skoro nie potrafisz prywatnie odpisac to moze publicznie podziała:
www4.dr-rath-foundation.org/ad_archive/poland.html
albo tez na stronie głównej, tam miedzy innymi pisze o placebo ktorym tak się
bronią teraz wielkie interesy próbując tłumaczyc się ze to wszystko mozna
wcisnąć w jeden worek i nazwac placebo :D

śmieszne jest to, że bronisz się placebo. skoro zaden lek farmaceutyczny nie
zdołał wyleczyc nieuleczalnej choroby a najwyzej zmniejszyc jej objawy to chyba
wielki absurd z tego plynie no bo jak - leki farmaceutyczne nie mogą tworzyc
efektu placebo ?? tez powinny ;) to jasne jak slonce. tymczasem metoda bsm
wywołuje efekty niemal zawsze. pisales tez ze są na necie negatywne opinie osob
ktore to stosowaly. ja tez takie znalazlem ale to wcale nie przeczylo książce o
BSM. łuszczyca wymaga długotrwalej kuracji i jest uciążliwa w leczeniu - to
jest podkreslone w ksiazce więc sie nie dziw. znalazlem tez inny, ktory leczył
jaką dolegliwosc. metoda działała do roku zas inne metody w ogole nie działaly.
i tak zdumiewające ze działała a czemu przestala działac to nie wiem, pewnych
chorob nie mozna leczyc BSM.

BSM ewidentnie ma malo wspolnego z placebo, owszem ten efekt moze wzmacniac
działanie, wiara takze. no i dobrze im szybciej tym lepiej. jednak sam efekt
placebo nie jest za zadne skarby wyjasnic jej działania, przykłady podawalem.

strona pokazuje przyczyny, ktore sprawiają nasze niedowierzanie w naturalną
terapie. tutaj chodzi o duze sumy pieniędzy na chorobach ! to jest chore !

· 

Luszczyca jest bardzo trudna do leczenia. Dlatego proponuje leczyc ja u korzeni. Najwazniejszym lekiem jest Bacillinum 200CH, 2 kulki raz na tydzien. Nastepnie leki: Antimonium crudum 6CH, 1 x dziennie (wieczorem) oraz Arsenicum album 200CH 1 x dziennie (rano).
Przy chorobie skory powinno sie zmniejszyc w diecie "carbohydrates" szczegolnie jak skora saczy, oraz wazne jest unikanie wszelkich kwasow gdyz zmniejsza skutecznosc lekow homeo.

Łuszczyca
Mam pytanie do Pani doktor. U mojego 5 miesięcznego synka wykryto łuszczycę,
którą ponoć odziedziczył po ojcu.Objawy tej choroby u niego objawiają się
głównie na twarzy i głowie.Należą do nich - zmiany na brodzie, policzku, koło
ucha, oraz w kilku miejscach na główce.Dermatolog przepisał mi Locoid Crelo z
zaleceniem smarowania 1 raz dziennie aż do ustąpienia objawów.A do codziennej
pielęgnacji mam używać kosmetyków Oilatum.Po posmarowaniu chorych miejsc,
mniej więcej po trzech dnia skóra goi się, jednak kiedy tylko przestanę
smarować znowu wyskakują.Dzisiaj na policzku zauważyłam, że skóra wokół
chorego miejsca stała się jaśniejsza i podejrzewam,że to od tego Locoidu.
Ogólnie wszystkie te zmiany skórne są bardzo podatne na uszkodzenia. Nawet
kiedy już są prawie wygojone, wystarczy że dziecko trochę pokręci główką i
już w tych miejscach ma zdarty naskórek do krwi.Nie wiem już co mam
robić.Pani dermatolog, do której chodzę stwierdziła, że synek jest za mały na
silniejsze leki i ponoć większość problemów się skończy kiedy zacznie
siedzieć, bo nie będzie już tą główką o wszystko się ocierać. Proszę o Pani
opinię na ten temat.

i jeszcze jedno jakiś 4 miesiące po porodzie poszłam do niej z zapytaniem co
mam zrobić bo mi się łuszczyca znów pojawiła, i czy jak karmię dziecko piersią
to wogóle mogę stosować jakies leki. A "Mądra" Pani doktor przypisała mi
leciutki sterydzik i powiedziała że on na pewno nie zaszkodzi jak będę go
stosować z umiarem!!!!!!! i go stosowałam

· 

psa karm wg diety BARF, czyli surowizną. Pisałam o tym kilka postów wcześniej. Wyjdzie taniej a zdrowiej niż karmą. Tylko nie zrażaj się, daj psu tydzień na przyzwyczajenie się - potem nie będzie chciał jeść nic innego. I jeśli ma problemy np. z gazami, smierdzącymi kupami - całkowicie miną.

Nie myślałaś o homeopatii dla alergików?
Moja przyjaciólka i jej mama się w ten sposób wyleczyły, popytaj na forum homeopatii.
Inna możliwość - dobry lekarz medycyny chińskiej. W Chinach alergie zdarzają się incydentalnie, astmatykow nie ma, nikt nie musi stosować inhalatorów. Wg medycyny chińskiej tego rodzaju przypadki są całkowicie wyleczalne. Podobnie zresztą jak np. łuszczyca.
Parę razy wizyta u lekarza, a potem zero wydatkow na leki w przyszłości...

Nie wiem, co Ci odpisać. Gdybym znała dokładną nazwę Twojej dolegliwości, może
byłoby łatwiej. Na pewno nie zaszkodzą Ci apteczne kosmetyki nawilżające . Ale
one głównie nawilżają, łagodzą i chronią- to nie są leki. La roche posay ma
preparat wspomagający leczenie łojotokowego zapalenia skóry, ale to raczej nie
jest Twój problem.
Na łuszczenie może pomóc krem Topialyse SVR (jest dość tłusty i ma specyficzny
zapach, ale moja koleżanka po fachu z alergią objawiającą się łuszczeniem uważa
go za ósmy cud świata).
Nie powinien zaszkodzić Ci krem z filtrem na dzień- stan skóry w wielu
chorobach pogarsza się pod wpływem słońca (wyjątkiem jest łuszczyca).
Powinnaś stosować delikatne, hipoalergiczne kosmetyki o niezbyt rozbudowanym
składzie, bez substancji silnie działających (=drażniących)np. retinolu,
chociażby Creme pour peaux intolerantes Avene czy Toleriane LRP. Nie jestem w
stanie polecić Ci jednego preparatu i powiedzieć: on Ci na 100% pomoże.
Dobrze by było zapytać Twojego lekarz przy najbliższej okazji o jego opinię na
temat kosmetyków wspomagajacych leczenie i czy możesz tak długo stosować
sterydy (Elocom) bez uszczerbku dla skóry.

Martynko...sprawa jest trudna.Ja juz od wielu lat walczę z łuszczyca(nie to
samo co tradzik ale rownie paskudne)...więc rozumiem Twój stan psychiczny.Było
fatalnie-mnostwo lekarzy...i wciaz to samo-paskudne leki sterydowe-terapia
agresywna,ale dajaca tylko chwilowy zanik objawow..a potem nawrot choroby w
podwojnym nasileniu...horror.
Kiedy bylam juz bliska zwatpienia-odkrylam strone dr.Rozanskiego
[www.pwsz.krosno.pl/~henroz/acne.html - to adres o tradziku,jesli cos nie
tak,poszukaj dokladnie na innych stronach doktora].facet zna sie na
rzeczy.Zaczelam stosowac leki nieagresywne,diete,odpowiednie wspomaganie
wewnetrzne(witaminki,mineraly,itd.) i jest duuuuuuza poprawa.
Takze uzbroj sie w cierpliwosc,naladuj pozytywna energia,poczytaj dokladnie i
zacznij stosowac polecane przez dr-a leczenie kompleksowe.
Wierze,ze bedzie ok.Moja choroba jest nieuleczalna(mozna ja tylko
zalagodzic)..ale Ty masz spora szanse!!!
Powodzenia.Pozdrawiam.

Mam ten sam problem co Ty.
Od 16 lat borykam się z łuszczycą krostkową, która zaatakowała stopy i dłonie.
Ostatnio dla złagodzenia skutków stosuję leki od Bonifratów takie jak:
nalewkę Antipsor do pędzlowania i mocno natłuszczający i nawilżający krem
podobno nagietkowy.Efekty nie są złe.
Jeszcze jedno, odkryj stopy. Od dwóch miesięcy chodzę w drewniakach.
Pozdrawiam

łuszczyca
Po wielu różnych badaniach wykluczających grzybicę i po wielu latach
bezskutecznego stosowania różnych tabletek, płynów i maści sterydowych lekarz
podejrzewa u mnie łuszczycę paznokci. Obecnie lecze to płynem elocom i maścią
dermovate - efektów znowu nie widze żadnych...
W zwiazku z tym mam pytanie, czy ktos dotknięty tą choroba przyjmuje jakieś
leki poprawiające stan paznokci? Jestem już zmęczona ciągłym "próbowaniem"
nowych środków, a poza tym mój organizm, a zwłaszcza wątroba po lekach
doustnych też nie jest w najlepszym stanie...

Pragne jeszcze cos dodac do tego watku,ktory napisalam.Na poczatku mialam bole
krzyza,potem zaburzenia koncentracji.Zapominam i wyrzucam np. rachunek lub nie
wiem gdzie kiedy ijak wyrzucam recepte na ciasto,ktore chce upiec,szukam,nie
znajduje.Dopisywalam do slow litery,ktore w nich nie wystepowaly.Rozwiazujac
krzyzowke przestawialam litery.Czasem trzesly mi sie rece,anawet cale
cialo.Myslalam,ze objawy mina w miare brania antydepresywow,ale tak sie nie
stalo.W dodatku objawy poszerzyly sie o:bole w kolanach(szczegolnie w
nocy),lokciach,lewej lopatce,nad kostkami,w prawym
nadgarstku;pieczenia,igielki,mrowienia wroznych czesciach ciala(klucia,jakby
ktos wbijal drut do robienia swetrow),czasem zawroty ibole glowy wlacznie z
bolami galek ocznych.pieczenia lewej strony szyi oraz karku;bole i dretwienia
miesni podczas pokonywania schodow;czasem klucie serca,szybki puls do
100;cisnienie tez robi co chce raz wysokie raz niskie;swedzenia.Objawy te
wystepuja z roznym nasileniem w roznych dniach i porach dnia i nie wszystkie co
dnia.Dzisiaj moj internista mimo moich objawow stwierdzil,ze leki i
psychoterapia wystarcza i bedzie lepiej i ze jestem zdrowa,choc jeszcze w
poniedzialek mowil co innego.Nie sadze,ze ma racje,bo musialabym miec to
wszystko w dziecinstwie,gdzie byly ku temu powody,a juz od lat ich nie mam.Nie
mam zadnych wyraznych zmian na skorze poza luszczyca,ktora mam od okresu
dojrzewania na kolanie,palcach urak i u nog.Leki biore nadal,bo moze cos
daja.Czy to borelioza?Co otym sadzicie.Dziekuje za odpowiedz.Pozdrawiam izycze
wytrwalosci.Jola

...napisz cos wiecej o tym. twoj lekarz stwierdzil, ze lepiej to odstawic? w
moim przypadku jest to spadek po przodkach. nawet wiem od ktorej strony to
przyszlo bo kuzynka rowniez ma luszczyce. ale nerwica zostala jej oszczedzona.
wiem ze masci te to swinstwa i nie uzywam ich czesto, bo nie musze. od 5 lat
nie mialam tak malych objawow luszczycy. jakby sie cofnela przez ostatni rok.
szkoda ze nerwicy to nie dotyczy :( ale jesli okazaloby sie ze te leki maja
wplyw na depresje - wyrzucam je od razu.
luszczyca jest choroba psychosomatyczna bo lubi sie ujawniac wtedy, gdy
jestesmy wyjatkowo podatni na stres.

łuszczyca skóry-doświadczenia
Choruję na łuszczycę od 12 lat. Stosowałam już wszystko: lasery, Akupunkturę,
zioła, no i ostatnio maści z kliniki oferującej bezsterydowe leczenie.
Pomogło ale nie tak jak obiecywali. Maści sa drogie i mją nieprzyjemny
zapach. Mam dosyś łagodną wersję łuszcycy pokazującą swoje wykwity na
łokciach i na łudkach. Pozostała powieżcznia ciała jest czysta. Czy ktoś z
was choruję na łuszczycę i ma jakieś doświadczenia? Może jakieś skutechne
leki? Pozdrawiam wszystkich borykających się z tą chorobą.

> Jest naturalny preparat (czyli bez działań ubocznych)

Dobre. Nawet zabawne, a na pewno nieprawdziwe. Nieprawda, ze jesli cos jest
naturalne (i co to wlasciwie znaczy "naturalne"?), to na pewno nie ma dzialan
ubocznych.

> który jest SILNIEJSZY w działaniu od sterydów

No, to juz na pewno nieprawda. I poda tym- silniejszy w jakim dzialaniu, bo
sterydy dzialaja bardzo wielokierunkowo.

> Pomaga na różę, pooperacyjne stany zapalne, ale też na krążenie.

Jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego.

Bylbym bardzo sceptyczny co do skutecznosci chinskich grzybkow w porownaniu z
chociazby sterydami. Nie mam wiele do dodania ponad to, co powyzej. Czy diagnoza
jest jednak potwierdzona? Chodzi mi o roznicowanie np z luszczyca...
Co do leczenia: w przypadkach opornych na leczenie mozna oprocz wymienionych
sprobowac tez takich srodkow jak cyklosporyna, kwas witaminy A i kalcipotriol,
ale tego ABSOLUTNIE NIE WOLNO robic bez scislej kontroli lekarskiej- te leki sa
toksyczne. Poniewaz liszaj plaski ma podloze immunologiczne, popatrz czy nie ma
jakiegos czynnika, ktory podtrzymuje chorobe, np kontakt z chemikaliami,
srodkami czystosci itp.

Ja biore juz 15 lat cyklosporyne + mtx + sterydy (rózne kombinacje) Ale na rzs
i zapalenie tęczówki.Od 2 lat (czyli od wystąpienia pierwszych objawów
zapalenia tęczówki)mam takie zmiany na skórze, ktorych nikt nie raczyl mi
zdiagnozowac. Zmiany te mam tylko na czole i w poblizu oczu. Zmiany te mam co
jakis czas i dodatkowo zauwazyłam ze mam je wtedy gdy zaostrza mi sie zapalenie
tęczówki. Okulista mowi ze to niemozliwe zeby to mialo związek z oczami ze to
od lekow mam takie zmiany skorne.Ja myśle ze ma bo mam je odkad mam zapalenie
teczowki.
Na podstawie zdjęc zauwazylam podobienstwo tych chorob z mioimi zmianami
skornymi. Czy ten liszaj albo luszczyca moze miec związek z rzs albo zap
teczowki i występowac tylko co jakis czas? I mozliwe jest zebym to miala skoro
biore leki min na te choroby skory? Przez pierwszych ok 13 lat kuracji tymi
lekami nie mialam takich problemow ze skora. Czy od zap teczowki(blony
naczyniowej oka) pochodzenia autoimmunologicznego mozna miec jakies zmiany
skorne????

Kolejna bzdura. Luszczyca jest choroba nieuleczalna. Leki stosowane nawet przy
zostrzeniach sa malo toksyczne. Nie mozna zaleczyc luszczycy sama dieta, ale
dieta bogata w warzywa wspomaga leczenie luszczycy jaki i wszystkich chorob
autoimmunologicznych (to apropos czyjegos postu na temat diety Atkinsa po polsku
zwanej dieta optymalna; niezdrowa i zabojcza diete ktorej WYZNAWCY przypominaja
oblakanych fanatykow). Luszczyca nieleczona nie doprowadza do powstania raka
skory wiec bez podstawne jest porownywanie lekow stosowanych w chemioterapii i
luszczycy.

izado napisała:

> Gość portalu: ppp napisał(a):
>
> > Kolejna bzdura. Luszczyca jest choroba nieuleczalna. Leki stosowane nawet
> przy
> > zostrzeniach sa malo toksyczne.

> To dopiero jest bzdura!

> I.

Coz za riposta. Tylko pozazdroscic intelektu . Czy cierpisz na zespol dawna?

fraudaid napisał:

> izado napisała:
>
> > Gość portalu: ppp napisał(a):
> >
> > > Kolejna bzdura. Luszczyca jest choroba nieuleczalna. Leki stosowane
> nawet
> > przy
> > > zostrzeniach sa malo toksyczne.
>
> > To dopiero jest bzdura!
>
> > I.
>
> Coz za riposta. Tylko pozazdroscic intelektu . Czy cierpisz na zespol dawna?

Od dawna to ja cierpię na łuszczycę i z całą pewnością stwierdzam jeszcze raz,
że to bzdura. A moja riposta jest bezpośrednią konsekwencją tego, na co nią
odpowiedziałam.

I.

Gość portalu: ppp napisał(a):

> Poprosze o argumenty to jak na razie sie osmieszasz.

Śmieszne, to jest stwierdzenie, że retinoidy, cytostatyki i cyklosporyny są
obojętne dla organizmu. A takie właśnie leki stosuje się, gdy łuszczyca
obejmuje większy obszar skóry, o lekach stosowanych przy łuszczycy stawowej już
nie wspomnę.
Chociaż nie, to nie jest śmieszne - to jest żałosne.

I.

Mój mąż /40l/od dwóch lat choruje na łuszczycowe zapalenie stawów. Choć
łuszczyca jest prawie niewidoczna, to choroba zaatakowała stawy.Były bóle
mięśniowe, bóle stawów, raz jednego, drugiego i trzeciego. Dwa lata temu
skończyła sie ulubiona koszykówka a zaczęło chodzenie po lekarzach. Rózne leki
i brak poprawy. W sklepie zielarskim pani doradziła mi mieszankę ziołowom,
którą systematycznie pije już od dwóch m-cy i czuje sie dobrze. Nie wiem czy
pomogła mu na stawy czy na głowę ale odstawił silne leki i zaczyna mówic o
koszykówce.

Biżuterię ściąga się tylko w czasie trzymania rąk, przez resztę czasu można
nosić, jesli nie jest "lecznicza" (np. bursztyny)

Odstawienie leków, a zwłaszcza sterydów u większości osób przynosi pogorszenie.
Jeśli odstawienie leków u osoby początkującej z BSM (mam na myśli możliwośc
popełniania błędów) miałoby wiązać się z bezpośrednim zagrożeniem zycia, to
chyba nie ryzykowałabym, a jeśli to miałoby być "tylko" pogorszenie aktualnego
stanu (np. katar, kaszel, wysypki, zaostrzenie objawów azs), to odstawiłabym
(tak było w przypadku mojego dziecka). Wypowiedzi innych osób co do doświadczeń
z odstawieniem leków przy BSM były podzielone - jedni mówili, że leki+BSM
spowodowały u nich niebezpieczne sensacje, a u innych BSM wspomagało działanie
leków i na odwrót. Niemniej zalecenie z książeczki: odstawić wszystkie leki.

Ja witaminy "apteczne" odstawiłam dziecku, chociaż wcześniej podawałam.
Odstawiałam, bo zauważyłam, że chemia nie wpływa na niego dobrze.
Tran teoretycznie jest naturalny (wszak ma genezę w naturze ), jednak nie
wiem, jakie "dodatki" ma tran apteczny. Pamiętaj, że każda dodatkowa syntetyczna
chemia nie sprzyja odzyskiwaniu równowagi w organizmie!
No i KONIECZNIE minerały (zwłaszcza wapń)!!!

Jesli masz czas, to polecam lekturę wątku "Wyleczyłam łuszczycę metodą BSM"
(link do ostatniej strony: www.luszczyca.pl/read.php?1,1364,page=88 -
wątek jest okrutnie długi, ale jest tam duzo praktycznych wskazówek dotyczących
stosowania metody).

P o l e c a m ! Dr Połykowski pomaga osobom cierpiącym z powodu
przewlekłego stresu i będących jego następstwem licznych zaburzeń,
takich jak: nerwice, lęki, depresje, bezsenność, strach, depresje
przed i poporodowe, bulimia. Opracował metody leczenia takich chorób
jak: astma oskrzelowa, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, menopauza
oraz specyficznych dolegliwości (np. "zgrana" ręka u muzyków).
Pomaga również osobom uzależnionym od alkoholu, nikotyny, narkotyków
i hazardu stosując autorską metodę biohipnoterapii - metoda ta
umożliwia zablokowanie objawów i zachowań nałogowych z jednoczesnym
wyeliminowaniem objawów abstynencyjnych. Dzięki temu osoba
uzależniona może bez trudności utrzymać abstynencję i cieszyć się
postępującą poprawą formy fizycznej i psychicznej. W trakcie sesji
leczniczej pacjent jest w pełni świadomy co angażuje go w przebieg
terapii i daje mu pełne poczucie bezpieczeństwa, a także świadome
wspieranie procesu leczenia. Profesor stosuje zarówno klasyczne
techniki hipnozy, jak i naturalne metody oddziaływania na struktury
energetyczne organizmu pacjenta.
Jest autorem ekskluzywnych programów rozwojowych dla młodzieży, w
których doprowadza do: stanu wewnętrznego spokoju, zwiększenia wiary
w siebie, podwyższenia poziomu odporności na stres, polepszenia
pamięci i koncentracji. Jest również autorem programu "Antystres dla
biznesmenów".
Z prof. Połykowskim współpracują doświadczeni specjaliści: lekarze,
psycholodzy i psychoterapeuci posiadający certyfikaty i pracujący w
renomowanych ośrodkach publicznej służby zdrowia.
Pozdrawiam

tak jestem pewna ze to luszczyca krostkowa bylam juz leczona rok na
legrie przeszlam wszytkie testy na alergie.leczyli i leczyli
twierdzac ze to alergia szukali alergenu nic nie znalezli wiec biore
sprway w swoje rece. mozesz mi napisac cos o leczeniu twojego meza??
tez leki maci itp..... jesli chcesz to na mila gazetowego jesli nie
mozesz na forum

polecam: Andrzej Tołoczko
wcześniej zaliczyłam kilku dermatologów, badania bakteriologiczne - nic nie
wykazywały, a ja chodziłam cała w ropnych pryszczach!!!
to były paciorkowce - dostałam leki, trochę to trwało, ale jest ok.
z tego co wiem, Tołoczko jes skuteczny przy skórnych schorzeniach typu
łuszczyca, egzema, inne takie.

No jest ich trochę. Poniżej lista ze strony gabinetu w którym wykonywałam zabieg.

* Ciąża.
* Świeża opalenizna (należy przerwać kąpiele słoneczne w SOLARIUM-4 tyg.
przed zabiegiem oraz Samoopalacze-2tyg.przed zabiegiem).
* Krem z retinolem (przestać używać na 3 tyg. Przed zabiegiem).
* Leki światłouczulające, retinoidy.
* Zioła (dziurawiec, nagietek -przestać używać na 2-3 tyg. Przed zabiegiem).
* Depilacja woskiem i pęsetą (przestać używać na 1 miesiąc przed zabiegiem).
* Bielactwo, łuszczyca.
* Peeling (przestać stosować na 1 tydzień przed zabiegiem)

PRZECIWSKAZANIA DO ZABIEGU DEPILACYJNEGO

* Ciąża
* Świeża opalenizna
* Krem z retinolem ( przestać używać na 1 miesiąc przed zabiegiem)
* Leki światłouczulające, Retinoidy
* Zioła (dziurawiec, nagietek; przestać używać na 2-3 tygodnie przed zabiegiem)
* Depilacja woskiem i pęsetą ( przestać używać na 1 miesiąc przed zabiegiem)
* Kolor włosów
* Skłonność do przebarwień
* Bielactwo, Łuszczyca
* Peeling ( przestać stosować na 1 tydzień przed zabiegiem)

tym bardziej, ze jestes w ciazy nie powinnas uzywac leków sterydowych; sa inne leki, masci robione - kuracja nimi trwa dłużej ale one nie maja zlego wpływu na twój organizm; z łuszczyca jest tak, ze jednemu taki lek pomaga innemu nie; ponadt skóra się moze uodpornic , np. od tego sterydu i bedziesz potrzebowac innego. oczywiscie jak zaczniesz uzywac sterydów to zobaczysz ze wszystko pieknie znika, tylko to kwestia czasu na jak długo, a potem moze byc o wiele gorzej; mowie sama z doswiadczenia; jak niewiedziałam co to za choroba lekarz tez mi przepisala na poczatku masci sterydowe, a pomogło na krótko a potem było juz znacznie gorzej; z tego co sie orientuje to jakby dopiero "początek" wiec nie warto, poprosc lekarza o jakies masi robione;
goraco polecam forum, do któreho wczesniej podałam ci link, zajrzyj poczytaj i sama zadecyduj;
pozdrowionka
paaa

Myślę, że to na pewno łuszczyca.
U mnie też tak się zaczęło. Byłam u kilku lekarzy, żaden nie powiedział slowa
łuszczyca. Leki, które stosowałam pomagały na krótko.
Zaczęłam sama czytać różne fora m.in.www.luszczyca.pl.
Nadal walczę. Raz jest lepiej raz gorzej.
Generalnie nic przyjemnego.

co z tą skórą głowy??!!
Mam dość duży problem. Chodzi o skórę głowy. Od jakiegoś czasu (będzie to już z ponad rok) okropnie mnie swędzi a na dodatek łuszczy się i włosy bardzo szybko się przetłuszczają. Żadne szampony na łupież czy na łojotok nie pomagały. Nie sądzę też, żebym miała jakieś uczulenie na szampon, gdyż zmieniałam je często, by tę ewentualność wykluczyć. Teraż używam tylko hypoalergicznych ale problem jak był, tak jest.
poszłam z tym do poleconej dermatolog, która zobaczywszy moją głowę od razu powiedziała, że nie jest to żadna łuszczyca czy też łupież, tylko grzybica i przepisała mi leki sterydowe (Dermovate i Flucinar). Po kilku dniach stosowania, problem zniknął. Niestety po 2 miesiącach wszystko zaczęło się od nowa. Więc znów wzięłam te leki i przeszło, ale oczywiście nie na długo.
Ostatnie wydarzenia natomiast dały mi do myślenia. Skończyłam sesję i w końcu mogłam wypocząć i zrelaksować się i ... po 2 dniach wszystkie objawy ustąpiły !!!!
Czy jest to możliwe, że moje kłopoty są związane jedynie ze stresem??? Jeśli tak, to co mogę zrobić? Brać coś na uspokojenie (bo ten 'stres' prawdopodobnie w większości jest nawet nieświadomy). Tylko że jak piłam jakieś ziółka na uspokojenie, to byłam po nich bardzo senna, bo ja w ogóle mam niskie ciśnienie.
Proszę poradźcie, co mam robić.

Łuszczyca - czy są nowe leki?
Dwa miesiące po moich narodzinach pojawiły się zmiany skórne. Okazało się, że
to łuszczyca. Jeździłam do różnych dermatologów, smarowałam maściami, ale nic
nie pomagało... Teraz mam 20 lat i od 5 lat już się nie leczę, bo nie wierzę,
że cokolwiek może pomóc. Może jednak słyszeliście coś o nowych sposobach
zwalczenia tej choroby? A może ktoś ma własne domowe sposoby, które w dużym
stopniu pomagają?

Caly czas pojawiaja sie na rynku nowe leki, ktore niestety sa tak samo
skuteczne, jak te poprzednie.
Z doswiadczen bliskorodzinnych wiem, ze skuteczne znikniecie nawet duzych zmian
na mniej wiecej 1 rok, osiagane jest wylacznie poprzez 2 tygodniowy wyjazd w
cieple miejsca. Pierwsze plamy znikaja juz po 3 dniach opalania, chyba ma
znaczenie kat padania promieni slonecznych. Na potwierdzenie moich obserwacji -
moja kolezanka z ciezka luszczyca wyjechala do meza do Pn.Afryki na 3 lata i
przez 20 lat od powrotu, miewa tylko pojedyncze, drobne zmiany.
Podczas ekspozycji nie wolno zazywac antybiotykow.
Moze warto pomyslec o wyjezdzie, planujac swoje dorosle zycie?

zdiagnozować co to za zmiany może tylko dermatolog, więc radze do niego sie wybrać.
na łuszczycę przepisywane są leki zawierające wit.A (np. Lorinden A,
Elocom)-oczywiście dostępne na receptę. aby samemu złagodzić objawy, można
smarować chore miejsca maścią Linomag (bez recepty).
na złagodzenie zmian wpływa też slońce-więc latem powinno zniknąć. aha-łUSZCZYCA
TO NIE RODZAJ GRZYBICY-NIE JEST ZARAźLIWA. polega na zbyt intensywnym,
przyspieszonym złuszczaniu i rogowaceniu naskórka.
trzeba też uważać na wszelkie skaleczenia-u osoby skłonnej często powstają tam
nowe ogniska łuszczycy.
pozdrawiam

Łuszczyca.
Witam. Od września pracuję i uczę się w Anglii. W grudniu zachorowałam na
anginę, po ktorej została mi wysypka (najwięcej na nogach, z rąk zeszła i
zostały białe plamy). Lekarka stwierdziła łuszczycę i przepisała leki (kremy:
Dovonex i Dermovate). Nie czuję się z tym najlepiej. Czy jest jakaś szansa
całkowitego wyleczenia? Nadmienię, że w mojej rodzinie nikt na łuszczycę
jeszcze nie zapadał.

PS. Rozważam też powrót do Polski i podjęcie leczenia tutaj. Czy sądzicie, że
to dobre wyjście?

łuszczyca paznokci?
Po wielu różnych badaniach wykluczających grzybicę i po wielu latach
bezskutecznego stosowania różnych tabletek, płynów i maści sterydowych lekarz
podejrzewa u mnie łuszczycę paznokci. Obecnie lecze to płynem elocom i maścią
dermovate - efektów znowu nie widze żadnych...
W zwiazku z tym mam pytanie, czy ktos dotknięty tą choroba przyjmuje jakieś
leki poprawiające stan paznokci? Jestem już zmęczona ciągłym "próbowaniem"
nowych środków, a poza tym mój organizm, a zwłaszcza wątroba po lekach
doustnych też nie jest w najlepszym stanie...

patrice - luszczyca nie jest taka latwa.
wiesz, byly chwile, dosc dlugie ze znikala na kilka miesiecy - wlosy czyste.
Na poczatku mnie to podchodzilo pod grzyba, potem jednak na ostra postac lupiezu...
to naprawde roznie wygladalo i zmienialo sie w czasie.
Czasami byl spokoj a czasami znowu sie pojawialo.
Kilka razy wydawalo mi sie, ze trafilismy w dobry szampon i po nim znikalo, ale
w szamponie zmienili butelke i sklad:( i w du..e wszystko wzielo.
No i oczywiscie nie mozna stosowac tego samego szamponu caly czas no bo skora
sie przyzwyczaja i juz nie dziala.
PRzychodia dermatologiczna to byla ostatnia deska ratunku, jak bylo naprawde zle.
no rzecz w tym ze panie patrzyly w te wlosy i nic.
no nic.
zadnej diagnozy, bo leczenie i leki(czytaj szampony) byly zawsze.
wiesz, trudno jest szukac lekarza, jak samemu sie nie wie co sie ma i czego ma
sie szukac.
to jak bladzenie we mgle.
ostatnio znowu bylo gorzej, wiec podjelam trudna (finansowo) decyzje ze szukamy
prywatnie poleconego lekarza.
Znalezlismy takiego a ten nam wyskakuje z taka diagnoza...
wiesz, nie wiem czy trafil.
Zobaczymy po wynikach, ale z drugiej strony w koncu sie moze zacznie jakies
sensowne leczenie.

Sumitka nie jestes sama, tez jestem luszczykiem, moze nie mam tego
tak duzo jak Ty, ale tez mi daje popalic :( Jak masz ochote zajrzyj
tutaj:
www.luszczyca.pl/list.php?1
jest wiecej ludzi takich jak my, no i wspieramy sie wzajemnie,
wyszukujemy i sprawdzamy rozne mazidla, leki, nowosci i czary :) w
grupie razniej. Zeby Cie podniesc na duchu powiem, ze oprocz
luszczycy jestem tez brzydalem i mam krzywe nogi, potrojnie
doswiadczona przez los :)

A cierpisz na jakąkolwiek chorobę przewlekła, szczególnie o charakterze
autoimmunologicznym (toczeń, NZJ, choroby skórne typu łuszczyca, zakrzepica,
zapalenie naczyń albo wątroby, kłębuszkowe zapalenie nerek, zespół Churga i
Strauss, etc)? W pierwszej ciąży zachorowałaś na coś wirusowego lub bakteryjnego
na miesiąc-dwa przed rozwiązaniem? Brałaś jakieś leki w czasie ciąży?

Na pewno zrób przeciwciała fosfolipidowe, jak nic nie wyjdzie, a cierpisz na
chorobę autoimmunologiczną, możesz jeszcze przeciwciała ANCA (anti-neutrophil
cytoplasmic antibodies) - robią to badanie chyba w Katowicach, Warszawie i
Krakowie, ale zapytaj u siebie.
Poza tym standard: mocznik, kreatynina, mocz, cukier, cytomegalia,
toksoplazmoza... Może też dobrze by było, gdyby Twój lekarz prowadzący przyjrzał
się układowi krzepnięcia, bo czasem przepływy w łożysku zmniejsza masowe
wykrzepianie (przy stanach zapalnych, ale nie tylko).

Chyba nie wiesz co to jest łuszczyca.
Na jakiej podstawie została zdiagnozowana?
Dwa pierwsze leki które wymieniasz nie są stosowane do leczenia łuszczycy tylko
w problemach z łuszczącym się naskórkiem-a to dwie różne sprawy.
Na łuszczycę stwierdzoną przez lekarza tylko leki na receptę jak Lorinden A,
Elocom czy itp.

jeszcze to sobie w wielkim skrócie pozwoliłam przytoczyć.
z resztą moja starsza córka jest chodzącym przykładem wyleczenia się z wszelkich
dolegliwości po długim odrobaczaniu.

"W stanie astmatycznym po podaniu antybiotyku i ustapieniu dusznosci podaje
srodki przeciw pasożytom nie tylko chorym dzieciom, ale i całemu otoczeniu
dziecka. Takie odrobaczanie daje trwałe ustapienie dusznosci zarówno u dzieci
jak i u ich rodziców. Ponieważ
leki podaje całej rodzinie, zauważyłam zaskakujace zjawiska. W najbliższym
otoczeniu dzieci uzyskuja wyleczenie wielu chorób.

1) ustepuje nie tylko astma, ale wszelkie nawrotowe infekcje dróg oddechowych,
mijaja ostre nawrotowe zapalenia krtani i tchawicy, mijaja nawrotowe anginy ropne;

[...]

5) ustepuja choroby skóry od banalnych pokrzywek do najcieższych postaci o
charakterze atopowym. Mija łuszczyca, mijaja plamy bielacze;


6) ustepuja choroby przewodu pokarmowego (wyprowadziłam nawet troje dzieci z
zespołu uposledzonego wchłaniania );

[...] "



Portrety ze zdjęcia

Mam łuszczycę i ŁZA, w zasadzie odkąd pamiętam. Różne leki brałam, smarowałam
się wszystkim prawie a i tak mam nawroty ciągle. łuszczycą mam zajętą głowę i
trochę twarzy, tam gdzie się kończy linia włosów. Ludzie mylą to z łupieżem,
albo z pryszczami. Zdarzało mi się słyszeć uwagi, że się nie myję, albo, że mam
grzyba, albo gnije, trochę popłakiwałam, teraz zlewam sikiem prostym.

w swoich artykulach dr irena wartołowska pisze:
"W stanie astmatycznym po podaniu antybiotyku i ustąpieniu duszności podaję
środki przeciw pasożytom nie tylko dzieciom, ale i całemu otoczeniu dziecka.
Takie odrobaczanie daje trwałe ustąpienie duszności zarówno u dzieci jak i u
rodziców. Ponieważ leki podaję całej rodzinie zauważyłam zaskakujące zjawiska. W
najbliższym otoczeniu dzieci uzyskuję wyleczenie wielu chorób:
(...)
15) Ustępują choroby skóry od banalnych pokrzywek do najcięższych postaci o
charakterze atopowym. Mija łuszczyca, ustępują zmiany bielacze. "

odrobaczalas sie kiedys?
nie jednorazowo. ta dr daje duze dawki, by wytepic robactwo. jednorazowa nic nie
daje. sprobuj!

poruszona- rozumiem twoje obawy w przypadku mamy i mysle ze w takiej sytuacji
tez bym zadzwonila po pomoc. Nie sadze zeby lekarze z PR czepiali sie takich
pacjentow, zwlaszcza ze objawy i atak astmy pojawia sie nagle. natomiast
rodzice dwudziestolatka (u ktorego objawy pojawiaja sie wolniej przeciez)moga
zadzwonic do lekarza rodzinnego i poprosic o wizyte domowa bo to im przysluguje-
rowniez w nocy!!!co bys zrobila gdyby twoja mama miala rzeczywiscie atak astmy
a karetka nie dojechala na czas bo wlasnie podawala leki p.bolowe dostepne bez
recepty, czy odwozila pania z luszczyca bo jej sie nie chcialo samej do
szpitala dotrzec?? ja na twoim miejscu mialabym pretensje ze nie udzielono
ratunku osobie w stanie zagrozenia zycia a zajmowano sie blahostkami, ktore
naleza do lekarza poz lub do samego pacjenta.

Jesli nei masz jakichs powaznych problemow ze skora to nie
polecalabym...retinoidy(pochodne wit.A) to silne leki,generalnie
dermatolodzy je uzywaja w wielu schorzeniach skory,bo sa
skuteczne,ale jako ostatnia deska ratunku.. jednoczesnie maja
dzialania uboczne,przede wszystkim-absolutnie nie powinnas uzywajac
ich zachodzic w ciaze,bo dzialaja teratogennie,czyli moga powodowac
powazne wady u dziecka..takie zwykle kremy mysle mozna,bo tam
zapewne sa male dawki(nie wiem czyw ogole w kremach sa,ale wydaje
mi sie ze tak),ale te na recepte to juz powazniejsza sprawa i wydaje
mi sie ze jak nie masz jakichs wiekszych problemow ze skora,tzn
powazniejszych chorob typu luszczyca czy tradzik rozowaty to zaden
dermatolog Ci ich nie powinien przepisac po prostu an zmarszczki..

Mamo Cudownego Misia masz rację jeśli chodzi o sterydy aczkolwiek
nie do końca mój przypadek łuszczycy jest odporny na większość
sterydów oraz antybiotyków nie za bardzo jest mnie czym leczyć
mogę sobie pomóc ewentualną dietą oraz przesadnym dbaniem o higienę
jest to uciążliwe lecz pomaga .Kiedy miałam 7 lat trafiłam z powodu
łuszczycy na odddział kliniki we Wrocławiu pod oko wsławionej w
dziedzinie dermatologi docent Miklaszewskiej jakież było mojej mamy
rozczarowanie gdy okazało się że niewiele można zrobić ponieważ
organizm nie reaguje na leki jedyne co to mnie pod lampy wsadzali
(byłam opalona jak murzynek )trafiłam wtedy na oddział dlatego ,że
straciłam włosy (wyłaziły razem ze strupami ).Co do dziedziczenia to
jest dokładnie tak jak napisała Mama Cudownego Misia kiedyś były
spekulacje ,że łuszczyca atakuje co drugie pokolenie obecnie uważa
się ,że jeśli matka lub ojciec mają tę chorobę to również mogą ją
mieć dzieci jedyne co pewne w łuszczycy to że jest nieuleczalna
można jedynie zaleczyć na kilka lat wiadomo też że remisje choroby
nasilają się przy spadku odporności.

czy u mnie też może byc borelioza?-co myślicie?
Tak czytam to forum od kilku dobrych dni. Małą moją córcię coś
ucięło, będę jej robic PCR w Poznaniu.
Ale w tym wątku chciałabym w wielkim skrócie opisac swoje objawy i
zapytac Was doswiadczonych o zdanie.
Praktycznie od dziecka wielka nerwowośc, drazliwosc,łuszczyca,b
częste infekcje z gardłem-lekarze rozkładali ręce, co 2 miesiące był
antybiotyk. Po pewnym czasie od wieku liceum ciągłe cykliczne b
silne wypadanie włosów,problemy ze snem też w zasadzie od dziecka,
objawy zdecydowanie nerwicowe:kołatanie serca,lęki, uczucie napięcia
na głowie.
I to co najbardziej mnie martwi a jest zagadką dla lekarzy:nie mam
żadnej wady wzroku, a postępuje mi degeneracja siatkówki w obu
oczach-miałam już kilka fotokoagulacji laserowych.
Moje 1 dziecko karmione piersią-córeczka,którą teraz badam b źle
sypiała jako niemowlę-teraz jest lepiej.
Teraz mam synka 4 tygodniowego i też go karmię piersią.
Dodam, że z gardłem mi się polepszyło na wiele lat ale znowu wróciły
infekcje w tej ciąży. Sen mi się też poprawił,a wiele lat
cierpiałam z tego powodu.
Kleszcz mnie ugryzł parę razy w życiu, rumienia nie pamiętam i
kleszcza z okresu dziecka też nie.
Nie wiem, może to już jakaś schiza po czytaniu tego forum ale
chciałam poznac Wasze zdanie, szczególnie czy ktoś ma jakies objawy
siatkówkowe?
Czy w moim przypadku test PCR w Poznaniu byłby wiarygodny, czy to
świństwo raczej po tylu latach może byc pochowane po tkankach?
Pozdrawiam cieplutko

Bardzo dobrze,że już to wszystko bierzesz,ale ja myslałam raczej o takim
długofalowym uodpornieniu organizmu.
Niezłym preparatem (i tanim)jest Immunal -roztwór alkoholowy z jeżówki
purpurowej,albo,ten juz droższy,Iskial -olej z watroby rekina.
Tylko bardzo ważne:te preparaty są skuteczne pod warunkiem,że przyjmuje się je
systematycznie i długo,nawet kilka miesięcy,dzień po dniu,bez przerwy.
Moja córka ma łuszczycę.Nie bedę tutaj pisała o tej chorobie szczegółowo,w
kazdym razie jest to choroba występujaca przy osłabieniu układu
immunologicznego.Przy byle przeziębieniu,anginie czy stresie od razu zaczynał
sie wysyp.Odkąd zaczęłam podawać jej oba w/w leki nie choruje WCALE,a i
łuszczyca jakoś została uśpiona.
Większość bakterii takich jak gronkowce,paciorkowce czy grzyby nie jest groźna
dla osób z silnym układem immunologicznym.One zaczynają namnażać się tam,gdzie
organizm nie jest w stanie poradzić sobie z ich obecnością.

co ten e-werty się wymądrza-czy był tam,zobaczył,że człowiek leżąc w
superwygodnym fotelu czuje się jak w bajce,że mojemu znajomemu zatrzymała się
łuszczyca?Chcesz wyrazić swoją opinię to najpierw sprawdz,a dopiero komentuj.
Ja jestem stałym bywalcem i mam z tego tytułu zniżki jasno określone w
regulaminie.Mam astmę,od czasu sukcesywnych odwiedzin groty całkowicie
odstawiłem leki-nie mam duszności.Byłem w kraju w różnych grotach-mam skalę
porównawczą i uważam,że ta w łazni posiadająca tężnie z morza martwego
najbardziej mi odpowiada-jest super.

Niech PCK zmieni przestarzałe zasady kwalifikujące do oddania krwi!! Ja regularnie oddawałam krew dopóki nie zdiagnozowano u mnie łuszczycy. Choroba nie jest zakaźna, u mnie w bardzo lekkim wydaniu. W innych krajach nie dyskwalifikuje ona z oddawania krwi (tylko jeśli ktoś używał dwóch, konkretnych leków na nią), ale w Polsce tak! Byłam u kilku dermatologów i żaden nie rozumiał, dlaczego łuszczyca ma wykluczać osobę z oddawania krwi. Może warto wiec uszczegółowić kryteria – biorąc pod uwagę stopień nasilenia choroby (to mógłby oceniać lekarz indywidualnie) i przyjmowane leki?
pozdrawiam Sylwia

moje dłonie... czy jest jakiś ratunek?!
Proszę, pomóżcie... od siedmiu lat mam problem, mianowicie schodzi mi skóra z
dłoni, zwłaszcza z palców. Nie jest to takie sobie łuszczenie „wiórkowe” jak
przy przesuszonej skórze, tylko regularnie ściągam z dłoni całe płaty skóry a
najbardziej właśnie z palców, Wygląda to początkowo tak jak, np. odparzona
skóra, tzn. robi się białe miejsce – pod którym jest powietrze i wystarczy
podważyć i już mogę się ze skórą pożegnać... skóra, która potem narasta jest
coraz grubsza, żółta lub czerwona i coraz mniej elastyczna i oczywiście potem
też schodzi, tyle że głębiej, wygląda to okropnie, takie głębokie pozdzierane
place, a pracuję w biurze, mam kontakt z klientami i nie mam już siły żeby to
ukrywać.... a najgorsze jest to, że choroba atakuje też skórki wokół
paznokci i skórę pod paznokciami! już nie wiem jak to maskować i co mam
robić, to wygląda okropnie, sama siebie się brzydzę, paznokcie mi odstają, po
prostu jakby od połowy nie przyrastały!! przez te wszystkie lata byłam u
czterech dermatologów i alergologów, miałam wykonywane testy na alergie
różnego rodzaju – nic nie wykazały, robiłam wielokrotnie badania
mykologiczne – to samo... stosowałam różne leki, przez dwa lata nawet
orungal, który tylko zniszczył mi wątrobę, oprócz tego maści sterydowe, nie
jest to też łuszczyca... już nie wiem co robić, przecież za kilka tal, nie
będę miała w ogóle skóry ani paznokci....

Forum które zostało podane powyżej to chyba najlepsza kopalnia wiedzy nt. łuszczycy jaka istnieje w sieci.
Faktem jest również, że łuszczyca nie jest wyleczalna - można ją jedynie zaleczyć (to słowo klucz)
Leczenie szpitalne polega na naświetlaniu lampą PUVA, smarowaniu się sterydami. Metody alternatywne to dieta, słońce, modlitwa.
Leczyć się też można w uzdrowiskach - wody siarczkowe z Buska Zdroju mają pewną historię w leczeniu łuszczycy (polecam stronę uzdrowiska). Dla tych co nie mogą do uzdrowiska można skorzystać z leków / kosmetyków zawierających siarczki - np. buska maska siarczkowa.

Był tutaj też przykład łuszczycy stawowej - leczenie z jakim się spotkałem to leczenie objawowe - smarowanie bolących stawów maśćmi przeciwzapalnymi z grupy NLP-zetów (takim jak fastum), ew wstrzykiwanie sterydów. W przypadku problemów z stawami również warto porozmawiać z lekarzem nt sanatorium - zarówno borowina jak i wody siarczkowe mają udowodnione działanie przeciwzapalne. jeżeli nie sanatorium - to można spytać o leki przeciwzapalne bazujące na naturalnych składnikach. Tutaj znam dwa: maść borowinowa (jak nazwa mówi bazująca na borowinie) oraz bals sulphur żel (bazujący na leczniczych wodach siarczkowych)

Lekarzem nie jestem, ale choruję niestety na łuszczyce paznokci i troche na
temat tej choroby wiem. Paznokcie staja sie lekko żółtawe, mają czesto
pofałdowaną powierzchnię (chociaz niekoniecznie) i odstają od podłoża - pojawia
się tzw. onycholiza - paznokcie przestają przyrastać do opuszka palca.
Występują rownież tzw. plamy olejowe pod płytka paznokcia postępujące w głąb,
aż do miejsca z którego paznokieć wyrasta. Bywa to bardzo bolesne i też część
paznokci mogłabym sobie pozrywać, bo ledwo się trzymają. Okropna choroba,
zapiąc guzików z bólu nie daję rady, ciągle mi się coś pod te paznokcie wbija,
bo odstają, nie mówiąz już o tym jak to wygląda...
Leczy sie to głównie kortykosteroidami - niestety - bo to bardzo zgubne leki,
ale i tak nie dają one wyleczenia, a co najwyżej poprawę i tez nie u każdego.
Mozesz poczytać o tym na jakimkolwiek forum o łuszczycy. Porponuje przede
wszystkim zrobić badanie mykologiczne paznokci - hodowlę i posiew, żeby
wykluczyć grzybicę, bo dziwi mnie to ciemne zabarwienie płytek, jakie
opisujesz. Bardzo czesto bowiem grzybica bywa mylona z łuszczycą - mają podobne
objawy i tylko badanie spacjalistyczne może wykluczyć jedną z chorób.
Pozdrawiam,
J.

moje dłonie... proszę, pomóżcie...
Proszę, pomóżcie... od siedmiu lat mam problem, mianowicie schodzi mi skóra z
dłoni, zwłaszcza z palców. Nie jest to takie sobie łuszczenie „wiórkowe” jak
przy przesuszonej skórze, tylko regularnie ściągam z dłoni całe płaty skóry a
najbardziej właśnie z palców, Wygląda to początkowo tak jak, np. odparzona
skóra, tzn. robi się białe miejsce – pod którym jest powietrze i wystarczy
podważyć i już mogę się ze skórą pożegnać... skóra, która potem narasta jest
coraz grubsza, żółta lub czerwona i coraz mniej elastyczna i oczywiście potem
też schodzi, tyle że głębiej, wygląda to okropnie, takie głębokie pozdzierane
place, a pracuję w biurze, mam kontakt z klientami i nie mam już siły żeby to
ukrywać.... a najgorsze jest to, że choroba atakuje też skórki wokół
paznokci i skórę pod paznokciami! już nie wiem jak to maskować i co mam
robić, to wygląda okropnie, sama siebie się brzydzę, paznokcie mi odstają, po
prostu jakby od połowy nie przyrastały!! przez te wszystkie lata byłam u
czterech dermatologów i alergologów, miałam wykonywane testy na alergie
różnego rodzaju – nic nie wykazały, robiłam wielokrotnie badania
mykologiczne – to samo... stosowałam różne leki, przez dwa lata nawet
orungal, który tylko zniszczył mi wątrobę, oprócz tego maści sterydowe, nie
jest to też łuszczyca... już nie wiem co robić, przecież za kilka lat, nie
będę miała w ogóle skóry ani paznokci....

Moj tato mial przez lata problemy z luszczyca. Zadne leki nie pomagaly,
lagodzily tylko objawy. Az sprobowal pewnego zabobonnego przepisu. Nie wiem, czy
znajdziesz to o tej porze roku. A mianowicie chodzi o owoce krzewu, ktory jesli
dobrze pamietam nazywa sie Sniezyczka/Sniezynka. Ale pewna nie jestem. Ma biale
owoce. Moj tato rozgniatal te owoce i przykladal sobie do miejsc, na ktorych
mial luszczyce. To piecze i efekty nie pojawiaja sie na drugi dzien, troche
trzeba z tym walczyc. Ale wierz mi lub nie, moj ojciec tylko w ten sposob pozbyl
sie tej choroby.

czesc

walczę z łuszczyca od roku, kiedy to uleglam powaznemu wypadkowi, stracilam
prace i dlugo nie moglam dojsc do siebie
chyba wszystkie mozliwe leki wyprobowalam a przy okazji stracilam majatek w
aptekach.
najgorzej, ze dlugo uzywalam sterydy.
Łukaszczyce mam na glowie, wiec leczy sie straszenie, a do tego mam ciemne
wlosy, wiec przyzywalam koszmar z sypiaca sie glowa. wstyd bylo wlozycz czarne
rzeczy.

teraz zmienilam lekarza, leki. dostalam diprsoal, (dobrze dziala) + szampon
salikor (super), a do twarzy uzywam zwykla parafine ciekła (Jak dla mnie
rewlacja, po pierwsze produkt jest tani, a po drugie skuteczny).
codziennie rano pije dwie lyzki oleju kukurydzianego i szklanke soku
grapefruitowego. zmienilam tez troche diete, uwazam na to co jem, wykluczone
pomidory i pochodne.

i staram sie codziennie miniumm 30 min spacerowac, wyelminowac stresy i
ograniczylam alkohol do minimum.

narazie jest poprawa. odpukac.

zycze powodzenia

Gość portalu: pivot napisał(a):

> mam uszkodzone płytki paznokci, a nie mam pojęcia co jest tego przyczyną i co
> właściwie im dolega. Paznokcie są od wewnątrz jakby podważone co daje efekt
> rozlanego płynu. Nie wiem jak inaczej mogę to opisać. Paznokcie są obolałe,
> ból sprawia mi nawet mycie rąk. Pod płytkami paznokci tworzą się
> zrogowacenia. Naprowadzcie mnie na coś!!

Być może jest to łuszczyca podpaznokciowa, gdyz spotakałam sie juz z takim
przypadkiem. Czy Twoje paznokcie mają może delikatne wgłębienia jakby
naparstkowe pojedynncze lub jest ich kilka? Jeśli tak, to proponuję płyn
Diprosalic ok 30 zł w aptece i wkraplanie najlepiej na noc a po 4 dnaich
powinna byc wyraźna poprawa. Leczenie należy kontunuować
pozdrawiam i życzę wytrwałości
podaję link z opisem leku:
www.przychodnia.pl/el/leki/leki.php3?lek=2486

hejka! Vratizolin to lek przeciwwirusowy i przeciwbakteryjny, pochodna izotiazolu. Wskazania: Wyprysk kontaktowy i dziecięcy, powikłany wtórną infekcją bakteryjną, alergiczne i łojotokowe zapalenie skóry, opryszczka zwykła (także nawrotowa) oraz narządów płciowych, ospa wietrzna i półpasiec, łuszczyca z tendencją do erytrodermii, krostkowica stóp, dłoni i jamy ustnej. Jednak wszelkie leki i mascie nie zastąpią DIETY I STANOWCZOSCI!! W tym wypadku jest to jedynie leczenie skutków, a nie przyczyn. Jestesmy w trakcie tworzenia serwisu o alergi, astmie, azs, itp, gdzie bedzie wiele wiadomosci na temat zywienia, leczenia a nawet ubierania dzieci z podobnymi problemami. Mam nadzieje ze się uda. Dam Wam znać! papatki Alex mama Tili

telefon do lekarza w wwie
Aneto : moja mama cierpiała podobnie: olbrzymie czerwone łuskowate place na
całym ciele, wypadające włosy. Przezd kilka lat była leczona konwencjonalnie:
ale to było w zasadzie "zaleczanie" maściami i dietą niz leczenie. Dwa lata
temu dostała kontakt do lekarki homeopatki (babka ma doktorat AM w Białymstoku,
żadna znachorka) - dodam że wszyscy byliśmy sceptyczni co do tej metody
leczenia, zwłaszcza że na efekty trzeba trochę czekać (mama ok. 1,5 roku) - ale
SERIO po dwóch latach łuszczyca została usunięta z organizmu definitywnie
(chociaż lekarze twierdzą że to niemożliwe) Podaję ci kontakt:
Pani MARIA LASKOWSKA - NIEWADA tel kom. o601 382 294 Wwa ul. Łukowa 9
(przyjmuje w czwartki) wizyta kosztuje okoł 100 zł leki wliczone. Czytałam też -
przypadkowo - pozytywne opinie o tej pani na forum Dziecko - pisały o niej
mamy, których dzieci wyciągała ze skazy białkowej - nie jestem więc odosobniona
w opinii o skuteczności jej metod. Pozdrawiam Kasia

DO ANETY szukającej leku na łuszcycę
Aneto : moja mama cierpiała podobnie: olbrzymie czerwone łuskowate place na
całym ciele, wypadające włosy. Przezd kilka lat była leczona konwencjonalnie:
ale to było w zasadzie "zaleczanie" maściami i dietą niz leczenie. Dwa lata
temu dostała kontakt do lekarki homeopatki (babka ma doktorat AM w
Białymstoku, żadna znachorka) - dodam że wszyscy byliśmy sceptyczni co do tej
metody leczenia, zwłaszcza że na efekty trzeba trochę czekać (mama ok. 1,5
roku) - ale SERIO po dwóch latach łuszczyca została usunięta z organizmu
definitywnie (chociaż lekarze twierdzą że to niemożliwe) Podaję ci kontakt:
Pani MARIA LASKOWSKA - NIEWADA tel kom. o601 382 294 Wwa ul. Łukowa 9
(przyjmuje w czwartki) wizyta kosztuje okoł 100 zł leki wliczone. Czytałam
też - przypadkowo - pozytywne opinie o tej pani na forum Dziecko - pisały o
niej mamy, których dzieci wyciągała ze skazy białkowej - nie jestem więc
odosobniona w opinii o skuteczności jej metod. Pozdrawiam Kasia

luszczyca - ratunku.
Moja corka , piekna dziewczyna , studentka ma luszczyce.Nic a nic na dluzej nie
pomaga.Przerabialismy diete ziolowa oraz chyba wszystkie dostepne leki.Czy jest
moze ktos z uczestnikow forum kto bezpowrotnie pozbyl sie tego
cholerstwa.Bardzo prosze o podzielenie sie ze mna swoimi doswiadczeniami.

Mam 42 lata, zachorowałam na łuszczycę w wieku 16 lat. Przez pierwsze 5-6 lat
przerobiłam wszystkie leki, jakie wówczas były na rynku, nie tylko polskim, ale
światowym - jako przypadek "trudny" korzystałam z metod eksperymentalnych
najlepszych klinik dermatologicznych. Wszystko pomagało na chwilę. Aż do czasu,
gdy zaczęłam namiętnie wystawiać się na słońce. Łuszczyca została w stanie
szczątkowym na łokciach i kolanach - więcej wiosną, najmniej latem i jesienią,
bo pilnuję, żeby co roku spędzić 2 tygodnie na mocnym słońcu. A miałam ją
prawie wszędzie. Głowa do góry, łuszczycę da się opanować. Pozdrawiam

No wlasnie tak sie sklada ze Bacillinum c200 jest na duze plamy i te leki co podalem tez na paznokcie sa i sucha skore itd.. powiazane z luszczyca. Tylko trzeba dluzej pobrac, bo luszczyce trudno sie leczy. :)

Suchy fakt: 12% moich zarobków brutto to ponad 500zł miesięcznie, tyle co w
Medicoverze kosztuje najwyższe ubezpieczenie zdrowotne (gdzie całują Cię po
rękach i masz bez limitu wszelkie specjalistyczne badania).
Za leki i tak płacę 100% ceny, bo łuszczyca i astma są albo "leczone" tanimi
medykamentami sprzed kilku dekad, albo *leczone* drogimi nowoczesnymi
specyfikami. Na jakiś antybiotyk raz na jakiś czas jeszcze mnie stać.

A jakoś nie odpowiada mi to, że jakieś 90% mojej składki (bo bardzo rzadko
korzystam z "usług" NFZ) idzie m.in. na odprawy prezesów funduszu czy leczenie
osób, które o zdrowie nie dbają (ja nie palę, nie piję, prowadzę zdrowy tryb
życia a składkę płacę taką samą, jak ktoś kto uprawia sporty ekstremalne - każdy
_normalny_ zakład ubezpieczeniowy wyznacza składkę na podstawie stopnia ryzyka,
ale państwowy moloch to olewa, bo i tak nie ma konkurencji).

I dlatego jestem za tym, by ubezpieczenia społeczno-zdrowotne były całkowicie
dobrowolne i skomercjalizowane. System socjalny, który funkcjonuje w Europie
Zachodniej i powoduje jej narastające problemy, które prowadzą do rozpadu więzi
rodzinnych powoduje, że niezbędne jest utrzymywanie państwowego klosza nad
osobami, które dzieci nie mają, lub ich dzieci mają w d... rodziców. Taki system
nie ma przyszłości, bo prowadzi do zmniejszenia zatrudnienia (ludziom się nie
chce pracować, skoro większy od pensji jest zasiłek) i do niżu demograficznego
(bo dzieci to wydatek bez pokrycia). A wystarczyłoby zmienić trochę sposób
myślenia - niech państwo nie zabiera 50% moich zarobków w PIT, VAT, ZUS i innych
NFZach, niech weźmie 10% na utrzymanie granic i infrastruktury, a resztę -
zainwestuję sam. Zrobię to dużo lepiej niż urzędnik, ubezpieczę siebie i
bliskich na zdrowie, o moich rodziców zadbam ja, a nie jakiś NFZ z sufitu
wziętymy limitami. A posiadanie potomstwa stanie się z powrotem gwarantem jako
takiej przyszłości i może nasze "cywilizowane" społeczeństwo nie wymrze.

Łuszczyca
jakie są najlepsze metody, leki, sposoby lekarskie i domowe na złagodzenie
dolegliwości?

łuszczyca paznokci- pomocy!!!
Czy ktoś ma ten sam problem? Jakie leki stosuje? Mnie pomógł na krótko
Diprosalic. Bardzo proszę o jakies skuteczne leki.Dodam tylko,ze problem
dotyczy tylko paznokci.

Witam,

swieża opalenizna, antybiotyki, leki swatlouczulajace, depilacja woskeim przed
zabiegiem, vit. z grupy A, karoten, dziurawiec, nagetek, sklonnosc do
przevarwien, bielactwo, łuszczyca. Na twarzy- peeling i krem z retinolem.

W.

Organon medycyny
Prof. Dr Farokh Master - "Organon medycyny"
115 stron, format A5. Cena 25 zł
www.medbook.com.pl/towar/2085.htm

Książka kierowana do lekarzy i homeopatów. Jednak napisana w sposób
przejrzysty. Zawiera szereg konkretnych porad i wskazówek, np. cytowane na tym
forum zasady oceny podatności pacjenta na leczenie homeopatyczne:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=22746197&a=22807653

W kolejnych rozdziałach autor omawia:
1. Hierarchię leków gorących i marznących.
2. Wybór potencji (tu są konkretne wskazówki).
3. Dawkowanie - "pojedyncza dawka".
4. Antydotowanie (czyli neutralizowanie leków).
5. Podatność pacjentów na leczenie homeopatyczne.
6. Warstwy miazmatyczne.
7. Leki dopełniające.
8. Druga wizyta (zasady analizowania przypadku na drugiej wizycie).
9. Druga ordynacja - XIV zasad drugiej ordynacji.
10. Reakcje pacjentów, którzy stosują homeopatię po raz pierwszy.
11. Nielecznicze pogorszenie (tu omawia m.in. próbę lekową, stłumienie,
neutralizowani, nawrót).
12. Pacjenci, którzy od długiego czasu przyjmują leki alopatyczne (tu omawia
zasady odstawiania leków alopatycznych i przechodzenia na homeopatyczne).
13. Postępowanie w wybranych stanach chorobowych:
- Katar sienny
- Choroby skóry
- Schizofrenia
- Przewlekła bezsenność
- Reumatoidalne zapalenie stawów
- Łuszczyca
- Bielactwo nabyte
- Malaria
- Rak
- Gruźlica
- Choroby weneryczne
- Wrzód układu trawiennego
- Zapalenie płuc
- Zapalenie wyrostka robaczkowego
- Kamienie żółciowe
- Moczenie nocne
- Włókniak macicy
- Endometrioza
- Stwardnienie rozsiane
- Padaczka
14. Specyfiki (wyjaśnia i podaje przykłady tzw. "specyfików").
15. Ordynacja konstytucjonalna (w ujęciu Kenta).
16. Jak różnicuję pospolite polikresty - to jest tabela, w której podaje jak
odróżniać zbliżone do siebie polikresty (przykładowy skan jest tu:
homeokulka.fc.pl/sul_puls.jpg )

Jak widzimy, materiał jest dość obszerny, a książka ma niewielką objętość (100
stron), tak więc niektóre tematy są potraktowane naprawdę skrótowo, co jest
wadą, ale czasami i zaletą :-).

Stefan

Kassi 23 przeczytaj działania uboczne
Wskazania
Maść i krem: krótkotrwałe leczenie opornych na inne leki chorób skóry, takich
jak łuszczyca (z wyjątkiem postaci zajmujących duże powierzchnie ciała), liszaj
płaski, toczeń rumieniowaty postać skórna, nawracający wyprysk oraz inne stany,
w których zawiodło stosowane dotychczas leczenie słabszymi preparatami
kortykosteroidowymi. Płyn: krótkotrwałe leczenie steroidowrażliwych chorób
zapalnych skóry owłosionej głowy, takich jak łuszczyca, trudne w leczeniu
postacie wyprysku, w których zawiodło stosowane dotychczas leczenie słabszymi
preparatami kortykosteroidowymi.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na propionian klobetazolu lub pozostałe składniki preparatu.
Trądzik różowaty, trądzik pospolity. Zapalenia skóry okolicy ust. Bakteryjne,
wirusowe i grzybicze zakażenia skóry. Świąd narządów płciowych i okolic odbytu.
Dzieci poniżej 12 r.ż. Okres po szczepieniach ochronnych.

Środki ostrożności
Bardzo ostrożnie stosować na skórę twarzy, na powieki lub na skórę w okolicy
powiek u osób z jaskrą oraz u osób z zaćmą. Ostrożnie stosować przy już
istniejących stanach zanikowych tkanki podskórnej, zwłaszcza u osób w podeszłym
wieku. Nie stosować długotrwale i na duże powierzchnie skóry.

Działanie niepożądane
Stosowanie długotrwałe i w dużych dawkach oraz na dużych powierzchniach może
powodować nadmierne wchłanianie leku i doprowadzić do pojawienia się cech
hiperkortyzolizmu. Jeżeli tygodniowa dawka preparatu u dorosłych nie przekracza
50 mg, zahamowanie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza jest zwykle przemijające
i ustępuje po przerwaniu leczenia. Przedłużające się leczenie oraz duże dawki
silnie działających kortykosteroidów mogą prowadzić do miejscowych zmian
zanikowych skóry, w tym rozstępów. Pojawić się mogą także rozszerzenia
powierzchniowych naczyń krwionośnych, szczególnie w przypadkach, gdy stosowano
lek w fałdach skórnych lub pod opatrunkiem okluzyjnym. Ponadto mogą pojawić się
przebarwienia skóry w miejscu zastosowania, teleangiektazje, nadmierne
owłosienie oraz zaostrzenie objawów. W rzadkich przypadkach obserwowano, w
trakcie leczenia, przejście zmian łuszczycowych w postać krostkową, szczególnie
po zaprzestaniu leczenia bardzo aktywnymi kortykosteroidami.

kuzynka ma problemy ze stanami łojotokowymi skóry głowy + łuszczyca. Lekarz
polecił jej szampon Freederm TAR firmy Schering-Plough (do kupienie w aptece).
bardzo ładnie jej wyczyścił skórę - oczywiście + odpowiednie leki.

Choroby te nawet taka łuszczyca mogą byc smiertelne glownie z tego wzgledu ze
leki, ktorymi sie leczy takie choroby mogą doprowadzic do smierci.To nie sa
zwykle leki na bol glowy tylko powazne,toksyczne leki immunosupresyjne np
chemia, stosowana glownie w leczeniu nowotworów.

Wałsnie lekarze nie są pewni bo nie wyglada to jak typowa łuszczyca, nie wiem
jak sobie z tymi plamkami poradzić :( może ktoś ma coś podobnego i zna skuteczne
leki?

Może być że to łuszczyca(mój facet choruje)Ale leki dostępne są tylko na receptę

:( sądzą po tym co przeczytałam na stronie Henryka Różewicza to prawdopodobie
jest łuszczyca :( Czy dostępne leki mogą spowodować zanik zmian na skórze?

Chyba ja też sie wypowiem w tej sprawie:
mam synka 4 lata - od 2 lat kaszle, suchy kaszel, głównie w nocy, ale okresowo
kaszle też w dzień, do tego zatkany nos, czasem z wydzieliną spływającą po
gardle, ale to nie katar. Gdy kończył 3 lata zrobiliśmy mu testy skórne -
wynik - uczulenie na pyłki traw i drzew (mieszkam koło lasu), wełnę i pierze
(nie mam w domu). Nie choruje, najwyżej lekkie wirusówki, 3 dni w domciu i do
przedszkola, antybiotyków nie brał. Zmian skórnych nie ma, alergii pokarmowej
też nie.
a chciałam słówko w sprawie leków:
przerobiliśmy właściwie większość leków p/alergicznych: począwszy od Zyrteku,
ketotifenu, po claritinę - to te brane tak na "dzień dobry" - nie działają,
nawet przy długotrwałym stosowaniu, obserwowałam dziecko bardzo uważnie,
zresztą do tej tezy skłania się też nasz lekarz, choć każe dawać claritinę,
tak "od wypadku", ja nie daję
wziewne: tu tylko były dawane: budesonid forte i berodual - nie działają -
dobrze podawane - lekarz patrzył, czy dobrze wdycha,
mały kaszlał, a ja siedziałam i płakałam - były takie dni
leki do nosa: wszystko wypróbowane, co było na rynku - nie działają niestety

no i teza lekarza - może w jego alergii większą rolę odgrywają leukotrieny.
Leukotrieny są to substancje, które podobnie jak histamina pośredniczą w
reakcji alergicznej. I może mieć rację, bo jako jedyny na kaszel pomógł
Sinqulair 4 - a to jest właśnie lek antyleukotrienowy.

fragment artykułu: (jak będzie zainteresowanie , spróbuję odnaleźć i podać
linka - artykuł jest w necie)
Leukotrieny odgrywają istotną rolę w zapaleniu rozwijającym się w odpowiedzi na
szkodliwe bodźce działające na organizm. Przypisuje się im kluczową rolę w
patogenezie takich chorób, jak astma oskrzelowa, alergiczny nieżyt nosa,
wyprysk atopowy, pokrzywka, wstrząs anafilaktyczny, a także sklerodermia,
reumatoidalne zapalenie stawów i łuszczyca.
Anty-leukotrieny (leki) okazały się skuteczne przede wszystkim w terapii astmy.
Leki te są stosunkowo kosztowne, ale bezpieczniejsze od kortykosterydów
stosowanych doustnie i często mogą je - choćby częściowo -zastąpić.

no i wnioski: nie podaję leków, które nie działają, szukam i namawiam naszego
lekarza, żeby wysilił się i wymyślił coś co może pomóc mojemu miśkowi
niestety, większość lekarzy idzie po najmniejszej linii oporu, zapisują leki,
bo na większość ludzi działają, a jak matka zgłasza, że coś nie tak z tym
lekiem jest, bo chyba nie działa, to patrzą na nas, jak na wariatki,
nie chce im sie pomyśleć, co to za pomysł wogóle, żeby tylko z wywiadu z matką
wyrokować, że dziecko ma astmę, chyba, że czegoś tu nie rozumię...

Łuszczyca jest chorobą genetyczną.
Polecam wybranie się w jej sprawie do dobrego dermatologa po leki. Da się z nią
żyć i da się łagodzić objawy. W Warszawie mogę polecić lekarza.

> jest wiele osob nastawionych entuzjastycznie do homeopatii, bo wg. nich
> pomaga!!!
> Ja znam kilka przypadkow wrecz odwrotnych np. kolezanka omal nie wyladowala w
> szpitalu, bo leczyli ja homeopatia, skonczylo sie na zapaleniu pluc - pomogl
> antybiotyk.

Zażywam zarówno leki homeopatyczne, jak konwencjonalne. Z racji leczenia się na
kilka chorób przewlekłych (astma, łuszczyca, łuszczycowe zapalenie stawów,
zapalenie ścięgien)i zażywania całkiem sporego zestawu chemikaliów na co dzień,
katastrofą dla mnie jest potrzeba zażycia dodatkowych leków nawet przy
rozmaitych banalnych dolegliwościach - typu choroba lokomocyjna czy
przeziębienie, i homeopatia faktycznie jest znakomitym rozwiązaniem, nawet
jeśli to placebo:)

> Otrycie a interesowales sie "podstawami filozoficzynymi" homeopatii? Tworca
> homeopatii Samuel Hahnemann - pisze w swoim dziele Organon o "sile zywotnej",
> ujawniajacej sie jako sila lecznicza natury... Sila ta jest "niematerialna,
> niewidzialna, podobna duchowej, dajaca zycie, ozywiajaca materialny organizm,
> instynktownie czuwajaca, ozywiajaca materialny organizm"....
> jak takie "teorie" maja sie do chrzescijanstwa?

No cóż, jakby tak porównać to z osiemnasto- i dziewiętnastowiecznymi teoriami
dotyczącymi istoty prądu elektrycznego, to trzeba byłoby zrezygnować z użycia
tej energii;)

> Podstawy filozoficzne homeopatii sa zupelnie niechrzescijanskie, a firmy oraz
> lekarze chca zarobic na ludziach, ktorzy nie ufaja naturalnej medycynie lub
> ktorym naturalna medycyna nie pomaga... Kusza tym, ze poworci sie do
zdrowia...

Szczerze, to firmy farmaceutyczne całkiem nieźle zarabiają i chcą zarobić na
medycynie konwencjonalnej - w Polsce mamy rekordowe spożycie leków bez recepty
i przeciwbólowych.

Luszczyca paznokci[ale sa rozne rodzaje luszczycy] ,mialam takie same
objawy ,ale takze na stopach.Nie pamietam teraz jakie leki dostalam,ale mam
narazie oki.Widocznie mialam postac "lagodna".

Nie wiem jak długo masz łuszczycę i w jakim nasileniu...Nie wiem czy wiesz,
jak uporczywa potrafi być to choroba... wiem coś o tym, bo dużo przeszłam
przez nią
Jeżeli chodzi o jedzenie, to trudno tak w jednym zdaniu stwierdzić- ja dopiero
niedawno doszłam do wniosku, że duży wpływ na łuszczycę ma to, co jem i
zaczęłam próbować różnych diet... ale w końcu najbardziej jestem przekonana do
diety według grupy krwi- możesz poszukać w internecie jest tego trochę, a poza
tym literatura
Dobrze wpływa też dieta Montignaca, bo uspokaja trzustkę i wątrobę, a
łuszczyca to choroba powodowana złą pracą wątroby właśnie
Poza tym jeśli mam Ci dać radę dotyczącą ogólnych zasad odżywiania to: unikaj
czekolady, mleka, wszystkich konserwowanych produktów, pomidorów, papryki
jedz dużo ryb( kwasy tłuszczowe omega 3)
dobrze wpływa zażywanie nasion wiesiołka i kozieradki- łyżeczka i popijasz wodą
usuń wszystkie stany zapalne w organixmie (chore zęby, migdałki, zapalenie
dróg rodnych itd.), uważaj na przeziębienia- postaraj się podnieść odporność
organizmu (np.homeopatią, a może dobrze na ciebie wpłynie Echinacea-jeżówka)
stres- unikaj!!!wiem to z doświadczenia
a na koniec, jeśli chodzi o leki zewnętrzne to nie radzę smarowania maściami i
płynami sterydowymi(np. Elocom, Dermovate...), bo choć na początku szybko
powodują zanikanie zmian chor. to mają złe skutki w przyszłości- ich
stosowanie powoduje później większe nasilenie łuszczycy

jeszcze jedno: zapraszam na forum dla ludzi z łuszczycą
psoriasis.of.pl lub 195.205.222.237/~f1/
pozdrawiam

łuszczyca to powazna choroba i wymaga leczenia u dermatologa, bo tylko on może
przepisać dobre apteczne leki. mojemu bratu pomaga plyn o nazwie Diprosalic -
dostępny wyłacznie na receptę.

Glowa do gory......
Wiesz, to zalezy od dermatologa, ale mysle, ze warto samemu dowiedziec sie kilku podstawowych rzeczy....
1. Sterydy sa ok, ale nie za dlugo- DERMOVATE- masc lub krem, DIPROSALIC-plyn jesli plamy pojawiaja sie w
owlosionych miejscach, krem jesli normalnie.
2. Dobre efekty przynosi tez smarowanie mascia smolowa- 1-szy raz na 15 min i zmyc, nastepnie na 30min i
zmyc itd... codziennie, uciazliwe ale przynosi efekty.
3. W stanach przygnebienia lepiej odczekac i rozpoczac kuracje po poprawie nastroju...
4. Moj chlopak ma 26 lat, jestesmy ze soba od 2-och i to ja smaruje mu te plamy, czasem bywa ciezko jak sie
klocimy, no i szybko mu sie pokazuja czerwone plamki.Wtedy do lazienki i smarujemy, no ale takie to zycie jest,
jak
nie urok to przemarsz wojska.
Wiesz moze Twoj syn ma problemy w szkole, albo z samoakceptacja- to przeciez taki wiek, zapisz go moze do
psychologa na konsultacje, daj troche swobody. Jesli ma jakies zaburzenia depresyjne, warto pomyslec o jakiejs
terapii. Rozmowa ze specjalista dziala czasem cuda. Trudno jest mi polecac kogokolwiek w Wawie, ale pewnie
Sama kogos znajdziesz. Najwazniejsze niech wie, ze nie jest sam. Napisz na jakiej podstawie stwierdzono u
Niego luszczyce, czy ktos z rodziny na to chorowal?. To nie pojawia sie z kosmosu...
Jest jeszcze metoda polegajaca na naswietlaniu po podaniu preparatu fotouczulajacego, nie wiem jak to dziala,
ale od czego sa wyszukiwarki na webie. Poza tym warto sie opalac czy to na sloneczku, czy na solarium, to tez
daje niezle efekty, przeciez chodz o przyspieszenie calego procesu.
Poza tym czestym powodem pojawiania sie nowych 'plam' jest alkohol, leki czasem palenie trawy.
Poza tym warto zastanowic sie, czy Twoj syn nie czuje sie samotny?... Aha luszczyca nie znika samoistnie i
nawet gdy objawy zniknely trzeba wcierac lek przez jakies dwa dni po...
Pozdro
napisz na prva

warto wiedzieć
KTO NIE PRAGNIE ZACHOWAĆ ZDROWIA
I URODY DO PÓŹNEJ STAROŚCI?
Dwudziesty wiek wraz z osiągnięciami globalnej cywilizacja narzucił nam styl
życia, który zdominowany jest osiągnięciami nauki i przemysłu. Prawa ekonomii
decydują o tym co jemy i w jaki sposób się leczymy. To lobby przemysłu
farmakologicznego kształtuje nasz stosunek do własnego ciała.
Zapominamy, że ono samo wie co jest mu potrzebne do życia, a o naszym zdrowiu
i samopoczuciu
decydują niezliczone procesy biochemiczne i fizykochemiczne zachodzące w
bilionach komórek. Należy zawsze pamiętać, iż metabolizm człowieka wiąże się
ze spożywaniem żywności i wydalaniem zbędnych produktów przemiany materii.
To od nas zależy czy w pożywieniu dostarczymy naszemu organizmowi wszystkie
makro i mikroelementy, konieczne do prawidłowego przebiegu
metabolizmu. W XX wieku wyjaśniono procesy powstawania i leczenia wielu
chorób. Rozwój nauk medycznych pozwala na coraz dokładniejsze zbadanie natury
człowieka. W dążeniu do rozwiązywania niewyjaśnionych problemów medycznych
nie wolno
zapominać o podstawach funkcjonowania organizmu, a mianowicie o właściwym
odżywianiu.
Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy zalewa nas moda na szybkie posiłki,
przygotowane z wysoko-przetworzonych produktów spożywczych pozbawionych
prawie w całości podstawowych mikroelementów.
Chińskie przysłowie mówi:
Jeżeli nie znasz ojca choroby, to na pewno zła dieta jest jej matką ...

ANALIZA PIERWIASTKOWA

Analiza pierwiastkowa włosów i moczu dobowego jest wygodną i niedrogą metodą
oceny mineralnego stanu człowieka przy:
wystąpieniu objawów klinicznych zespołu złego
wchłaniania (zaburzenia gastrologiczne),
zaburzeniach regulacji gruczołów wewnętrznego
wydzielania (zaburzenia hormonalne),
zaburzeniach neurologicznych,
zaburzeniach dermatologicznych (łuszczyca, bielactwo, wypadanie włosów...),
leczeniu otyłości,
schorzeniach kostno-stawowych,
zaburzeniach kardiologicznych,
zatruciach pierwiastkami toksycznymi,
długotrwałym wysiłku fizycznym w pracy i sporcie,
rehabilitacji,
profilaktyce.
Znaczenie analizy pierwiastkowej
Analiza pierwiastkowa włosów ilustruje ilość pierwiastków magazynowanych
przez organizm badanego.
Analiza pierwiastkowa moczu dobowego określa ilość pierwiastków organizm
badanego.
Analiza pierwiastkowa włosów i moczu dobowego określa stan przemiany
mineralnej. Na jej podstawie można ocenić typ metabolizmu osoby badanej i
wskazać odpowiednie zalecenia dietetyczne.
Stosowanie właściwej diety i selektywnej suplementacji zabezpiecza organizm
przed wieloma chorobami.
Szczególne znaczenia ma stosowanie diety dla chorych. Zastosowanie
odpowiedniej suplemntacji witaminowo - mikroelementowej może wspomagać
farmakoterapie, przynosząc szybciej oczekiwane efekty i chronić organizm
przed jej ubocznymi skutkami.ZAINTERESOWANYM PRZESLĘ KONTAKT DO LABOLATORIUM
DZIĘKI TEMU BADANIU I USTAWIENIU PRAWIDŁOWEGO JEDZENIA ORAZ SUPLEMENTACJI
WITAMINOWEJ OD PONAD ROKU LEKARZ WYCOFAŁ MI WSZYSTKIE LEKI SERCOWE. Wyniki
mam bardzo dobre lewa komora serca powiększona wróciła do normy.Miałem to
szczęście trafiĆ do lekarzy orientujących się w naturalnych sposobach
leczenia.ŻYCZĘ TEGO WSZYSTKIM ANDRZEJ- (stachurski@mm.com.pl)

samoleczenie metodą B.S.M.
Witam bardzo serdecznie
Chciałam podzielić sie czyms co sprawilo, że poczułam się wspaniale i mam nadzieje, że również Wam pomoże to co tutaj napisze.

Otóż niecały miesiąc temu czytając internet trafiłam na forum medycyny niekonwencjonalnej i z niego dowiedziałam się o samoleczeniu metodą B.S.M. Metoda ta pozwala w wielu przypadkach chorób "nieuleczalnych" przynieść całkowite wyzdrowienie.

Oczywiście uznałam to za jakieś brednie, bo zawsze byłam sceptycznie nastawiona do tego typu rzeczy, jednak postanowiłam lepiej zapoznać się z tematem, uznając, że nic nie trace. Przeczytałam mnóstwo pozytywnych opini ludzi szczęśliwych, którzy powychodzili z poważnych chorób typu: łuszczyca, astma, rak, cukrzyca...itp Także mnóstwo opini było negatywnych, jednak te komentarze pisali głównie ludzie, którzy nigdy nie zastosowali się do metody, a wiadomo tak najłatwiej

Po tym wszystkim zamowiłam książke, koszt około 20 zł wraz z przesyłką z tej oto strony:
www.samoleczeniebsm.pl/

Po dokładnym pzeczytaniu książki postanowiłam zastosować metodę na sobie z wielką nadzieją, że tarczyca wyzdrowieje.
Leczenie to wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami jak: zakaz picia kawy, herbaty, alkoholu, ziół różnego rodzaju oraz należy odstawić wszystkie leki oprócz brakujących hormonów jak w moim przypadku i powinno się brać witaminy i mikroelementy.
Metoda może nie przynieść pozytywnych rezultatów gdy organ chory jest całkowicie obumarły. Na szczęście moja tarczyca ma jeszcze około 7ml więc wierze, że w pełni odrośnie.

Zaczęłam z wielką nadzieją leczenie. Pierwsze wrażenia to ból tarczycy i glowy, a takż uczucie gorąca podczas zabiegu i pulsowanie w palcach. Autor w książce wyraźnie pisze, że takie coś może wystąpić i że tego typu rzeczy mogą pojawiać się przy procesie leczniczym jakie zachodzi na skutek metody.
Po kilku dniach zauważyłam pogorszenie. Owłosienie bardzo znacznie się powiększyło, non stop duże obrzęki, bardzo sucha skóra, mnóstwo czerwonych chrostek na ciele, buzi i kilka innych nieprzyjemnych objawów. Wystraszyłam się, ale pomimo to miałam przeczucie, że to działa bo od około 2 miesięcy cały czas było ok, nic się nie zmieniało, a tu nagle takie pogorszenie...
Na forum łuszczycy ludzie którzy stosowali B.S.M. często na początku zauważali pogorszenie, pełno nowych łusek i wysiewów, jednak zalecali żeby to przetrzymać, bo z czasem jest coraz lepiej. Po prostu taka reakcja organizmu..oczyszczanie, uwalnianie z toksyn i tak to się objawia. U mnie to sprawdza się w 100%.
Metodę stosuje około 2 tyg. i mam zamiar za 3-4 miesiące wykonać USG tarczycy i pozytywnie się zaskoczyć jej wzrostem. Oczywiście napisze tutaj o efektach, żeby inne osoby mogły również zastosować metodę na sobie, te które nie dowierzają.

Oto linki do przykładowych forow ludzi którzy pokonali ciężkie choroby, uważane w medycynie jak dotąd za nieuleczalne.
www.ipon.pl/forum/viewtopic.php?id=3542
www.forum.ateista.pl/showthread.php?t=728

tutaj osoba która wyleczyła łuszczycę i częściowo bielactwo tą metodą
www.luszczyca.pl/read.php?1,1364,page=1

Można też wpisać w youtube samoleczenie metodą bsm i obejrzeć niewiarygodne wypowiedzi ludzi którzy stosowali to leczenie.

Osoby zainteresowane znajdą więcej stron dotyczących metody, podałam tylko przykładowe.
Pozdrawiam i polecam !!!

Pierwsza wizyta jest poprzedzona konsultacją na której przeprowadzany jest
wywiad i robiona jest próba laserowa.Jezeli wszystko przebiego zgodnie z
normami i skóranie wykazuje żadnych niepokojących objawów robimy zabieg po 15
minutach. Jezeli natomiast są jakieś zaczerwienienia to wtedy zabieg wykonujemy
następnego dnia. W 90% skóra raguje prawidłowo. Jezeli chodzi o
dostępnoścterminów to oczywiście zależy od części ciała.Jednakże myśle,że nie
będzie duzego problemu ze znalezieniem dogodnego terminu szczególnie na bikini
trwa około 20-do półgodziny plus konsulacja. Maxymalnie zabieg moze rwaćod 45
do 1 h. Jezeli sąjakieśwątpliwości to można się umówić tylko na
konsultacjęktórajest bezpłatna. Odpowiemy na wszystkie pytania.
Studio Laser
warszawa 22 8100494
poznań 61 8534708
Przed zabiegiem nalezy sięogolić.i nalezy przestrzegaćpewnych zasad oto one:
Przeciwskazania do zabiegu depilacji laserowej:

• » Ciąża.

• » Świeża opalenizna (również solarium- 5 tyg. oraz samoopalacze- 2
tyg.).

• » Krem z retinolem (przestać używać na 3 tyg. przed zabiegiem).

• » Leki światłouczulające, retinoidy.

• » Zioła (dziurawiec, nagietek- przestać używać na 2-3 tyg. przed
zabiegiem).

• » Depilacja woskiem i pęsetą ( przestać używać na 1 miesiąc przed
zabiegiem).

• » Bielactwo, łuszczyca.

• » Peeling ( przestać stosować na 1 tydzień przed zabiegiem).

Opis postępowania przed zabiegiem

1. Pierwszy zabieg poprzedzony jest konsultacją (jest wykonywana próba
laserowa) – jeżeli odczyn skóry jest prawidłowy zabieg można wykonać po 15
minutach od wykonania próby. Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości
zabieg wykonywany jest po kilku dniach.

2. Przed zabiegiem skóra powinna być ogolona, umyta i niczym nieposmarowana.

3. Po opalaniu zabieg można przeprowadzić dopiero po ustąpieniu świeżej
opalenizny.

4. Nie wyrywać włosów minimum 4 tygodnie przed zabiegiem.

5. Nie stosować kremów depilujących 1 tydzień przed zabiegiem.

6. Nie wolno stosować:

Leków uczulających na słońce np.: antybiotyki- zabieg najwcześniej po dwóch
tygodniach od zakończenia leczenia;
Dziurawca, nagietka (uwagi j/w);
Kosmetyków i leków złuszczających - min 1 tydzień przed zabiegiem;
Kremów zawierających retinol, isotretinoinę, kwasy owocowe, witaminę C itp. min
1 miesiąc przed zabiegiem;
Herbatki wyszczuplającej (np. Figura 2).
Zasady postępowania po zabiegu depilacji laserowej:

Zabiegi należy powtarzać, co 4-8 tygodni (zależnie od części ciała oraz cech
indywidualnych). Znaczące wydłużenie lub skrócenie przerwy między zabiegami
może spowodować słabszy efekt zabiegu.

1. Nie opalać się. Bezwzględnie chronić skórę przed słońcem minimum przez 2
tygodnie po zabiegu.

2. Nie wolno stosować:

Leków uczulających na słońce;
Dziurawca, nagietka;
Kosmetyków i leków złuszczających- min do 2 tygodnie po zabiegu;
3. Przez kilka dni po zabiegu:

Nie stosować mydła, spirytusu, toników na bazie alkoholu, dezodorantów, itp.;
Nie podrażniać skóry w okolicy zabiegu;
2-3 razy dziennie przez 2-3 dni stosować krem alantan, solcoseryl lub bepanten;
4. Nie wyrywać włosów minimum 6 tygodni (twarz minimum 4 tygodnie).

FIBRO choroba kobiet ?
Serdecznie witam wszystkich „ forumowiczów ” w bólu i chorobie. Przyznaję, że
jak trafiłem na Forum nie mogłem oderwać się od czytania. Dowiedziałem się
więcej niż przez ostatnie miesiące wędrówek po lekarzach. Zadziwiające, że z
niewielkimi wyjątkami piszą same dziewczyny. Czy FIBRO jest chorobą
kobiet ?. Być może jestem wyjątkiem.
Zgodnie z zaleceniami ewax100 opisuję swoje problemy i jak wszyscy proszę o
pomoc.
CV
Mieszkam w Warszawie, mam to szczęście że nie muszę korzystać z usług NFZ ale
równie bezskutecznie leczę się na zasadach komercyjnych. Jestem aktywny
zawodowo i do niedawna sportowo ( z wiadomych przyczyn )
OBJAWY
Zaczęło się dość prozaicznie od przechodzonej grypy. 3-4 tygodnie kataru,
kaszlu itp., bez gorączki i oczywiście lekarza. Po zakończeniu przeziębienia
pojawiły się bóle dłoni oraz kości i stawów śródstopia. Nieco później silne
bóle nadgarstków w obu rękach. Później dołączyły się mięśnie ud, łydek,
pośladków, odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Nie mam dolegliwości przy ucisku
typowych punktów spustowych FIBRO. Moja choroba to silne „ łamanie w
kościach ” jak przed grypą. Trwa to od 1,5 roku bez przerwy, każdego dnia i
nocy i z tygodnia na tydzień przybiera na sile. Ostatnio zaczęły się problemy
z biodrami. Oprócz dolegliwości kostno-stawowo-mięśniowych mam udokumentowany
wielokrotną gastroskopią refluks żołądka. W trakcie choroby pojawiły się
zmiany skórne na klatce piersiowej i nad brwiami. Niektórzy z Was piszą o
depresji , jeszcze walczę, ale bezradność lekarzy i nieskuteczność leków
zbliża mnie do niej.
LEKARZE
Wszystkie dotychczasowe wizyty u różnych specjalistów oraz 2-krotne pobyty
kontrolne w szpitalach kończyły się rozkładaniem rąk i kierowaniem do
reumatologa ( zaliczyłem 4 od dr do prof. w tym autora artykułu o FIBRO na
Forum ). Jak w większości opisywanych przez Was przypadków również moje
badania laboratoryjne są dobre. Silne bóle nadgarstków częściowo przechodzą
po wstrzyknięciu sterydów ( wystarcza na pół roku ) Doszło do tego, że szukam
w internecie podobnych do moich objawów i bezskutecznie sugeruję lekarzom
jakiś kierunek poszukiwań. Cały czas mam nadzieję, że nie ma skutków bez
przyczyny, którą trzeba odnaleźć. Ostatnio neurolog nieśmiało zaproponował
FIBRO oraz leczenie Effectin ER75. ( reumatolodzy są sceptyczni )
WYNIKI BADAŃ
Morfologia
OB- norma
CRP-norma ( bywał podwyższony )
Kwas moczowy 8,4 norma 7.2
RDW 10,9 norma 12,0
Limfocyty 56,2 norma 48,0
RF- norma
Odczyn Waaler-Rose – norma
Czynnik reumatoidalny – norma
CCP (ELISA ) – ujemny
ANA, ANCA – ujemny
Chlamydia trachomatis ( ELISA ) – ujemny ( badanie 2 krotne )
HLA-B27 – ujemny
Borelioza ( Elisa IgG + Elisa IgM ) – ujemny ( badanie 2 krotne w różnych
ośrodkach )
Salmonella ( ELISA ) – ujemny
Mycoplasma pneumonale – ujemny
Parwvowirus B19 IgG, IgM – ujemny
Y.enterocolitica 03/09 – ujemny
Krioglobuliny – ujemny
pANCA(MPO),cANCA(PR-3) – ujemny
pciała tarczycowe – ujemny
RTG+USG
Drobne zmiany zwyrodnieniowe we wszystkich badanych miejscach. Kręgosłup,
biodra, dłonie nogi. ( bez wpływu na dolegliwości ). W badaniu USG stany
zapalne nadgarstków z nadżerkami kości.
KONSULTACJE LEKARSKIE
Wykluczone reumatoidalne zapalenie stawów i FIBRO ( reumatolog )
Wykluczone choroby mięśni ( badania EMG ), możliwe FIBRO ( neurolog )
Wykluczona łuszczyca skóry ( dermatolog ) – są przypadki w bliskiej rodzinie
Oczekuję na wyniki badań próbek włosów ( medycyna niekonwencjonalna )
LEKI
W zeszłym roku bezskutecznie próbowałem:
przez kilka miesięcy: NLPZ oraz salazopirynę
przez kilka tygodni: aspirynę 500, antybiotyk unidox, oraz colchicynum na
podwyższony kwas moczowy

Od początku 2007 nie korzystam z żadnych lekarstw, które i tak nie przyniosły
poprawy a pogorszyły wyniki prób wątrobowych ( aktualnie w normie ). Odbyłem
2 sesje kriokomory również bez rezultatów. Na chorobę refluksową przyjmuję
Helicid 20mg. Przy silnych bólach próbuję różne NLPZ ale bez skutecznie.
Proszę o radę i pomoc, może macie jakieś doświadczenia co jeszcze przebadać,
żeby dowiedzieć się co się dzieje? może znacie otwartego na poszukiwania
doktora ? ( mój zbagatelizował badanie w kierunki candidozy, nie pamiętam
przygód z kleszczami )
Marek

Moze dieta zamiast lekami: moje doswiadczenia
To wlasciwie nie zupelnie na temat,ale czesciowo.....
Jak ja bylam w ciazy to zostalam zdiagnozowana z Crohn lub ulcerativ colitis.
Na poczatku nie bylo wiadomo, ktore bo nie moglam miec robionego "colonoscopy"
w ciasie ciazy. Bardzo podobne choroby i objawy oraz podobnie sie leczy. W
koncu lekarze zdecydowali, ze to ulcerative colitis. Bralam rozne leki, ktore
pomagaly potem nie.
Potem byly ziola i przerozne inne metody. Pomagaly potem nie. W koncu udalo
mi sie zupelnie wyleczyc, ale z ulcerative colitis. Spotkalam osobe w
bibliotece ktora zupelnie sie z Crohna wyleczyla jak zobaczyla co ja czytam.
(czytalam ksiazke Dr. Rubin: Maker's Diet zeby skopiowac troche przepisow)
Troche pogadalysmy, ale na tym sie skonczylo. Ona sie wyleczyla tez dieta
podobna do mojej. Ja teraz jestem wyleczona (od kilku miesiecy zupelnie, ale
skoro to tylko kilka miesiecy wiec nie bede pisac, ze na 100% chociaz tak
uwazam ) Przed kilkoma miesiacami byly nawroty ale bardzo malo nasilone
(ledwie zauwazalne objawy).
Wyleczylam sie z niewyleczalnej choroby dieta. Dzieki tej diecie nie tylko
pozbylam sie ulcerative colitis ale tez i luszczyca mi sama znikla. Chyba
dlatego, ze caly organizm sie wyleczyl i ogolne zdrowie sie polepszylo.
Ostatnio grypy panowaly i ja jedyna w rodzinie nie zarazilam sie. Chyba ta
moja dieta jest dobra.
Wiec moze twoj maz sprobuje sie wyleczyc bez lekow. Po co sie faszerowac i
narazac na mase skutkow ubocznych. Bedzie zdrowszy ogolnie i na pewno komorki z
genami potomka beda tez zdrowsze Oczywiscie nie mam pojecia jak bardzo jest
chory, jak dlugo chorowac i w ogole stan zdrowia, ale to tylko sugestia, ze
jest mozliwosc wyleczenia sie w sposob naturalny. Ja o tym sposobie nie
wiedzialam przez pare lat i nie szukalam bo mi lekarka powiedziala, ze nie ma
takiej mozliwosci. Zaluje, ze nie zetknelam sie z innimi osobami i ksiazkami
pomocnymi pare lat wczesniej.

Polecam ksiazki autora, ktory byl na lozu smierci z powodu choroby Crohna i sie
wyleczyl (dr.Rubin). Ta ksiazka ja rozpoczelam swoja "podroz" i od tej ksiazki
wszystko sie zaczelo: teraz mam cala bibioteke ksiazek na temat zdrowego
odzywiania sie i leczenia dieta chorob.
Pare tytulow, tkore sa dobre wprowadzajaco to:
Dr. Jordan S. Rubin (ten z Crohnem)
"Patient Heal Thyself"
Dr. Mercola "Total Health Cookbook and Program"
Ann Wigmore "The wheatgrass Book"
Sandor Ellix KAtz "Wild Fermentation"
Dr. Gabriel Cousens "Rainbow Green Live-Food Cuisine"
Ron Schmid "Untold Story of Milk: Green Pastures, Contented Cows and Raw Dairy
Products"

Czerpie tez inspiracje z diet tzw Raw and live foods.
Ja zaczelabym od kefiru z surowego mleka i soku z lisci pszenicy zeby odtruc
organizm i ustalic zdrowa wlasciwa flore bakteryja w jelitach.

Tak ogolnie to moja dieta: surowy kefir (raw milk kefir) z koziego mleka, duzo
lacto-fermented foods typu surowe niepasteryzowane kiszonki (sama robie bo
niepasteryzowanego nie kupisz w sklepach a przez internet trudno), nie jem
potraw z maki, jem duzo swiezych warzyw, mniej owocow, swieze soki warzywne
(nie kupcze bo wszystkie sa pasteryzowane nawet te z lodowek), miesa
tylko "organic, grass-fed" bez hormonow i antybiotykow, nic z puszek i sloikow
(wyjatkowo pasta sauce), olive oil, coconut oil (organic unprocessed cold
pressed z Tropical traditions tam najtaniej), czysta woda (nie chlorowana bez
fluoru), kielki (sprout salads) sama hoduje oraz wazne: wheat grass juice
(swiezy sok z trawy pszenicy). Ten ostatni to podobno ma dzialanie antyrakowe,
i w wogole leczy przerozne choroby.
Sama tez robie zolty ser z mleka koziego (raw milk cheese), bialy ser itp.
Nic nie jest pasteryzowane i staram sie jesc jak najmniej rzeczy grzanych: im
blizej natury tym lepiej. Oczywiscie nie jem surowego miesa, wiec to jest
pieczone (nie smazone), ale pije surowe jaja (nie ze sklepu tylko od sasiadki,
ktora ma kilka zdrowych kur, ktore sobie wszedzie na swiezym powietrzu biegaja)
itp. Wejdz na strone mercola.com tam troche jest jak zdrowo jesc chociaz moim
doswiadczeniem moje zdrowie lepsze jest jak wiekszosc posilkow jest nie
poddawana wysokim temperaturom.
Ja jestem wielkim propagatorem Kefiru i ten ma dzialanie lecznicze w
schorzeniach ukladu pokarmowego.
Przepraszam, ze sie tak rozpisalam, ale ja sie tak ciesze swoim wyleczeniem z
ulcerative colitis, ze skorzystalam z tego forum, zeby sie tez podzielic moim
doswiadczeniem i mam nadzieje, ze komus pomoge. Zaluje, ze nie dowiedzialam
sie o mozliwosci leczenia dieta pare lat wczesniej i cierpialam lykajac mase
tabletek. Na dodatek bylam w ciazy i w czasie karmienia, wiec zawsze mam
wyrzuty sumienia, ze moze szkodzilam dziecku. Z powodu rozwoju choroby
myslalam, ze nie bede miala wiecej dzieci. Wyleczylam sie, i mam drugie zdrowe
dziecko
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Edyta

"Też byłam zdziwiona, ale lekarz wie lepiej;-)
Wystarczy troche poczytac, dokształcić się . Wile publikacj jest w necie na ten
temat.
Rafinowany cukier(biaŁY), BIAŁA MĄKA,mięsa, białko - to wszsytko potwornie
zakwasza. Stąd bierze się wiele chorób. Głownie grzybica wewnętrznych narządów.
Własciwa dieta to podstawa leczenia. Kwaśne środowisko służy tylko własciwej
florze, ale BAKTERYJNEJ nie grzybowi. Grzyb rosnie w kwasnym jak na drozdzach,
nic sobie z tego nie robiąc."

No prosze czego to ja sie dowiaduje :D. Ok masz takie fajne informacje to podaj
zrodlo...

A ja tymczasem przedstawie moje informacje oto cytat(jakich znajdziesz wiele w
necie)
"• owoców cytrusowych ( chociaż wydają się być kwasotwórcze, tworzą w
organizmie środowisko zasadowe, w którym grzyb bardzo dobrze się rozwija)."

W ramach scislosci podam jeszcze jakie produkty zakwaszaja, a jakie tworza
zasady :)

"Liczba obok produktu spozywczego okresla ilosc zasady o okreslonym stezeniu
potrzeba do zobojetnienia popiolu po spaleniu 100g produktu (po spaleniu
100stopniC pozostaloscia pod postacia popiolu sa tylko zwiazki mineralne,
zwiazki organiczne takie jak bialka, cukry, tluszcze ulegaja calkowitemu
spaleniu)
Tabela wg."zywienie czlowieka" praca zbiorowa wyd. PWN

Produkty kwasotworcze
Kasza jeczmienna 175
Platki owsiane 132
Ryz 76
Makaron 38
Mieso wieprzowe 286
Mieso wolowe 137
Ryba - dorsz 162
Ryba - sledz 115
Jaja 162
Ser tylzycki 54

Produkty alkalizujace
Mleko 27
Buraki, ziemniaki 89
Marchew 68
Pomidory 56
Salata 38
Ogorki 32
Kapusta 26
Czerne porzeczki 88
Wisnie 73
Gruszki, truskawki 36
"

Dobnra ktos sie pytal jakie moga byc objawy kandydozy.Oj szkoda gadac, lepiej
skopiowac :D
Oto mozliwe skutki uboczne :)

"alergie pokarmowe,alkoholizm,astma,ataki paniki i placzu,bezsennosc,bóle
glowy,brzucha,bialy jezyk brak koordynacji ruchowej, brak równowagi,brak
koncentracji,ciagle zmeczenie,ciezkie miesiaczki,czeste infekcje, ciagle
odchrzakiwanie, depresja (w tym maniakalna), krotka pamiec, mrowienie w
konczynach, stronienie od towarzystwa,mroczki przed oczami, klopoty w nauce i
wychwaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo,laknienie pewnych
pokarmów,nadmierna nadwaga lub niedowaga, sucha cera, lupus (toczen), swedzenie
odbytu i skory,ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar,, nadmierne pocenie
sie, wrazliwosc na perfumy, , niedoczynnosc tarczycy, wrazliwosc na mleko,
pieczywo,, niepewnosc, zagrozenie, wrzody, , nerwowosc, wybuchowosc, wykwity
skórne i luszczyca, , niecierpliwosc, wyczerpanie po przebudzeniu, ,
niestrawnosc, zaburzenia wzrokowe, , niska temperatura ciala, zaburzenia
hormonalne, czeste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi,tradzik
mlodzienczy (acne), zaburzenia cyklu miesaczki,objawy psychiatryczne,
pobudliwosc,zapalenia drog moczowych, gazy, wzdecia, odbijanie sie, obsessive
compulsive disorder, zapalenia drog rodnych (cysty), hemoroidy, ospalosc,
leniwosc, zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwosc, zapalenia uszu
u dzieci, klopoty z prostata, pieczenie przy oddawaniu moczu, zapalenia zatok
(przeziebienia),, pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dlonie i stopy, klopty
decyzyjne, przedwczesne starzenie sie,ucisk w klatce ,utrata wlosów, zly zapach
ciala i z ust, Jesli Panstwo poznajecie wiekszosc powyzszych objawów lub tylko
niektore z nich, moga one byc skutkiem przerostu drozdzy „candida albicans” i
zanieczyszenia organizmu jej wydzielinami, co z kolei prowadzi do przeciazenia
sytemu obronnego dajac powyzsze symptomy"

Co do twierdzenia ze leki przeciwgrzybicze tylko lecza objawy, to sie do konca
nie zgodze.Ktos rzucil dosyc zabawna teze ze grzyb sie ukrywa w organizmie
podczas leczenia aby pozniej znowu zaatakowac :D
Nie jest to tak do konca.Leki przeciwgrzybicze dzialaja na caly organizm i
substancje czynne odkladaja sie w kazdej tkance organizmu.
Jednak raz ze grzyb w trakcie "umierania" moze wytworzyc opornosc, a dwa moze
pozostawic po sobie zarodniki.Jesli nie zadbamy o dobra diete i przywrocenie
mikroflory po braniu antybiotykow, to z powrtoem bedziemy mieli siedlisko :)

co sadzicie o TRANSFER FACTOR??
walki z chorobą - Transfer Factor. FAKTY:
Podstawą zdrowia jest sprawny układ immunologiczny, który odpowiedzialny
jest za rozpoznawanie intruzów (wirusy, bakterie grzyby) stale atakujących
nasz
organizm i ich niszczenie,Możesz wesprzeć swój por-
tfel, zarobić na drogie leki.
Nie masz pracy, możesz pra-
cować na własny rachunek.
Firma 4 lifeposzukuje wspóra-
cowników. Oferuje trakcyjne
warunku nagrdzania. Chcesz
podjąć współpracę kliknij
Tutaj Sprawny układ immunologiczny rozpoznaje i niszczy komórki
nowotworowe,
które stale powstają w organiżmie w skutek działania wielu czynników kancero-
gennych (wewnętrznych i zewnętrznych),Błędy w działniu układu
odpornościowego prowadzą do wielu poważnych
schorzeń i dolegliwości - układ odpornościowy zaczyna atakować i niszczyć
własne, zdrowe komórki. Dochodzi wtedy między innymi do takich chorób jak:
alergie, astma, łuszczyca, choroby zwyrodnieniowe, choroby z grupy autoagresji
np. stwardnienie rozsiane, toczeń i wiele innych. Dziąłenie wielu czynników
(choroby infekcje, niektóre leki, nieprawidłowa dieta i
czynniki zewnętrzne) powoduje osłabienie lub upośledzenie funkcji układu
odpornościowego. Odkrycie z 1949 r pokazało że można "naprawić" słaby lub
żle funkcjonujący
układ odpornościowy i dzięki tem odzyskać zdrowie lub uchronić się przed
chorobą. Technologia XXI wieku pozwoliła wdrożyć do stosowania odkrycie
sprzed 50 lat.Firma 4Life Research opatentowała i produkuje, jak wykazują
badania kliniczne,
najlepszy obecnie suplement wzmacniający, regulujący i naprawiający układ
immunologiczny - suplenenty z serii Transfer Factor.Największa skuteczność
Transfer Factor dotyczy chorób zwiazanych ze złym lub
nieprawidłowym funkcjonowaniem układu immunologiczneg. Należą do nich
między innymi: nie poddające się leczeniu nawracające infekcje wirusowe,
baktreyjne i grzybicze afty, alergi !!!, astma, choroby autoimmunologiczne i
autoagresji, choroby reumatyczne, łuszczyca, cukrzyca typu 1, wirusowe
zapalenie wątroby, a także choroby nowotworowe !!! i inne.Suplementy
Tranasfer Factor Plus stanowią znakomite wsparcie w leczeniu chorób
nowotworowych, dzięki zwiększeniu aktywności komórek NK, rozpoznają-
cych i zwalczających komórki nowotworowe. Suplementacja TF łagodzi także
znacznie skutki uboczne chemio i radio terapii. Dzięki TF wielu chorych
wygrało
walke z nowotworem. Chroby nowotworowe to kwestia zmagania się życia i
śmierci. Dzięki TF możesz przechylić szalę na stronę życia.
Polecam doniesienia o skuteczności - TUTAJZ ostatniej chwili
Dopusczony został na rynek polski następny produkt:
Transfer Factor Advanced Formula wzmacniający system odpornosciowy
o 283%.

Trwa procedura rejestracji najsilniejszego produktu, nie majacego sobie
równych - Transfer Factor Plus Advanced Formula wzmacniającego
aktywność

Nadmierne wypadanie włosów często jest efektem przebytej choroby, stresów,
nerwic, palenia papierosów, nieodpowiedniej diety (niedobór białka i deficyt
kaloryczny mogą być przyczyną zwolnionego wzrostu włosów, zmniejszenia grubości
łodygi i zwiększonego wypadania), anemii, przyjmowania niektórych leków.
Łysienie może być ponadto wywołane różnymi lekami, należą do nich przede
wszystkim cytostatyki i leki o działaniu immunosupresyjnym, a także inne, jak:
witamina A i aromatyczne retinoidy, beta-blokery oraz środki przeciwzakrzepowe i
obniżające poziom lipidów. Szczególnie interesujące z punktu widzenia
fizjopatologii są środki obniżające poziom lipidów, które mogą wywołać
zwiększenie wypadania włosów. Leki o działaniu przeciwzakrzepowym, jak heparyna
i pochodne kumaryny u ponad połowy chorych wywołują łysienie, które ujawnia się
po 2 do 4 mies. po ich zastosowaniu i jest odwracalne.
Spośród witamin, witamina A niewątpliwie spełnia ważną rolę w prawidłowym
owłosieniu głowy. Udowodniono, że przedawkowanie witaminy A lub dieta bardzo
bogata w beta-karoten, co może mieć miejsce u ludzi zamieszkujących Arktykę
(żywiących się głównie mięsem ryb, wątrobą wieloryba lub spożywających tłuszcz
białych niedźwiedzi) mogą być przyczyną łysienia. To samo dotyczy przypadków
leczonych retinoidami.
Złoto – lek dość często stosowany w reumatologii, może również wywoływać
przejściowe wypadanie włosów.
Dalszymi przyczynami przejściowego łysienia mogą być niektóre metale ciężkie,
jak ołów, tal, rtęć. Zatrucie talem, octanem lub siarczanem talu jest coraz
rzadziej spotykane, choć może być przewlekłe, wywołane małymi dawkami talu,
zwykle jest przypadkowe, np. spożycie produktów żywnościowych skażonych
proszkiem owadobójczym zawierającym tal lub kontakt w pracy zawodowej z
pestycydami, w skład których wchodzi tal. Zatrucie ostre jest spowodowane
jednorazowym przyjęciem talu w celach samobójczych.
Wiele chorób może wpływać niekorzystnie na wzrost włosów powodując łysienie. Do
chorób ogólnoustrojowych, które mogą powodować zwiększenie wypadania włosów, a
potem łysienia zaliczamy zaburzenia hormonalne (np. nad- i niedoczynność
tarczycy), choroby zakaźne, cukrzycę, niektóre choroby tkanki łącznej, nowotwory
narządów wewnętrznych oraz choroby owłosionej skóry głowy (jak np. łuszczyca,
grzybica, łojotokowe zapalenie skóry głowy). U kobiet zwiększenie wypadania
włosów może występować po porodzie, po odstawieniu środków antykoncepcyjnych
oraz w okresie menopauzy.
W nadczynności tarczycy włosy są cienkie, jedwabiste, o wzmożonym połysku, a
łysienie może przyjmować postać rozlaną lub ograniczoną, głównie do okolicy
czołowej. W niedoczynności tarczycy włosy są przerzedzone, suche, szorstkie,
łamliwe. Może występować objaw Hertogha polegający na wyłysieniu 1/3 zewnętrznej
części brwi.
W cukrzycy również może dojść do zwiększonego wypadania włosów, a potem łysienia
w okolicy szczytu głowy. Chorzy na cukrzycę otrzymujący insulinę wykazują lepszy
stan owłosienia i wyższy odsetek włosów anagenowych niż pacjenci leczeni innymi
preparatami.

Żeby stwierdzić, że włosy nam nadmiernie wypadają powinniśmy liczyć wszystkie
wypadające włosy w ciągu doby, te tracone samoistnie i te, które tracimy przy
czesaniu, przez kilka dni. Dzienna utrata włosów w warunkach fizjologicznych
ulega również dużym wahaniom indywidualnym, na ogół nie powinna przekraczać od
70–100 włosów dziennie. Problem pojawia się gdy wypada ich ponad 100 dziennie i
trwa to dłużej niż kilka tygodni. Nadmierne wypadanie włosów jest zapowiedzią
powstawania łysienia, które powstaje wskutek zachwiania równowagi pomiędzy
utratą włosów a ich odrostem. Na poprawę stanu owłosienia nie ma jednak wpływ
strzyżenie i golenie. Zwiększone wypadanie włosów obserwuje się jesienią i na
wiosnę.

Ważna jest odpowiednia pielęgnacja włosów, która polega na czesaniu,
szczotkowaniu, myciu włosów i prawidłowym odżywianiu. Nie jest jednak wskazane
szczotkowanie włosów bardzo cienkich i nadmiernie wypadających. Najlepiej jest
używać szczotek z naturalnego włosia. Częstość mycia głowy zależy od rodzaju
włosów. W przypadku włosów bardzo długich powinniśmy je myć rzadziej, żeby nie
doszło do uszkodzenia osłonki włosów i zmiany ich struktury.