lub takie ze sluzem:/takze mam nadzieje ze lekarz nam cos
doradzi:)pozdrawiam serdecznie

reasumując
Dziewczyny, czytam posty od początku i sama nie wiem co o tym
myśleć. Bardzo Was proszę napiszcie co o tym sądzicie;
Kajtek ma 9 plam ostatnia pojawiła sie niedawno w pachwinie.
Ma platfusa i niedawno dermatolog zauwazyła ze ma jedną łopatkę
trochę niżej(?)Ma krótką pamięć(to z cała pewnością po mnie), i
psycholżka stwierdziła że wygląda na dyslektyka i dysgrafa czy jak
to się nazywa.
Ma tez spore problemy emocjonalne(po mamusi) ale jakos sobie radzi.
Kiedy był mniejszy miał okropne problemy ze skórą na dłoniach a na
nogach ciągle ma suchą skórę. Oczy sprawdzaliśmy i sa czyste a na
USG brzucha ma kilka powiękrzonych węzłów chłonnych krezkowych
(lekarz mówi z to pewnie dlatego że miał robaki...ja juz nie wiem..
6 maja idziemy do dr. Karwackiego ale ja do tej pory zwariuję...

a jednak!!!
dzisiaj rano oddałam synka kał do badania i wyszły te cholerne
lamblie!!!

od jutra zaczynamy leczenie całej rodzinki.

a swoją drogą mam nadzieję, że te lamblie spowodowały u synka te
krostki - bo jak nie, to już nie mam pomysłów.

Odnośnie Pani Dermatolog - to ja jej jestem wdzięczna, że wpadła na
te lamblie. Dzisiaj po wizycie u pediatry - lekarz nadal obstawia
rogowacenie okołomieszkowe.

No nic. Zobaczymy co będzie po leczeniu. Mam nadzieję, że skóra
synka się poprawi.

Dziękuję Wam Dziewczyny za rady.
Pozdrawiam

Dermapuru nie mieli w aptece, zamówiłam, bedzie jutro.

Odstawiłam zioła o. Grzegorza, jest troszkę lepiej
W desperacji w pon. posmarowałam dziecko Elocomem, może to pomogło
Sytuacja się nie pogarsza, a to już duzo. Bardzo brzydka i boląca
skóra oczywiście jest nadal, ale nie zastosuję narazie Protopicu ani
dziegciu, nie podam tez Hydroxyzyny, kt dermatolog też przepisał
Może był w desperacji, ale mówił, że widział gorsze przypadki i że
daje tej chorobie jeszcze tylko pół roku i że jak Mały skończy 2
lata to będzie zdrowy. To mnie bardzo podniosło na duchu. Zalecił
tez zmianę klimatu i żadnych negatywnych emocji przy dziecku.
Widział jacy jesteśmy załamani...
Będę go smarowała Exomegą na całym ciele. Na główkę dał Cerkosol 10
z mocznikiem.
Odstawiłam tez wszystkie witaminy, tran i probiotyki oraz inne
smarowidła.
Dieta pozostaje przeciwgrzybiczna i podam tą Nystatynę.
Dziś w nocy drapał się , ale brzuszek go nie bolał,mimo że nie
dostał Espumisanu.

Nurtuje mnie jeszcze jedno. W badaniach wyszła candida+ i lamblie
nieliczne. Nie wyszło nic poza tym i dochodzę do wniosku, że raczej
nic więcej tam nie ma, więc po czym mogło być to pogorszenie w
trakcie dawania ziół na robaki obłe? Czy to lamblie i candida już
sie podtruwały? czy może faktycznie uczulenie na zioła?

Mam jeszcze pytanie o Nystatynę- ile tego podawać? Na opakowaniu
jest 4x po 1ml. A lekarz zlecił 2 łyżeczki dziennie pewnie w dawkach
podzielonych ale nie powiedział jakich a to będzie dużo więcej. Jak
podawałyście?

Naprawdę warto pokazać malucha lekarzowi, dobry dermatolog albo alergolog będzie
w stanie ocenić co jest grane i czy te wszystkie zabiegi w poszukiwaniu
alergenów mają sens. Tym bardziej niemożliwe jest postawienie diagnozy przez
internet :)
Mnie pediatra nastraszyła ciężką postacią azs i uczuleniem na wszystko, od kilku
tygodni wiem że moja córeczka ma problemy łojotokowe i nadmierne rogowacenie
naskórka. Je już całkiem sporo składników, powoli wracamy do zwykłego mleka HA
po kilku miesiącach na Nutramigenie i jak na razie żadnych niepokojących
objawów. Skóra jest jaka jest niezależnie od tego co je i w czym piorę, ja mogę
jej pomóc właściwą pielęgnacją. Najważniejsze, że przestałam się przejmować tym
tropieniem alergenów ;) A prałam już tylko w płatkach mydlanych... A co do
Hippa, to ja się dowiedziałam od lekarki, że on uczula najbardziej ;) Dawałam
oczywiście Hippa, nadal daję i nie obserwuję żadnej korelacji pomiędzy dietą o
stanem skóry.
Więc jeszcze raz radzę kontakt ze specjalistą chorób skóry, oszczędzisz sobie
wiele nerwów. Oczywiście jak okaże się, że Twoje dziecko jest alergikiem,
również lekarz doradzi na co uwagę zwracać a czym sobie głowy można nie zawracać :)

Przez pierwszy miesiąc karmiłam tylko piersią jadłam nabiał, pochłaniałam
mleko, bo tego chyba potrzebował mój organizm po porodzie, bo teraz tak nie mam.
Lekarz zasugerowała, abym odstawiła nabiał. Pani dermatolog stwierdziła trądzik
niemowlęcy. Przepisała mazidła do twarzy, ale to nic nie pomagało i było gorzej.
Zrobiły się czerwone placki na powiekach. Przy okazji wizyty z moim starszym
dzieckiem u pediatry- prywatnie, pani stwierdziła ze to jest alergia i powinnam
podawać mieszankę mlekozastępczą, jeżeli nie zmierzam karmić piersią, albo
przejśc na dietę be zmleczną jeżeli mam zamiar karmic dalej.
Dostałyśmy bebilon pepti 1 i było ok. Skóra na buzi wygladała super, do czasu
ukończenia przez małą 5 miesiecy i pojawiły się wypieki. Na poczatku myślałam że
przez marchew, ale dołożyłam ziemniaka i nie było lepiej ani gorzej. W końcu
odstawiłam wszystko na 2 tyg. i wypieki cały czas są. Tylko po spacerze są
bledsze. .Moje starsze dziecko miało takie atopowe zmiany na skórze i ma do tej
pory i też nie mogła jesc nabiału. Raz spróbowaliśmy w 8 miesiacu to dostała
czerwonych polików. Wiec zrezygnowaliśmy i poliki wróciły do normy. Dermatolog
nie pytała, co dziecko je? Moze lepiej iść do alergologa. ja się wybieram z
mała, ale wizyta dopiero za miesiac Boje sie coś przeoczyc, bo z doswiadczenia
wiem, ze później będzie gorzej wyeliminować co uczula dziecko. Wydaje mi sie że
pozostaje w tej chwili mleko, ale moze to roztocza? Sama nie wiem. Najgorsze
jest to że pediatra mojego dziecka nie widzi nic dziwnego w tych wypiekach na
policzkach.

witam:) hmm ciężka sprawa jak nawet dermatolog nie pomóg, po pierwsze znajdz
dobrego dermatologa poczytaj gdzieś na forum o dermatologach w twoim mieście
moze jakis jest naprawde dobry albo wybierz dermatologa estetycznego, ja z mojej
strony moge Ci polecić kupienie sobie minerałów np multisan i zazywanie+ picie
duzo wody mineralnej niegazowanej, na pojedyncze pryszcze mnie bardzo pomaga
maść cynkowa ponieważ swietnie wysusza i pryszcze zaraz znikają wiec na te ropne
na noc sobie smaruj, ale przede wszystkim musisz dobrego specjaliste znaleść bo
jak lekarz Ci nie pomógł to domowe sposoby mogą troszke objawy załagodzić ale
NIE WYLECZĄ, moja kolezanka miała ostry tradzik dostała bardzo mocne leki
trądzik zniknął ale ma teraz problemy z bardzo suchymi włosami ze skórą cała jej
schodzi bo jest tak przesuszona- jakiś lek powstrzymujący łojotok, ciąze musi
zaplanować bo niestetuy lek tak silny ze niedajboze jakby wpadła moze dzidzia
sie urodzic z wadami, ale lek pomógł jak widać silny ale pomógł miała straszna
cere teraz jest w porzadku, jak masz tez taki problem to tylko lekarz pomoze
dobry lekarz jak pisałam:)

Ja też mam spore probmlemy z nadmiernym wydzielaniem sebum, szybkim
zanieczyszczaniem się cery, rozszerzonymi porami itp.
Dwa tygodnie temu poszłam do poleconej mi przez koleżanki
dermatolog. Jej opinia: na początek żadnych kremów do skóry
trądzikowej, matujących, żadne mikrodermabrazje, kwasy glikolowe nie
pomogą - na początek niezbędne jest kilkumiesięczne leczenie
antybiotykami (przepisała metronidazol), smarowanie skóry robionym w
aptece tonikiem (też z metronidazolem). Do smarowania twarzy maść
Brevoxyl, do mycia twarzy żel LRP. Na czasie leczenia nie używam
żadnych upiększających mazideł. Lakarka zaleciła mi też oczywiście
dietę: żadnej czekolady, orzechów, serów podpuszczkowych, ostrych
przypraw, mleko ograniczyć max do jednej szklanki dziennie. Po dwóch
tygodniach widzę następujące rezultaty: skóra bardziej jędrna,
zwarta, jednolita w dotyku, zdecydowanie mniej się zanieczyszcza,
nie świecę się nawet po kilku godzinach od umycia twarzy, nie tworzą
się żadne grudki, a te, które były - powchłaniały się. Minęły
dopiero 2 tygodnie leczenia, a ja widzę znaczącą poprawę stanu mojej
skóry.
Po moich wieloletnich doświadczeniach z różnymi kremami, maseczkami,
kwasami, peelingami i zabiegami kosmetycznymi wiem, że pomocy trzeba
szukać przede wszystkim u dobrego dermatologa i leczyć się "od
środka". Do tego przede wszystkim namawiam - szukajcie pomocy u
profesjonalistów, rozsądny i doświadczony lekarz to podstawa.
Pozdrawiam.

Moja corka tez ma podobny rpoblem, poznokcie sa nieladne, lamliwe,
zoltawe. Balam sie, ze to moze byc grzybica, ale lekarz dermatolog
powiedzial mi, ze to jest pochdna problemów ze skora (w typie AZS).
Moja corka ma wrazliwa skore, a co za tym idzie slabsze paznokcie.
lekarz stwierdzil, ze to czeste u dzieci i po 3 roku zycia powinno
sie unormowac.

mamcia2-dwa napisała:

> Witam!Mam pewien problem.Od młodych lat mam problem z trądzikiem,występuje na
> twarzy,dekolcie i plecach!Przepisywane miałam rózne kremy,robione maści na noc
> i dzień.Nic nie pomaga jest cały czas tak samo.Czasami jest spokój to się
> cieszę.Żaden z lekarzy jednak nie wysłał mnie na jakieś badania bo przecież
> przyczyna tego musi jakaś musi być,a każdy lekarz leczy objawy a nie szuka
> przyczyn!!!!!!!Czy Wy robiłyście jakieś badania w związku z tym.?Pomóżcie mi
> wizyta u sensownego dermatologa to jednak moim zdaniem podstawa i zrobienie
badań. Skąd wiesz, że to trądzik. Lekarz powinien wykluczyć alergie, azs.
Generalnie postawić diagnozę - inaczej nie będziesz wiedzieć na czym stoisz.
Badania to podstawa i dermatolog będzie wiedział jakie. Spróbować możesz
doraźnie aptecznych preparatów - bez recepty. Np. emolium - podpytaj w aptece.
Powiedz farmaceutce jakie masz problemy ze skórą coś doradzi na pewno. Trzymam
kciuki, zebyś trafiła do dobrego dermatologa.

Strasznie się drapie
Około 3 m-cy temu lekarz dermatolog stwierdził u mojej córeczki (5,5 m-ca
obecnie) skazę białkową (na podstawie podrażnionej skóry na szyjce i w
zgięciach łokci i kolan) przepisał preparat mlekozastępczy i maści sterydowe.
W zgięciach wszystko się zagoiło ale na szyjce podrażnienie wracało po
odstawieniu maści. Prawie miesiąc temu udałam się ponownie do dermatologa
(innego bo ten był na urlopie) który stwierdził że sterydy powinnam odstawić
ponieważ jest to zwykłe odparzenie i przepisał maść robioną z witaminami do
smarowania po kąpieli oraz clotrimazolum. Niestety nie ma żadnej poprawy.
Kilka dni temu małej zaczęła się łuszczyć skóra na szyjce i podrażnienie
zaczęło być troszkę bledsze, ale niestety mała strasznie zaczęła się drapać
(aż do krwi)i ma problemy ze snem przez to swędzenie.
Czy łuszcząca się skóra i swędzenie mogą świadczyć o gojeniu się ?
Jak mogę złagodzić swędzenie aby pomóc dziecku?

infanrix powikłnia leukopenia????
Moja córeczka została zaszczepiona 28.09 infarixem(wycofaną serią)po czterech
dniach od szczepienia w nocy zaczeła trzec stopami o posciel.Przepłakała kilka
godzin skora na stopach nie była zmieniona lekarz dermatolog przepisał krople
fenistil i maść na alergię.Nie było poprawy na stawach pojawiła się wysypka
najpierw plamy pózniej pecherzyki wypełnione płynem(mała miała już ospę)lekarz
rodzinny rozkładał ręce... Ortopeda nie zauważył zmian w obrębie stawów
skokowych byliśmy po południu a dziecko płakało w nocy i rano Córeczka cały
była apatyczna przestała wymawiac pojedyncze wyrazy .W piątek 12,10 dostała
gorączkę 38,5 temperatura nie trwałą całą dobę tylko pojawiała się i znikała
.W niedzielę już nie było temperatury. Wykonane wyniki na własną rękę 13.10
wykazały leukopenię leukocyty 3,5tyś/ul(reszta morfologi w normie)rozmaz
manualny wszystko norma OB 9 CRP 5,01norma labol 5.0. zrobilismy jej ponowne
wyniki w innym labolatorium 16.10 leukocyty 4,2 rozaz manualny granulocyty 20%
norma 35-55 limfocyty 71%norma 40-60. ob 9 CRP poniżej 6 norma 5.99.Dzien
przed drugimi wynikami mała przespała cała noc nie skarżyła się na ból była
wesoła.Lekarz rodzinny stwierdził że tak zareagowała na szczepienie i teraz
wraca do normy ja mam jednak obawy czy szczepianie mogło spowodowac takie
spustoszenie w jej organiżmie czy może wykonac dodatkowe badania.

Mam niestety podobny problem - u mnie skóra schodzi tylko z wew.
strony oraz dookoła paznokci. Męczę się z tym około 10 lat, a żaden
lekarz dermatolog ani alergolog nie potrafi mi pomóc... nawet
ordynator Kliniki DErmatologi AM w Gdańsku - tez nie powiedział nic
odkrywczego. Uczulona na nic nie jestem - robiłam testy. Lekarze
zapisuja ciągle tylko maści sterydowe, ale one też nie skutkują.
Jedynie co pomaga to nawilżanie i natłusczanie zwykłymi emolientami
i usuwanie tej skóry jak już znowu narośnie. Ale to żadne leczenie..

azs
jakbym miała mało problemów, to jeszcze sie Emilce przyplątało
atopowe zapalenie skóry... :(

wygląda to strasznie. dziecko jak poparzone, z bąblami , łuszczącą
sie skórą...

ale - do rzeczy.

dziewczyny, kto ma taki problem? podzielcie sie doświadczeniem,
radami, propos leczenia, zróbmy ranking kremów, leków , pogadajmy o
pielęgnacji skóry z azs. lekarz mówią różnie, nasz dermatolog nie
powiedzial praktycznie nic, dostałam tylko sterydy do smarowania :(
no i błądzę jak dziecko we mgle. na czytanie netu nie mam czasu,
wątki sa tasiemcowe, a ja mam dwoje dzieci , dom na głowie, no a do
tego wróciłam juz do pracy ...

na domiar złego nie wiem, z czego się to wzieło. karmiąc piersią
jadłam wszystko / oprócz cytrusów/, a teraz tez niby wszystko było
ok. Mila ma zmiany głównie pod kolanami. paskudnie to wygląda...

Mokry kaszel + katar = Alergie?Na co? Co poradzić?
Witam, z góary przepraszam bo będzie dość długie ale mam nadzieję, że ktoś
przeczyta i coś doradzi

Mój synek ma roczek, właściwie zaraz po urodzeniu zaczęły się u niego kłopoty
ze skórą, lekarz dermatolog do którego poszliśmy zalecił zmianę mleka na
Nutramigen ( nie mogłam karmić piersią) co odrobinę pomogło ale nie jakoś w 100%.
Dość szybko zaczęły się też jakieś dziwne katarki, pokasływanie i furczenia (
flagma ). Udawało nam się leczyć to przez podawanie deflegminu i oklepywania
co pomagało ale nie na długo. Starsza córka debiutowała w przedszkolu więc
lekarka te częste przeziębienia zwalała właśnie na przynoszone choroby z
przedszkola.
Antybiotyk ( ceclor)konieczny był 2 razy. Pierwszy raz w grudniu a drugi raz
właśnie teraz kończymy. Za każdym razem nie było to jeszcze zapalenie oskrzeli
ale flegmy było już tak dużo,że w każdej chwili mógł się zrobić stan zapalny.
Dodam, że z powodu kłopotów ze skórą mały cały czas bierze Zyrtec.
Kilka dni temu przeczytałam artykuł o Alergiach i tak mi się nasunęło ze to
może nie przeziębienia ale właśnie jakaś alergia. Tylko na co jeśli obawy były
już wtedy gdy mały pił tylko nutramigen ( teraz je już wiele potraw ale
nabiału nadal mu nie podaję ). Zapisałam się już do alergologa tylko co on
może mi doradzić? Na testy chyba jeszcze za wcześnie? Zyrtec już bierze?
Może ktoś ma/miał podobny problem? Dziękuję

u mnie podobna sytuacja, karmiłam tylko piersią do 4 miesiąca- jadłam
praktycznie wszystko- oprócz kwaśnych owoców cytrusowych, ale np. bananami się
zajadałam, jadłam jajka, przetwory mleczne (trochę ograniczałam mleko w czystej
postaci), ale jogurt np. jadłam codziennie. Później z uwagi na kończące się
moje zasoby wprowadziłam bebiko i do 7 miesiąca karmiłam mieszanie- mleko z
piersi i bebiko i zupki deserki. Później wprowadziłam żółtko jajka i krostki na
policzkach pojawiły się. Odstawiłam żółtko- nie podaję już 2 tydzień, a krostki
wciąż są. Teraz to się zastanawiam, czy to rzeczywiście od tego żółtka... skoro
w czasie karmienia jadłam jajka, nabiał i nigdy go nie zsypało. Chyba gdyby
miał na to uczulenie, wysypka pojawiłaby się wcześniej, prawda? A może to
rzeczywiście jakieś zmiany łojotokowe skóry, albo podrażniona skóra na buzi-
mały teraz przebywa cały czas na podłodze, na dywanie, próbuje raczkować,
czołga się, czasem "szoruje" tą buźką, wkłada wszystko do buzi, może to od
tego, albo od częstego mycia buzi, po jedzeniu zupki czy deserku czy kaszki ma
całą buźkę umorusaną i ciągle mytą i wycieraną... Sama już nie wiem. Dyżurna a
ten lekarz co wykluczył alergie pokarmową to był dermatolog czy zwykły rodzinny?

Hej. Bez paniki. To co Tobie się przytrafiło ja też to przerobiłam - początkowe swędzenie skóry przerodziło się w wysypkę. Pierwsze co mi przyszło do głowy to cholestaza (zresztą lekarz też to obstawiał)- wykonałam enzymy wątrobowe + kwasy żółciowe. I na moje szczęście wyniki wyszły w normie ale swędzenie i wysypka nie ustępowały. Dermatolog obstawiał alergię - ale nie mogłyśmy dojść do wniosku co ją spowodowało. Dodam że nigdy nie byłam skłonna do alergii i było mi trudno ustalić o co chodzi. Dopiero po przeczytaniu wypowiedzi pewnej mamy na tym forum mnie olśniło - jak zaczeła mnie swędzieć skóra (ponoć w 38 tyg ciąży to normalka jak skóra bardzo jest napięta)zaserwowałam sobie balsam nawilżający dla skóry suchej dla dzieci (od pierwszego dnia życia !!!!!!) Johnsona - i to był mój WIELKI błąd!!!! Z tego co słyszałam kosmetyki tej firmy bardzo uczulają dorosłych jak i dzieci - potwierdzona opinia przez dermatologa. Z własnego doświadczenia radzę przy pierwszych objawach swędzenia + wysypki (która jest spowodowana drapaniem - tak było u mnie)wystarczy dobrze natłuszczać skórę oliwką dla dzieci. Mi bardzo pomogła NIVEA Baby - oliwka pielęgnacyjna. A co do wizyty u lekarza i cholestazy - nigdy nie zaszkodzi tego sprawdzić. Życzę powodzenia

Karmienie piersią a alergia - pytanie do P. Moniki
4,5 roku temu karmialam moja coreczkę piersią prawie 18 m-cy. Stosowalam
diete eliminacyjna. Miala alergie pokarmową a lekarze mowili mi, że długie
karmienie piersia (min. rok)to najlepszy sposob by zapobiec alergii.
Obecnie karmię piersią synka od 2 m-cy i on tez jak sie okazalo ma alergie
(problemy ze skora na buzce od 2 tygodnia zycia).
Lekarz dermatolog powiedziala mi coś co mnie zszokowalo. Otoz ostatnie
badania dermatologiczne wskazują, że karmienie piersia nie chroni dziecka
przed alergią w przyszlości. Jaka jest Pani opinia w tej sprawie?
Moja córka do dzis ma lekkie AZS i nie moze spożywac podstawowych alergenow w
tym oczywiscie mleka krowiego, kakao, cytrusow itp. Obecnie dochodzi rownież
do alergii wziewnej - wracające zapalenia spojowek, suchy kaszel, wieczny
katar.
Prosze o odpowiedz czy karmienie pomaga w walce z alergią, czy nie ma to
wplywu? Mam znajama ktora 2 dzieci karmila mlekeiem Nan 1 i nie mają do dzis
żadnej alergii.
pozdrawiam i dziekuje z goryu za odpowiedz

mały miał AZS, teraz ma 22 misiące i prawie ze zmian skornych wyrosł, jeszcze
ma problemy z jedzeniem nabiału, niektorych warzyw i owoców ale jest
sukcesywnie coraz lepiej. Zaczeło sie od krostek na buzie, potem liszajów w
zgieciach rak, nog, szyi, potem plamy na całym ciałku. Pediatra polecił nam
wizyte u dermatologa....dostalismy masc ze sterydami...i skora zrobiła sie
idealna...a alergia pogłebiała tyle ze nie była widoczna. Jedyny plus tej
wizyty to ze dermatolog poleciła nam naprawde dobre choc b drogie specyfiki do
pielegnacjii ciała (a-derma exomega- dalej uzywamy i szczerze polecam). Dzieki
godu w koncu trafilismy do dobrych 2 alergologów - wyprowadzają nam dziecko na
prostą. Co do diety mamy karmiacej to utrzymanie diety beznabiałowej wcale nie
jest takie proste...nie wystarczy nie jesc nabiału i jego przetworów...nabiał
teraz dodawany jest do wszystkiego (ciastrka, sosy, wedliny,czesto pieczywo)
poczytaj etykiety wszedzie są hydrolizaty serwatki lub mleka w proszku. A
zjedzenie herbatnika z serwatką (czyste białko mleka) jest o wiele gorsze niz
zjedzenie jogurtu. Musiałabys jesc wszystko domowej roboty a to nie takie
proste i smaczne ale mozna wytrzymac ja wytrzymałam ponad 1,5 roku...schudłam
przy tym b duzo, przyzwyczaiłam sie do nowego jedzenia i w dalszym ciagu wielu
rzeczy nie jem tym razem z własnego wyboru. Poczytaj o diecie na forum alergie.
Jesli nie bedziesz miała siły taka dietę, lekarz zaleci Ci karmienie dziecka
hydrolizatem (b.pepti lub nutramigen) A moze dziecko wcale nie ma skazy...
dobry alergolog oceni sytuację.pozdr

POparzylam dziecko, czy ktos tez?
Poparzylam 10m corke goraca herbata. To bylo 2 miesiace temu. Lekarz
powiedzial ze jesli skora zagoi sie w ciagu 2 tyg od wypadku to nie bedzie blizn.
Noi po 2 tygodniach powiedzial ze raczej nie powinno zostac zadnych blizn ( w
miejscu poparzenia byla nowa, rozowa skora, poparzenie obielo 3/4 skory nogi)
Noi teraz tak. Mieszkam w Szkoci, lekarz specjalista odmowil mi wizyty
kontrolnej, bo nie ma zadnych zmian ani infekcji skory, a ze dziecko ciagle ma
te okropne slady po poparzeniu to normalne i trzeba czekac.
Wiec moje pytanie jest takie: czy ktos mial poparzone dziecko i jest wstanie
mi wirtualnie powiedziec jak dlugo zajmuje zejscie sladom po poparzeniu? Czy
jesli minely 2 miesiacew a skora w tym miejscu jest rozowa ,( nie ma zgrubien,
tylko inny kolor, wyglada jak plama na skorze) to jest jeszcze szansa ze to
zejdzie? Czym to traktowaci czy jest jakis sens zeby to kremowac? Bylam
niedawno w Polsce i dermatolog przepisal krem ELIDEL.
Wiem, ze najlepiej moglby to ocenic lekarz, ale ten karze czekac, a wiecie jak
trudno sie czeka... Jak pomysle ze moja corka bedzie miala blizny do konca
zycia...

happy_time napisała:

> Nie kosmetyki tylko wizyta u dobrego dermatologa.

A kto to jest "dobry dermatolog"? Moja przyjaciółka miała problemy z
cerą ( kilka małych pryszczy). Wyleczyła się u pewnego dermatologa i
teraz uważa go za cudotwórcę! Powiedziała żebym też do niego poszła.
Byłam wiele razy, ale na moje problemy ze skórą mi nie pomógł w
ogóle. Dajcie więc spokój z określeniem "dobry dermatolog". To czy
cerę da się wyleczyć zależy od jej stanu, np. jeśli ktoś ma 5
zaskórników, wiadomo, że lekarz coś na to poradzi, a jeśli ktoś ma
całą twarz w ropnych guzach i cystach na tle hormonalnych, to ten
tzw. "dobry" lekarz nic nie poradzi. Takie jest moje zdanie. Leczę
się na chorobę skóry od 3 lat. Niezależnie od tego co mi przepiszą
ci zachwalani lekarze, moja skóra "żyje własnym życiem" nie
zwracając uwago na łykane antybiotyki, smarowanie maściami, kremami,
itp.

ja bardziej jestem zaniepokojona robieniem zabiegów typu kwasy samodzielnie w
domu. mamy klientki, które próbowały tych zbiegów na własną rękę i przychodziły
ze skórą w fatalnym stanie (z ranami z sączącym się osoczem). domyślam się, że
kwasy za 100zł w gabinecie mogą być za drogie, ale ryzyko i ewentualne fundusze
na poprawę zniszczonej kwasami skóry są równie duże, jak nie większe.
kosmetyczka, najlepiej po szkole (nie po kursie) powinna zajmować się
pielęgnacją, nie leczeniem, ewentualnie poprawianiem stanu skóry, jeśli zmiany
są dermatologiczne, nie pomogą ani preparaty ani zabiegi, trzeba działać
zewnętrznie i wewnętrznie, a tym zajmuje się dermatolog. korekcję zmarszczek i
inwazyjne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej powinien wykonywać lekarz.

pozdrawiam
Emilia

znalazłam informację o akcji dni zdrowej skóry, na której za darmo lekarz dermatolog robi badania skóry i dostaje sie próbki kremów odpowiednich do swojej cery
chcę sie wybrać bo może mam inną skórę niż mi się wydaje i źle dobieram kosmetyki,
z wiekiem mi sie skóra zmieniła i w ogóle mi nie pasują kremy które kiedyś bardzo lubiłam,

wiem amelciu12, że były już wątki o przebarwieniach, ale dotyczyły one głównie
przebarwień na twarzy i dłoniach. Ja mam je tylko na kolanach. Na twarzy w ogóle
nie mam, a dłonie już mam jasne. Skóra na kolanach jest grubsza i obawiam się,
że preparaty do twarzy i dłoni mogą sobie nie poradzić. Nie chce wyrzucać
pieniędzy w błoto. Potrzebuję bardzo silnego kremu. Dermatolog powiedział, że
ten z SVR jest najlepszy. To jest trzeci lekarz, u którego byłam w przeciągu
roku! Jeden powiedział, że wystarczy zwykła cytryna (próbowałam - dostałam
wysypki:(), drugi polecił Hasceral (maść z mocznikiem) - żadnych efektów. A ten
trzeci wspomniał o SVR. Nie wiem, co mam robić. Jest lato, chcę założyć
spódniczkę i niestety nie mogę:(

mam mieszane zdanie na ich temat .. równocześnie płatki kupiły moja znajoma i
moja matka , moim zdaniem mojej znajomej ( przy systematycznym używaniu ) cos
to dało - skora stała się świeższa , poprawiał się koloryt i była gładsza .. z
kolei moja mama nie widziała żadnej różnicy i nic jej to nie dało wydala na to
pieniądze i teraz leży to w szafce , znam osobę która używa tych płatków jako
peeling by usuwać trądzik ale tez nie za bardzo widać efekty .

jest jedna ważna rzecz mianowicie to nie jest kosmetyk do wrażliwej skory jeśli
np. cos cię w kosmetykach uczula to jest możliwość ze i płatki podrażnią Ci
skore , moim zdaniem działanie tych płatków zależy od skory na niektórych
działa na niektórych nie , a większość opinii na temat tych płatków z jakimi
się spotkałam była taka ze one nic nie dają .. moim zdaniem również lepiej iść
do dermatolog na zabieg i wydać na to pieniądze ( choć będzie to droższe) bo
jest to pewniejsze i na pewno lekarz dermatolog nie zrobi Ci krzywdy po za tym
na pewno poleca Ci jakieś zwykłe peelingi odpowiednie dla twoje skory z
kosmetyków które można dostać w drogeriach