Kasiu!Widze,ze masz calkiem podobnie jak ja...jak mam wyjsc na ulice to
sprawdzam ze 100 razy jak mam cos zrobic to dostaje atakow lęku, obecnie jestem
na silnych srodkach ,ktore je tlumia choc troszeczke,co do kregoslupa szyjnego
mam to samo:zniesienie lordozy...Najgorsze jest to,ze mam te napadowe bole
glowy,ktore przechodza pozniej w stan przewlekly i jak zasypiam sie to0 mnie
boli, a budze sie z bolu. To jest dla mnie najgorsze.Nie jem nie pije nawet
wody-od wszystkiego mnie odtraca i zamykam sie w sobie,dodatkow mam bardzo
ciezka sytuacje domowa, ktora dodaje mi mase dodatkowych stresow...Nie wiem co
bedzie jak chce z tego wyjsc i zyc normalnie a nie zawsze miec leki ze soba"na
wypadek" .Na pocatku jak zachorowałam to je miałam zawsze ze soba ale pottem
jak mnie podleczyli to nawet dwazylam sie w tym roku-2 lata od zachorowania-nie
wziac ich ze soba-hmmm ale to nie bylo dobre-nerwica wrocila z podwojna
depresja.No coz koncze i Was nie znaudzam.Jak cos to napiszcie tutaj czy na
mejla.

Pozdrawiam

Nicolle

· 

Witam. Moja 18 letnia córka od kilku lat cierpi na bóle głowy prawie
codziennie. W końcu trafiła do szpitala na badania. Po zrobieniu
wszystkich badań to jest tomograf, zdjęcie kręgoslupa, badanie
przepływow krwi (wyniki super) , jedynie na eeg wyszlo zapis
nieprawidłowy z okresowymi wyładowaniami w okolicy czołowo-
skroniowej lewej (FO, zFO-FW) z tendencją do uogólniania się. Od 2 m-
cy bierze leki DEPAKINE CHRONO 300 przeciwpadaczkowe ale niestety
byla tylko chwilowa poprawa bo organizm chyba szybko sie
przyzwyczaił a ostatnio lekarz dołączył Divaskan. Mam
nadzieję że te okropne bóle miną i pozwolą córce żyć normalnie.
Wybieram sie teraz do Krakowa do Centrum Leczenia Padaczek i Migren
na konsultacje.

wyładowania w okolicy czołowo-skroniowej lewej
Witam. Moja 18 letnia córka od kilku lat cierpi na bóle głowy prawie
codziennie. W końcu trafiła do szpitala na badania. Po zrobieniu
wszystkich badań to jest tomograf, zdjęcie kręgoslupa, badanie
przepływow krwi (wyniki super) , jedynie na eeg wyszlo zapis
nieprawidłowy z okresowymi wyładowaniami w okolicy czołowo-
skroniowej lewej (FO, zFO-FW) z tendencją do uogólniania się. W tej
chwili bierze leki DEPAKINE CHRONO 300 przeciwpadaczkowe. Proszę mi
powiedzieć , czy ktoś ma coś podobnego i co to za choroba. Mam
nadzieję że te okropne bóle miną i pozwolą córce żyć normalnie.

Manipulacja czyli interwncja kręgarza
Witam wszystkich.
Pod koniec roku dopadły mnie silne bóle kręgosłupa. Wylądowałam u lekarza,
który stwierdził przykurcz mięśni. Dał leki rozkurczowe, które zmieniły
rodzaj bólu, ale z czasem stał się on nie do zniesienia. Wylądowałam u
chiropraktyka(potocznie kręgarza). Stwierdził przesunięcie się dysku i w
konsekwencji ucisk na nerwa. Nastawił wszystko czyli jak to nazwał MANIPULOWAŁ
na kręgosłupie. Ucisk na nerwa ustąpił. Potem zachęcił mnie (skutecznie) do
serii zabiegów rehabilitacyjnych (dość drogich). Wzięłam już 7 z 10. Niestety
nadal czuję, że coś jest nie tak. Tym razem ten ucisk na nerwa odczuwam w
dolnej cz. kręgosłupa, a nie jak poprzednio w boku (od dysku). Leczę się w
klinice Kręg w Poznaniu. Czy ktoś ma jakieś opinie na ich temat? Zabiegi u
nich wykonywane pomogły komuś? Ile Was to kosztowało?
pozdrawiam
Kuk.u

· 

Podsylam watek do gory dla naszej nowej uczestniczki, Teresy, ktora witamy :)

Botox nie dziala doraznie, na jego dzialanie trzeba poczekac min kilka dni.
Nie ma gwarancji ze pomoze, jak ze wszystkim jedni chwala drudzy narzekaja.

Na moje migreny pomoglo mi o tyle ze bole staly sie znosniejsze lepiej reaguja
na leki p/bolowe i w zaleznosci od miesiaca( hormony) mam wiecej dni bez bolu
niz kiedys.
Zauwazylam ze co drugi miesiac czuje sie lepiej, co drugi gorzej- jestem pewna
ze jest to zwiazane z hormonami i w tych lepszych miesiacch wyniki sa lepsze,
takze Botoxu.

sa osoby u ktorych Botox dziala lepiej. Sa i takie na ktorych w ogole.

Generalnie Botox dziala od 3 do 6 miesiecy, po czym nalezy kuracje powtorzyc.

Jesli tkos moze sobie na to pozwolic to zachecam do sprobowania. Juz po
piewrszym razie powinno byc widac czy pomoze czy nie.

Wiele zalezy tez o miejsc nakluwanych, jak za malo to moze nie wystarczyc. Nie
wiem czy jest jakis konkretny protokol ile i gdzie ale mysle ze w 3rozne
miejsca na czole, skronie, miedzy brwiami na szyi i z tylu glowy juz moze byc
dobrze...

A punkcja kregoslupa- bo moze wpuscili ci plyn znieczulajacy i to dzialalo na
zasadzie blokady?

Venus

Jak wyglądają napięciowe bóle głowy
Flunorazninum (chyba nie przekręciłem) jakby przestało działać, znowu
powróciło "uciskanie" w lewej półkuli. Za jakieś dwa tygodnie mają mnie
przyjąć na nurologię i pooglądać moją głowę. Do tego czasu muszę wytrzymać. W
tej chwili mam dwie hipotezy:
1) Napięciowe bóle głowy (pani nurolog wspomniała o takiej możliwości na
ostatniej wizycie)
2) Bóle głowy pochodzące od kręgosłupa (początki dyskopatii).

Mam pytanie do osób ze zdiagnozowanymi napięciowym bólem głowy - czy możecie
opisać swoje objawy. Jak sobie radzicie z bólem - jakie leki.

Pozdrawiam
sick_man

U mnie silne bóle głowy oraz silne zawroty przy wykonywaniu ruchów trwają
codziennie,cały dzień:/ Biorę leki antydepresyjne te nowe i bóli nie mam a
zawroty pojawiają się bardzo małe-także mogę jakoś normalnie żyć.Gdy nie biorę
leków antydepresyjnych to bóle,zawroty,szumy w uszach oraz mdłości przychodzą
szybko i niuestają.Jest to kropne bowiem cokolwiek zrobię-aktywność fizyczna-to
zawroty i bóle rosną w siłę aż do omdlenia.Jeszcze trochę ale niestety mało
pomaga divascan.Dobrze dziła ibuprofen ale na pół dnia i nie można go brać
codziennie niestety.Pomaga trochę masaż pleców i karku oraz gorące kąpiele czy
leki uspokajająco-nasenne.Niestety nic innego nie działa na mnie dlatego jestem
zmuszony brać lek antydepresyjny żeby móc żyć bez bóli i ostrych zawrotów.Swoją
drogą idę do lekarza na badanie kręgosłupa bo wydaje mi się że odcinek szyjny
jest trochę zaniedbany i możliwe że te zawroty są od
kręgosłupa.Zobaczymy-prześwietlą mnie a jakby co to może skierują jeszcze do
neurologa.Idę oczywiście do prywatnych lekarzy bo nfz często nie chce dać
skierowania na takie badania-zwłaszcza że u nas w klinice jest okropna i wredna
baba.

Lek Migea zażywałem od 2004 roku. Ok maja, 2009 zaczęły się problemy z
dostępnością tego leku. Jako, że to również był faktycznie jedyny lek, który mi
pomagał poszedłem do neurologa z prośbą o poradę. Przepisał dwa zastępcze leki:
CINIE w tabletkach oraz MIGPRIV w saszetkach. Dla mnie skuteczniejszy jest ten
drugi - chociaż i tak nie jest tak dobry jak Migea. Życzę zdrowia. A swoją drogą
radze wszystkim dobrze zdjagnozować swoje bóle - czy to może nie np od
kręgosłupa szyjnego...? Polecam w takich przypadkach metodę McKenzjego, a
zwłaszcza solidnie wykonywaną retrakcję! Spytajcie o to dobrego mgr fizjoterapii.

Witam
Ja wtrajam różne leki. Chodziłam do neurologa 2x - raz dostałam kropelki, które
nic nie dały, a drugi raz lek, którego nie produkują. Raz byłam u jakiegoś
psychola od kręgosłupa. Potem zapisałam się na biofeedback - co zmniejszyło bóle
- bolało codziennie, ale wystarczyło tylko 1,5-2 tabletki efferalganu codeine
każdego dnia. Potem panie powiedziały że te 10 seansów to wcale jeszcze nie
leczenie, a dopiero wstęp, w moim życiu zmieniła się też sytuacja i
zrezygnowałam. Ostatnio potrafię zeżreć 16 efferalganów, nurofenów trochę i
aviomarinu żeby mniej "zwracać" /ale i tak zwracam/. Do tego mam chyba depresję.
Leki pogarszają jeszcze mój nastrój. Sytuacja ogólnie jest marna. W życiu
miewałam spadki, ale potem z tego wyłaziłam, a teraz, jakbym wpadła pod lód.
Jeśli pójdę do neurologa i po lekach jeszcze mi się pogorszy, to nie pożyję
długo. Skoro teraz jest źle, to co będzie potem?
Nie chcę się uzależniać jeszcze bardziej od leków - a tym bardziej jeśli jeszcze
bardziej obniży mi to nastrój - wtedy to już tylko mogiła.

może dowiem się z czego to jest? Ja
twierdzę, że z nerwów, część rodziny, że od kręgosłupa i oni będą
ciągnąć mnie
za głowę, żeby mi pomóc (!), jeszcze inni, że powinnam brać leki na
padaczkę, bo
jeden facet w telewizji powiedział, że bierze.
A ja się boję leków, przez większość życia chorowałam i byłam czymś
szpikowana -
ja chcę nauczyć się przeciwdziałać inaczej, zapobiegać... może
jakieś medytacje,
albo może jak poznam powody, to będę wiedziała z czego to jest?


Migrena jest choroba neurologiczna , ktorej przyczyny nie sa
do konca poznane. wiadomo ze w gre wchodzi centralny uklad nerwowy,
geny, zaburzenia biochemiczne w mozgu.

nie bierze sie z zadnym "nerwow", "kregoslupa", "zgrzytania
zebami", "zaburzen hormonalnych" - wszystkie te i inne czynniki moga
co najwyzej grac posledniejsza role w migrenie ale jej nie
powodowac
.

W twoim wypadku "nerwy" - stres - moze owszem wywolywac czasem
napady, ale i tak pewnie raczej dostajesz je juz po stresie w
okresie relaksacji bo migrene ironicznie raczej dostaje sie na
skutek rozszerzenia naczyn krwionosnych i rozluznienia.
a kregoslupie zapomnij, mozna miec bole glowy ale nie migrene
przeciez.

Migrene jak na razie profilaktycznie leczy sie lekami
przeciwpadaczkowymi, antydepresantami, lekami na serce, i innymi
a doraznie tryptanami, lekami p/bolowymi, ergotamina i
dihydroergotamina.

Triptagram to jakis sumatryptan moze niech lekarz przepisze ci Cinie
to podobny lek a latwiej dostepny.

Minnie

Czytając Pani opis,miałam wrażenie,że czytam o sobie.Dokładnie te
same objawy-niskie ciśnienie,okropne bóle głowy budzące mnie w
nocy.Mój problem zaczął sie 3lata temu,byłam wtedy w ciąży z drugim
synem.Od tamtej pory leczyłam się tak jak pani na zatoki,dopiero
kiedy zaczęły drętwiec mi palce lewej dłoni i rozwinął się niedowład
lewej części ciała,skierowano mnie do neurologa.Miałam szczęście,że
trafiłam na lekarza,który wreszcie mnie wysłuchał.Tak więc znalazłam
się w szpitalu.Zrobiono mi rezonans głowy i tak jak u Pani nic nie
wykazał poza małym torbielem w lewej zatoce szczękowej.Bez leczenia
wyszłam do domu z zaleceniem,żeby za 6 miesięcy powtórzyc
rezonans.Nikt nie słuchał kiedy mówiłam ,że mam bóle
kręgosłupa.Teraz czekam na rezonans ale odcinka szyjnego który
zlecił mój neurolog.Był bardzo zdziwiony,że w szpitalu mi tego
badania nie zrobiono mimo iż były wskazania ku temu.Ostatnio
wystąpiła u mnie tz.przeczulica.Coś okropnego-ból na skórze prawej
części głowy,twarzy,szyji,uda i okropny ucisk w klatce
piersiowej.Skóra przy najlżejszym dotyku boli tak jak po wylaniu na
siebie wrzątku,straszne-nikomu nie życze.Już sama nie wiem co
robic.Lekarz twierdzi,że to wszystko od kręgosłupa ale bez
dokładnych badań nic nie może poradzic.Zwykłe leki przeciwbólowe na
mnie nie działają,biorę tylko Flunarizinum.Czy ktoś miałby jakieś
rady dla mnie?

Każda choroba ma swoją przyczynę i tę należy eliminować.Lekami
farmakologicznymi (działają tylko objawowo, nie na przyczynę), jak
zauważam od dłuższego czasu nikt RZS-u nie wyleczył. Z innymi
przewlekłymi chorobami jest podobnie. Oczyściłabym organizm z metali
cieżkich, rozpuszczalników, pasożytów. Uzupełniałabym składniki
witaminowomineralne, aminokwasy i pierwiastki śladowe preparatami
dobrej firmy
po to, by wzmacniać organizm. Mam w rodzinie osoby, które mają rzs
od lat. Biorą leki p/zapalne, sterydy, a ich zdrowie jest
zdruzgotane (straszliwe skutki ubocznego działania leków).
Nam potrzebna jest dobra żywność, a że takiej obecnie nie ma,
musimy, chcąc zachować zdrowie, uzupełniać powyższe składniki.
od 4 lat przyjmuję naturalne dodatki żywieniowe i skończyły się
choroby. Minęły straszliwe bóle głowy, bóle kręgosłupa (ischias),
wrzody żołądka, refluks, nawet z tarczycy wycofały się guzy i
pracuje prawidłowo- operacja jodem radioaktywnym okazała się
zbyteczna.
Chorujemy z powodu niewiedzy. Wmówiono nam, że tylko lekarze (tzw.
specjaliści) mogą nam pomóc tylko syntetycznymi lekami.
Daj organizmowi to, czego potrzebuje, a on się odwdzięczy zdrowiem.
To nie są slogany, to prawda. Sama sprawdziłam. tel. 0501 232 804

Witaj!
Moja Daga ma już skończone dwa latka. Też jest alergiczką. Skończyłam ją karmić
tuż przed pierwszymi jej urodzinami. Owszem mleko matki jest najlepsze, ale ja
byłam zmęczona dietą i nieprzespanymi nocami. Nie miałam wyrzutów sumienia,
chyba jestem trochę egoistyczna. Sama też potrzebuję odsapnąć, mieć coś dla
siebie, jakiś kawałek, choćby przespana noc. Pomogły mi w odstawieniu bóle
kręgosłupa. Nie wytrzymałam i zakupiłam dość silne leki, co oznaczało koniec
cycania. Wieczorem odbyliśmy wspólną rozmowę z naszą córką, że mleczko jest już
niedobre, że nie można go pić i... Daga nie obudziła się tej nocy!!! Nie była
smutniejsza, mniej rozmowna, choć nocami jeszcze chciała pić wodę z kubeczka. A
ja odsapnęłam i w końcu mogłam zjeść to, co chciałam. Życzę powodzenia i
radości w nowym etapie rozwoju synka, bez cycusia, ale przecież zawsze z mamą.
Pozdrawiam.
Kasia

Pomocy osteoporoza u dziecka..!
Moje dziecko (10 lat) choruje na osteoporozę wieku dziecięcego. Co pół roku
miewa bóle kręgosłupa spowodowane osteoporozą. Miało robine badanie
densytometryczne i choroba zaatakowała właśnie kręgosłup najbaedziej. Bieze
jakieś tam wapno i leki przeciwbólowe. Co robić? Po takim urazie wyginaja sie
kregi.

ciąża - bóle kręgosłupa
Półtora roku temu uległam wypadkowi i uszkodziłam kręgosłup. Na wysokości
L5/S1 mam podwięzadłową przepuklinę jądra miażdżystego. Zanim zaplanowałam
ciążę pytałam lekarzy ortopedów, czy nie będzie to miało żadnego wpływu na
przebieg ciąży. Usłyszałam odpowiedź, że organizm kobiety dostosowuje się do
ciąży i nie będę miała żadnych dolegliwości. Jestem w 19 tygodniu ciąży i od
kilku dni potwornie boli mnie kręgosłup. Mam wrażenie, że ktoś odrywa mi
nogi od tułowia. Nie mogę sobie poradzić z tym bólem. Jakie leki można brać
w ciąży na dolegliwości kręgosłupa. Nie wytrzymam tego bólu przez 4,5
miesiąca. Proszę o odpowiedź

Rentgen w ciąży
Właśnie dowiedziałam się, że moja siostra jest w ciąży, i to już 21 tydzień
(no cóż, to już jej sprawa że nie chciała się tym podzielić wcześniej).
Jadnak parę tygodni temu cierpiała na bóle kręgosłupa, brała jakieś leki i
zrobiła rentgen kręgosłupa. Podobno cały czas wiedziała o ciąży. Nie wiem,
czy lekarz dający skierowanie oraz osoba wykonująca prześwietlenie nie zadały
jej tego pytania, które ja słyszę przy rentgenie zęba... Oprócz tego w
pierwszych tygodniach ciąży na oczywiste problemy żołądkowe łykała ranigast
(z tego co się orientuję, nie można tego leku podawać kobietom w ciąży)
Mam pytanie, jak bardzo ta nierozważna osoba mogła zaszkodzić dzidziusiowi?

bóle kręgosłupa
W lecie miałam postrzał, który unieruchomił mnie na parę dni. Zanim zaczęłam
przyjmować leki, przy jakimkolwiek poruszeniu bolało jak diabli, ale dosyć
szybko przeszło. Niestety od tamtego czasu co jakiś czas mam bóle w okolicy
krzyża i kości ogonowej. Odzywają się zwłaszcza po intensywnym wysiłku jak
np. przy sprzątaniu po remoncie mieszkania, ale nietylko. Niekiedy powracają
znienacka. Nagle mnie coś tam zaboli tak ,że nie mogę się ruszyć . Trochę
mnie to martwi, bo nie chcę skończyć w lóżku unieruchomiona na wiele dni. Co
powinnam zrobić? Czy jest na to jakaś rada? Dodam ,że mam skrzywiony
kręgosłup.

bóle kręgosłupa! poproszę o radę
Od kilku lat bolały mnie pley w okolicy lędżwiowej. Zawsze sugerowano kolki
nerkowe. Od około roku bóle stały się coraz mocniejsze. Od miesiąca - ciężko
mi stać i chodzić, ból jest nie do wytrzymania, praktyczne najlepiej jest gdy
leżę. Czekam w kolejce do specjalisty. Co może być przyczyną, jak sobie
pomóc? Nie pomaga ciepła kąpiel, leki przeciwbólowe. Mam 28 lat, ważę 51
kg/170cm. Praktycznie czuję się jak staruszka, któa ciągle dobiega do
następnego "przysiądnięcia". Obcnie badzo mało się poruszam, ból jest
olbrzymi. Poradzcie proszę co to oże być, jakieś ćwiczenia? Czy to może być
coś groźnego, czy raczej jakieś lekkie skrzywienie?
Pozdrawiam

bóle biodra - chore stawy czy korzonki ?
Nie wiem już co o tym sądzić. Od ponad pół roku boli mnie biodro. Piecze,
kłuje, ból przenosi się na pachwinę i całe udo. Poza tym cała noga jest inna.
mrowi i piecze jeszce w kostce. Byłam już u lekarzy, którzy po badaniach i
rtg kręgosłupa stwierdzili, że to bóle korzonkowe (na zdjęciu rtg wyszło, że
mam skrzywienie boczne kręgosłupa w odc. ledźwiowym i zwężenie dysku). Brałam
10 zabiegów tzw. elektoprądów, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Wszystko
to nie przyniosło poprawy. Ból powrócił ze wzmożoną siłą. Wtedy zrobiłam
zdjęcie rtg biodra i poszłam od ortopedy. Zbadał mnie i też nazwał te bóle
korzonkowymi. Czy ktoś z Was miał podobne objawy i co stwierdzili lekarze?
Chciałabym wiedzieć co mi jest i w zw. z tym jak najlepiej do tego przypadku
postępować. Będę wdzięczna za podpowiedzi.

"Diagnoza babci - KO-RZON-KI!!!"- bardzo prawdopodobne ale warto aby
rozpoznanie potwierdził lekarz bo choroby często przebiegają wbrew
podręcznikowym opisom lub wiedzy ludowej. Co do przyczyn- kilka lat uprawiania
L.A. może niestety wystarczyć.
Leczenie ostre- spoczynek, leki p/bólowe. W razie poważnych objawów:
zaburzenia czucia, osłabienie siły mięśni kończyn, nietrzymanie moczu, pilna
konsultacja neurologiczna.
Leczenie przewlekłe to zasadniczy element postępowania bo stan ostry
najczęściej mija nawet bez leczenia- stąd skuteczność niektórych "terapii" po
kilku tygodniach. Polega na postępowaniu rehabilitacyjnym i unikaniu
nadmiernych obciążeń kręgosłupa. Pływanie oczywiście zdecydowanie tak.
Prawdopodobnie jest do kupienia książka prof. A. Dziaka "Bóle krzyża",
niektóre rozdziały mogą być przydatne także dla pacjentów. Pozdrawiam.

no dobra dajmy jeszcze cos humorystycznego z teki Jana Kwaśniewskiego
c.d rubryki Dr Kwasniewski odpowiada w Dzienniku Zachodnim:

"...Ogólne osłabienie, zatrzymanie wody- puchłam w oczach, kamica wnerkach,
nawrót choroby reumatycznej, podejrzenie gośca, potworne bóle wszystkiego co ma
kości.Leczyłam sie rożnymi lekami, które szkodziły mi na tyle , że nie mogłam
ich przyjmowąc.

Od miesiąca stosuje żywienie optymalne, odstawiłam od początku wszystkie leki
i czuje sie coraz lepiej. Mój kręgosłup dokuczał mi w spsób nagminny i
wyjątkowo złosliwy - a teraz prawie mnie nie boli.
- Jestem szczęsliwa z powodu zapoznania się z Pana wiedzą.
Ewa S. Warszawa

dr Kwaśniewski : .... Z przesłanych mi wyników badań wnioskuje że do choroby
zwyrodnieniowej stawów i kręgosłupa , pół roku diety jarskiej dodało pani
gościec przewlekły postępujący.
(..)
Do wszelkiej budowy i przebudowy w organizmie potrzebne sa elektrony (Sedlak)
związane chemicznie w NADPH2. (..)

Warszawa jest jeszcze nie przygotowana na przyjecie moich zaleceń dietetycznych.
(...) "

Moje drogie, to co opisujecie wyglada na slabosc energetyczna kregu nerek - wg.
medycyny chinskiej jakosc dzialania nerek decyduje o osobowosci czlowieka i o
powstawaniu szeregu chorob: reumatyzmu, bolow kregoslupa, chorob kobiecych,
impotencji, zapalenia prostaty, zmiekczenia kosci, chorob skory itd.
Stad anginy, migdalki, bole kosci, konczyn dolnych. Slabe nerki negatywnie
oddzialowuja na krag watroby i pecherzyka zolciowego, ktory panuje nad
miesniami i stawem biodrowym.
Trzeba wzmocnic dzialanie tego kregu przez wlasciwe, zdrowe odzywianie i
oczyszczanie organizmu(ziola, posty, glodowki). Nerkom najbardziej szkodzi sol,
chemikalia (takze leki), cukier i nadmiar bialek zwierzecych, a to wszystko
znajduje sie w naszym pozywieniu w nadmiarze. Szkodzi rowniez stres i zle
oddychanie, wiec ruch, aktywnosc fizyczna sie klania.
Moge zaproponowac swietne preparaty odzywcze i oczyszczajace na bazie
tradycyjnej medycyny chinskiej.
Zycze wytrwalosci i zdrowia

Ja naprawdę nie wyszukuję sobie chorób! Od czerwca ub. roku czuję się źle - mam
skoki ciśnienia,kołatania serca, czasami obnizoną temperaturę, bóle
kregosłupa,drętwienie rąk, odczuwam osłabienie, łatwo się denerwuję. Wcześniej
byłam "okazem zdrowia" - raz do roku odwiedzałam tylko ginekologa zeby zrobić
cytologię! Czy to nie są wystarczające przyczyny żeby szukać powodu złego
samopoczucia?
W tym czasie (od czerwca ub.roku) byłam u: neurologa,
endokrynologa,laryngologa, ginekologa a także w poradni rechabilitacyjnej
(zlecono mi DD, laser, masaże) i 2x poddałam sie zabiegom chiropraktyka
(ustąpiły częste bóle głowy). Neurolog próbował leczyć mnie na depresję! -
tylko 10 dni brałam zapisane przez niego leki - nie spałam po nich i czułam sie
znacznie gorzej! - nawet "mój" lekarz kazał mi je odstawić!
Jestem co prawda w okresie menopauzy, ale chyba tych wszystkich objawów nie
mozna przypisać tylko temu? No i to TSH=0,009? jeśli nie świadczy o
nadczynności tarczycy (FT-4 w normie)- to o czym? W przyszłym tygodniu będę
miała nowe wyniki moze to cos wyjasni?
Pozdrawiam

Czy upierać się na kolonoskopię... Możesz zrobić inne badania.
Powinnaś sprawdzić czy nie masz krwawień - wiec zrobić test na krew
utajoną w kale (domowy z apteki lub w laboratorium), morfologię krwi
i OB(jeśli jeszcze nie miałaś), badanie kału na pasozyty.

Po lewej stronie jest śledziona, którą widac na USG. Zresztą inne
organy, poza jelitami i żołądkiem można uznać za sprawdzone na USG.

Nie pocieszę Cię, ale to co Cię boli możesz mieć w głowie... Znaczy
myślisz o tym bólu, koncentrujesz sie na nim itp. Mnie bolała chyba
przez 2 lata brodawka na szyi, aż w końcu dermatolog powiedział mi,
że to nic złego i boleć przestała.

Jeśli jestes osobą wrażliwą, łatwo się stresujesz - mozesz to mieć
na tle nerwowym. Wiele dolegliwości IBSu nasilaja nerwy, niepokój
itp.

Jeśli boisz się, że cos Ci się moze stać - no cóż to już kwestia do
konsultacji z psychologiem lub psychiatrą, owszem wszscy odczuwamy
takie lęki, ale nie mogą one dezorganizowac nam życia.

Bóle moga być też od kręgosłupa - moze warto skonsultowac się z kimś
z tej dziedziny? No i zawsze warto ćwiczyć, to wpływa i na ciało i
na ducha.

Jeśli kolonoskopia ma Cię uspokoić - zrób ją. Moze brzuch Cię
przestanie boleć, ale jak masz takie "tendencje" to pewnie zacznie
Cię niepokoić co innego. A jesli masz IBS to po kolono. i tak nie
minie.

Co Was stabilizuje?
Moja psycholog zadala mi pytanie-zadanie. Co mnie stabilizuje? Nie
chodzi o tabletki. A ja mimo 20-letniej nieokiełznanej choroby nie
mam pojecia.
Na pewno 8-9 godzinny sen. Co jeszcze? Nie wiem.

Bo dopiero rok temu rada mojej znajomej, abym wypisala 10 rzeczy,
które zrobiłam w ciagu dnia z przyjemnością, uświadomiła mi, ze mnie
nic w ciagu dnia nie cieszylo, i nic nie sprawialo radości, wszystko
robiłam z niechęcią. I tu się zaczela depresja.. Co mnie
stabilizowalo? Nie wiem, bo dopiero niedawno uświadomiłam sobie, ze
te irracjonalne leki, niepokoje to objawy depresji. Te ciagle bole
glowy, bole kręgosłupa. Ciagle zmeczenie.
Stabilizowala mnie na pewno wiedza na temat CHAD i swiadomosc, ze to
przejdzie i można te wadliwe neuroprzekazniki kontrolowac.

A was co stabilizuje? Wewnętrznie i zewnetrznie?

Pozdrawiam
Madena

od wczoraj zażywam leki
doustnie: metronidazol 3 dziennie, biostymina 1 dzienne
na migdałki: (po usunięciu tych białych kulek (to chyba awykonalne ) dentosept
do płukania całej jamy ustnej + dentosept A miejscowo tylko na migdałki)
do nosa: sulfarinol przez 5 dni, później tafen do kona opakowania, na koniec
tobrex (krople do oczu ) dodatkowo mam płukac jame ustna robionym roztworem,
którego jeszcze nie mam
dodatkowo biorę dicoflor, chce równolegle brać detox i nie wiem co jeszcze.
Metronidazol nie działa na mnie najlepiej. Od wczoraj od 19 nie mogłam wstać z
łóżka - spalam ponad 21h, było mi niedobrze, zawroty głowy, bóle kręgosłupa,
bóle głowy, poty, OGROMNA nadwrazliwosc na światło, brak równowagi i
przeświadzenie o tym ze grzyb kolonizuje resztę niezdobytych dotąd terenów
mojego organizmu.
Z leków chemicznych do osłony nie zostało mi już nic, co mogę brać dodatkowo?
może jakiś innych probiotyk?
Pomocy!

Witajcie,
Też zaczęłam 23 tc. Najwięcej dolegliwości ze strony samego brzuszka czyli
napinanie, wypinanie, rozciąganie i bóle w podbrzuszu - najgorzej jest w nocy
jak wyprostuję nogi - skurcz brzuszka, jak zmieniam pozycję - skurcz brzuszka.
Biorę leki przeciwskurczowe ale jest wciąż tak samo. Na szczęście wymiotów nie
mam, a bóle kręgosłupa są do zniesienia tylko wieczorem po całym dniu mimo, że
jestem po operacji kręgosłupa (skoloiza). Przytyłam 4 kg i to jak najbardziej
jest ok. Pozdrawiam !

Witaj,
zaszłam w drugą ciążę kiedy moja córeczka miała 16 miesiecy.
Była przyzwyczajona do całodniowego noszenia, to zaczy na spacerze, przy
usypianiu, przy zabawie..itd.
Wbrew słowom lekarza nosiłam moją pocieszkę, bo nie umiałam jej odmówić,
to jeszcze był taki maluszek, potrzebowała być blisko, a ja strałam się jak
mogłam podołać tym wyzwaniom.
Niestety, wynikiem tego nadmiernego pzeciązenia były w piątym miesiącu silne
skurcze, brałam leki, miałam przykazane opdoczywać, ale to było
niewykonalne....mąż w pracy, babcie daleko, sama musiałam się wszystkim
zajać...
Córkę nosiłam aż do porodu, nawet jadąc do szpitala ze skurczami...
Dziś się zatanawiam jak ja dałam radę?...
Urodziłam pomimo tego wielkiego wysiku zdrową drugą córkę.
Tylko bóle kręgosłupa mi pozostały z tamtego czasu...
Patrząc w stecz mogę powiedzieć,że nie powinnam była wtedy tak ulegać
starszemu dziecku,że to był błąd , który odbił się na stanie mojego kręgosłupa.
Staram się teraz o trzeciego brzdąca i nauczyłam już moje dzieci ( Ola ma już
4 latka a Julka 2 latka),że mamusia nie ma siły nosić dzieci na rączkach.
Rozumieją to i jak są już zmęczone chodzeniem siadają do wózeczka, a w
domu cały dzień się ze sobą bawią, więc i tu już nie ma problemu.

Myślę,że warto wytłumaczyć dziecku,ze mama nie może go już nosić, moja
córka była wtedy na to za mała, ale już dwulatek jest w stanie to zrozumieć.
Agata.

Gosiu,
jak zaszlam w druga ciaze moja Ola miala 16 miesiecy i byla przyzwyczajona do
ciaglego noszenia, w ciazy tez ja stale nosilam, na co lekarz i rodzina
strasznie sie na mnie burzyla,ale ja nie umialam jej odmowic, negatywnych
konsekwenji dla drugiego nie bylo z tego powodu ,ale ja mialam przedwczesne
skurcze, musialam brac leki a i mialam potworne bole kregoslupa (.
To byla dla mnie wazna lekcja i teraz , kiedy mlodsza ma dwa latka bardzo zadko
ja nosze, normalnie ona sobie biega lub jezdzi w wozku ( tak ja nauczylam ), a
kiedy jest smutna lub chora nosze ja lub bujam w bujanym fotelu, ktory
wyciagnelam ze strychu babci, ten fotel baaardzo pomaga w takich chwilach,
maluszek zaraz usypia.
Ola ma teraz 4 lata i podniesc ja nie jest latwo, o noszeniu nie ma mowy, ale i
ona juz sie wcale nie domaga noszenia.

Mysle, ze jak sie dobrze czujesz i maluszek potrzebuje noszenia to niczego sie
nie obawiaj, ciazy nie zaszkodzisz, za to niezdrowe jest stale noszenie po kilka
godzin dziennie codziennie dziecka, ja tak robilam i mam konsekwencje w postaci
bolacego kregoslupa (.

boszzz na takie komentarze to dostawalam bialej goraczki
mialam taki tekst i chociaz to nie było tak naprawde stwierdzone
odpowiadałam, ze moje dziecko ma "zaburzenia integracji
sensorycznej" to brzmi tak naukowo że ludzie dają spokój )jak
pytali czy to coś powaznego mowiłam że wyrośnie

jak sobie przypominam że wiek 2 lat był najtrudniejszy. miałam
wrażenie że synek jęczy cały czas. i caly czas chcial byc na rekach
to bylo straaaaszne chociaz byl leciutki jak na swoj wiek, to mogl
siedziec mi na rekach bez przerwy, byłam obolała i odrętwiała, gdy
zaczełam miec poważne bóle kręgosłupa wiedziałam że musze coś z tym
zrobić.

to co wydaje mi się ważne zeby delikatnie popychac w samodzielność i
nie rozczulac sie nadmiernie. chwalić za najmniejszą samodzielność a
na wszystkie lęki reagowac spokojnie i szuakc sposobow.

na lęk przed ciemnoscia bawilismy sie w odkrywcow, chodzilismy z
poręcznymi lampkami do ciemnego pokoju, na potwory - rysowalismy ich
na kartkach i palilismy na stosie itp

Witam. Czytam te objawy i musze przyznac ze ja tez je mam.Od miesieca zwijam
sie z bóli ale lekarze nie wiedza co mijest. A od jakis 3 lat chodze po
lekarzach ze złym samopocuciem i tez nie wiedzą.Robia badania ale wyniki są w
miare dobre.Jedynie mam wysokie OB bo 55. I nieco leukocyty podwyzszone.Ale w
tym roku musiałam zrezygnowac z uczelni bo bóle były juz tak silne ze
uniemoliwiły mi to niestety.Poza tym leki przeciwblowe któe biore czyli
poltram,mydocalm i febrofen nie pomagają:( a ból uniemoliwia zycie.Mam straszne
poty. Najbardziej bolą mnie plecy.Czekam jeszcze na rezonans bo lekarz
podejrzewa ze to bóle kregosłupa.A jak napomknełam o fibromalgi to powiedział
ze nie słyszął o niej. Juz 2 lata jak nie mam tez miesiączki. Oprócz tego
ciagle brak mi sił,wychodze na 20 min i nie mam sił dotrzec do domu.Mam prosbe
czy te objawy wskazują na tą włansie chorobe? I czy ktos miał przy tych bólach
tez problem by stwierdzic czy bolą go plecy czy kręgosłup?

Cześć! Ten ból pośladków i ud, to oczywiście mam w każdej pozycji. Byłam
dzisiaj u reumatologa. Dostałam się właściwie cudem, nie na darmo jestem w
czepku urodzona. Miałam na dzisiaj termin, i po przyjściu do poradni zobaczyłam
wywieszkę, że trwa strajk. Ręce mi opadły, zapomniałam zadzwonić i upewnić się,
czy wizyta jest aktualna. Poszłam więc do sekretariatu ustalić sobie kolejny
termin wizyty(na dzisiejszy termin czakałam 3 miesiace), nie dość, że termin na
sierpień, to jeszcze okazało się, że zginęłam w czeluściach poradni, bo okazało
się, że wcale nie ma mnie na liście do dzisiejszej wizyty. Myślałam, że się
załamie. Pani w sekretariacie kazała mi usiąść pod gabinetem, i czekać na panią
doktor, bo jeśli będzie przyjmować, to może mnie przyjmie. No i zostałam
przyjęta. Dostałam leki i skierowanie na rehabilitację na kręgosłup lędźwiowy.
Ponieważ pani doktor stwierdziła, że te moje bóle pośladków i ud są od
kręgosłupa lędźwiowego. Teraz od poniedziałku będę szukać przychodni, gdzie
będę mogła najprędzej dostać tę rehabilitację. Na moim osiedlu mają terminy
dopiero na sierpień, a ja nie mogę chodzić już dziś, a co będzie do sierpnia to
Bóg raczy wiedzieć. Rozmawiałam też z lekarką na temat ewentualnej u mnie
boreliozy i badań w tym kierunku, powiedziała mi, że ona znając moje
dolegliwości wątpi abym miała boreliozę. Ona zna dokłanie objawy boreliozy i
mówi, że wg niej u mnie to nie jest borelioza, tylko fibromialgia, i że szkoda
mi kasy wydawać na badania. Zrobię sobie tylko badanie na tą chlamydię, czy jak
to się tam nazywa. Pozdrawiam.

witam, 06,08,2009 stwierdzono u mnie tą dziwną chorobę, tułałam się
po lekarzach od 2006 roku, wszystkie badania jak dotąd miałam w
porzadku , a bóle stawów ja tak mówię szły dalej w następne stawy ..
do tego doszła biegunka i częste migreny i problemy z
ciśnieniem .Jeden lekarz powiedział mi, że to jest moja uroda , nic
do tej pory nie wiedziałam o tej chorobie , było mi przykro już
myślałam o tym że jestem hipohandryczką..... ale takiego bólu nie
można sobie uroić , tak trudno zrozumieć lekarzowi że nie na wstac
rano z łóżka i bać swych pierwszych kroków zanim się człowiek nie
rozchodzi........dla świętego spokoju dostałam skierowanie do
szpitala na diagnostykę i wyszło - fibromialgia , borelioza(
potwiera 4 badaniami - mimo leczenia antybiotykiem ....), choroby
zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa (osteofity) , oraz zespół jeta
nadwrażliwego ( mam mieć robioną jeszcze kolonoskopię by to
potwierdzić)
dostałam leki stiloton,duspatalin,artrostop,omega-artre moje gg-
5941537

Witam,
też mam to cholerstwo. Nie znam Myalganu, ale wiem napewno, że na bóle pomagają
zabiegi w kriokomorze!!! Półtora roku szukałam przyczyny bólu stawów, mięśni,
kręgosłupa. Rano wstawałam cała sztywna. Na szczęście trafiłam w przychodni
rehabilitacyjnej na lekarza, który podejrzewając fibromyalgię, oprócz innych
zabiegów, zalecił mi kriokomorę. Po dwóch seriach po 10 zabiegów od jesieni mam
spokój z bólami i sztywnością! Niestety mam inny problem, może trochę mniej
powszechny, ale dokuczliwy. Jest to towarzyszący fibromialgii tzw. "zespół
niespokojnych nóg", który nie pozwala mi spać i utrudnia życie w ciągu dnia - w
pracy trudno mi usiedzieć w miejscu, w domu nie pozwala obejrzeć nawet
najciekawszego filmu albo poczytać książki - nie mogę długo wytrzymać w jednym
miejscu. A noce to horror. Początkowo pomagały leki od neurologa: najpierw sam
Madopar, potem Madopar + Rivotril (Clonazepam), ale dawki wzrastały, a
skuteczność nie bardzo. Czy jest jakiś inny, skuteczny lek? Podobno jest jakiś
lek na fibromialgię, ale nie wiem jaki :(
Będę wdzięczna za informacje.

Nie wiem,czy to z pogodą coś nie tak,ale nie mogę dzisiaj zbić cisnienia.
Biorę leki systematycznie od 10 lat i było okej.Dzisiaj już od rana głowa mnie
bolała,byłam jakaś roztrzęsiona.Zdrowie to mi się posypało jak zachorowałam na
nadczynność tarczycy.W tej chwili leczę już tylko niedoczynność.Bóle kręgosłupa,
słabe nerki i jeszcze trochę innych dolegliwości.
Nawet sobie teraz nie wyobrażam tego,żebym miała teraz pracować.Na emeryturę
przeszłam 2 lata wcześniej,dopracowywałam i od maja tego roku musiałam
ostatecznie odejsć.

cześć!
Diclofenak został mi przepisany na moje bóle stawowe i kręgosłupa.
Pierwszy raz słyszę, żeby miał wpływ na miano przeciwciał.
Moze lekarz myślał o zapaleniu tarczycy. Z tego co wiem /dyskutowałam na ten temat z moim endo/ to leki z tej grupy nie są stosowane w terapii chorób tarczycy.
Może to jakaś najnowsza terapia? Kto wie.
Napisz czy lekarz, który Ci ten lek zaordynował, to endo? Może jeszcze tyreolog!
Pozdrawiam.
Tess

kręgosłup, proszę o poradę
Witam,
mam prosbe w imieniu mojej mamy. Bardzo chciałabym jej pomóc od pewnego czasu
ma bóle w górnej cześci pleców a ostatnio zupełnie ja położyło. zdjęcie
rentgenowskie jest tak opisane: " zniesiona lordoza szyjna, dyskopat.
zwężenie przestrzeni międzykręgowych C5-C6, zaznaczona skrelotyzacja blaszek
grnicznych, osteofitoza krawędzi trzonów, zmiany przeciażeniowe w stawach
Luschi" Po kilku seriach zabiegów a szczególnie po ostatnich masażach było
coraz gorzej. Pojawiła sie u lekarza z ogromnym bólem. Lekarka stwierdziła,
że wszystko wskazuje na wypadnięcie dysku i zapalenie mieśni, dostała leki -
cos z diclofenakiem i jakis na zwiotczenie mięśni (nie pamiętam nazwy)
po lekach ostry ból ustąpił ale nie ustał zupelnie, nadal jest ograniczenie
ruchów. Dodatkowo utrudnieniem jest to, że pracuje jako nauczycielka i
sprawdza dużo prac. Czy mogłabym wspomóc to leczenie jakimiś lekami
homeopatycznymi?
Ja sama jestem po operacji kregosłupa i wiem, ze po dostałam Arnicę 100 czy
1000 rudno mi powiedzieć czy pomogło ale nie zaszkodziło. Przeszukując wątki
natknęłam się na leki: Rhus tox 30 CH i Hypericum 200CH, czy mogłbym je kupić
mamie? Czy potrzebuje receptę?
Dodam, ze mama ma 55 lat, początki jaskry, od kilku lat leczy bardzo wysoki
cholesterol ( przed lekami miała 600) nie jest otyła, dobrze się odżywia,
jest dosc ruchliwa.
Pozdrawiam
Monika

Witam, na poprzednich wątkach opisywałam problem przerzutów do kości po raku
prostaty u mojego męża. Był rak prostaty pożniej operacja, radioterapia i
kuracja hormonalna. Po 2,5 roku w miarę stabilnego życia pojawiły się bóle
kręgosłupa. W maju tego roku była operacja polegająca na usunięciu guza jako
przerzutu. Od kwietnia mąż brał bonefox a od czerwca także casodex. Po
kastracji przestał brać leki hormonalne - diphereline. Przerzuty pojawiły się
na kolejnym kręgu i miednicy. Zostały zaraz naświetlone. Poniważ mąż skarżył
się na dziwne uczucie w brzuchu plus te stwierdzone przerzuty , zamiast
bonefosu we wrześniu otrzymał pamifos-90 w kroplówce. Dodatkowo łyka preventic.
muszę przyznać ,że po okresie niepokoju, braku apetytu i gorączce , od jakiegoś
miesiąca jest widoczna poprawa ( odpukać!!!!!!!). Mąż dużo spaceruje, ma
apetyt, chęć do życia i jest w miarę ok. No PSA spadło do poziomu 0,67 a było w
lutym - 16. Mimo to ciągle jesteśmy pod kontrolą ; USG, MR, scyntografia ,
badania krwi itd. Oczywiście jest nadal na plastrach a gdy jest mu zimno w nogi
( często się to zdarza) to zaraz włączamy elektryczną poduszkę. Pomaga mu też
stacjonarny rower, wtedy mówi ,że pozbywa się drętwienia w nogach. Acha ,
leczymy się we Wrocławiu i niestety na temat co niektórych lekarzy z CO dobrego
zdania nie mamy. Ale nie należy mimo to uogólniać tej opinii, w sumie robią
dużo dobrego tylko nie każdy ma do tego serce. Ale nie narzekamy bo byłoby to
grzechem. Pozdrawiam , życzę powodzenia .

Witam Grzesiu , Ja jestem Ola napiszę krótko u mnie było podobnie
Tato zawsze przeciwnik leków , prosi o leki przeciwbólowe na bóle
pleców , wszystko oczywiście zgania na to że przez całe życie ciężko
pracował , ból pleców narasta przeszkadza w normalnym
funkcjonowaniu , po badaniach w szpitalu ( był ten sławny strajk maj-
czerwiec 2007) tzw spychoterapia rtg kręgosłupa spoko , morfologia
też oki , nagle mdleje , trafia po wielkich załatwianiach na odział
neurologiczny tomograf diagnoza jak zły sen przeżuty na odcinek
lędżwiowy , miednice , małe zmiany na śledzionie , płuca i barak
pierwotnego , szukamy , kolejne przeżuty i zołądek , i jest mały
siejący złośliwec zabijająćy na raty wątroba , leczenie paliatywne
kilka kryzysów ,zapaście oddechowe i ta trzecia ostatnia ,
zegarmistrz światła puprurowy Tato [*]

Zespół bólowy kręgosłupa
Moja mama lat 70 4 miesiące temu pełna życia i werwy zaczęła mieć
bóle lewej kończyny dolnej. W błyskawicznym tempie te bóle się
nasilają. Ma rezonans odcinka lędźwowego kręgosłupa lekkie
uwypuklenie jądra miażdżystego L3-L4-L5 , bez objawów korzeniowych,
ponadto znaczne zmiany zwyronieniowe tego odcinka.Żadne leki
przeciwbólowe nie skutkują, włącznie ze sterydami, ma tak silne bóle
nogi, że wyje, jest wytrzymała na ból, był szpital, fizykoterapia,
ćwiczenia itd, bez efektu,. Jak jej jeszcze pomóc. Ktoś zna
ortopedę, neurologa który się tym zajmuje. Proszę o pomoc, znowu
krzyczy z bólu

usg prywatnie
Witam. Mam problem 5 tyg. temu urodziłam córke już w ciązy dokuczału
mi okropne bóle w klarce piersiowej i w plecach. Po porodzie byłam u
lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie na badania i na
prześwitlenie jamy brzusznej ale tego nie otrzymałam gdyz pani
doktor stwierdziła że to od kręgosłupa (faktycznie mam niewielkie
zwyrodnienie) ale z fachowego źrodła wiem że to zwyrodnienie nie
może powodowac takich bóli poza tym leki ktore mi przepisano mają
dzialanie preciwbolowe i mnóstwo dzialań ubocznych (nie likwidują
przyczyny tych bóli) na ktore nie mogę sobie pozwolic przy dwójce
maluchow w domu. Dlatego chciałabym wykonac sama takie usg jamy
brzusznej ale nie wiem gdzie i czy wogole mozna takie badanie
wykonac prywatnie.

uwazaj na ten ketonal bo to naprawde bardzo silne leki. Moj brat kiedys wzial 2
tabletki i stracil przytomnosc... No ale bral je w nocy po ciemku i nie
spodziewal sie ze sa to najsilniejsze dawki i powinno sie brac po jednej
tabletce co kilka godzin... Ale rzeczywiscie ten lek na bole kregoslupa itp.
czyni cuda...

Witam,
Mam 31 lat i właśnie dowiedziałam się ,że mam w kanale krzyżowym,na poziomie
segmentu S2 widoczną torbiel oponową o rozmiarach 10mm ,zlokalizowaną po lewej
stronie.Jak do tej pory miałam robiony tylko rezonans magnetyczny i to właśnie
badanie wykazało że mam torbiela.Odrazu zaczełam sprawdzać w internecie co to
jest i szczerze mówiąc jestem troche przerażona tym co przeczytałam.Wiem,że mój
torbiel nie jest jeszcze taki dużu jak co u niektórych osób,ale i tak sie
martwie.Mam ciągłe bóle kregosłópa w odcinku krzyżowo-lędzwiowym i nawet leki
przeciwbólowe mi nie pomagaja. Bóle odczuwam bez względu w jakiej pozycji się
znajduję,nawet proste czynności domowe sprawiają mi ból. Na odcinku krzyżowo-
lędzwiowym mam lekkie skrzywienie kręgosłupa. Bóle zaczełam odczówać pare lat
temu ale dopiero 10 dni temu nasiliły się i teraz boli cały czas. Mój zawód
(charakteryzatorka) wymaga stałego pochylania się i stania na nogach. Czasem
musze też podnosić cieżkie rzeczy. Chwilami ból jest tak mocny że zapiera mi
dech. Czego moge sie dalej spodziewać? Jaki jest dalszy rozwój choroby? Od roku
staramy sie z mężem o dziecko, w związku z tym mam obawy czy w tej sytuacji
mogę zajść w ciąże, czy ciąża nie pogorszy mojego stanu. Czy sa jakieś
perspektywy na wyleczenie lub zatrzymanie wzrostu torbiela. Proszę o poradę i
więcej informacji na temat tej choroby. Iwona.

Mam 17 lat. Dopiero dziś dowiedziałam się, że ja również mam
torbiela Tarlova 10mm. Kompletnie nic o nim nie wiedziałam. To forum
bardzo mi pomogło, w jakiś sposób uspokoiło, a zarazem zaniepokoiło
(paradoks). Od ponad roku mam bóle kręgosłupa, żadne leki nie
pomagały. Mam drugą rehabilitację, ale z tego co wyczytałam trzeba
ją przerwać, bo może zaszkodzić. Dziękuję za wszystkie informacje.
To prawda, jest nas niewielu...

Witam:)
Nie wiem czy trafiłam na dobre forum ale mam nadzieję ze ktoś z was mi pomoże.Odebrałam wczoraj opis z MR który brzmiał tak:"W obrębie kanału krzyżowego na poziomie S2-S3 po stronie prawej widoczna torbiel pochewki nerwu rdzeniowego o średnicy 15 mm."Nie wiem czy ta moja torbiel to ta Tarlova czy jakaś inna ale chciałabym się dowiedzieć jak takie torbiele się leczy bo mam ogromne bóle kręgosłupa na które juz leki nie chcą pomagać ale dziwi mnie tylko że torbiel mam po prawej stronie a ból odczuwam po lewej:/Czy te bóle mogą być spowodowane przez tą torbiel czy raczej nie??Z góry dziękuje za info.

Iwona755 - od poczatku. Co dalej?
Witam,
Mam 31 lat i właśnie dowiedziałam się ,że mam w kanale krzyżowym,na poziomie
segmentu S2 widoczną torbiel oponową o rozmiarach 10mm ,zlokalizowaną po
lewej
stronie.Jak do tej pory miałam robiony tylko rezonans magnetyczny i to
właśnie
badanie wykazało że mam torbiela.Odrazu zaczełam sprawdzać w internecie co to
jest i szczerze mówiąc jestem troche przerażona tym co przeczytałam.Wiem,że
mój
torbiel nie jest jeszcze taki dużu jak co u niektórych osób,ale i tak sie
martwie.Mam ciągłe bóle kregosłópa w odcinku krzyżowo-lędzwiowym i nawet leki
przeciwbólowe mi nie pomagaja. Bóle odczuwam bez względu w jakiej pozycji się
znajduję,nawet proste czynności domowe sprawiają mi ból. Na odcinku krzyżowo-
lędzwiowym mam lekkie skrzywienie kręgosłupa. Bóle zaczełam odczówać pare lat
temu ale dopiero 10 dni temu nasiliły się i teraz boli cały czas. Mój zawód
(charakteryzatorka) wymaga stałego pochylania się i stania na nogach. Czasem
musze też podnosić cieżkie rzeczy. Chwilami ból jest tak mocny że zapiera mi
dech. Czego moge sie dalej spodziewać? Jaki jest dalszy rozwój choroby? Od
roku
staramy sie z mężem o dziecko, w związku z tym mam obawy czy w tej sytuacji
mogę zajść w ciąże, czy ciąża nie pogorszy mojego stanu. Czy sa jakieś
perspektywy na wyleczenie lub zatrzymanie wzrostu torbiela. Proszę o poradę i
więcej informacji na temat tej choroby. Iwona.

zmiany zwyrodnieniowe kregosłupa u psa
mam problem, mam 3.5 letniego lhasa apso ze zdiagnozowanymi zmianami w
kręgoslupie. Z uwagi na duże mrozy pies nie jest wypuszczany do ogrodu na
dlużej, tylko odbywa krotkie spacery. Wczoraj po wieczornym spacerze (ok.10
minut) pies wyraźnie źle sie poczuł, zaczął chodzic zgarbiony, nie mial
ochoty biegac po domu, dziś nawet nie próbowal wejść po schodach na pietro.
Podalam mu leki zapisane przez lekarza....Mam pytanie, czy bóle te mogly
pojawić sie na skutek przemarzniecia, dodam tylko, ze pies ma bardzo gęsta i
dlugą sierść, zastanawiam sie czy nie należałoby go ubierac jednak w takie
mrozy....nigdy tego nie robilam, zawsze mnie to śmieszylo a jednak?

Izzi, ja jestem przed leczeniem i tez od roku mam takie objawy;
czeste biegunki, gazy, lekkie bole brzucha,wiec nie wiem czy to jest
wywołane ZJW, wirem HCV czy u Ciebie leczeniem. Interferon pewnie
dziala na uklad pokarmowy, moze wypłykal u ciebie flore bakteryjna?
Spytaj lekarza ,moze powinnas brac jakies bateryjki na jelitka np.
probacti.

A u mnie inna heca: nawalaja mi od kilku dni korzonki na dole
kregoslupa, ledwie leże, wcale nie siedze, najlepiej wychodzi mi
chodzenie;) Dzis ide do lekarza i jak mi zapisze leki to znowu mi
sie ten szpital chyba odwlecze, bo pewnie leki beda mialy wplyw na
wyniki diagnostyczne?? wrrrr

Bóle całego oganizmu
Od dłuższego czasu cierpie na bóle róznego rodzaju. Bola mnie nogi ( skurcze
w okolicach kości piszczelowych), pieta ( stwierdzona ostroga), kręgoslup i
właściwie bóle całej jamy brzusznej. Badania u reumatologa nie wykazały
niczego szczególnego ( górne granice normy). Nigdy nie miałam przeswietlanego
kręgosłupa więc nie wiem w jakim jest on stanie. Na ostroge brałam blokady
ale w tej chwili myslę, że to blokady były powodem skurczów nocnych. Nie
pamiętam ostatnio kiedy spałam całą noc. Boirę nastepujące leki : tolperis,
dicloduo ( boli mnie po nich zołądek) ale własciwie bez tabletek na ból nie
funkcjonuję, ketonal - doraźnie, metocard, enarenal- jestem po zawale ( 2000
r). Wyniki badań laboratyjnych ( elektrolity) zawsze w normie.
leki , które wymieniłam biorę codziennie. Jakie badania powinnam zrobić,
żeby ktoś wreszcie zechciał mnie leczyć.

bóle kręgosłupa, maść końska
Witam wszystkich. Moja mama przez ostatni miesiąc cierpi na jakieś straszliwe
zapalenie kręgosłupa. Nie pomagają żadane zastrzyki i leki a przyjęła już
kilka dawek. Czy ktoś wie czym zlikwidować taki stan zapalny? Lekarze są
bezradni a ona już płacze z bólu. Przeczytałam ostatnio o maści końskiej.
Ktoś jej może używał? A może znacie jakieś inne metody. Bardzo proszę o pomoc.

Zubr ,repair ma racje.Wiem co to jest bol kegoslupa itd ,ale rosadny lekarz
jest daleki od pzypisywania 'psychotropow.Moja neuolog na moja posbe ,bo bole
nie 'daja zasnac" ,powiedziala zdecydowanie Nie.Myolastan natomiast tak na
noc,ulatwia zasypianie i rozluznia miesnie.Ale na krotki czas mozna
stosowac.Leki pzeciwbolowe,przecwzapalne tez tzeba stosowac rozsadnie ,nie na
dluzsza mete.Co do rezonansu[nie jestem lekarzem] ,ale nie ma uciskow na worki
oponowe ,a w najgorszym wypadku na rdzen.Rowniez zmiany regeneracyjne w slabym
stopniu,moze lekarz dlatego zaeragowal w ten sposob.Ale ,bardzo wazne jest ,ze
kazdy czlowiek inaczej reaguje na bol.Co do tobieli nie wypowiadm sie ,bo nie
mam pojecia.Moze idz na konsultacje do iego ,moze neurologa.Wazne jest ,zeby
wykluczyc ,lub potwiedzic] zaburzenia neurologiczne .Moze to radiculalgia?
neurologiczne bole kregoslupa].Dobrym badaniem jest rowniez Emg ,a co do
rehabilitacji to tak

Hej ,wszystkie bole maja napewno zwiazek z dyskopatia kregoslupa szyjnego
[mrowienie warg policzkow dretwienie rak,bole kostno stawowe,szwankowanie
pamieci]] i dyskopatia ledzwiowego,[dretwienie nog].Czy nie masz zawrotow glowy
i zaburzen rownowagi?Jakie bralas leki? Masz zrobic rezonans szyjnego?

Dlaczego boli pęcherz?
Badania PSA zrobione - wynik poniżęj normy, Badania prostaty wykazały, że jest
tylko mały łagodny przerost gruczołu prostaty, częstość oddawania moczu raczej
normalnie, biorę regularnie na to leki a jednak odczuwam bóle szczególnie
przy naporze moczu. Odczuwam bóle chyba korzonkowe w dolnej częśći kręgosłupa
/ lędźwie/ szczególnie nad ranem. Czy to może być przyczyna?

Ja mialam uszkodzony kregoslup szyjny w wypadku sam. - w sumie nic wielkiego,
przywalili mi z tylu. Teraz mijaja 2 miesiace od wypadku, przez pierwszy
miesiac mialam nic nie robic, nosic kolnierz 2-3 tyg, ten miekki, brac
ewentualnie leki p/bolowe. po 6-7 tyg zaczelam masaze i ultradzwieki, 10 razy,
co 2-3- dni, teraz zaczynam gimnastyke korekcyjna. Mam tez zrobic badanie
rownowagi ( okulista + neurolog) i napiecia miesniowego.
I chyba to jest standart we wloszech na urazy kregoslupa szyjnego, bo moi
znajomi po podobych wypadkac mieli podobna terapie.
Moim zdaniem, Twoj uraz zostal zaniedbany - bo nie wystarczy noszenie
kolnierza, ja niby mialam nosic przez tydzien, jak bylam na zwolnieniu., ale
ortopeda specjalista rpzedluzyl ten czas do prawie 3 tygodni, absolutnie nie
mglam wrocic do pracy ( przy kompie, ale z fotelem, ktory nie daje oparcia az
do szyi).
Powiedziano mi, ze beda jeszcze wracac dretwienia reki, bole glowy, zawroty
glowy i ciemno przed oczami, mimo tych wszystkich masazy itp.
Ja bym radzila isc do innego ortopedy, potem do neurologa, a potem zobaczyc
jakas terpaie na odblokowanie miesni.
Aha - i pociesyzli mnie, ze bede zawsze czu ten kregoslup przy wilgoci w
powietrzu izmianach pogody - czyli tutaj co 2 dni, mieszkam w lagunie, i
wilgoci tu masa...

guzek na szyji
Hej. Ostatnio kiepsko sie czulam, a ze dopadlo mnie przeziebienie
postanowilam isc do lekarza. Dostalam jakies leki, ale martwi mnie co innego.
Ostatnimi czasy pobolewa mnie serce ,najczesciej bole dopadaja mnie w nocy,
zaczyna mnie kluc w klatce piersiowej i bol jest taki ogromny, ze czuje jak
przeszywa mi rowniez plecy. Poza tym czuje rwanie w rekach i nogach, od czasu
czasu czuje tez, jakby mi ktos mi wbijal szpilki:/ A poza tym boli mnie gorny
odcinek kregoslupa, czasami nie moge ustac w autobusie. Mam tez dziwny guzek
na szyji, to chyba powiekszony wezel chlonny, ale mam go tylko z prawej
strony. Jak go dotykam, to czuje, ze sie przemieszcza:/Powiedzialam o tym
pani doktor aona tylko wzruszyla ramionami:[ Mamy swietna sluzbe zdrowia.
Wzielam skierowanie na badania i zrobie je w tym tygodniu. Nie wiem, co to
moze byc... myslicie, ze bialaczka? Jestem oslabiona, za kazdym razem, gdy
wychodze z domu lapie mnie bol gardla i ogolne oslabienie...

witam!
nie wiem czy to jest to samo, ale moja mama cierpi na podobne bole. sa one
spowodowane skrzywieniem kregoslupa, bo kregi, tu akurat szyjne, uciskaja
zakonczenia nerwowe. u niej bol pojawia sie wtedy kiedy lezy. nie ma to
wiekszego znaczenia czy jest rano, czy wieczor - poprostu, bol pojawia sie
wtedy, kiedy juz "odlezy swoje". przypuszczam, ze chodzi tu wlasnie o ten
ucisk - im dluzej nerwy sa uciskane tym silniejszy bol i dretwienie rak.
mama byla z ta dolegliwoscia wlasnie u neurologa. dostala leki przeciwbolowe i
zalecienie ruchu. czasami pomaga masaz szyi - moze sproboj czy u ciebie tez sie
sprawdzi.

dziwne bóle głowy -help
Od kilku miesięcy mam silny ból głowy, jakby ucisk (czuję, ze sciska mi cala
glowe głownie z tyłu na wysokosci gornej szczeki).Pojawily sie rowniez
obustronne szumy uszne. Wykonalam komplet badan lacznie z rmi głowy i nic,
zatoki zdrowe, morfologia, rtg kregoslupa.Najdziwniejsze jest, to ze nie
czuje bólu całkowicie gdy jem, tzn, gdy poruszam szczeka (dziewne).Zadne leki
nie 0pomagaja poczawszy od memotropilu zakonczywszy na xanaxie i 100
przeciwbólowych.Ma ktos pomysl jakis?Ja jestem zalamana, a lekarze rozkladaja
rece.

Lekarze od bólu pilnie potrzebni
bARDZO POTRZEBNA SPECJALIZACJA,od 35 lat leczę się u różnych specjalistów na
powypadkowe bóle głowy.Dopiero niedawno zastosowano u mnie przeciwdepresyjne
leki po wypróbowaniu b,wielu.Skutkują,ale straciłam prawie wszystkie
włosy,chodzę w peruce,takie są u mnie skutki uboczne.Nie mam już okropnych
bóli nieraz trwających bez przerwy miesiąc i więcej.Te bóle,które są,są do
zniesienia i mogę normalnie życ.Zaznaczam to tylko dzięki lekarzowi,który sie
mną naprawdę przejął,lekarz rejonowy,który bez przerwy się doszkala i zna
nowosci.Nie trzeba wiele,trzeba tylko chcieć umieć pomóc pacjentom.A przeszłam
przez różne szpitale i różnych dziedzin lekarzy,blokady do nerwów, do
kręgosłupa itp

Dwa lata temu miałam dokąłdnie ten sam problem - byłam przerażona bo nigdy
wcześniej mi się to nie zdarzyło. Trafiłam do znajomego lekarza - chirurga
urazowego, który doszedł do wniosku że kiedy podnoszę tęce do góry w pewnym
momencie zanika mi puls i w związku z tym może być to drętwienie, ale
stwierdził że to nic groźnego. Potem leczyłam sie u neurologa i stwierdził, że
prawdopodobnie mam udzisk kręgosłupa ( oprócz drętwienia mam częste bóle głowy -
migreny i bóle kręgosłupa , dostałam skierowanie na rehabilitacje ale to
niewiele pomogło. Brałam leki ( są to głównie leki uspakające a nawet
psychotropowe ) i dlatego stwierdziałam że nie ma sensu tak się faszerować,
dłonie drętwieją nadal, staram sie temu zapobiegać układając się do snu trzymam
ręce na brzuchu i staram się nie podkładać pod głowę, zdarza się że budzę się w
nocy i nie czuję ręki z odrętwienia.
Powinieneś wybrać się do lekarza bo może się okazać że to inna przyczyna.

no wlasnie, stomatologicznie jest ok (pantomogram i rtg boków zuchwy nic nie
wykazal), laryngologicznie tez ok (rtg zatok i badanie ucha srodkowego, ale jak
cos sie dzieje w uchu wewn to trudno wykryc) natomiast moim bólom ucha
towarzyszą bóle kregoslupa i barku ( z jednej strony), chodzilam na masaze
kregoslupa, lampy, pole magn, laser i byla poprawa) wiec na pewno nie jest to
migrena, ale cos zwiazane z kregoslupem badz nerwami odchodzacymi od kregoslupa
mialam rtg kregoslupa szyjnego i neurolog stwierdzil, ze wystarczy mi tych
naswietlan i zeby poczekac troche z rezonansem, ale na pewno bede go robic

u mnie bole nasilaja sie jak jest zimno i wietrznie

czyli z tego wysztskiego wynika, ze powinnam sie leczyc u neurologa

czy mozesz podac jakie leki brałaś?

te bole barkow reki dloni masz od kregoslupa szyjnego a u jakiego lekarza sie
leczysz? czy mialas robiony rezonans to by wyjasnilo czy nie masz uciskow na
korzenie nerwowe.Akiedys wyczytalam 'ze biodro placze kolanem' moze masz tez
cos z kreg. ledzwiowym nie boli cie?Mi pomaga tolperis i lek na krazenie
obwodowe Buvasodil , i leki przeciwbolowe .

No coż.
Mam rowniez dyskopatię od 1983r.Miałam częste bole, ktore uniemożliwiały mi
chodzenie ,spanie itp.
Powtarzały się one często i musiałam być na zwolnieniach lekarskich i brac leki
przeciwzapalne i przeciwbolowe. Byłam nawet dwa razy w sanatorium .Raz w
Ciechocinku a drugi w Busku Zdroju-polecam. Lekarza ortopedę poprosiłam o
gorset tak już miałam dosyć nawrotów choroby.
Wtedy usłyszłam, że lepiej bez gorsetu ponieważ mięśnie zwiotczeją w gorsecie i
nie będą utrzymywać kręgosłupa i wtedy sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy.
Ale w tym wszystkim zauważyłam jedno, ból nasilał się po zdenerwowaniu,
stresie. Obecnie wiem jak postępować: noszenie ciężarów, chodzenie, stanie itp.
Kręgosłup czuję ale mogę funkcjonować i to wszystko bez operacji, gorsetu.Acha
miałam iles razy zabiegi, naswietlania itp.na fizykoterapii.
I myślę, że nie należy krytykować tej książki, ponieważ uświadamia nam jak
ważne jest całe nasze ciało i jak należy postępować. Operacja to ostateczność a
faktem jest, że chirurdzy nauczeni sa tylko operować i tym sposobem chca mam
zmniejszyc bol. A czy zastanawiano się dlaczego mamy tak wiele organow
stawow,kości, itp tak zbudowane nasze ciało. Widocznie wszysto jest potrzebne
do prawidłowego funkcjonowania organizmu.Pozorne jest ,że wyciecie jakiejs
czesci nie powoduje zaburzeń itp. Sa osoby,że co jakis czas poddawane sa
następnym operacją i czy chirurdzy zastanowili się nat tym.

Dziękuję Ci za słowa otuchy, w tej chwili, to nawet się dobrze czuję, ponieważ
biorę leki. Ale zanim wykryto u mnie tą chorobę, to przechodziłam koszmar. W
pracy bardzo często popełniałam błędy, ból głowy był okropny, traciłam
przytomność.Żadne tabletki przeciw bólowe mi nie pomagały, z pracy odwozili
mnie do domu. Lekarze zwalali to na migrenę, ponieważ bóle były, typu
migrenowego,(przez kilka dni i wymioty).Dopiero jak się znalazłam w szpitalu(z
powodu kręgosłupa) to po dokładnych badaniach wykryto tą chorobę.Przeszkadza mi
to,ze z pamięcią mam problem, ale już się do tego przyzwyczaiłam,sama staram
się nigdze nie wychodzić.

no,boli ,boli...jak mię boli to smaruje najpierw spirytusem którym przed rokiem
zalałam świeże kasztany(tak mi radzono ,a ja w ostrym ataku byłm skłonna
uwierzyc nawet w wachadełko i przykładanie rądk!! ),potem smaruje która z tych
rozgrzewajacych maści i owijam sie grubym wełnianym szalem ,który jeszcze przed
30 laty na drutach zrobiła moja mama(to element magiczny!)zapinam to agrafką i
nosze dzień dwa.Rozgrzewanie pomaga ,bo bóle kregosłupa to są na ogół
zablokowane i poprzykurczane i asymetryczne mięśnie (to na starośc częste)więc
rozgrzane troche odpuszczaja ,a specjalna gimnastyka przeciwdziała
przykurczom.Te upały sa na to okropne, bo mokra spocona skóra na lekkim wietrze
chłodzi sie i wtedy mięśnie........itd.A więc wiedza,gimnastyka,odpowiednie
leki,i samoobserwacja.A co do pływania ,bo sie przeciez po to nauczyłam
pływac ,niestety popularna żabka nie pomaga na kręgosłup,musiałam nauczyc sie
krytej ,z zanurzaniem głowy i oczywiście na plecach pływanie najlepsze.

Ból kręgosłupa
jak w temacie, mniej więcej dwa razy w miesiącu przez kilka dni mam
bardzo silne bóle kręgosłupa w odcinku szyjnym na plecach i
lędźwiowym, leki przeciwbólowe nie pomagają nawet tramal, chciałabym
wtedy żeby ktoś wbił mi ogromną igłę w kręgosłup nawet bez
znieczulenia i wyssał ten ból.
Leczę się od prawie 3 miesięcy, pozostały mi nawracające zawroty
głowy i ból głowy na parę dni (gdzie wcześniej było to na okrągło)
no i ten ból kręgosłupa, robiłam koinfekcje ale wyszły ujemne, może
trzeba powtórzyć sama nie wiem, a może to borelka jeszcze ze mną
walczy

Ja miałam takie bóle w 5 tc, tylko,że promieniowały aż w okolice
kręgosłupa.Pojechałam do szpitala( to była Wigilia)i...nie wiadomo do końca co
było ale dostałam leki na podtrzymanie ciąży i kazali się położyć do łóżka na
parę dni.Dmuchaj na zimne i idz do lekarza!
Tu chodzi o dziecko!

Urodzilam 30.09 Ulga ale .....poczytajcie
Witam! Jakis czas temu zadawalam wam pytania dotyczace porodu...jak to sie odbywa, czy to boli itp. Ja juz jestem po i powiedzic mogę tylko jedno NIE SADZIŁAM ZETO TAKI OKROPNY BÓL! PRZEZ 3 H MĘCZYLI MNIE POD KROPLÓWKĄ GDZIE NIE BYŁO ANI JEDNEGO SKURCZU, MAŁO TEGO TO DZIECIĄTKO BYŁ OWINIĘTE PĘPOWINĄ I SPADAŁO TENTNO DZIECKA. KOSZMAR!!!A DO TEGO STRASZNIE BOLAŁ KRĘBOSŁUP!!W KOŃCU ZROBILI MI CESARKĘ PO 3,5 GODZINY MĘCZARNI Z KREGOSŁUPEM I WIECIE CO...NIC NIE CZULAM ALE BOL ZACZĄŁ SIE PO PORODZIE!!!! NIGDY JESZCZE TAK SIE NIE CZULAM. Z DZIECKIEM WARZYLAM 77KG A JAK WYSZLAM ZE SZPITALA 65, POWÓD- WYMIOTY, BOLE KREGOSŁUPA, GŁOWY, ZAWROTY, SILNE SKURCZE W OKOLICY PODBRZUSZA A W SZPITALU NIE UMIELI MI POMOC... CIAGLE JAKIES LEKI PRZECIWBOLOWE I PO SPRAWIE! JAK KTOS BEDZIE ZAINTERESOWANY NAPISZE MU WIEKSZE SZCZEGOLY..ALE TAKIEGO SZOKU TO JESZCZE NIGDY NIE PRZERZYLAM. A NAJGORSZE ZTEGO WSZYSTKIEGO JEST TO ZE W SZPITALU W KTORYM RODZILAM NIE POTRAFILI MI NAWET USG ZROBIC PO PORODZIE ABY ZOBACZYC CZY WSZYSTKO JEST OK, DOPIEROK JAK WYSZLAM ZE SZPITALA Z MALA "OLOWIA" W TEN SAM DZIEN POJECHALAM Z MEZEM NA POGOTOWIE TAM GDZIE MIESZKAM I WTEDY POCZULAM ULGE... TERAZ JEST LEPIEJ ALE BOL PODBRZUSZA JEST CIAGLE.
MALUTKA JEST SLODKA I BARDO JA KOCHAM!!!! POZDRAWIAM!!!
JAK JAKAS BEDZIE MIALA CESARKE TO POWODZENIA I LEZEC PLACKIEM 24 H- NIE WSTAWAC JAK POGULA MOWI WTAN BO ILE BEDZIEMY LATAC WKOLO CIEBIE- NIE I TYLE- JA WSTALAM PO 18H I CO MI ZOSTALO...KTO CIEKAWY NAPISZE...PA

Leki antydepresyjne a ........

Witam

Moja mama od jakiegoś czasu bierze leki z grupy diclofeników ( jakoś
tak to się pisze ), to leki na bóle kręgosłupowe i musi je brać na
razie stale. Równocześnie widzę, że znów zaczyna się u niej
depresja,proszę mamę, żeby poszła do lekarza po leki.
Mama twierdzi, że przy tych lekach które bierze na bóle kręgosłupa
nie można brać antydpresantów.
Czy coś wiecie na ten temat ?
Ja czytałam, że nie powinno się łączyć ale z lekami psychotropowymi,
to chyba nie to samo, kurczę już sama nie wiem.
Proszę, poradźcie jak coś wiecie na ten temat.

bóle stawu barkowego
Witam ,od 5 lat boli mnie staw barkowy,brałam leki przeciw zapalne,przeciw
bólowe , zastrzyki przeciw zapalne,blokady w kręgosłup i różnego rodzaju
zabiegi. Zrobiłam tez rezonans magnetyczny-wyszly zmiany w kregach szyjnych.
Lekarz stwierdzil ,ze nie powinna mnie bolec ta reka od kręgosłupa-a nadal
boli,najgorzej jest w nocy.Poradzcie ,gdzie mam sie udac-OB mam niskie-4,wiec
chyba nie mam zmian reumatycznych,mam 50 lat.
pozdrawiam

maretina napisała:

> jest jeszcze taka mozliwosc, ze widzisz w tym co czytasz to czego tam nikt nie
> napisal. naditerpretacja.

No to mi wystawiłaś świadectwo – już zaczynam się bać. Jestem niesprawiedliwa,
żongluję danymi, mam obsesje, nie jestem obiektywna i mam skłonności do
nadinterpretacji. Może powinnam się leczyć? Chyba pomieszało mi się w głowie, po
przeczytaniu pokrętnych i niespójnych uzasadnień. Na pierwszej stronie
uzasadnienia czytam: „Zbierając wywiad ustalił leki, jakie pacjentka zażywa oraz
jej dolegliwości: słabość, ból głowy, kaszel, trudności z oddychaniem i ból
kręgosłupa” na piątej stronie tego samego uzasadnienia czytam: „ Lekarz ( imię i
nazwisko) udzielał jako lekarz pogotowia 78 letniej pacjentce zgłaszającej
niecharakterystyczny wywiad: dolegliwości bólowe, osłabienie, bóle głowy i
kręgosłupa”.

No to jak to jest z tą moją nadinterpretacją?

Jeśli przeczytałaś opis całego przypadku i doszłaś do takich wniosków, to jednak
masz problemy z czytaniem, bo o hipokryzję Cię nie podejrzewam.

tak naprawdę to sami nie wiemy ile chemicznych świństw wchłaniamy przez skórę,
z jedzeniem czy też z kosmetykami( tak !). Z witaminami jest podobnie - szkodzą
w nadmiarze, a w dodatku preparaty wielowitaminowe z żelazem czy pierwiastkami
śladowymi dają uczulenia - bo te substancje są szkodliwe a czasem rakotwórcze (
np: chrom) o czym szanowne firmy farmaceutyczne już milczą. Tak samo nadużyciem
jest reklama "bezpiecznych" środków p/bólowych czy przepiwzapalnych - to są
BARDZO SZKODLIWE LEKI I MAJĄ DZIAŁANIE UBOCZNE(n p: po Apapie w dawce leczniczej
wasze wątroby mogą się powiększyć nawet o 25%- zdrowi ludzie!!!)Umiar-to
wszystko - zamiast łykać magiczne tabletki - rozwiązujmy rzeczywiste problemy,
a nie likwidujmy ich objawów ( np: bóle głowy,pleców,kręgosłupa). Jesteśmy
tylko i aż ludżmi a nie bezbłędnymi układami mechanicznymi - mamy prawo do
omyłek - humanistka

jesli sama nie dasz rady popros meza mame albo kogos zeby odebral telefon i w
twoim imieniu powiedzial: (do wyboru)
moja zona/corka ma NAKAZ lezenia w lozku, teraz spi, bierze leki
uspokajajace/nasenne/podtrzymujace ciaze, czekamy na kontrole z ZUSU, ma
spuchniete nogi, ma plamienia/krwawienia, jedzie na KTG/USG, ma mdlosci, ma
rozwolnienie, ma zdretwiale palce, ma dusznosci, ma bole kregoslupa, ma
zaburzenia widzenia, bole stawow, zapalenie pecherza, obnizona odpornosc (jest
sezon grypowy) podejrzenie o rozyczke lub toksoplazmoze, lub cokolwiek innego
(zalezy na jakim etapie ciazy jestes)
oczywiscie nie zycze ci zadnej z w/w dolegliwosci ani choroby ale masz prawo
miec je w ciazy i nikomu nic do tego
a na jakis czas to wogole powiedz ze ci odlaczyli telefon za nieplacenie
rachunkow, o i wyciagnij wtyczke z kontaktu a komorke powiedz ze zgubilas a
co

Środa
Trochę mnie tu nie było, ale nie byłam w stanie siedzieć. Ale od początku. Mam
przyjaciółkę z którą jestem bardzo związana emocjonalnie. To jest tak silna więź
że nawet nasze ciała zsynchonizowały się ze sobą, np dostajemy @ zasze tego
samego dnia. Tak na marginesie dzisiaj 4dc. Tyle że to działa o wiele silniej.
Jessi pojechała w tamtym tygodniu w odwiedziny do domu, do Szwajcarii.
Rozmawiałyśmy w środę rano przez komunikator internetowy a później miała iść na
spacer. Jakąś godzinę po jej wyjściu ogarnęła mnie istna panika, myślałam, że
zwariuję. Telefon odebrała jej siostra, okazało się że Jessi zostawiła telefon w
domu. Nie wiem, co Renata o mnie pomyślała jak jej mówiłam żeby natychcmiast
poszła szukać Jessiki, pewnie, że zwariowałam. Tyle że ja nie zwariowałam. Jak
się okazało 10 minut później Jessika leżała nieprzytomna na swoich ulubionych
skałkach. Poślizgnęła się na mokrym kamieniu i spadła. Odzyskała przytomność
następnego dnia i wtedy dla niej (i dla mnie) rozpoczął się horror. Ja dosłownie
miałam objawy wstrząsu mózgu: bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty a do tego
ból kręgosłupa w miejscu gzie rąnęła o ziemię. W zasadzie dopiero od wczoaj mogę
ruszać normalnie szyją. I jeszcze do tego żadne leki przeciwbólowe mi nie
pomagały. Bo to przecież nie moje ciało mnie bolało.

ufff,ale się rozpisałam. Ale teskniłam za wami przez te dni. Oprócz tego znajoma
poleciła mi ... patologa. Zobaczymy co ona powie na te nasze wyniki, może czegoś
nowego się dowiemy. ale wizyta 15 czerwca dopiero. Uciekam na rynek

Mydocalm Forte- poradzcie!!!
Po wielu perypetiach z bolami glowy stwierdzono u mnie problemy w odcinku
szyjnym kregoslupa. Neurolog przepisal mi trzy razy dziennie Mydocalm Forte
150 mg. Jakos nie zazywam bo wydaje mi sie ze to strasznie duza dawka. Nosze
kolnierz ortopedyczny i codziennie robie cwiczenia na wzmocnienie miesni
szyi.Do tego aktualnie biore Fevarin bo mam tez problemy z depresja, ktora
tez wzmaga te bole glowy. Prosze, poradzcie czy musze to brac. Czy to wazne
czy tylko kolejne leki, ktore niewiele dadza. Czy to moze pomoc przy tego
typu bolach glowy?

Dziękuję Gościowi K oraz doktorowi Zielińskiemu za objaśnienia. Mam jeszcze
pytanie do dr.Zielińskiego: od kilku miesięcy mam bóle lewej strony twarzy na
styku żuchwy i policzka z promieniowaniem aż pod lewe ucho,ale też i w górnej
tylnej części głowy często mam bóle. Nie są to stałe bóle np.czapka noszona na
głowie podrażnia, oparcie tyłu głowy o fotel w trakcie siedzenia już
przeszkadza, po nocy często boli głowa. Dodam jeszcze,że kilka miesięcy temu
robiłem rtg.czynnościowy i mam w opisie: cech niestabilnosci kręgosłupa
szyjnego nie stwierdza się,występuje natomiast zwyrodnienie stawów
unkowertebralnych.I tu mam pytanie czy bóle nerwu twarzowego mają jakiś związek
z bólami w tylnej części głowy ? Czy to może wszystko wiąże się ze zmianami w
odcinku szyjnym kręgosłupa jężeli tak to jakie badanie powinno być zrobione ?
Trzy rodzaje leków na ból nerwu twarzowego nie skutkują inne leki przciwbólowe
na ból głowy pomagają. Będę wdzięczny za kilka zdań wyjaśnienia.

Kto z Was ćwiczy JOGE ?
Witam. Czy komuś z Was JOGA pomogła na jakieś choroby,doleglieości?
Oczywiście mam na myśli jakieś lżejsze schorzenie,np. problemy z
jelitami,żołądkiem,bóle kręgosłupa i.t.p.
Mam zespół jelita nadwrażliwego ,leki nie pomagają,pomyślałam że joga może
być dobrym sposobem na wyciszenie organizmu,co Wy na to? Macie jakieś
doświadzenia? Pozdrawiam

Jeśli nie chce iść do lekarza, to pozostaje unikanie wszystkiego, co nasila
bóle, oszczędny tryb życia, do rozważenia leki przeciwbólowe dostępne bez
recepty w aptekach (poradzą coś na bóle kręgosłupa na miejscu) i przeczekanie.

Piotr Zieliński
Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk

wysokie ob (poad 80) a bóle kregosłupa
Mam od ponad miesiąca problem z kregosłupem przy ostrych bólach nie mogę
przejść kilka kroków....
Biorę jakieś leki ale jestem już tym wszystkim zmęczona i zniechęcona... Do
tego moje ob rośnie miesiąc wcześniej było ok 60. Co sie ze mną dzieje może
jakies badania powinnam zrobić niestety ortopeda i neurolog dali mi tylko
leki przeciwbólowe i mam się pojawić na kontrolę Już nie wiem co robić co to
może być, macie jakieś pomysły
Dzieki z góry

BÓLE KRĘGOSŁUPA POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam
Od ok. 3 lat mam poważne problemy z kręgosłupem lędźwiowym (ostatnio także
szyjnym) ból trwa cały dzień ustępuje dopiero jak się położę rano wstaję jak
połamany 80 latek bolą mnie również stawy
Byłem u lekarza dostawałem zastrzyki i nic nie pomaga mam dość mocne
skrzywienie boczne kręgosłupa i zniekształcenie klatki piersiowej leki i
ćwiczenia nie bardzo pomagają byłem u neurologa (przy okazji bólów głowy
niewiadomego pochodzenia) miałem RTG kręgosłupa lędźwiowego podobno mam lekką
dyskopatię miałem też TK głowy wynik „norma” lekarz powiedział mi cyt „z
głową u Pana jest Ok. a do bólów krzyża musi się Pan przyzwyczaić” fajnie
podejście nie? Szczególnie że mam 26 lat wszystkie wyniki krwi i moczu są
Ok. Na dodatek od . ok. 6 miesięcy dość mocno boli mnie również kręgosłup
szyjny wynik ostatniego RTG (ok. 5 miesięcy temu) Kręgosłup szyjny prawidłowy
a boli jak diabli przy ruchach głowy strasznie mi strzela w szyi sam nie wiem
co mam robić i gdzie się udać może jakiś kręgarz ?
Czy takie bóle mogą być spowodowane skrzywieniem kręgosłupa ? czy mam obawiać
się czegoś poważnego np: rak kręgosłupa ? bo już sam nie wiem co mam myśleć
koledzy w moim wieku są w pełni sił a Ja ciągle czuję się połamany
Dzięki za odpowiedzi

boli!!!!!!!!!!
Witam.
Mam od wczoraj mam sielne bole kregoslupa w srodkowym odcinku, zadne leki nie
pomagaja, w nocy nie moglam spac . bol jest prominiujacy , tak ze czuje ze
przechodzi mi na caly kregoslup , do tego tez na zoladek.Nie moge stac,
chodzic, lezec , siedziec...nic nie moge, nie ma pozycji w ktorej bol chocby
odrobine zmalal!
teraz o sobie:
mam 28 lat, mam nadwage do tego bardzo duzo siedze np. w samochodzie, w pracy
(nie majac oparcia na plecy), mialam 2 razy zlamany kregoslup, ale zlamanie
nie doszlo do nerwu, bylo to w odcinku piersiowym i lezdzwiowym. pierwsze
jeszcze w podstawowce, drugie w 2002 roku. nie wiem co moge jeszcze napisac
by dokladnie zobrazowac, jak cos to pytajcie. i prosze o pomoc.
bol jest okropny.
dziekuje.
pozdrawiam.
ania

Czy Meloksam może brać chory na cukrzycę typu 2!!
Witam !Moi drodzy moja mama jest chora na cukrzycę typu 2.Ostatnio miewa bóle
kręgosłupa ,więc poszła do lekarza i przepisał jej lek
przeciwbólowy "Meloksam".W ulotce tego leku pisze cytuje :"Nie można
wykluczyć interakcji z doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi".Obecnie moja
mama bierze leki takie jak : "Siofor 850" i "Diaprel".Proszę napiszcie mi czy
znacie kogoś kto z cukrzycą typu 2 brał "Meloksam " i było ok.Pozdrawiam i
proszę o pomoc !

Witaj Gosiaczek-59
Bardzo dziękuję za odpowiedz i przesłane linki jesteś na prawdę kochana bo chyba
nie znalazłabym tego w necie. Wczoraj miałam jeden z tych ciężkich dni i nie
wchodziłam na Internet dlatego dopiero dzisiaj odpisuje na twój post.
Dzwoniłam do tej pracowni RM (z twojego linku) i dowiedziałam się, że raczej nie
jest to wskazane z uwagi na bliską odległość metalu od miejsca badania (metal
mam na odcinku Th4-L2). Ale mam skontaktować się jutro jeszcze w tej sprawie z
lekarzem...
Dzisiaj trochę przeglądałam ten link z wypowiedziami osób mających problemy
neurologiczne i zamówiłam książkę "Bóle kręgosłupa terapia McKenziego". W swojej
miejscowości prawie co dziennie (poza weekendem) chodzę na taki 10 minutowy
masaż karku i ćwiczę co 2 dzień. W moim przypadku muszę sobie darować wszelkie
wyciągi i ćwiczenia ekstremalne ponieważ już kiedyś miałam operację kręgosłupa i
nie mogę "przeholować". Od mojego lekarza dostaję przede wszystkim leki
przeciwbólowe jest to: Dafalfan z Codeiną, Migpriv (w przypadku wymiotów), Ketonal.

Gosiaczek będę dość często w Warszawie po nowym roku jeśli znasz jakiegoś
specjalistę w dziedzinie neurologii z którym mogłabym się spotkać i zdiagnozować
co dalej to będę wdzięczna za wskazówkę.
Może możesz podać mi jakiś kontakt do siebie to było by miło porozmawiać. Jestem
ciekawa skąd tyle wiesz na ten temat...

Antybiotyk na ból kręgosłupa?Dziwna terapia.
Jeśli to ostry stan to raczej leki z grupy niesterydowych
przeciwzapalnych z osłoną na żołądek i ewentualnie rozluźniające
mięśnie.Po ustąpieniu ostrego bólu wizyta u dobrego fizjoterapeuty
zajmującego się terapią kręgosłupa i indywidualny dobór leczenia
fizykalno -usprawniającego.
Jeśli właściwie dobrana rehabilitacja nie pomoże,a bóle kręgosłupa
są połączone z ewentualnymi problemami neurologicznymi wskazana
dobra diagnostyka obrazowa.
Chyba wskazany zestaw specjalistów neurolog-fizjoterapeuta.

Wiem, co to za ból - pojawia sie od głupiego kichnięcia, schylenia sie itp. W
moim przypadku jedni nazywają to bólami korzonkowymi, inni dyskopatycznymi -
nigdy nie doszłam tak na 100%, twierdzą że to właściwie nie ważne. przez rok po
ciąży niemiłosiernie się męczyłam, zaliczyłam wielu lekarzy - większość
polecała tylko leki przeciwbólowe albo straszyła operacją. Nie potrzebnie tak
długo się męczyłam, myślałam, że to tak po ciąży i samo w końcu przejdzie.
Wreszcie trafiłam na odpowiedni team fizjoterapeutów, wyprowadzili mnie z
najsilniejszego bólu i nauczyli, jak żyć z moim kręgosłupem. Bo to będzie
wracało, zależy tylko jak często i jak mocno.
PRzeczytałam mądrą książkę od mojej fizjoterapeutki, w ktorej stwierdzono, że
80% naszej populacji ma bóle kręgosłupa, a 60 % tych bóli będize powracało. Nie
wiem, czy to cię choć trochę podniesie na duchu - mnie jakoś podbudowało i
zmobilizowało do szukania pomocy.

Na początek, gdy ból jest bardzo silny - jak najmniej ruchu - to na pewno
wiesz, bo się nie dasz rady ruszyć, żeby nie zabolało. Trzeba przyjąć taką
postawę, w której kręgosłup będzie miał szansę jak najszybciej się
zregenerować - tu tylko dobry fizjoterapeuta, nie podejmę sie doradzać na
odległość. W największych bólach bardzo pomagał mi pas usztywniający.
Jeśli jesteś z w-wy lub okolic mogę Ci polecić moją fizjoterapuetkę. Wysyłam ci
mój nr tel. na priva.

nie chce generalizować, ale pierwsze dziecko rodziłam w wieku 26 lat, ciaża była przyjemnością. Kolejne w wieku 32 i niestety, tak pięknie juz nie było. Organizm starszoo 6 lat, odczuwałam pewne uciążliwosci tego stanu. Puchnięcie nóg, bóle kręgoslupa, irytacje, zmeczenie. Wiek ponad 30 lat, nie jest najlepszy na rodzenie PIERWSZEGO dziecka. Kazdy ginekolog to powie. Mam kolezanki, ktore są okazami zdrowia, wysportowane, aktywne fizycznie, rodziły pierwsze dzieci po 30 i co? połowe ciązy leżały z powodu niewydolnosci szyjki, skurczy przedwczesnych, przyjmowały leki na podtrzymanie. Więc nie piszcie tu, ze do 40 mozna rodzić bez problemu.

Mysle ze depresja Twojego meza technicznie mogla sie juz zakonczyc.
Po depresji moga pojawiac sie przez dluzszy czas bole kregoslupa,
nog, rak ale z czasem one zaczna same zanikac, ale pod warunkiem ze
uda sie Twojemu Mezowi zachowac pogode i radosc i nie pozwoli na
powrot depresji.
Moze miec rowniez problemy z koncentracja, ale powoli i te problemy
beda zanikaly ale pod warunkiem ze zachowawa pogode i radosc, nie
pozwoli na powrot depresji.
Jesli chodzi o zle samopoczucie to jest to niezwykle niebezpieczne,
trzeba nauczyc sie unikac zlego samopoczucia, najlepiej przez
aktywne dzialanie, na przyklad spotkajac sie z ludzmi, wykonujac
interesujacej pracy, itp.
Po zakonczeniu sie depresji przez bardzo dlugi czas jest sie na jej
krawedzi, bardzo latwo moze ona powrocic.
Okres podepresyjny jest bardzo trudny, olbrzymia wiekszosc ludzi
wlasnie wtedy sobie nie radzi i nastepuje powrot depresji szczegolnie
kiedy remisja nastapila w wyniku brania lekow.
Odstawienie ich powoduje powrot strachu z ktorym osoba po depresji
nie potrafi sobie poradzic. Potrzebuje wsparcia lekow aby uwierzyc
ze chronia ja przed depresja. Czasem ta wiara w leki juz nie wraca i
wtedy problem z depresja moze sie nasilic.
Serdeczne pozdrowienia.

WITAM!
Jestem tu nowa,w roku 2007dopadla mnie ciemnosc ,leki,spalam cale
dnie i noce ,nie jadlam nie pilam ,pomyslalam moze grypa ,po
tygodniu silne bole glowy,i calej lewej strony ,bole kregoslupa byly
tak silne ze nie wstawalam z lozka 2 dni w koncu na noszach wynosili
mnie do karetki i szpital po kilku dniach diagnoza -
DEPRESJA,walczylam 7 miesiecy nie wiezylam,ja i depresja,juz
wybudzilam sie z tego koszmarnego snu i znowu powraca ,znowu
ciemnosci i ten brak sily ,nic mnie nie interesuje przesypiam cale
dnie,czterdziestoletnia kobieta rozsypala sie jak klocki i musi
uczyc sie jak male dziecko zeby cos zbudowac,dla mnie to jakis
koszmar,zaczynam psychoterapie biore leki mam nadzieje ze wroce do
normalnosci bo na to czeka moja rodzina,,,pozdrawiam.

menopauza a bole kregoslupa
Moze ktos moze cos poradzic. Moja mama przechodzi wlasnie menopauze,
troche ciezko, w tym ma powazne bole kregoslupa. Czy da sie cos na to
homeopatycznie poradzic? Do lekarza zaciagac nie moge ale moze jakies
leki na zlagodzenie bolu dostepne w aptece?

Naturalne leki na ból kręgosłupa
Witam,
szukalem jakis czas temu czegoś naturalnego, nie obciążającego wątroby, i znalazłem coś co naprawde działa i chce się tym podzielić :)
moge polecic z cała pewnoscia zestaw ktory zlikwidowal moje bole kregoslupa w odcinku ledzwiowym, a przy okazji moje kolana mnie juz niemal nie bolą
tutaj wiecej informacji :)
www.stawy-kregoslup.pl/p/87/strona
zamówić bezposrednio mozna tu:
www.stawy-kregoslup.pl/z/87/zamow
pozdrawiam

jesli chodzi o leki naturalne to moge polecic z cała pewnoscia zestaw ktory zlikwidowal moje bole kregoslupa w odcinku ledzwiowym, no a przy okazi kolana mnie juz tak nie bolą :)
tutaj wiecej informacji :)
www.stawy-kregoslup.pl/p/87/strona
zamówić bezposerdnio mozna tu:
www.stawy-kregoslup.pl/z/87/zamow
pozdrawiam,
Grzesiek.

Panie Doktorze.
Chcialam zapytac, czy glukozamina może regenerować jelito grube?
Pytam o to, ponieważ przez dwa lata, z przerwami zażywalam te leki
na bóle lędźwiowe. Ortopeda, który mnie leczyl (bylam po wypadku)
stwierdzil uszkodzenie stawów lędźwiowych - przez rok nie odczuwalam żadnego
bolu. Obecnie 3 mc leczę candidę i mam takie same bóle jak kiedyś ( z tylu:dól
kregoslupa, z przodu - bóle w pachwinie i w prawej dolnej części brzucha).
Pozdrawiam

leki perzciwzapalne a karmienie piersią.
Witam. Mam córeczkę 9miesięczna którą karmie piersią i niestety od kilku
tygodni doskwierają mi bóle kręgosłupa i barku które ostatnio zaczynają być
nie do zniesienia. Byłam u lekarza neurologa który stwierdził dyskopatię i
wzmożone napięcie mięśniowe i przepisał mi Olfen 75 i Mydocalm forte 150.
Karmię piersią już tylko rano o 6 i potem mam przerwę do godziny 20. Mówiłam o
tym lekarzowi i pozwolił brać te leki rano. Tyle że na ulotce jest
przeciwwskazane karmienie piersią przy przyjmowaniu tych leków. Napiszcie
proszę czy któraś z Was brała może takie leki i czy nic nie było jej dziecku.
Boję się żeby nie zrobić krzywdy swojej Natalce. A nie wiem jak długo jeszcze
z takim bólem kręgosłupa wytrzymam!!!

WODA - lekiem na bol glowy?
TAK! Jeszcze jeden lek na migrene to czysta WODA!
Po co wydawac pieniadze na leki ktore, tylko chwilowo pomoga i na dluzszy etap
zaszkodza? Czy slyszeliscie o tym prostym i najtanszym sposobie? Picie
odpowiedniej ilosci wody dziennie nie tylko moze pomoc na bol glowy np.
migrene ale w przeciwienstwie do "koktajli chemicznych" przez niektorych tutaj
stosowanych, nie szkodzi tylko jeszcze przynosi same kozysci dla calego
organizmu. Woda potrafi pomoc na zgage, artreztym, bole kregoslupa
(ciekawostka: w dyskach u kregoslupa znajduje sie woda jako jeden z trzech
glownych skladnikow, jak dyski sa odwodnione to sie zwezaja (degeneruja)i jest
ucisk na nerw), angina sercowa, migrena, colitis, astma, nadcisnienie,
arytmia, cukrzyca u doroslych, wysoki cholesterol itd.

Dla osob znajacych jezyk angielski podaje ciekawy link:

curezone.com/foods/watercure.asp
Jest tez wspaniala ksiazka, "Your Body's Many Cries for Water"(Paperback) by
Fereydoon Batmanghelidj (Autor)
Naprawde warto ja przeczytac! Zachecam!

pozdrawiam

Witam Cie i bardzo rozumiem. Ja tez cierpie na migreny i chyba wszystkiego
rodzaju bole głowy od dziecka, mam to po mamie, a moja nastoletnia corka ma to
cholerstwo po mnie:( Na dokładke mam alergie na leki wiec sytuacja jest tym
bardziej patowa.
Ja rowniez miałam wypadek, uszkodzenie kregosłupa szyjnego-dyskopatia.Ale do
rzeczy...obserwujac siebie widze jak czesto bole kregosłupa lub spięcie miesni
nasila bole głowy a nawet czesto wywołuje migreny.Ja po sobie widze jakiech
czynnosci nie moge zupełnie wykonywac-nieprawidłowe pochylanie sie,
nieprawidłowa postawa przy kompie zwłaszcza itd.Chodze na rehabilitacje i
zabiegi manualne k.szyjnego.Nie wiem czy pomoce beda ci moje doswiadczenia, ja
radziłabym ci zajac sie szyjnym no i wypróbowac typtany.Zycze zdrowka.Pozdrawaim.

Skoro czytasz forum to wiesz zapewne o ryzyku wrodzonej boreliozy u dziecka?
Mnie to skutecznie odstrasza od starań Ewentualnie skoro nie masz objawów to
ciąża na antybiotykach w celu ochrony dziecka. Piszą, że to mniejsze zło. Ja
obecnie leczę się u jednego z forumowych lekarzy. Prywatnie i leki na 100%, bo
rodzinny nie chce mi przepisywać recept, a nasz "świetny" NFZ nie uznaje tak
długiego leczenia. Obecnie kończę drugi miesiąc i jeszcze długa droga przede
mną. Z objawów: zawroty głowy, drętwienia rąk, nóg, twarzy, bóle kręgosłupa,
kręcze karku, pieczenie oczu, totalne zmęczenie.

Wiesz, pełne portki strachu miała na tym forum co druga z nas. I to
jest normalne. Pierwsze USG wyjaśni wątpliwości i jeśli będzie ok.
doda Ci odwagi.
Że nic nie czujesz poza bolącymi piersiami, to akurat w porządku,
jeszcze nie ma Cię co boleć. Rozciągająca się macica i bóle
kręgosłupa jeszcze przed Tobą
Nie krwawisz, nie plamisz - to dobrze. Czekaj spokojnie na USG,
uważaj na siebie. Zapytaj lekarza, czy w Twoim wypadku nie byłyby
potrzebne leki na podtrzymanie ciąży i w zależności od tego, co Ci
powie, zażywaj coś albo po prostu spokojnie czekaj.

od samego rana zle się czułam bolały mnie mięsnie calego ciala,i lekko
podbrzusze mialam dreszcze ,temp;38,3 i starszne bole kręgoslupa a w
szczegolnosci okolicy krzyzowo-ledzwiowej,pojechalam do szpitala i tam pobrali
krew do badania i konsultacja ginekologa i usg dopochwowe i brzuszne ,przy
badaniu myslalam ze oszaleje taki bol tych przydatków,polezalam tydzien czasu
na ginekologii i biorę w domu leki

Wynik rezonansu magnetycznego jest relatywnie bardzo dobry,jak ma sie takie
objawy to pszedewszystkim nie siedzi sie przed kamputerem bo szczegolnie
nieprawidlowe siedzenie jeszcze bardziej wzmaga bole. Najlepiej przeprowadzic
leczenie stacjonarne(3 tgodnie) pod okiem reumatologa bo trzeba dobrac wlasciwe
leki przeciwzapalne,przeciwbolowe oraz przeprowadzic terapie przeciwbolowa bo
prawdopodobnie Twoj bol stal sie chroniczny i juz zakodowany w mozgu.Kliniczne
leczenie jest niezbedne aby wypoczac i rozluznic miesnie,dopiero po 2-tygodniach
fizjoterapeuta zacznie cwiczeniami prawidlowo odbudowywac juz rozluznione
miesnie.To jest wlasnie moment aby nauczyc sie od nowa prawidlowego
siedzenia,chodzenia,lezenia czy tez stania,niestety to jest najistotniejsze w
calej terapi bo bole kregoslupa sa zawsze wywolane przez nas samych.

Bóle w klatce piersiowej
Szukam porady. Może ktoś z Was przechodził coś podobnego i umie
doradzić co zrobić. Po wiosennych porządkach na początku kwietnia (
mycie okień, przenoszenie donic z kwiatami i tego typu pracach
domowych ) zaczeło mnie kłuć coś w okolicy serca, po lewej stronie.
Byłam u kardiologa, zrobił mi EKG i wszystko z sercem jest ok.
Powiedział, że to mogą być bóle zwiazane z kręgosłupem. Do kłucia w
sercu doszły też bóle po lewej a po tygodni po prawej stronie
mostka. Bolało przy dotyku tych miejsc a także potworny ucisk na
klatkę persiową coś jakbym miałam tam położony kamień. Takie samo
uczucie przygniecenia na plecach w lewej łopatce. Badanie RTG
kręgosłupa nie wykazało dyskopati, lekie skrzywienie tylko. Badanie
RTG klatki piersiowej w normie. Byłam na masarzu kregosłupa , na
drugi dzień bolało jeszcze bardziej. Badanie krwi wykazało
podwyższone OB. 20 . Miesiąc czasu biorę leki przeciwzapalne i
przeciwbólowe, smaruje się maściami typu olfen, zaczełam też brać
magnez. Nie wiem co robić , jak pozbyć się tego bólu. Co to może
być ? Ból nasila się po wykonywaniu jakieś pracy ale też kiedy leże
na boku to czuje jak coś w środku uciska i ciągnie. Byłam u
kariologa , internisty, fizjoterapeuty, neurologa. Ten ostani lekarz
dał mi leki uspakajające. Jestem naprawdę wystraszona i zmęczona tym
bólem. Jezeli macie jakieś pomysły lub mieliści coś podobnego to
powiedzcie proszę jak się tego pozbyć.

Ból lędżwi-miałyście???
Dziewczyny jestem w 28tyg.ciąży od kilky tyg.mam silne bóle
kregoslupa lędzwiowego/od zawsze mam z tym problemy ale brałam leki
i się rehabilitowałam/a teraz niebardzo moge brac leki p/bólowe i
p/zapalne,więc co robić???Ani siedzieć ani leżeć ani chodzić-mam
dość.Może jakaś gimnastyka ?ale jaka?

orzeczenie o nieopelnopsprawnosci
czy dla emeryta takie orzeczenie moze sie na cos przydac?
znizki/sanatorium /tansze leki itp.
Moj ojciec cierpi na zwyrodnieniowe bole kregoslupa...nieodwracalne.bardzo
prosze o pomoc...jak starac sie o takie orzeczenie?czy przez lekarza I
kontaktu?

Ja jestem w 34 tygodniu w trzeciej ciąży i mleka nadal nie mam w pierwszej miałam.

Jeśli chodzi o bóle kręgosłupa w kroczu i inne tego typu sprawy są normalne,
choć bardzo nieprzyjemne. Ja także je mam i musimy dziewczyny jakoś wytrzymać.
Ja przy pierwszym porodzie miałam pęknięta miednice wiec teraz kontuzja się
odnawia i czasem mam problem z poruszaniem. Do tego skurcze, fenoterol 6 razy
na dobę i tak jak jednak z dziewczyn pisała gdyby nie to już bym urodziła, czop
odchodzi mi od 31 tygodnia. Nie wiem ile dam rade jeszcze wytrzymać aby jak
najdłużej. Na 39 tydzień mam zaplanowana cc.

Wstawanie w nocy znam także doskonale, jeszcze jak uda mi się zasnąć budzik
dzwoni na leki synek źle sypia. Rano wstaje nieprzytomna i ogólnie coraz
gorzej się czuje.

Córcia jest bardzo ruchliwa, w zebra kopie straszliwie boleśnie.

Mam także skurcze przepowiadające w miarę regularne i bolesne np wczoraj trwały
ponad godzinę ale na szczęście minęły.

Mieszkam w Irlandii i coraz trudniej zająć mi się starszym synkiem, niestety nie
mamy tutaj nikogo wiec muszę sobie radzić...

ściskam !

Hej, studiuje psychologię, z twojego opisu wynika, że to początek
depresji, lub jak wspomniała jedna z dziewcząt zmiany hormonalne.
Czy możesz napisać coś więcej, czy twoja mama ma jakieś problemy z
łaknieniem, czy dobrze sypia, czy miewa bóle kręgosłupa i głowy.
Co do leków, nie jest powiedziane, że twoja mama odrazu dostanie
leki, przede wszystki terapia i jeszcze raz terapia, dobry terapeuta
pomoże uporać się z początkiem terapii, ale to wymaga pracy. Leki to
ostateczność, w małych dawkach nie szkodzą, ale przez dłuższy okres
czasu robią spustoszenia, poza tym bez leków osoba nie radzi sobie z
emocjami, więc koło się zamyka. Skontaktuj się najlepiej z
psychoterapeutą, możesz nawet sama umówić się z nim na spotkanie i
porozmawiać o problemie twojej mamy, on doradzi co i jak. Najlepiej
poszukaj na stronie PTP

Choruję na serce(migotanie przedsionków), biorę stale leki. Choruję
na tarczycę (jestem po operacji 6 lat).Ponieważ biorę Acenocumarol
(na krzepliwość) więc nie moge leków brać np. na bóle kręgosłupa.
Mimo że na kręgosłup choruję od ponad 10 lat, to jednak to wirowanie
zaczęło się od grudnia. W uszach mi nie szumi...:(

Jezeli chodzi o nadgarstek ,to tak jak Ty nascie lat temu ,mialam rtg i nic nie
wykazalo.Reumatolog [bo tam skierowali mnie ortopedzi] ,postawila diagnoze
zapalenie tkanki lacznej.Jakie leki bralam i rehabilitacje ,teraz nie
pamietam,ale boli mnie do dzis.Blokade mialam jedna[bole kregoslupa
szyjnego] ,zero poprawy ,neurolog ,nie dala drugiej,bo bez sensu.Czy boli Cie
tylko nadgarstek ,czy masz jeszcze inne dolegliwosci?Tak "sobie gdybamy",bo
lekarzem nie jestem,ale za to pacjentka z dlugim stazem bolowym:D i czesto
pacjentka ,roznych specjalistow.

Regularnie robię badania kontrolne i co jakiś czas
odwiedzam specjalistów.Bardzo tego nie lubię,ale niestety
muszę ze wględu na przyjmowane leki.Na co dzień staram się
o tym nie myśleć tzn.nie przejmuję się zbytnio swoimi chorobami,
raczej o nich nie rozmawiam.Są to tzw.schorzenia przewlekłe,żyję
z nimi od lat,wszystko mam uregulowane i nie odczuwam żadnych dolegliwości
na co dzień.Wszelkie tzw. badania kobiece robię regularnie,inne przeglądy
np.stomatologiczne również.
Pamiętam jak starsza koleżanka powiedziała:zobaczysz po 40-tce zaczniesz się
sypać.Wyśmiałam ją wtedy,ale jednak bardziej odczuwamy bóle kręgosłupa,
stawów i zmiany hormonalne.Znam jednak dużo młodsze osoby,które wręcz
uwielbiają rozmawiać o chorobach,ciągle stękają i kwękają,a czasami wręcz
się licytują kto jest bardziej chory brrr....

W życiu piękne są tylko chwile...

Trudno mi powiedzieć, jak tolerowałam ryfampicynę. Od września brałam:
etambutol, ryfampicynę i izoniazyd (tzn. ryfamazid, dwa w jednej kaps.)
Pierwszym objawem ubocznym było osłabienie słuchu. Myślę, że za to
odpowiedzialny był etambutol. Pierwsza poprawa mojego samopoczucia pojawiła się
po miesiącu brania leków. Potem z dnia na dzień nastąpiło pogorszenie, zaczęło
się od koszmarnego palenia rąk. Po dwóch tygodniach lepiej, potem znowu gorzej.
Potem pojawiły się problemy ze wzrokiem. Czułam, że ciśnienie w mojej głowie
jest wysokie, jakby miało mi rozsadzić głowę. Do tego bóle kregosłupa, musiałam
spać na termoforku. Po 4 mies. leczenia z powodu gigantycznej "migreny", takiej
z wymiotami, zaburzeniami widzenia, trafiłam na Wolską, podejrzewali gruźlicę
ukł. nerwowego. Wtedy brałam już tylko dwa leki tzn. rifamazid. Pod koniec
leczenia miałam wrażenie, że głowa mi drętwieje, jakby zamarzała. Budziło mnie
to w środku nocy.
Sama widzisz, trudno ocenić, ktory lek tak na mnie działał. Jestem pewna, że
dwutygodniówki lepsze i gorsze miałam do samego końca leczenia. Nawet po
odstawieniu etambutolu. Oznacza to moim zdaniem,że albo izoniazyd albo
ryfampicyna na coś na pewno działały.
A przeraża mnie to, że te herxy, czy co to było wcale nie słabły, wręcz
przeciwnie. Z drugiej strony może to okropne samopocz. było działaniem
neurotoksycznym leków. Albo jedno i drugie.

czuje ze zyje:))
Witajcie,w tym szczegulnym okresie,czlowiek robi czesto
podsumowanie,i ja takie zrobilam.Moj stan zdrowia ulegl bardzo duzej
poprawie,kiedy wspominam poczatki,to az sie wierzyc nie chce ze az
tak zle bylo.Na przelomie sierpnia i wrzesnia duze pogorszenie
nastapilo,ale juz wiem dlaczego.Dziekuje za to Ewuni,ona chyba mi
zycie uratowala,zaczelam odstawiac leki,na kilka dni po jednym i
obserwowac swoj organizm,i to byl strzal w 10,TETRACYKLINA
wykanczala moj organizm,koszmarne bole,otepenie,oslabienie.Po
odstawieniu duza poprawa,a po wlaczeniu unidoxu,porprostu
rewelacja.Pobolewa to i tamto,ale mam duzo sily i checi do pracy.Na
bole kregoslupa,a zwlaszcza karku w moim przypadku pomaga napewno
Baclofen10 (sprawdzone)Zycze wam kochani abyscie nabrali sil i w
niedlugim czasie zapomnieli co to borelioza.Wszystkiego Najlepszego
w 2009 Roku Gabrysia

Luk nie wiem czy Cie pociesze czy zdołuje ale czytając Ciebie miałąm wrazenie
ze piszesz moje objawy Rany ja mam identycznie a zeby było ciekawiej nawet
roczniki sie pokrywają.Tez byłam szykowana na wyciecie wyrostka ale objawy
ustapiły wiec stwierdzili ze to nie od niego te bóle i wypisali do
domu.Oczywiscie nie pofatygowali sie sprawdzic od czego były te bóle:] OB od 5
lat mam ok 60.I lekarze mówią ze taka moja uroda albo ze moze mam jakiegos zeba
do leczenia(mimo ze byłam u dentysty i ona nic nie widzi do leczenia)Miałam
robione MRI głowy i wyszły mi 2 torbiele pajeczynówki.Tak jak i Tobie
powiedziano mi ze nie dają objawów.Przepisali leki przeciwbólowe na głowe które
nie dawały efektów,wiec póżneij w ciemno rozpoczeli 2letnie leczenie na
padaczke.Pózniej 2 lata sie leczyłam po tych lekach na padaczke bo okazało sie
ze zadnej padaczki nie było.Tak samo mam te bóle
kregosłupa,mrowienia ,swedzenie całego ciała,bóle miesni,biały jezyk i zółtą
wydzieline,szumy w uszach i mety przed oczami.Do tego mi doszło ze od miesiaca
nie moge przełykac nic oprócz płynów.Luk bardzo prosiłabym Cie o podanie meila
lub swojego gg gdyz mam jeszcze do Ciebie pare pytan i pare sugestii.
Pozdrawiam i daj znac

ja też jestem majówką
termin 19 maj

też mi już przeszły pierwsze dolegliwosci, tzn nudnosci i mulenie
nadal pobolewa brzuszek, nadal biorę leki (wcześniej Duphaston, teraz Luteinę)
nadal jestem senna

no i zaczęły sie bóle kręgosłupa - czy ktoś zna na to radę? (masaże nie
pomagają)
brzuszka jeszcze nie widać (ale ja jestem troszke 'przy kości' i zawsze miałam
malutki brzuszek), na wadze też nie ma jeszcze różnicy
a jak u was?

Cześć!! Ja jestem w 14tc a bóle kręgosłupa(w okolicy kości ogonowej) mam już od
dawna, może od 8 tygodnia. Spytałam ginekologa dlaczego tak się dzieje i
powiedział, że w dużej mierze to wina łożyska, które układa mi się po lewej
stronie i trzeba czekać i cierpieć! Mam leki oczywiście znieczulające, bo jeśli
więcej pracuję to wieczorem ciężko mi się poruszać. Więc jeśli Cię tylko
pobolewa co nieco, to nie ma co robić paniki to raczej normalne w
naszym "stanie".

czesc wam wszystkim.nie wszystkie mmoze mnie pamietaja i znaj amoja
historie ale innym zycze wszystkiego co najlepsze i badzcie dobrej
mysli.ja juz jestem na koncowce odliczam dni do pordu.ciaza
przebiega bardzo dobrze dzidzi jest duza po ostatnim monitoring
dzidzia wazyla 3250 atermin mam na 1.11 i chyba nic sie nie
zmieni.migrena minela mi nawetmoje leki homeopatyczne nie byly mi
potrzebne jedynie teraz dokucza mi zgaga i bole kregoslupa.pecha mam
jedynie z tym ze moja cytologia jest zla i po porodzie bede musiala
miec znow brany wycinek do badania.mam nadzieje ze bedzie jakos
dobrze.trzymam za was kciuki i jak ktoras mnei pamieta niech sie
odezwie jestem ciekawa co tam u was slychac.pozdrawiam was

Witam, u mojego taty (53 lata) we wrześniu zdiagnozowano guza prostaty, usg, psa
, biopsja wykazały nowotwór adenocarcinoma, w listopadzie miał orchitektomie,
teraz psa w normie, w październiku miał 273 a teraz 2,5. Od jakiegoś czasu
narzeka na bóle kręgosłupa, ramion, boje się, ze to mogą być przeżuty, choć miał
robioną scyntygrafię kości i nic nie wykazała. Czytałam dużo o prostacie, ze
daje przeżuty do kości i martwię się, czytałam też, ze daje się leki
bifosfoniany, takie które daje się tez przy osteoporozie, ale nie wiem, czy
można je dawać profilaktycznie czy jak już sie coś stwierdzi w kościach. Sama
szukam informacji na ten temat.

Pozdrawiam
Dorota

Gość portalu: Ewa napisał(a):

> Moje dziecko (10 lat) choruje na osteoporozę wieku dziecięcego. Co pół roku
> miewa bóle kręgosłupa spowodowane osteoporozą. Miało robine badanie
> densytometryczne i choroba zaatakowała właśnie kręgosłup najbaedziej. Bieze
> jakieś tam wapno i leki przeciwbólowe. Co robić? Po takim urazie wyginaja sie
> kregi.
Jakieś tam wapno to napewno nie pomoże.Tu potrzebna jest odpowiwdnia dieta
bogata w kasze,orzechy,kakao,szpinak,soczewicę(magnez)no i dobry preparat
wapniowy.np.w takim zestawie.
węglowodany 0,15g
tłuszcze 0,02g
WIT.C (askorbinian wapnia)60mg.
Wit D3(cholekalcyferol)50IU (1,2mcg).
WIT K1 (filochinon) 15 mcg.
Wapń (węglan wapnia,cytrynian wapnia,askorbinian wapnia)125 mg.
Magnez (cytrynian magnezu,tlenek magnezu)62,5mg.
wszystkie te składniki charakteryzują się dobrą rozpuszczalnością i
bioprzyswajalnością. Zawarte w preparacie OPTICAL 500.

Kto zostanie z moim dzieckiem???
Sytuacja jest niewesola.Cala trojka uwielbiamy nasza Nianie. Jej
jedyna "wada" to ogromne bole glowy i kregoslupa,omdlenia ktore
powtarzaja sie co jakis czas. Byla w szpitalu 2 razy z tego powodu
ale nic nie stwierdzili. Choc lezala na neurologii to ma isc do
takiej zwyklej por.Neurologicznej i tam byc pod kontrola. Kiedy
wystepuja te bole bierze silne leki np. Ketanol ale nawet to jej nie
pomaga.
Kiedy dzwoni rano,kolo 6 ze dzis nie moze przyjsc to albo ja albo
Maz nie idzie do pracy i zost.z Synem. Najczesciej Maz bo mnie
finansowo nie opolaca sie tracic nawet 1 dnia w pracy. Jednak
ostatnio juz skonczyl jemu i mnie sie prawie urlop a na L4 czy
innego nieobecnosci patrza juz u Michala w pracy bardzo krytycznie!
Mial juz nawet rozmowe z szefem wszystkich szefow u siebie w firmie
i widac jakie to powazne!!! U mnie w firmie niechetnie sie daje
urlopy,nie mowiac juz o reakcji na chorobe czy dzien
wolnego,zwolnienie lek.na dziecko itp. Dzis uslyszalam ze mam
najmniej dni urlopowych a najwiecej dni kiedy bylam na zwolnieniu.
Co do pierwszego to moze i prawda co do 2 watpie. Bo dzis znow Asia
bardzo zle sie czula i nie mogla przyjsc wiec ja zostalam w domu z
Synkiem.
Nie ma nikogo takiego kto poinformowany po 6 rano ze nie mam z kim
na 9 godzin zostawic Synka bylby na tyle dyspozycyjny by sie nim
zajac. Tesciowa tez odpada. Dochodzi jeszcze fakt zrobienia rano 1
inhalacji i w razie czego dodatkowej w wypadku ataku dusznosci, no i
to ze Tybus ma w ciagu tych 9h ma 2 drzemki. Przydalaby sie taka
alarmowa osoba czy instytucja,typu jakis Klub Malucha czy cos...Ale
nie wiem,po prostu nie wiem. To juz sie staje naprawde problemem!
Nie sugerujcie zmiany Niani,dobrze? Bo nie o o tu chodzi.
Macie jakis pomysly?

Nadzieja ma kolor trawki
NARKOTYKI W MEDYCYNIE

Nadzieja ma kolor trawki

Za dwa lata mogą pojawić się w sprzedaży leki na bazie konopi indyjskich.
Naukowcy z Wielkiej Brytanii dowiedli, że ten narkotyk pomaga ludziom chorym
na stwardnienie rozsiane.

JEREMY LAURANCE

07.10.2002

Najstarszy na świecie narkotyk wywołujący euforię może powrócić do gabinetów
lekarskich. Konopie indyjskie, stosowane podobno przez królową Wiktorię w
celu złagodzenia bólów menstruacyjnych, zostały wycofane z brytyjskiego
rejestru leków w 1971 roku. Dziś mają szansę na większą przychylność ludzi
nauki.

Testy pomyślne

Brytyjska Komisja do spraw Badań Medycznych (Medical Research Council - MRC)
zwerbowała właśnie ostatnią grupę z łącznej liczby 660 ochotników do
największego na świecie (kosztującego 1,2 miliona funtów) testu leków na
bazie konopi indyjskich, mającego sprawdzić ich skuteczność w leczeniu
stwardnienia rozsianego. Większość pacjentów, którzy w ciągu ostatnich dwóch
lat brali udział w badaniu, ukończyła już trwającą 15 tygodni serię testów.

Mimo że ostateczne wyniki będą znane dopiero latem przyszłego roku, naukowcy
już teraz są dobrej myśli. - Niektórym środek wyraźnie pomógł. Jedna czy dwie
osoby, które z powodu choroby nie mogły nawet pójść do toalety o własnych
siłach, w trakcie przyjmowania leku odzyskały sprawność w nogach - opowiada
prowadzący badanie dr John Zajicek, neurolog ze szpitala Derriford w Plymouth.

Już wkrótce firma GW Pharmaceuticals ogłosi wstępne wyniki prowadzonego przez
nią trzeciego etapu badania leków na bazie konopi indyjskich, testowanych na
pacjentach ze stwardnieniem rozsianym, urazami kręgosłupa i innymi chorobami.
Trzecia faza jest najdłuższa i najbardziej drobiazgowa. Aby lek został
wpisany do oficjalnego rejestru, jej wyniki muszą być pozytywne.

Kuracja bez odlotu

GW Pharmaceuticals opublikowała już rezultaty wcześniejszej, drugiej fazy
badań: leki przyniosły ulgę 28 z 34 pacjentów cierpiących na silne bóle.
Geoffrey Guy, prezes firmy, powiedział: Można się spodziewać, że wyniki
trzeciej fazy będą podobne. Jeśli spełnią się te nadzieje, pierwsze leki
pojawią się na rynku już za 2-3 lata.

źródło : "The Independent" , 7.10.2002

w ciezarach wszyscy biora leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Bez nich , nikt
normalny nie wytrzymalby rezimu treningowego (najczesciej sa to bole
kregoslupa).

czy to z nerwów?nie wiem co myślec...
chorowaam 7m-cy na nerwice i depresje na raz,bralam silne leki ale
postanowila przerwac..nie biore juz rok.od 2 lat mialam ciezko w domu z
facetem i tak to sie skonczylo.z 1,5 m-ca temu mialam stresującą prace,jak ja
skonczylam-a pracowalam zaledwie 2 tyg-to zaczal sie nawal chorób-drętwienie
prawej reki i nogi,nawet dolu twarzy-rtg nic nie wykazalo,bole
kręgoslupa,przeciązylam sie nosząc cięzary i chodząc kilometry
dziennie,wczesniej mialam ostre zapalenie oskrzeli i niedoleczona poszlam do
pracy...potem zaczal sie kaszel dziwny-nic w oskrzelach ale odkaslywalam i
mialam gule w gardle,dostalam antybiotyk i poszlo na zatoki,więc glut w
gardle mi sie zrobil taka gesta wydzielina byla,rozrzedzanie lekami nic nie
dalo,mialam problemy z przelykaniem-doslownie dlawilo mnie jak mialam cos
przelknąc i balam sie tego,wiec dostalam 3 razy mocniejsze na rozrzedzenie-i
przez 3 dni lalo sie ze mnie-w gardle,i nie nadązalam przelykac z kolei
czulam sciekanie jakby do oskrzeli,mimo,ze wiem,ze tam nie lecialo na logike-
no i juz od miesiaca bralam nieregularnie persen na uspokojenie-przez te
choroby i tamta prace.po tych 3 dniach lania sie wzielam cirrus-i znowu sucho
w gardle,ze az bolalo,co chwile pilam,bez icia ie ruszalam sie nigdzie i
znowu strach-co sie dzieje. no i od wczoraj znowu sie leje ze mnie-CO TO
JEST? nic nie rozumiem i nie wiem co robic.teraz od tygodnia pracuje z firmie
produkującej chemie gosp.unoszą sie pyly-jestem uczulona ja trawy,nie wiem
czy to ma jakis związek? czy to z nerwow takie rzeczy sie dzieją?bo czuje
normalie ślinotok taki,woda mi sie gardlem leje,co chwile mam odruch
przelykania i odkaslywania,bo mam wrazenie ze mi wpada nie w tą dziurke i
czuje na wysokosci mostka takie wilgotne cos,przeszkadza mi to,odkasluje ale
zowu polykam i takie sciskanie czuje. nerwy mam wlasnie przez te choroby ...i
troche w domu...wydalam juz majątek na leki, znowu czuje jak bolą mnie nogi-
mam problem z krązeniem i zylami,po prostu od 2 miesiecy jestem na cos innego
chora,ale takiego czegos z gardlem w zyciu nie mialam,i dodam zapalenie
dziąsla dwukrotne-jedno nadal chyba trwa

Help:(,cięzko mi zyc normalnie

Recepta ? - na migrenę !!!
Witam . Migrena to straszna sprawa , cierpiałam na tę dolegliwość od
dzieciństwa , dochodziły również odruchy wymiotne . Koszmar. ale....... ,
pewnego razu cierpiałam z powodu bóli kręgosłupa i czułam, że cos dzieje sie z
moimi kośćmi, nie zwlekając kupiłam produkt na osteoporozę z makro-mikro
elementami (naturalny z chelatami dla lepszego wchłaniania , nie syntetyczny ,
toksyczny z apteki )) i o dziwo , zauważyłam ,że migrena , która regularnie
dawała o sobie znać ze zmianą ciśnienia - zaczęła zanikać !!! Byłam uczulona
na leki przeciwbólowe , z analizy krwi wynikało , że mam zaniżony poziom
wapnia , po tym suplemencie wszystkozaczęło się wyrównywać . Obecnie mam
jeszcze bóle migrenowe , ale nie o tak silnym natężeniu i nie za często! Mój
syn jakiegoś czasu również miał bóle głowy, płakał z bólu i już nie ogłam na
to patrzeć i słuchać - przeszliśmy badania różnych lekarzy , na końcu neurolog
i EEG.
Wyszły małe zmiany mózgowe. Ponieważ jestem zielarzem , mam teścia lekarza i
wiem , że leki chemiczne nic nie pomogą , a tylko mogą pogorszyć stan obecny.
Poprosiłam panią dr.neurolog (znajoma inaczej by sie nie zgodziłą), że
spróbujemy i zaczniemy od naturalnych suplementów, jeśli one nie pomogą to
włączymy chemię .I tak też się stało . Prosze mi wierzyć , że podziałało i to
w bardzo krótkim czasie.
Wniosek nasuwa się jeden - czegoś brakuje w naszym organiźmie , aby
funkcjonował normalnie, być może minerałów tak jak u mnie , włączyłam rownież
witaminy - teżnaturalne . Syn też nie cierpi.Czujemy sie o wiele lepiej .
Pozdrawiam . W razie pytań proszę pisz ankin1@o2.pl Współczuję Wam wszystkim
migrenowcom, kto tego nie przeżył ten nie wie !