Iwcia5, Łuszczyca nie jest już tak wstydliwa jak kilkanaście lat temu. Wiem bo mam 36letni staż a tej chorobie. Przyczyn koloru paznokci jest tak wiele że uważam że powinnaś udać się do lekarza i zrobić badania. Stosowanie jakichkolwiek leków samemu nawet maści może przynieść więcej szody niż pożytku. Wiem to ze swoich niezbyt przyjemnych doświadczeń.

· 

Odkąd zaszłam w ciąże nie mogłam stosować żadnych leków na łuszczyce ze względu na dzidzie...łuszczyca zaczęła mi wychodzi juz wszędzie i doszło do tego, że pod paznokciami takze sa to oleiste plamy a także na paznokciach mam dziwne zrogowacenia i zniekształcenia . Wszystko wygląda makabrycznie w sumie nawet boli mnie....znacie może jakiś sposób na zaleczenie objawów?

Do Magdaleny

Łuszczyca zaatakowała moje paznokcie (tylko paznokcie) i długo trwało, zanim lekarze postawili właściwą doagnozę. Po prostu nie byli pewni, czy możliwe jest, aby całe ciało było czyste - nie miałam na nim nigdy żadnych zmian, a zajęte choroba były tylko paznokcie. Początkowo - pomimo negatywnych wyników badań mykologicznych - przez dwa lata leczona byłam na grzycicę paznokci, co niestety nie przynioosło żadnych rezultatów.
Wszystkie maści i płyny jakimi jestem leczona teraz (sterydy)nie przynoszą w zasadzie poprawy, dlatego proszę Cię, podaj co pomogło Twojej cioci oprócz Daivonexu - piszesz o maściach robionych - chętnie wypróbowałabym taką terapię, jesli możesz podać ich skład.
Znalazłam w internecie info, ze typowym lekiem na paznokcie jest TAZAROTEN w formie lakieru - u nas jednak na razie jeszcze niedostępny. Mam nadzieję, że w końcu i u nas się pojawi! Pozdrawiam ,
Denna

Witam!
Mam łuszczyce na paznokciach u nóg i na jednym palcu u ręki
nie mam czasu zabardzo chodzić po lekarzach i stać w kolejkach po 5 h a to cholerstwo pcha mi sie na paznokcie u ręki, w związku z tym mam prośbe o polecenie mi jakiegoś leku bez recepty (może być więcej wyprubuje).
A tak nawiasem mówiąc polska słóżba zdrowia to moim zdanie porażka-za co nam biorą 1/3 wypłaty?
Z góry dziękuje i pozdrawiam wszystkicz Łuszczyków!!!

· 

Podałam mojej pani doc. ten Tazaroten (Zorac) jako sugestię do zapisania na recepcie po wyszukaniu postów odnośnie jego skuteczności na niemieckim forum dot. łuszczycy.
Był tam wymieniony w formie lakieru jako dobrze rokujący lek na paznokcie. Niestety u nas w postaci lakieru jest niedostępny.
Ja mam zajęte choroba tylko paznokcie rąk, nigdzie na ciele nie mam ani nigdy nie miałam żadnych ognisk chorobowych.
A jak to wyglądało u Ciebie? Po jakim czasie zaobserwowałaś efekty? CZy od początku zastosowano terapie skojarzoną - tzn. Zorac i naswietlania?
Ponoć łatwiej leczyć zmiany na ciele, niż znależć cos skutecznego, co dobrze penetruje w głąb paznokcia, ale nie tracę nadziei... może kiedyś w końcu będzie lepiej...

Własnie wróciłam od dermatologa i okazalo sie ze mam luszczyce paznokcia, kciuka. Lekarka powiedziala ze bardzo ciezko jest wyleczyc ja na paznokciu. zalecila smarowanie mascia cynkowa a nastepnie nakladanie MYCOSPORU ONYCHOSET. nie dala zadnej gwarancji, a nawet zdolowala, ze male prawdopodobienstwo wyleczenia (((((((
ma ktos jakis skuteczny lek na to cholerstwo???
bardzo prosze o pomoc!!!!!!

czy ktos z was ma łuszczyce? u mnie stwierdzono (tzn ciotka stwierdzila- jest lekarzem...) łuszczyce owłosionej skóry głowu :/ (myślałam, że to zwykły łupież...). co to nerwy nie robią z człowieka, nie dość, że zaczyna sie jesien czyli nawrtót problemów żołądkowych, to doszla mi do tego choroba skóry :/. nie wiecie przypadkiem jak to cholerstwo sie leczy? doustnie czy miejscowo? to podobno nieuleczalna choroba. i mam jeszcze pytanie czy moze sie przeniesc tez na inne czesci ciala np na paznokcie? oczywiscie wybieram sie do dernatologa ale chcialabym juz co nieco wiedziec...
aha- i nie denerwujcie sie ludzie bo stres szkodzi ;P

sama choruje na luszczyce (tyle tylko ze nie mam na paznokciach) wiec wiem jak wyglada walka z tym dziadostwem. Niestety jest to choroba nieuleczalna, mozna jedynie ja troche podleczyc.... nie wiem jak by wygladalo polozenie na nich zelu czy akrylu - trzeba by spytac lekarza, ale powiem tylko tyle ze nie musisz traktowac takiej klientki jak kliente z grzybica... chodzi mi o to ze nie musisz np wyrzucac pilnikow po skonczonej pracy bo luszczyca nie jest choroba zakazna a genetyczna! A jesli chodzi o pomoc... no niestety ty jej w zadem sposob nie mozesz pomoc.... jedynie lekarz
co do promieni UVA faktycznie sa pomocne przy leczeniu... sama kiedys chodzilam na takie naswietlania... niestety podobnie jak ze wszystkimi lekami na luszczyce efekt byl krotkotrwaly

Tak jak pisze Elena-na dzień dzisiejszy nie ma skutecznego leku na łuszczycę(może dlatego,ze nie znamy dokładnie przyczyny jej powstawania) i można tylko złagodzic jej objawy.
Musimy jednak pamiętać,że łuszczyca nie jest chorobą zakaźną i jesli paznokcie nie są dodatkowo w kiepskiej kondycji,to można je przedłużyć.

witajcie dziewczyny;
z własnego doświadczenia wiem, że dobrze nałożone tipsy stanowią niezłą ochronę dla łuszczycowych paznokci; wbrew pozorom akryl i żel mniej szkodzą niż czynniki zewnętrzne, z jakimi niechroniony paznokieć ma kontakt codziennie;
zauważyłam,że pod tipsem zmiany potrafią nawet cofnąć się mniej lub bardziej znacznie, a po ściągnięciu, kiedy pazurek "odpoczywa" dłuższy czas, pojawiają się nagle;
jak pisałyście już, to nie choroba zakaźna, tylko genetyczna i niestety pojawiająca się coraz częściej; lekarze w tej chwili nazywają ją już chorobą cywilizacyjną;
uważam, ze jesli jest jeszcze na czym "zainstalować" tipsa, to nie warto się zastanawiać, tylko zakładać;
a jako wzmocnienie polecam jakiekolwiek oliwkę odzywczą do paznokci i skórek lub serum wzmacniające w postaci płynu - wpuszczane pod tipsa codziennie przed snem;
daje lepsze efekty niż niejeden płyn sterydowy, jakimi raczą lekarze;
i na koniec proponuję wszystkim cierpiącym na tę chorobę przełamywać tabu, jakim jest ona objęta
słowo "łuszczyca" wciąż wzbudza w ludziach lęk i obrzydzenie

1
Dziewczyny, zapomniałam dodać, że to męski paznokieć, więc o żadnym akrylu czy żelu nie może byc mowy Deermatolog niby stwierdził łuszczycę i zapisał jakieś leki, ale nic nie pomaga, więc może to coś innego?

DOLLY: Mnie codziennie przechodzą ciarki, bo to paznokieć mojego brata i muszę coś wymyślić, bo się za Niego wstydzę, że komuś może podawać "taką" rękę :D:D

1
jak zobaczylam tego pazurka to od razu skojarzylam luszczyce. Sama na nia choruje wiec wiem z czym to sie je. tyle tylko ze ja nie mam na paznokciach (dzieki Ci Boziu!!!)
zaczne moze od tego ze luszczyca jest choroba watroby, jest nieuleczalna (mozna tylko zlikwidowac to co na zewnatrz ale z srodka nigdy jej nie wytepisz!) jest to choroba dzidziczna wiec warto popytac kto w rodzinie ja ma. w zadnym wypadku nie sa to grzyby jak ktoras tu napisala! luszczyce najlepiej leczyc sterydami i np masc Dermovate jest cholernie skuteczna ale niestety krotkotrwala, i nie mozna jej zbyt dlugo stosowac. najlepsze efekty daje kiedy jest pod folia, wiec niech sie brat wysmaruje na noc i zalozy foliowe rekawiczki. luszczyce leczy sie dlugo i nie nalezy oczekiwac cudow po paru dniach. nalezy unikac stresow, ostrych potraw i wiekszosci lekow-zwlaszcza aspiryny i pochodnych, ampicyliny, niesterydowe przeciwzapalne itp
nalezy unikac wszelakich infekcji- nawet zwykly katar moze nasilic objawy
dodam jeszcze tylko ze nawet jak teraz uda mu sie ja podleczyc to nie znaczy ze koniec walki z nia. za kilka lat moze sie znow odezwac.... trzeba nauczyc sie z tym zyc i nie dopuszczac do powstania nowych wykwitow

[ Dodano: Sro Sty 05, 2005 10:25 pm ]
zapomnialam jeszcze ze faktycznie promienie sloneczne jak i w solarium pomagaja leczyc luszczyce ale nie na kazdego dziala to tak samo. u mnie jest na odwrot

A u mnie z łuszczycą to było tak. W wieku około 7 lat miałem robione badania paznokci w związku z tym, że się dość specyficznie deformowały (jeden z typowych objawów łuszczycowych). Później trafiłem na fryzjera, który uparcie twierdził, że mam łuszczycę a nie łupież. Przez kilka lat miałem problemy ze skórą kciuka, ale były na tyle drobne, że dostawałem różnego rodzaju maści (według lekarzy to było rogowacenie skóry).

A to były wszystko objawy łuszczycy. 15 lat później zacząłem się leczyć u dermatologa tak na poważnie, dlatego że zaczęło się to rozszerzać (przez te 15 lat bywało różnie, łącznie z całkowitym zniknięciem). Później wystąpiło na głowie i trafiłem do szpitala na szczegółowe badania. Tam dostałem diagnozę psoriasis vulgaris wraz z wyraźnym wskazaniem na wizytę u reumatologa. W ostatnich miesiącach bardzo podupadłem na zdrowiu jeśli chodzi o stawy, do tego stopnia że nie mogę stać w jednym miejscu, siedzieć w stałej pozycji, a w nocy budzę się z bólem, który wymusza na mnie zmianę pozycji. Wejście po schodach to jest już nielada wyczyn (a wystarczy lek przeciwbólowy i mogę biegać, skakać i normalnie śpię).

Po serii badań dostałem potwierdzenie, że to łuszczyca stawowa. Co ciekawe jeden tylko ortopeda był świadom istnienia takiej choroby (!!!). Inni natomiast wszystko zwalali winę na moją nadwagę i małą ilość ruchu. Mogę tylko dziękować losowi, że jednak trafiłem w końcu na kompetentnych lekarzy, którzy potrafili zdiagnozować o co chodzi i rozpoczeli leczenie zanim wyląduję na wózku. Trochę to zmieniło mój tryb życia, bo dostałem wielki worek tabletek (a przecież oprócz tego maści), ale jestem dobrej myśli.

Krótkó mówiąc - życzę dużo zdrowia i nie ignorujcie żadnych symptomów chorobowych. Pójść do lekarza i zwrócić mu na coś uwagę to nie wstyd, w końcu to dla naszego dobra.

On Clinic
mam wrażenie, że ta klinika w Polsce nie służy temu czemu miała służyć i czemu służy w innych krajach. Nie wiem czy to sprawa mentalności naszej nacji. Lekarze tam zatrudnieni, z całym szacunkiem dla wielu innych lekarzy, a być moze wielu zatrudnionych w On Clinic, wierzą w swą boskość. Miałem nieprzyjemność korzystania z tej kliniki już 2 razy.
Były to bardzo kosztowne doświadczenia i moim zdaniem nieuczciwe.
Dlaczego na rachunkach za leki, w przypadku preparatów do leczenia łuszczycy zamiast: cena leku, wpisywana jest: cena wizyty lekarskiej.
Najprawdopodobnie chodzi o podatek VAT, kóry jest inny za leki, a inny za wizytę. Znów ktoś robi pacjenta w kukułę. Jak ktoś chce zarabiać to może niech się dzieli zyskiem. Albo niech zmniejszy zysk i obniży ceny leków. Albo niech zapłaci należny podatek, to w budżecie będzie więcej pieniędzy np. na emerytury, oby nie na becikowe. Jeśli mnie życie (dolegliwości łuszczycowe) nie zmusi to więcej nie skorzystam i nie polecam.
Poza tym wydaje mi się, że oni tam wszystkim ordynuja te same specyfiki.
Chyba zanim dobiorą leki (mam łuszczycę na głowie, na łokciach, na twarzy, na udachi podudziach, w pachwinach i na pośladkach, oraz w pępku i na tułowiu, na paznokciach) powinni zrobić jakieś dodatkowe badania.
Jak napisała Kucajka takie badania może nie do końca trafione, ale miała robione. Każdy z nas (chorych na łuszczycę jest inny, każdy jada trochę inne potrawy. Na każdego dieta i stosowane leki działaja inaczej. Np. z tego co wiem (i tu muszę oddać honor On Clinic) ja nie mogę używać Ibupromu jako leku przecibólowego, bo mnie sieje łuszczycą, tylko Apapu. Być może zależy to od grupy krwi, być może od tego gdzie się urodziliśmy, na pewno od tego, czy odzieczyliśmy chorobę, czy nabyliśmy skłonności wskutek innych czynników. W moim przypadku na pewno czynnikiem sprzyjającym rozwojowi łuszczycy jest cukrzyca. Posiadająca jak piszą i chlubiąca się osiągnięciami w leczeniu łuszczycy klinika On Clinic powinna takie badania robić rutynowo- tak mi się wydaje. Chyba, że robia, ale tym lepszym pacjentom. A inni niech płacą.
Ponadto poza tym, że trzeba być bogatym, to jeszcze trzeba nie pracować, tylko się myć i smarować. Na początku wydaje się, że uciążliwości są niczym przy dolegliwościach choroby. Po tygodniach wstawania o 4.00 rano oraz często czekaniem do północy na ostanie mycie i smarowanie oraz mizernych efektach leczenia, normalny człowiek pracujący w "normalnych" polskich warunkach (w pracy trzeba być raniutko - wyjść jak wyjdzie szef) prawie każdy musi się poddać.

*witek*

Lista chorób, które "leczy" sok noni
ADHD (nadpobudliwość)
AIDS
Alergie
Artretyzm
Astma
Anemia
Bezdech senny
Bezsenność
Białaczka (Leukemia)
Ból
Bóle głowy
Bóle szyi
Bóle pleców
Bóle barku
Bóle mięśni
Ból włókien mięśniowych
Candida
Celiakia
Chłoniak
Cholesterol
Choroba Crohna - Leśniowskiego
Choroba Hodgkina
Choroba Leśniowskiego
Choroba Parkinsona
Choroba z Lyme
Choroby mięśni
Ciąża
Ciśnienie krwi
Cukrzyca
Depresja
Drożdżaki (Candida)
Drożdże
Dystrofia Mięśniowa
Dziąsła
Energia
Epilepsja
Fibromyalgia
Grzyb
Guzy
Hemoroidy
HIV
Infekcje
Inne choroby
Jasność Umysłu
Jelita
Kolana
Koncentracja
Korzonki
Krążenie
Leukemia
Lęk
Lupus
Łuszczyca
Menstruacja
Migrena
Nadciśnienie krwi
Nałogi
Nadpobudliwość
Nerki
Nerwiakowłókniakowatość
Niedociśnienie krwi
Niedokrwistość sierpowatokrwinkowa
Niestrawność
Nogi - bóle
Oczy
Ogólny stan zdrowia
Oparzenia
Opryszczka narządów płciowych
Osteoporoza
Padaczka
Pamięć
Paznokcie
Polio
Polip
Półpasiec
Prostata
Przewlekłe zmęczenie
Rak gardła
Rak jajników
Rak okrężnicy
Rak macicy
Rak piersi
Rak płuc
Rak prostaty
Rak skóry
Rak żołądka
Refluks
Rozcięcia
Samopoczucie
Sen
Serce
Skóra
Skurcze
Sport
Stawy
Stres
Stwardnienie Rozsiane
Tarczyca
Toczeń (Lupus)
Trawienie
Trzustka
Ukąszenia
Urazy
Waga
Wątroba
Wirusy
Włosy
Wrzody
Wylew
Zapalenie migdałków
Zapalenie wątroby
Zarzucanie kwasu żołądkowego
Zatoki
Zespół Tourette'a
Zesztywniające zapalenie kręgosłupa
Ziarnica złośliwa (Choroba Hodgkina)
Zwierzęta
Żołądek

Powoływali się na jakieś angielskie strony, ale nie działają.

na drugiej stronie podają, że
Celiakia (zespół złego wchłaniania)
Zespół złego wchłaniania to schorzenie spowodowane niewłaściwą pracą jelita cienkiego, które nie jest w stanie wchłonąć składników pokarmowych niezbędnych do rozwoju organizmu. Co jest bez sensu - mylą celiakię z innym schorzeniem i uszkodzenia jelita postrzegają jako przyczynę, a nie objaw

Zdrowe paznokcie powinny być gładkie, przeźroczyste, błyszczące i różowe. Jeśli straciły swój kolor, rozdwajają się, łamią prawdopodobnie wiąże się to z niewłaściwą pielegnacją albo działaniem detergentów, lakierów itd.
Ale z paznkoci można wyczytać też niedomagania organizmu:

Kolor
- żółty-grzybica, niedomagania tarczycy, płuc
- zielonkawy - zakażenie bakteryjne lub grzybicze
- czarne plamy - uderzenie, przygniecenie
- sinawe - zaburzenia krążenia, choroby serca, płuc
- bladoróżowy - anemia
- czerwony-choroby serca i naczyń krwionośnych
- biały-anemia, schorzenia tarczycy lub wątroby
- białe plamki - uraz macierzy paznokcia, niedobór cynku
- brązowe plamki - łuszczyca
- czarne cętki - uraz paznokcia lub czerniak
- w połowie biały a w połowie różowy - choroby nerek
Zmiany na płytce paznokcia
- pogrubienie - grzybica, problemy z krążeniem
- stwardnienie - przewlekła choroba płuc lub serca
- spłaszczenie - osł. ukł. odpornościowego
- wklęśnięcie - niedobór żelaza, schorzenia tarczycy
- liczne wgłębienia - łuszczyca, łysienie plackowate
- poziome bruzdy - poważne infekcje np. zapalenie płuc, cukrzyca
- rozwarstwienie - działanie detergentów, zmywaczy, liszaj płaski
- pionowe paski - wysokie ciśnienie, reumatoidalne zapalenie stawów
- słaby wzrost - niedobór witamin i cynku, cukrzyca

************************************************************************

Manikiurzystka dziś mnie spytała, czy miałam kładzione tipsy , na co odpowiedziałam przecząco. Zdziwiona powiedziała że mają taki czerwony kolor, że wyglądają jak po zdjęciu tipsów. Więc zaraz potem spytała czy chorowałam na coś...

Z tego co znalazłam w internecie i wyżej wkleiłam wynika że mam chore serce, i może to prawda bo biorę cały czas leki na spowolnienie akcji serca.
Ale mam również coraz wiecej takich dołeczków - bruzd i wgłębien , a łuszczyca mi tu jakos nie pasuje
Ale równie dobrze moze to byc na tle nerwowym... Cóż, starość nie radość

WITAM,
Grzybica stóp to wstydliwa sprawa,
dlatego przeważnie odkłada się jej leczenie, w ten sposób popełniamy BŁĄD !!

Ja zwlekałam ok 6 lat.

Zaczęło się od swędzenia stóp.
Zaraziłam się najprawdopodobniej na basenie
Gdy swędzenie nie ustępowało a skórka między palcami się złuszczała udałam się do lekarza.

Lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi : PIMAFUCORT "
zero rezultatów, byłam dzieckiem więc zignorowałam grzybicę myśląc że pewnie to coś innego i może samo zniknie .

Swędzenie stopniowo ustępowało. Jednak po pewnym czasie zauważyłam małe dziurki, które zapychały się brudem.

Minęło kilka lat...
Gdy zaatakowała całe stopy pozostawiając szpetne i coraz większe dziury postanowiłam je wytępić.
Myślałam że to nie będzie problemu przecież na rynku jest tyle leków.

Udałam się do prywatnego dermatologa , przepisał mi : VERRUMAL "
leczenie wydawało się skuteczne, bo lek jakoś działał
a przynajmniej jego działanie było widoczne, polegało na wypalaniu jakimś kwasem . BOLAŁO , SZCZYPAŁO krew też była
wyrywałam pozostałą opaloną białym nalotem skórkę łącznie z tymi grzybami ( z ich czarnymi korzonkami w postaci nitek które sięgały głęboko w skórę)

długo się z tym męczyłam , a nogi podczas leczenia wyglądały SZPETNIEJ niż przed leczeniem
Odłożyłam lek. Gdy narosła nowa skóra stopy wyglądały przyzwoicie .
Byłam pewna że odniosłam sukces !!

Niestety mój wysiłek i ból jakie sprawiło leczenie było skuteczne tylko na pół roku
grzybica odbudowała się

Tym razem spytałam w aptece
i kupiłam BRODACID"
sposób działania był bardzo podobny do poprzedniego leku . więc znowu ból
ale zaciskałam zęby.

sytuacja całkowicie sie powtórzyła , efekt nie trwały.
Gdy zauważyłam że moje paznokcie w stopach zaczynają żółknać i łuszczyć się przy końcach , tj. by się rozdwajały ale w dużo gorszym znaczeniu tego słowa , postanowiłam kupić lek reklamowany w TV
głupia sprawa , bo nigdy nie wierzyłam w leki reklamowane w TV

LAMISILAT "
A jednak to ten lek mi pomógł
POLECAM wszystkim , którzy walczą z grzybicą , nawet wieloletnią !!

Stosowałam go dłużej niż pisze na ulotce ( niby trzeba odłożyć lek jeśli nie pomoże po dwóch tyg.)
odważyłam się stosować go dłużej, ze względu na to iż grzybica dotknęła głęboko moich stóp,
efekty były ale trwało to dość długo zanim całkowicie nie wytępiłam grzybicy

JESTEM Z SIEBIE DUMNA , pokonałam wieloletniego wroga
POZDRAWIAM

Uwaga: długa notka poniżej

Tak jak patrzę po forum to widzę, że jestem chyba absolutnym nowicjuszem - moja przygoda z Ł. zaczęła się 1,5 miesiąca temu. Pierwszy objaw - jedna plamka na udzie, potem parę na łydkach aż w końcu 'ziuuum!' i poszło na całe ciało. Tylko plecy i twarz mam jeszcze jako tako "znośne" nad resztą można tylko płakać (zmiany dochodzą coraz bliżej paznokci). Oczywiście (czyżby?) powodem pierwszego w moim życiu rzutu był stres - w maju zdawałam maturę
Wbrew pozorom nie dziwi mnie, że zachorowałam: mój tata ma łuszczycę (do tej pory dwa rzuty, pierwszego rzutu dostał grubo po trzydziestce), a ja cierpię na autoimmunologiczną chorobę jelit znaną jako choroba Leśniowskiego-Crohna. Choroba Crohna i łuszczyca mają zadziwiająco wiele wspólnego - są to choroby autoimmunologiczne, nieuleczalne, często leczone sterydami i obie polegają na nadprodukcji komórek naskórka, w jednym wypadku skóry w drugim naskórka wyściełającego układ pokarmowy (u mnie naszczęście tylko jelita cienkiego).
Byłam u b. miłej i kompetentnej pani dermatolog, która w związku z branymi przeze mnie lekami (sterydy, immunosupresory) miała małe pole manewru... Więc na razie czekam na sierpień i swoją pierwszą dawkę naświetlań, prawdopodobnie w połączeniu z lekiem światlouczulającym (a'propos tego - czy ktoś miał już z tym styczność i mógłby mnie "dokształcić" w tej sprawie?). Narazie topię się w soli z morza martwego, smaruję się trzema różnymi kremami dziennie (kiedy mam czas, bo zajmuje to cholernie dużo czasu i lepi się jak klej do tapet) i wystawiam ciałko na słoneczko gdy tylko mam okazję, mając głęboko w nosie spojrzenia innych ludzi.
Nie potrafię określić czy moja odmiana jest ciężka, ale powiedziałam, że średnio tak: zmiany (zarówno krostki, plamki, placki jak i różne kombinacje) pokrywają w sumie około 30% powierzchni ciała, z czego najwięcej na łydkach i udach, stopach (chodzenie bez grubych, miękkich skarpet wykluczone!) i dłoniach, oraz najbardziej uciążliwym miejscu - skórze głowy.
Na moje szczęście zarówno rodzina, jak i znajomi są przyzywaczajeni do mojej choroby Crohna, więc łuszczyca nie robi im wielkiej różnicy. Wszyscy bardzo mnie wspierają, smarują plecy i miejsca w które nie sięgam (jeden z kolegów też ma łuszczycę i niestety dostał rzutu "współczulnego" ) oraz pomagają przezwyciężyć wstyd. Tak więc gdybyście w Wawie zobaczyli wysypaną, rudowłosą kruszynkę w szortach, bluzce na ramiączkach i uśmiechem na ustach to prawdopodobnie będę to ja
Nie chcę brzmieć zbyt pewna siebie, ale życie mnie już nieźle doświadczyło w związku z jelitami i mam nadzieję, że z panią Ł. też sobie poradzę.
Miło być wśród ludzi, którzy Cię rozumieją, więc w zamian zawsze służę pomocą, rozmową i wszystkim czego będę w stanie udzielić
Pozdrawiam i ściskam
M. <:3)~~

Z ulgą czytam tu różne sposoby na problemy, które dręczą nas od 12 lat! Witam wszystkich Rodziców. Jestem mamą 3 alergików. U wszystkich od niemal urodzenia pojawiały się problemy skórne U wszystkich zaczęło się od zaczerwienionych policzków, choć przy karmieniu piersią zachowywałam dietę bezmleczną (i bezserową), bez czekolady, cytrusów, mocno przetworzonych pokarmów...Najstarszy Gustaw najpierw traktowany był przez lekarza pierwszego kontaktu jako dziecko zaniedbane - z odparzeniami na pupie i ciemieniuchą. Gdy zastosowałam polecona przez lekarza pielęgnację pojawiły się ranki, w końcu rozpoznano alergię (zmieniłam lekarza). W wieku 3 lat miał zapalenie płuc na tle alergicznym i rozpoznano astme, leczoną do dziś lekami wziewnymi i przeciwhistaminowymi. Testy wykazały 36 alergenów pokarmowych i wziewnych, m.in. roztocza, trawy, białka zwierzęce. Jego leczenie to naprawdę długa i nieszczęśliwa historia. Doszło do ropni i ropniaków na mózgu i koniecznych operacji neurohirurgicznych. Neurohirurg mówił, że przez złe leczenie miał b. obniżoną odporność. Dobrze, ze to już przeszłość, ale ciągle mamy problem ze znalezieniem w Katowicach dobrego dermatologa. Ma zmiany na skórze głowy (bez grzybów póki co) - zaczerwieniona, łuszczaca się skóra, którą stale bezwiednie drapie i płatki uszu wyglądające jak naderwane. Dermatolog mówi, że to łuszczyca, bo wskazują na to paznokcie u rąk - ze śladami, jakby stale je gryzł na całej powierzchni. Jednak przepisane robione maści (kwas salicylowy z maścią cholesterolową) nie przynoszą efektu. Czasem zajęte jest niemal pół głowy. Średniaczek Gawełek to straszny wiercipięta. Swędzi go skóra na tułowiu. Nie widać gołym okiem zmian, ale w dotyku skóra jest często jak tarka. Lekarz przepisał Balneum i do smarowania Cutivate. U niego też wysypki na twarzy zawsze związane były z krostkami na pupie. Też już miał duszności i dostaje leki wziewowe i amertil w roztworze. Ma też stale powiekszone migdały i często węzły chłonne. Mimo, ze skończył już 3 lata lekarz nie podejmuje się zrobić testów, bo on w trakcie wizyty nie usiedzi w miejscu. Najmłodszy, 3-miesięczny Gosław zdawał się wolny od alergii do czasu zapalenia gardła, przez któe w wieku 3 tygodni trafił do szpitala na kurację antybiotykową. W 3 dniu pobytu na oddziale zaczęła się wysypka - najpierw policzki, potem czoło, szyja skóra głowy, kark, i w końcu ramiona, ale pupa nigdy. Wtedy lekarz polecił odstawić jednocześnie witaminy, antybiotyk i mój pokarm. Zaczeliśmy kąpiele w Balneum. Teraz największe zmiany ma na skórze głowy i twarzy. Czasami prawie niewidoczne, czasami zaczerwienione i szorstkie, z łuszczacymi się płatkami. Przy wypisie dowiedziałam się, że zapalenie gardła, a potem i uszu miał na tle alergicznym, prawdopodobnie w reakcji na coś, co zjadłam. IgE nie robili. W ogóle polityka szpitala była taka, że dziecku najbardziej zagraża własna matka. To tak, by nas wesprzeć w próbach pomocy dziecku Może ktoś pomoże wskazać dobrego dermatologa i laryngologa w Katowicach (gdyby się zdażył wśród "państwowych" było by dobrze, ale i "prywatni" do tej pory tylko eksperymentowali bez skutku. Wspiera nas tylko alergolog i lekarz rdzinny. Przy trzech szczęściach nie mam już czasu na eksperymentowanie!

Na wygląd i kształt paznokci mogą niekorzystnie wpływać czynniki wewnątrzpochodne, takie jak: zaburzenia odżywiania (niedobory pokarmowe), choroby przemiany materii, schorzenia narządów wewnętrznych, oraz czynniki zewnętrzne: wilgoć, temperatura itp.

Często trudno jest określić, co powoduje deformacje paznokcia, zwłaszcza że szkodliwe czynniki mogą się na siebie nakładać. Wybranymi przykładami zaburzeń wyglądu i kształtu paznokci są:

- bielactwo prążkowane
Na paznokciach powstają białe poprzeczne prążki spowodowane przez zatrucia metalami ciężkimi, zaburzenia przemiany materii oraz mikrourazy kosmetyczne. Bielactwo prążkowane może być również samoistne lub dziedziczne.

- bruzdy poprzeczne
Wskazują na zaburzenie w rozwoju macierzy i korzenia paznokcia. Występują w ciężkich chorobach zakaźnych, zatruciach, leczeniu cytostatykami. Z bruzdami poprzecznymi możemy spotkać się u osób mających nieumiejętnie wykonywany pedikiur, a także po urazach mechanicznych paznokci.

- bruzdy poprzeczne Beau-Reilschego
Są wywołane przez zatrucia, urazy czy też schorzenia ogólne. Spotykamy je na przykład w cukrzycy.

- okrągłe ubytki kropkowate
Powstają w płytce paznokciowej na skutek miejscowych zaburzeń w jej odżywianiu. Takie zmiany spotyka się też w łuszczycy (tzw. plamy oleju).

- zgrubienia pojedynczych paznokci
Obserwuje się je po urazach macierzy paznokcia, odmrożeniach, w grzybicy paznokci, ucisku paznokci przez źle dobrane buty.

- bielactwo prążkowane (tzw. palce dobosza)
Występują w chorobach serca (zespole Fallota, przewlekłym sercu płucnym) i w chorobach płuc (rozstrzeniach oskrzeli oraz mukowiscydozie). "Palce dobosza" mogą występować również samoistnie.

- dysplazje (nieprawidłowa budowa) paznokci
Są charakterystyczne w zaburzeniach w odżywianiu, marskości wątroby, w niektórych zespołach chorobowych przebiegających z zaburzeniami rozwojowymi ektodermy. Może je także spowodować stan zapalny skóry w niektórych postaciach atopowego zapalenia (tych, które trwają wiele lat).

- paznokcie łyżeczkowate
Przyczyną deformacji paznokci jest niedobór żelaza czy witamin. Powstają między innymi w zaburzeniach ich wchłaniania się.

- zwiększona łamliwość paznokci
Spotykamy się z nią często przy niedoborze magnezu.

- kruchość paznokci
Występuje przy braku krzemu w organizmie.

- zaburzenia tworzenia paznokci
Przyczyną może być przewlekły niedobór cynku.

- zwyrodnienie paznokcia
Obserwujemy w przebiegu atopowego zapalenia skóry.

- zmiany dystroficzne paznokci
Spotykamy je często w chorobach (miażdżyca, cukrzyca) przebiegających z niedokrwieniem kończyn związanych z makroangiopatią (zmiany dotyczą dużych naczyń krwionośnych) i mikroangiopatią (mikroskopowe zmiany naczyń wału paznokciowego).

- onycholiza
Jest to utrata części paznokcia. Może być spowodowana przewlekłymi infekcjami, chorobami układowymi, urazami oraz działaniem leków (tetracykliny, indometacyna, tiazydy, leki antykoncepcyjne, alluprinol i leki przeciwnowotworowe - adriamycyna, bleomycyna, doksorubicyna). Z onycholizą spotykamy się także w przebiegu liszaja płaskiego.

- powstawanie rowków, oddzielanie się płytki paznokciowej
Może je spowodować przyjmowanie antybiotyków, środków cytostatycznych, retinoidów. Niejednokrotnie współwystępuje przebarwienie czy bielactwo płytki paznokciowej.

- przerost paznokci
Spotykamy go w przebiegu cukrzycy. Charakterystyczne jest tu również żółte przebarwienie i mikroskopowe zmiany naczyń włosowatych wału paznokciowego.

- rogowacenie podpaznokciowe
Jest jednym z objawów łuszczycy. Towarzyszy mu żółte zabarwienie paznokci.

Oprócz zaburzeń rozwojowych paznokcie mogą być bezpośrednio atakowane przez choroby.

- Grzybice
Stanowią około 50% chorób paznokci.

Cechy charakterystyczne grzybicy to: onycholiza, rogowacenie podpaznokciowe, chromonychia - żółte zabarwienie paznokci.

Objawami grzybicy są też: zgrubienia, przebarwienia, łamliwość paznokci, rozwarstwianie, częściowe wykruszanie, nadmierne rogowacenie i pobruzdowanie płytek paznokciowych.

Do grzybicy predysponują: ucisk mechaniczny, np. nieodpowiednie buty.

Istnieje osobnicza tendencja do zachorowań. Grzybice często występują u osób z zaburzeniami odporności komórkowej, zaburzeniami hormonalnymi (zespół Cushinga, niedoczynność tarczycy). (...)

- Schorzenia bakteryjne i grzybicze
Zanokcicą nazywamy zmiany zapalne w otoczeniu paznokcia pochodzenia bakteryjnego (najczęściej wywołują ją bakterie - gronkowce, paciorkowce). Przyczyną zanokcicy przewlekłej są zakażenia grzybicze (drożdżaki). Często zanokcica powstaje w wyniku urazu opuszki palca, przy naderwaniu paznokcia.

Występuje ona też przy maceracji blaszki płytki paznokciowej, która powstaje w wilgotnym środowisku oraz w cukrzycy. (...)


Reszta w podanym wyżej linku.

Tak troche naukowo
Objawy łuszczycy:
Zmiany skórne , wielkości od kilku milimetrów do kilkudziesięciu centymetrów, najczęściej przybierają postać czerwonobrunatnych grudek lub wypukłych ognisk na skórze , pokrytych łuskami. Występują zwykle na łokciach kolanach , w okolicy krzyżowej, czasem pokrywają całą skórę , a nawet pojawiają się na paznokciach. [...] Łuszczyca u wielu osób zaczyna się na owłosionej skórze głowy. Dlatego jeśli łupież utrzymuje się przez wiele lat , warto się udać do lekarza , gdyż może być to jedna z postaci łuszczycy.

I własnie u mnie tak było. Była jedna niewielka plameczka która swędziała. Totalnie sie tym nie przejmowałam. Drapałam oczywiście ... bo jak swędzi (jej nie wiem jak to sie pisze ) to sie drapie . Zmiana zaczeła sie powiekszać. Wsumie z małej kropki o srednicy około 1 centymetra rozsiało sie dość szybko na dwie strony głowy ... i to duuuuuużo.
U mnie ponoć uaktywniło się to przebytych anginach. 7 miesiecy 7 angin ... co miesiac jak w zegarku ... ciagle antybiotyki.

Kto jest zagrożony chorobą:
Skłonność do łuszczycy można odziedziczyć po przodkach. Chorobie tej sprzyjają także inne czynniki. Zaobserwowano np. , że od pewnego czasu do poradni dermatologicznych zgłasza się coraz więcej pacjentów po 60 roku życia , u których dopiero teraz pojawiły się pierwsze zmiany skórne. Wiemy też , że wystąpienie łuszczycowych zmian skórnych mogą powodować niektóre leki, np. betablokery stosowane w pewnych chorobach serca albo preparaty używane
w leczeniu chorób psychicznych. [...] CHOROBA NIE JEST ZARAŹLIWA

Czy jest to choroba nieuleczalna ?
To prawda , że wciąż jeszcze nie wiemy , jaki pierwotny czynnik wywołuje tę chorobę.
Niemożliwe jest w związku z tym prowadzenie takiego leczenia , które usuwa jej przyczynę , a to dopiero pozwoliłoby nam oznajmić pewnego dnia pacjentowi, że został raz na zawsze wyleczony. [...] Odpowiednio prowadzone leczenie pozwala bowiem zlikwidować dokuczliwe objawy łuszczycy u prawie 100 % chorych i sprawić, że nie powracają one przez wiele lat.

Jak powstaje łuszczyca : ?
Zdrowa skóra odradza się mniej więcej co 30 dni. Tyle czasu zwykle upływa , zanim komórki wydostaną się z głębszych warstw skóry na jej powierzchnię. Łuszczyca jest zaburzeniem polegającym na tym, że z niewiadomego powodu produkcja komórek w pewnych miejscach skóry staje się nienormalnie szybka. Komórki trafiają wtedy na powierzchnię nie po 30 lecz po 3 dniach , po czym obumierają. [...]

Co sprzyja chorobie:
U dzieci i młodzieży bodźcem powodującym nasilenie zmian chorobowych są przede wszystkim infekcje (grypa , angina, zapalenie oskrzeli) . U wielu dorosłych objawy łuszczycy nasilają się pod wpływem stresów. Często zmiany łuszczycowe pojawiają się także po urazach i zranieniach skóry lub po zabiegach operacyjnych, a więc w wyniku zaburzeń naturalnego stanu równowagi organizmu. Sprzyjają im także wszelkie wahnięcia hormonalne, choć reakcje organizmu w przypadku różnych osób mogą być zupełnie odmienne. U niektórych kobiet objawy łuszczycy podczas ciąży niemal całkowicie ustępują , u innych zaś bardzo się nasilają. Na przebieg tej choroby niekorzystny wpływ może mieć również dieta. Na przykład obecny w podrobach kwas arachidonowy działa zapalnie i pogarsza stan skóry. W leczeniu łuszczycy zaleca się natomiast spożywanie dużej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych omega -3 , pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. U dużej części pacjentów wyraźnie łagodzi to przebieg choroby.

Ciekawe artykuły ... gdzies mam... jak znajde to dorzuce linki.

DEFEKTY KOSMETYCZNE
(zaburzenia rozwojowe)

bielactwo prążkowane
Na paznokciach pojawiają się białe poprzeczne prążki, spowodowane przez zatrucia metalami ciężkimi, zaburzenia przemiany materii oraz mikrourazy kosmetyczne. Bielactwo prążkowane może być również samoistne lub dziedziczne. Jest to defekt kosmetyczny paznokci.

bruzdy poprzeczne
Wskazują na zaburzenie w rozwoju macierzy i korzenia paznokcia. Występują w ciężkich chorobach zakaźnych, zatruciach, leczeniu cytostatykami. Z bruzdami poprzecznymi możemy spotkać się u osób mających nieumiejętnie wykonywany manikiur lub pedikiur, a także po urazach mechanicznych paznokci.

bruzdy poprzeczne Beau-Reilschego
Są wywołane przez zatrucia, urazy czy też schorzenia ogólne. Spotykamy je na przykład w cukrzycy.

okrągłe ubytki kropkowate
Powstają w płytce paznokciowej na skutek miejscowych zaburzeń w jej odżywianiu. Takie zmiany spotyka się też w łuszczycy (tzw. plamy oleju). Zmiany mogą przypominać naparstek, robaczywe drzewo.

zgrubienia pojedynczych paznokci
Obserwuje się je po urazach macierzy paznokcia, odmrożeniach, w grzybicy paznokci, ucisku paznokci przez źle dobrane buty.

bielactwo prążkowane (tzw. palce dobosza)
Występują w chorobach serca (zespole Fallota, przewlekłym sercu płucnym) i w chorobach płuc (rozstrzeniach oskrzeli oraz mukowiscydozie). "Palce dobosza" mogą występować również samoistnie.

dysplazje (nieprawidłowa budowa) paznokci
Są charakterystyczne w zaburzeniach w odżywianiu, marskości wątroby, w niektórych zespołach chorobowych przebiegających z zaburzeniami rozwojowymi ektodermy. Może je także spowodować stan zapalny skóry w niektórych postaciach atopowego zapalenia (tych, które trwają wiele lat).

paznokcie łyżeczkowate
Przyczyną deformacji paznokci jest niedobór żelaza czy witamin. Powstają między innymi w zaburzeniach ich wchłaniania się. Paznokcie są wklęśnięte, przypominają łyżeczki, brzeg wolny może unosić się do góry

zwiększona łamliwość paznokci
Spotykamy się z nią często przy niedoborze magnezu. Spowodowana może być także nieprawidłową pielęgnacją paznokci, brakiem ochrony przed detergentami

kruchość paznokci
Występuje przy braku krzemu w organizmie. Spowodowana może być także nadmiernym wysuszeniem płytki paznokciowej

zaburzenia tworzenia paznokci
Przyczyną może być przewlekły niedobór cynku.

zwyrodnienie paznokcia
Obserwujemy w przebiegu atopowego zapalenia skóry.

zmiany dystroficzne paznokci
Spotykamy je często w chorobach (miażdżyca, cukrzyca) przebiegających z niedokrwieniem kończyn związanych z makroangiopatią (zmiany dotyczą dużych naczyń krwionośnych) i mikroangiopatią (mikroskopowe zmiany naczyń wału paznokciowego).

onycholiza
Jest to utrata części paznokcia. Może być spowodowana przewlekłymi infekcjami, chorobami układowymi, urazami oraz działaniem leków (tetracykliny, indometacyna, tiazydy, leki antykoncepcyjne, alluprinol i leki przeciwnowotworowe - adriamycyna, bleomycyna, doksorubicyna). Z onycholizą spotykamy się także w przebiegu liszaja płaskiego.

powstawanie rowków, oddzielanie się płytki paznokciowej
Może je spowodować przyjmowanie antybiotyków, środków cytostatycznych, retinoidów. Niejednokrotnie współwystępuje przebarwienie czy bielactwo płytki paznokciowej. Może być także spowodowane przez brutalne traktowanie paznokci ostrymi narzędziami do manikiuru.

przerost paznokci
Spotykamy go w przebiegu cukrzycy. Charakterystyczne jest tu również żółte przebarwienie i mikroskopowe zmiany naczyń włosowatych wału paznokciowego.

rogowacenie podpaznokciowe
Jest jednym z objawów łuszczycy. Towarzyszy mu żółte zabarwienie paznokci

niebieskawy kolor płytki może świadczyć o złym krążeniu, lub o dostaniu się do organizmu toksycznej substancji. Zwróć się wtedy jak najszybciej do lekarza

blade paznokcie świadczą zwykle o anemii (spowodowanej np. zbyt obfitą miesiączką) lub o kłopocie z krążeniem. Lekarz zaleci wykonanie badań krwi i przepisze preparaty z żelazem.

A wiesz jakie są skutki uboczne neotigasonu?Poczytaj sobie,wierzę,że jesteś na to za mądra.Prbój wszystkiego,a to zostaw na sam koniec.Pozdrawiam
Neotigason jest odpowiednikiem tretinoiny i należy do grupy retinoidów - kwasów witaminy A. Mechanizm działania Neotigasonu nie jest do końca wyjaśniony, wiadomo jednak, że preparat działa normalizująco na procesy odnowy, różnicowania i rogowacenia naskórka.
Zastosowanie Ciężkie postacie łuszczycy, zwłaszcza łuszczycy krostkowej. Łuszczycowe zapalenie stawów. Rybia łuska, łupież czerwony mieszkowy. Choroba Dariera - wągry umieszczone w sąsiedztwie mieszków włosowych.
Ostrzeżenie Leku nie wolno podawać w okresie ciąży. Na okres leczenia i dwa lata po zakończeniu kuracji Neotigasonem należy stosować skuteczną antykoncepcję. Leku nie wolno podawać w uczuleniu na witaminę A. Leku nie podaje się pacjentom z zaburzoną funkcją wątroby lub nerek, pacjentom ze zbyt wysokim poziomem trójglicerydów lub cholesterolu we krwi. Dawcy krwi nie powinni oddawać krwi w czasie leczenia, ani w rok od zakończenia kuracji Neotigasonem. Preparat pogarsza widzenie o zmroku. Ze względu na suchość błon śluzowych oczu może być utrudnione używanie szkieł kontaktowych. Lek może upośledzać sprawność psychofizyczną, dlatego też nie należy prowadzić pojazdów mechanicznych, ani wykonywać czynności precyzyjnych w trakcie jego stosowania. Lek podaje się dzieciom tylko w wyjątkowych i trudnych przypadkach łuszczycy.
Oczekiwany skutek leczenia może ulec zmianie, jeśli Neotigason stosuje się jednocześnie z innymi lekami. Preparatu nie wolno podawać łącznie z tetracykliną ze względu na ryzyko powstania zbyt wysokiego ciśnienia śródczaszkowego. Neotigason może zmniejszyć skuteczność doustnych środków antykoncepcyjnych. Leku nie podaje się łącznie z metotrexatem ze względu możliwość wywiązania się zapalenia wątroby.
Kobiety w wieku rozrodczym nie powinny spożywać alkoholu w trakcie leczenia, ponieważ alkohol może u nich łącznie z acytretyną spowodować powstanie trującej substancji etretinatu. Również w ciągu 2 miesiący od zakończenia kuracji należy wstrzymać się od picia alkoholu.
W czasie leczenia należy regularnie kontrolować funkcję wątroby, poziom cukru we krwi, poziom cholesterolu i tłuszczów we krwi oraz gospodarkę wapniem.
Działania niepożądane >1/100- Wzmożone pragnienie. Mdłości. Suchość jamy ustnej. Krew z nosa. Zaczerwienienie i zwiotczenie skóry. Wypadanie włosów. Zapalenie spojówek. Łamliwość paznokci.
1/1000- Bóle głowy. Zwapnienia pozaszkieletowe. Bóle mięśniowo-kostne. Zmiany kostne. Pogorszone widzenie nocne. Nadmierne pocenie się.
<1/1000- Obrzęki. Wzrost ciśnienia śród-czaszkowego. Uczulenie na promienie sło-neczne. Żółtaczka.
Dawkowanie Dawkę ustala lekarz. Dawkowanie jest indywidualne. Zazwyczaj dorośli początkowo 25-30 mg dziennie przez 2-4 tygodni. W zależności od reakcji na lek następuje ewentualna modyfikacja dawkowania. Dawkowanie dla dzieci ustala lekarz specjalista.
Ciąża i karmienie Istnieje prawdo-podobieństwo, że preparat oddziałuje na płód. Nie należy stosować leku w ciąży. Nie należy stosować leku w okresie karmienia dziecka piersią.

Gdyby chciał ktoś poczytać:

"Według docenta Ożarowskiego, prof. Kozłowskiego i innych badaczy krajowych
i zagranicznych, nasiona „Wiesiołka” posiadają około 20 % oleju, który zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które są niezbędnymi składnikami pożywienia człowieka, podobnie ja witaminy.
Z nasion wiesiołka otrzymuje się słynny już lek o nazwie „EFAMOL” . Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT)spełniają ważne funkcje w przemianie materii w życiu zwierząt i ludzi. Za najważniejsze nienasycone kwasy tłuszczowe niezbędne do produkcji prostoglandyn, należy uznać kwas linolowy, który musi się zamienić w kwas gama – linolenowy, a ten znajduje się tylko w mleku matki, już gotowy do wykorzystania przez ludzki organizm.
Jest to jeszcze jeden ważny powód – by matka karmiła piersią możliwie najdłużej swoje dziecko. O ile u dzieci na drodze biosyntezy prostogladyn w przemianie kwasu linolowego
w kwas gama - linolenowy, nie zachodzą zakłócenia, to u dorosłych stwierdzono szereg czynników hamujących tę przemianę, a są nimi:
- wysoki poziom cholesterolu we krwi
- obecność tłuszczów nasyconych i kwasów tłuszczowych w nieaktywnej formie trans blokującej dalsze przemiany
- adrenalina wyzwalana z nadnerczy w trakcie stresów
- alkohol i cukrzyca
- atopia (dziedziczna wrażliwość na alergię, astmę, egzemę).
Stosowanie więc oleju wiesiołkowego o nazwie „EFAMOL” lub oleju z nasion ogórecznika o nazwie „BORAGOGLANDYNA”, a z braku w/w stosowanie zmielonych nasion wiesiołka zapobiegawczo czy leczniczo, ma następujące działanie:
- zmniejsza drętwienie i osłabienie ruchowe mięśni w początkowym okresie choroby zwanej „stwardnieniem rozsianym”,
- leczy łuszczycę i schizofremię,
- obniża podwyższony poziom cholesterolu we krwi,
- oczyszcza nasiona krwionośne ze złogów,
- chroni przed zawałem serca,
- pobudza przemianę materii likwidując nadwagę,
- regeneruje tkankę nerwową, zmniejszając napięcie nerwowe,
- poprawia ostrość widzenia i zdolność koncentracji,
- działa dodatnio na skórę, włosy i paznokcie,
- wzbudza energie i siłę życiową u ludzi starszych,
- wzmacnia ogólna odporność organizmu,
- pomaga w leczeniu cukrzycy oraz w zaburzeniach funkcjonowania serca – nerek,
- działa korzystnie w tzw. Zespole przedmiesiączkowym,
- zapobiega miażdżycy tętnic obwodowych i przeciwdziała zakrzepom,
- zmniejsza nasilenie objawów w gośćcu przewlekłym,
- w zakresie chorób układu pokarmowego: choroba trzewna, wrzody jelita grubego,
- w chorobach immunologicznych, bakteryjnych, wirusowych przy braku odporności.

Nasiona wiesiołka spożywać po uprzednim rozdrobnieniu w młynku do kawy, mielić
z przerwami, a najlepiej w młynku ręcznym.

Dawkowanie : zapobiegawczo – 1 łyżeczkę dziennie mieszając z marmolada lub dżemem,
Leczniczo – po łyżeczce 2 – 3 razy dziennie mieszając jak wyżej lub na sucho popijając herbatą Posiadając olej wiesiołkowy – stosować pół łyżeczki dziennie."

Źródło dzięki Lily http://www.bonifratrzy.lo...ifratrow/&a=236

Chyba nie są za dobre, skoro proponują, aby przyjmować je z czymś słodkim

Kupuję w aptece, sympatyczne panie sprowadzają mi je specjalnie z hurtowni (2,82 ). Na razie (już miesiąc, jakby nie było) udaje mi się pamiętać o nim codziennie. Mielę razem z siemieniem (łyżeczka wiesiołka, łyżka siemienia, mniej więcej), zalewam wodą, potem dorzucam łyżkę jakiegoś dżemu czy innych owocowych przetworów (nareszcie przydają się moje zapasy, nikt ich nie je!), a jak dorzucę jeszcze trochę orzechów namoczonych np, to już w ogóle takie małe pierwsze śniadanie się z tego robi.
Tak w ogóle znalazłam w końcu u bonifratrów potwierdzenie, że nasion używać można i powinny działać (aczkolwiek w zastępstwie oleju lub gotowych leków).
Wiesiołek
Według docenta Ożarowskiego, prof. Kozłowskiego i innych badaczy krajowych
i zagranicznych, nasiona „Wiesiołka” posiadają około 20 % oleju, który zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), które są niezbędnymi składnikami pożywienia człowieka, podobnie ja witaminy.
Z nasion wiesiołka otrzymuje się słynny już lek o nazwie „EFAMOL” . Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT)spełniają ważne funkcje w przemianie materii w życiu zwierząt i ludzi. Za najważniejsze nienasycone kwasy tłuszczowe niezbędne do produkcji prostoglandyn, należy uznać kwas linolowy, który musi się zamienić w kwas gama – linolenowy, a ten znajduje się tylko w mleku matki, już gotowy do wykorzystania przez ludzki organizm.
Jest to jeszcze jeden ważny powód – by matka karmiła piersią możliwie najdłużej swoje dziecko. O ile u dzieci na drodze biosyntezy prostogladyn w przemianie kwasu linolowego
w kwas gama - linolenowy, nie zachodzą zakłócenia, to u dorosłych stwierdzono szereg czynników hamujących tę przemianę, a są nimi:
- wysoki poziom cholesterolu we krwi
- - obecność tłuszczów nasyconych i kwasów tłuszczowych w nieaktywnej formie trans blokującej dalsze przemiany
- adrenalina wyzwalana z nadnerczy w trakcie stresów
- alkohol i cukrzyca
- atopia (dziedziczna wrażliwość na alergię, astmę, egzemę).
Stosowanie więc oleju wiesiołkowego o nazwie „EFAMOL” lub oleju z nasion ogórecznika o nazwie „BORAGOGLANDYNA”, a z braku w/w stosowanie zmielonych nasion wiesiołka zapobiegawczo czy leczniczo, ma następujące działanie:
- zmniejsza drętwienie i osłabienie ruchowe mięśni w początkowym okresie choroby zwanej „stwardnieniem rozsianym”,
- leczy łuszczycę i schizofremię,
- obniża podwyższony poziom cholesterolu we krwi,
- oczyszcza nasiona krwionośne ze złogów,
- chroni przed zawałem serca,
- pobudza przemianę materii likwidując nadwagę,
- regeneruje tkankę nerwową, zmniejszając napięcie nerwowe,
- poprawia ostrość widzenia i zdolność koncentracji,
- działa dodatnio na skórę, włosy i paznokcie,
- wzbudza energie i siłę życiową u ludzi starszych,
- wzmacnia ogólna odporność organizmu,
- pomaga w leczeniu cukrzycy oraz w zaburzeniach funkcjonowania serca – nerek,
- działa korzystnie w tzw. Zespole przedmiesiączkowym,
- zapobiega miażdżycy tętnic obwodowych i przeciwdziała zakrzepom,
- zmniejsza nasilenie objawów w gośćcu przewlekłym,
- w zakresie chorób układu pokarmowego: choroba trzewna, wrzody jelita grubego,
- w chorobach immunologicznych, bakteryjnych, wirusowych przy braku odporności.

Nasiona wiesiołka spożywać po uprzednim rozdrobnieniu w młynku do kawy, mielić
z przerwami, a najlepiej w młynku ręcznym.

Dawkowanie : zapobiegawczo – 1 łyżeczkę dziennie mieszając z marmolada lub dżemem,
Leczniczo – po łyżeczce 2 – 3 razy dziennie mieszając jak wyżej lub na sucho popijając herbatą Posiadając olej wiesiołkowy – stosować pół łyżeczki dziennie.

o.
A gdzie indziej piszą, że nasiona stosować można tylko przy zdrowych jelitach, bo mogą podrażniać.

czy ktos pisal o grzybicy??nie zauwazylam!!piszac o regenie nie mialam na mysli grzybicy!!regen dostarcza macierzy energi i paznokcie sie zrastaja elegancko!
ONYCHOLIZA - oddzielanie się płytki paznokciowej

Onycholizą nazywamy oddzielenie się płytki paznokciowej od łożyska w jej części dystalnej i/lub bocznej. Zmiany zwykle rozpoczynają się na końcu jednego lub kilku paznokci i powiększają się dopóki nie oddzieli się 1/3 paznokcia. Obszar oddzielony jest blady ze względu na utratę odbicia światła od łożyska paznokciowego. Onycholiza stwarza przestrzeń podpaznokciową, w której mogą gromadzić się zanieczyszczenia i złuszczona keratyna, co powoduje różnorodne zabarwienie paznokcia od białego poprzez szary, zółty, brązowy do czarnego, w zależności od etiologii zmiany. Ból może pojawić się w przypadku dalszego rozciągania pod wpływem urazu lub dodatkowej czynnej infekcji. Najczęściej są to infekcje mieszane, włącznie z C. albicans i wieloma bakteriami, z których pałeczka ropy błękitnej wydaje się być najważniejsza. Jeżeli objawy utrzymują się przez kilka miesięcy łożysko paznokcia staje się ciemne i nieregularnie pogrubione. Wyróżniamy onycholizę dziedziczną i/lub wrodzoną i onycholizę nabytą: egzogenną, endogenną oraz idiopatyczną.

Egzogenne przyczyny onycholizy
Urazy
Przypadkowe, zawodowe, samouszkodzenia, mieszane, zadrapanie, przytrzaśnięcie, zacięcie
Kontakt z środkami chemicznymi: przypadkowy, zawodowy, kosmetyki paznokciowe
Infekcje
grzyby, bakterie, wirusy (np. brodawki, opryszczka, półpasiec), świerzb
Wilgoć
Leki

Endogenne przyczyny onycholizy
Choroby skóry
łuszczyca, liszaj płaski, łysienie plackowate,choroba Dariera, choroby pęcherzowe, zespół Reitera, atopowe zapalenie skóry, wyprysk kontaktowy, ziarniniak grzybiasty, nadmierna potliwość, retikulohistiocytoza wieloogniskowa, twardzina
Choroby układowe
zaburzenia krążenia obwodowego, rak płuc, kolagenozy, choroby tarczycy (niedoczynność, nadczynność), kiła, niedobór żelaza, szpiczak mnogi, rozstrzenia oskrzeli, cukrzyca, histiocytoza X, trąd, toczeń rumieniowaty, pelagra, porfiria, kiła II i III okresu, zespół żółtych paznokci
Ciąża

Onycholiza egzogenna

Substancje chemiczne i kosmetyki wywołujące onycholizę

Najczęstszymi przyczynami onycholizy są substancje chemiczne (cement), detergenty, kosmetyki do pielęgnacji paznokci, podrażnienie i wilgoć. Częściej zajęte są paznokcie rąk. Objaw ten występuje głównie wśród gospodyń domowych, barmanów, kosmetyczek, mechaników i pracowników budowlanych. Czynnikami etiologicznymi onycholizy mogą być także roztwory mydła lub środków grzybobójczych, które są często stosowane przez manicurzystki.

Urazy wywołujące onycholizę

Biegi długodystansowe, tenis i koszykówka i inne rodzaje dyscyplin sportowych wymagające szybkiej zmiany kierunku stałej energii poruszania się może powodować onycholizę z obecnością lub bez krwiaków podpaznokciowych. Zmiany w biomechanice kończyn dolnych, które pojawiają się wraz z wiekiem, zmiany ortopedyczne, obrzęki, zapalenia stawów, itp. mogą rozmaicie zaburzać pracę stóp, przenosząc siły z okolic pięt na paznokcie stóp. Wysokie obcasy i niedopasowane lub zbyt ciasne obuwie są często powodem zmian paznokciowych. Paznokcie rąk są także często poddawane traumatyzacji. Używanie młotka, przytrzaśnięcie palca drzwiami, łuskanie fasoli, używanie paznokci jako dźwigni, otwieracza lub śrubokręta może doprowadzić do onycholizy.

Infekcje wywołujące onycholizę

Bakterie zwykle wtórnie infekują onycholityczne paznokcie. Przyczyną zielonego zabarwienia onycholitycznych paznokci są produkowane przez Pseudomonas fluoresceina i piocyjanina. Onycholizie może towarzyszyć zastrzał wywoływany przez Staphylococcus aureus, paciorkowce lub inne bakterie. Wirusy (papilloma, herpes simplex) mogą także wywoływać onycholizę .

Leki wywołujące onycholizę

Leki wywołujące onycholizę można podzielić na kilka kategorii. Najczęstszą grupą są antybiotyki. Za zjawiskofotoonycholizyodpowiedzialna jest przeważnie doksycyklina. Grupa chemioterapeutyków może wywoływać onycholizę poprzez działanie toksyczne na macierz lub łożysko paznokcia. Wśród innych leków 8-metoksypsoralen i retinoidy są przez dermatologów powszechnie stosowane.

Onycholiza endogenna

Do czynników endogennych wywołującychonycholizę należy duża grupa schorzeń dermatologicznych jak np. łuszczyca, liszaj płaski, zapalenie atopowe, pemfigoid pęcherzowy, łysienie plackowate, zapalenie kontaktowe, pęcherzyca zwykła, nadmierna potliwość, ziarniniak grzybiasty, kiła, opryszczka, brodawki, łagodne guzy - zwykle w obrębie paznokci rąk: ziarniniak ropny (granuloma pyogenicum), włókniaki, guz splotowy (glomus tumor), cysta śluzowa, rogowiak kolczystokomórkowy, łagodne guzy obserwowane w obrębie stóp: wyrośla kostne (exostoses subunguales - tworzą się najczęściej po przyśrodkowej stronie końcowego paliczka palucha u ludzi młodych), wyrośła kostno-chrzęstne (osteochondroma) i chrzęstniaki śródkostne (enchondroma).

Wiem , ze trudno w to uwierzyć,że można żyć bez przeciwbólowych, ale gdybym tego nie doświadczyła to nie pisałabym Wam, od glinki zaczęłam oczyszczanie i wydalanie toksyn z organizmu.Nizej podam info o glince, wybór nalezy do kazdego.Po lekach i bólu miałam tragiczną skórę , jak bibułka , wybroczyny na nogach, na twarzy naczynka czerwone i wypryski od leków, to zatrucie wątroby i nerek.Teraz mam gładką i mozna powiedzieć b.dobrą skóe i cerę , a mam 56 lat, zniknęły wypryski i wybroczyny, co roku się opalam i córka studentka jest dumna z mojej skóry.
Ecomer jest tranem z rekina grenlandzkiego, wzmacia nasza odpornośc/zamiennik- Iskial/, nie ma skutków ubocznych, staram sie nawiazać do róznych pytań z tego forum i tez polecam żelatynę, jest ona w galaretce z nóżek albo poprostu gotuję na kurzych nóżkach zupy.Jak brałam przeciwbólowe coraz bardziej wysychały mi stawy i bardziej bolały.
glinka
*GLINKA zielona* Glinka przywróciła do zdrowia wielu ludzi, a dzięki okładom z glinki mogą poruszać się o własnych siłach.Składa się z 20 różnych soli mineralnych: krzemu, magnezu, wapnia, fosforu, sodu, potasu i cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selenu, molibdenu, cynku, kobaltu itd.Tajemnica leczniczego działania glinki tkwi w jej właściwościach absorpcyjnych, bakteriobójczych, remineralizujących, gojących oraz wzmacniających siły obronne organizmu. to wyprażona, wysterylizowana, zielonkawo-szara glinka, pochodząca ze skał krzemionkowych, powstałych ze zdrewniałych roślin zdominowanych przez skrzyp, dzięki czemu glinka ta charakteryzuje się wysoką zawartością związków krzemu. Krzem usprawnia przemiany materii, zapobiega zwapnieniu tętnic i miażdżycy, odtwarza elastyczność naczyń krwionośnych, leczy astmę oskrzelową, obniża zbyt wysoki poziom cukru we krwi, działa wykrztuśnie, przyspiesza gojenie ran. Ilość krzemu w organizmie człowieka z wiekiem maleje. Z tego powodu dr. J. Górnicka zaleca codzienne zażywanie glinki. Ponadto posiada ona : magnez, wapń, żelazo, fosfor, potas, selen, molbiden, cynk i wiele innych ważnych dla organizmu składników. Zielona glinka doskonale leczy trądzik, wypryski, owrzodzenia, pielęgnuje i regeneruje cerę, zmniejsza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu. Glinka wchłania toksyczne substancje, zwiększa wydalanie toksyn przez nerki i przyspiesza regenerację tkanek. Absorbuje gazy i szkodliwe toksyny, zapobiega rozwojowi chorób pasożytniczych. Krzem, którego jest dużo w zielonej glince, bierze udział w budowie błon komórkowych. Działa leczniczo w schorzeniach stawów, jajowodów, macicy i pęcherza moczowego. Reguluje czynności gruczołów łojowych i regeneruje tkanki, polepsza ich odżywianie i ukrwienie, stąd wpływa na dobry wygląd skóry.

WSKAZANIA : wewnętrzne i zewnętrzne owrzodzenia, guzy, torbiele i trudno gojące się rany, żylaki goleni, hemoroidy, guz piersi (okłady i wewn.), wszelkie choroby nowotworowe, anemia, epilepsja, miażdżyca, reumatyzm i artretyzm, cukrzyca, hemofilia, krwotok, guz tarczycy (okłady z gliny zmieszanej z odwarem z liści ślazui rdestu ostr.), osteoporoza, zatrucie ołowiem, stany zapalne skóry i organów wewnętrznych (np. wątroby), upławy, skurcze mięśni, stany zapalne spojówek i powiek (najlepiej z odwarem ze świetlika), biegunka i zaparcie, stwardnienie rozsiane, łuszczyca, wypadanie włosów, problemy z paznokciami, nadmierna potliwość, nieprzyjemny zapach z ust, gruźlica stawu łokciowego, zapalenie żył, egzema.

SPOSÓB UŻYCIA: Do słoika o pojemności 1 litra wkładamy 0,5 kg glinki i zalewamy wrzącą wodą prawie do pełna. Pozostawiamy do całkowitego rozpuszczenia się glinki. Rano i wieczorem ok. pół godz. przed posiłkiem wstrząsamy wodą , następnie nalewamy pół szklanki roztworu do szklanki i wypijamy. Wodę w słoiku uzupełniamy aż do całkowitego zużycia glinki. Czas kuracji od 2 tygodni do 3 miesięcy ( w zależności od rodzaju schorzenia). Osoby chore na osteoporozę, epilepsję czy SM powinny zużyć ok. 2 kg glinki.

OKŁADY: Odpowiednią ilość glinki zmieszać z gorącą wodą lub odwarem z żywokostu, nagietka, huby, itp. Gęste i ciepłe błoto położyć bezpośrednio na chore miejsce na grubość ok. 2 cm. Położyć na to folię, aby zapobiec wyschnięciu gliny. Zawinąć bandażem lub innym materiałem. Wskazane jest ogrzewanie okładu lampą. Okład zdjąć po upływie ok. 2 godzin. Zabieg należy przeprowadzać najlepiej 2 razy dziennie aż do wyleczenia, przy jednoczesnym wewnętrznym stosowaniu glinki.

Glinka jest niewątpliwie najlepszym materiałem również na *maseczki,* gdyż potrafi regenerować tkankę, likwidować stany zapalne skóry, uszczelniać ściany naczyń włosowatych, odżywiać skórę i zmniejszać zmarszczki; Ciepłe i gęste błoto z glinki wymieszać z zółtkiem i oliwą z oliwek i przyłożyć bezpośrednio na twarz i pozostawić aż do wyschnięcia maseczki (przynajmniej 30 min.). Po zdjęciu maseczki obmyć twarz ciepłą wodą lub odwarem z ziół/np, nagietek/ i wklepać krem nagietkowy póltłusty.

Jak kogoś to interesuje to podam możliwości, ja piję codziennie.

maria

Wote="maria"]Wiem , ze trudno w to uwierzyć,że można żyć bez przeciwbólowych, ale gdybym tego nie doświadczyła to nie pisałabym Wam, od glinki zaczęłam oczyszczanie i wydalanie toksyn z organizmu.Nizej podam info o glince, wybór nalezy do kazdego.Po lekach i bólu miałam tragiczną skórę , jak bibułka , wybroczyny na nogach, na twarzy naczynka czerwone i wypryski od leków, to zatrucie wątroby i nerek.Teraz mam gładką i mozna powiedzieć b.dobrą skóe i cerę , a mam 56 lat, zniknęły wypryski i wybroczyny, co roku się opalam i córka studentka jest dumna z mojej skóry.
Ecomer jest tranem z rekina grenlandzkiego, wzmacia nasza odpornośc/zamiennik- Iskial/, nie ma skutków ubocznych, staram sie nawiazać do róznych pytań z tego forum i tez polecam żelatynę, jest ona w galaretce z nóżek albo poprostu gotuję na kurzych nóżkach zupy.Jak brałam przeciwbólowe coraz bardziej wysychały mi stawy i bardziej bolały.
glinka
*GLINKA zielona* Glinka przywróciła do zdrowia wielu ludzi, a dzięki okładom z glinki mogą poruszać się o własnych siłach.Składa się z 20 różnych soli mineralnych: krzemu, magnezu, wapnia, fosforu, sodu, potasu i cały szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych: selenu, molibdenu, cynku, kobaltu itd.Tajemnica leczniczego działania glinki tkwi w jej właściwościach absorpcyjnych, bakteriobójczych, remineralizujących, gojących oraz wzmacniających siły obronne organizmu. to wyprażona, wysterylizowana, zielonkawo-szara glinka, pochodząca ze skał krzemionkowych, powstałych ze zdrewniałych roślin zdominowanych przez skrzyp, dzięki czemu glinka ta charakteryzuje się wysoką zawartością związków krzemu. Krzem usprawnia przemiany materii, zapobiega zwapnieniu tętnic i miażdżycy, odtwarza elastyczność naczyń krwionośnych, leczy astmę oskrzelową, obniża zbyt wysoki poziom cukru we krwi, działa wykrztuśnie, przyspiesza gojenie ran. Ilość krzemu w organizmie człowieka z wiekiem maleje. Z tego powodu dr. J. Górnicka zaleca codzienne zażywanie glinki. Ponadto posiada ona : magnez, wapń, żelazo, fosfor, potas, selen, molbiden, cynk i wiele innych ważnych dla organizmu składników. Zielona glinka doskonale leczy trądzik, wypryski, owrzodzenia, pielęgnuje i regeneruje cerę, zmniejsza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu. Glinka wchłania toksyczne substancje, zwiększa wydalanie toksyn przez nerki i przyspiesza regenerację tkanek. Absorbuje gazy i szkodliwe toksyny, zapobiega rozwojowi chorób pasożytniczych. Krzem, którego jest dużo w zielonej glince, bierze udział w budowie błon komórkowych. Działa leczniczo w schorzeniach stawów, jajowodów, macicy i pęcherza moczowego. Reguluje czynności gruczołów łojowych i regeneruje tkanki, polepsza ich odżywianie i ukrwienie, stąd wpływa na dobry wygląd skóry.

WSKAZANIA : wewnętrzne i zewnętrzne owrzodzenia, guzy, torbiele i trudno gojące się rany, żylaki goleni, hemoroidy, guz piersi (okłady i wewn.), wszelkie choroby nowotworowe, anemia, epilepsja, miażdżyca, reumatyzm i artretyzm, cukrzyca, hemofilia, krwotok, guz tarczycy (okłady z gliny zmieszanej z odwarem z liści ślazui rdestu ostr.), osteoporoza, zatrucie ołowiem, stany zapalne skóry i organów wewnętrznych (np. wątroby), upławy, skurcze mięśni, stany zapalne spojówek i powiek (najlepiej z odwarem ze świetlika), biegunka i zaparcie, stwardnienie rozsiane, łuszczyca, wypadanie włosów, problemy z paznokciami, nadmierna potliwość, nieprzyjemny zapach z ust, gruźlica stawu łokciowego, zapalenie żył, egzema.

SPOSÓB UŻYCIA: Do słoika o pojemności 1 litra wkładamy 0,5 kg glinki i zalewamy wrzącą wodą prawie do pełna. Pozostawiamy do całkowitego rozpuszczenia się glinki. Rano i wieczorem ok. pół godz. przed posiłkiem wstrząsamy wodą , następnie nalewamy pół szklanki roztworu do szklanki i wypijamy. Wodę w słoiku uzupełniamy aż do całkowitego zużycia glinki. Czas kuracji od 2 tygodni do 3 miesięcy ( w zależności od rodzaju schorzenia). Osoby chore na osteoporozę, epilepsję czy SM powinny zużyć ok. 2 kg glinki.

OKŁADY: Odpowiednią ilość glinki zmieszać z gorącą wodą lub odwarem z żywokostu, nagietka, huby, itp. Gęste i ciepłe błoto położyć bezpośrednio na chore miejsce na grubość ok. 2 cm. Położyć na to folię, aby zapobiec wyschnięciu gliny. Zawinąć bandażem lub innym materiałem. Wskazane jest ogrzewanie okładu lampą. Okład zdjąć po upływie ok. 2 godzin. Zabieg należy przeprowadzać najlepiej 2 razy dziennie aż do wyleczenia, przy jednoczesnym wewnętrznym stosowaniu glinki.

Glinka jest niewątpliwie najlepszym materiałem również na *maseczki,* gdyż potrafi regenerować tkankę, likwidować stany zapalne skóry, uszczelniać ściany naczyń włosowatych, odżywiać skórę i zmniejszać zmarszczki; Ciepłe i gęste błoto z glinki wymieszać z zółtkiem i oliwą z oliwek i przyłożyć bezpośrednio na twarz i pozostawić aż do wyschnięcia maseczki (przynajmniej 30 min.). Po zdjęciu maseczki obmyć twarz ciepłą wodą lub odwarem z ziół/np, nagietek/ i wklepać krem nagietkowy póltłusty.Witam Mario-gdzie mozna kupic ta glinke?

Jak kogoś to interesuje to podam możliwości, ja piję codziennie.

maria[/quote]

Kilka dni temu otrzymałem miesięcznik "Optymalni" a w nim wiadomość,
że lekarze będą odpowiadać na pytania czytelników. To bardzo dobra
wiadomość, może i mnie uda się coś dowiedzieć od Panów na temat moich
niedomagań. Pisałem co prawda do redakcji, ale jak widać tam przyjmuje się
artykuły tylko o dobrym samopoczuciu. U mnie owszem, ono jest i wiele
zmieniło się na moją korzyść, ale są i takie, które po wprowadzeniu żywienia
optymalnego zmieniło się na moją niekorzyść.
Nie będę wspominał o pozytywnych stronach, bo o nich mówią i piszą wszyscy,
ale tych negatywnych, które mnie bardzo niepokoją.
1) Skóra na ciele stała się gdzieś po roku żywienia optymalnego cienka i
sucha jak pergamin, a paznokcie w podłużne paski, a przy obcinaniu pryskają
jakz cienkiego szkła. Ale z tym można by jakoś żyć.
2) Pamięć. Dr Kwaśniewski pisze w swoich książkach, że to właśnie ludzie na
tradycyjnym żywieniu są ociężali psychicznie, żeby nie powiedzieć otępiali.
W moim przypadku, i nie tylko moim, nastąpiła odwrotność. Np. kiedyś idąc
do sklepu, mając cztery czy pięć pozycji do kupienia, nie potrzeba było
notować. Dziś mając dwie pozycje, będąc w sklepie, nie zawsze wiem po co
przyszedłem.
3) Zaparcia. Przed żywieniem optymalnym jakoś sobie radziłem, od czasu
do czasu była potrzebna herbatka ziołowa. Obecnie bez herbatki nie ma szans,
co dwa-trzy dni muszę pomóc normosanem czy inną.
4) Aktualnie jestem na leczeniu po ataku dny moczanowej. W książce
dr. Kwaśniewskiego napisane jest, że ludzie z podwyższonym kwasem moczowym,
to ludzie inteligentni. Tu nie dość, że inteligencja się zaniżyła,
to atak na dużego palucha. Myślę, że Pan nie wie, ile to cierpienia i oby
Pan nigdy nie wiedział. Czy nie lepiej byłoby napisać w książce że - uwaga,
jeśli kwas podniesie się np. do 480 to należy Miluridem zbić np. do 350 i
niżej. Akurat przed atakiem zrobiłem badania i wyszło 499,3. Jestem
zrozpaczony tym wszystkim, konsultowałem się z lekarzem rodzinnym i nie
tylko, odpowiedź jest jedna. Konsekwencją wspomnianych moich dolegliwości
jest dieta wysokotłuszczowa i oczywiście - w pocieszeniu klienta "będzie
gorzej".
Obawiam się, że z Pańskiej strony, Panie doktorze, będzie odpowiedź: błąd w
sztuce. Otóż po dwóch latach żywienia optymalnego pojechaliśmy z żoną do
Ustronia, by w Arkadii dr Kwaśniewskiego sprawdzić swoją kuchnię.
Okazało się, że niewiele odbiegaliśmy, niewiele trzeba było uzupełnić, ale
nic się nie zmieniło. Proszę, Panie doktorze o poradę i pomoc, niechże to
wielkie słowo "Bractwo Optymalne" stanie się "Bractwem". Nie zamierzam się
wycofać z żywienia optymalnego, ale na wszelki wypadek proszę powiedzieć,
jakie konsekwencje poniosę, gdybym ewentualnie powrócił do żywienia
tradycyjnego, ponieważ tego nie wykluczam. Mam 66 lat.

Z wyrazami szacunku
C.B. Gorlice

P.S. Dodam tylko, że w kuchni naszej uwzględniane są takie potrawy, jak
móżdżek (przynajmniej 1x w tygodniu), zupy kolagenowe (2x w tygodniu),
skórki wieprzowe w sporych ilościach. Podstawą oczywiście są jajka kurze
- ok. 6-8 dziennie. Tłuszczu zgodnie z zaleceniami żywienia optymalnego,
tj. dużo. Węglowodany w normie 50-70g, waga ciała 96kg (w.n. 94).

UWAGA. Proszę nie ujawniać mojego nazwiska, ponieważ z dobrym skutkiem
zaszczepiałem w moim środowisku żywienie optymalne, a na dzień dzisiejszy
nie potrafię znajomym na niektóre pytania odpowiedzieć, np. o ataku dny
moczanowej.
----------------------------------------------------------------

Dziękujemy za list, bardzo dobrze, że zwrócił się Pan z wątpliwościami do
nas. Z listu wynika, że niestety popełnia Pan błędy w żywieniu optymalnym.
Jeżeli zostaną wyeliminowane, stan Pana zdrowia radykalnie się poprawi.
Niestety, brakuje istotnych informacji tzn. ile białka, tłuszczu i
węglowodanów na dobę Pan spożywa. Jednak bez tych danych, jedynie na
podstawie opisywanych objawów można sądzić, że doszło do tzw.
przebiałczenia. Jest to częsty błąd popełniany przez osoby żywiące się
optymalnie. Należy pamiętać, że w początkowym okresie żywienia optymalnego
(tzw. okresie przebudowy) powinno się spożywać ok. 1,0g białka na kg
należnej masy ciała na dobę (najczęściej jest to ok. 70g), a już po
3 miesiącach w przypadku osób starszych, lub po kilku tygodniach u osób
młodych, zapotrzebowanie na białko zmniejsza się do ok. 0,5 - 0,8g/kg m.
c./dobę. Oznacza to, że osoby dłużej stosujące żywienie optymalne średnio
spożywają ok. 40g białka na dobę. Im białko ma wyższą wartość biologiczną,
tym mniej powinno się go zjadać, najlepsze białko znajduje się w żółtkach
jaj i w podrobach.
Jeżeli dobowa ilość białka przewyższa ustalony poziom dochodzi do ogólnego
pogorszenia samopoczucia, nieuzasadnionego wzrostu wagi, przesuszenia się
skóry, świądu, zmian skórnych, zaparć, wzrostów ciśnienia tętniczego,
a nawet rzutu dny moczanowej lub łuszczycy. Wymienione objawy pokrywają się
z tymi, które obserwuje Pan u siebie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby
rozpoczęcie prowadzenia dobowego bilansu spożycia BTW tak, aby ilość
zjadanego białka w pokarmach była odpowiednia dla Pana, a nie dowolna.
Proszę pamiętać, że pogorszenie samopoczucia w trakcie żywienia optymalnego
zawsze wynika z błędów.
Gdyby nadal napotykał Pan trudności z prowadzeniem prawidłowego żywienia
optymalnego, zapraszamy do Centrum Żywienia Optymalnego w Jastrzębiej Górze,
gdzie uzyska Pan fachową pomoc lekarską i profesjonalne szkolenie
dietetyczne.

lek. med. Mariusz Głowacki

..

"Optymalni" styczeń 2003 nr 1(41)
Lekarze "Centrum Żywienia Optymalnego"
w Jastrzębiej Górze odpowiadają na listy pacjentów
------------------------------------------------------

Szanowny Panie Doktorze,
Na imię mi Małgorzata, mam 29 lat, 170 wzrostu, 90 kg wagi. Piszę do Pana i
liczę, że otrzymam odpowiedź. Słyszałam o Centrum Żywienia Optymalnego dużo
dobrego, ale od niedawna zaczęłam interesować się sposobami leczenia, które
wy stosujecie.
15 lat temu zachorowałam na łuszczycę. Leczę się u dermatologa, ale skutki
widać w niewielkim stopniu. Co jakiś czas choroba nawraca się w nasileniu
mniejszym lub większym. Od niedawna zaczęłam chorować na łuszczycowe
zapalenie stawów. Ból, który nie ustępuje, czasami bardzo utrudnia mi
poruszanie się. Chciałam się dowiedzieć, jakie są następstwa tej choroby i
czy jest ona do końca wyleczalna?
Czy mógłby Pan doktor szerzej napisać. Czy mogę otrzymać jakieś wskazówki
o tym na łamach gazety "Optymalni"?

Z poważaniem
Małgorzata S.
------------------------------------------------------------

Pani Małgorzato!
Bardzo się cieszę, iż zaczęła się Pani interesować żywieniem optymalnym oraz
że słyszała Pani dużo dobrego o efektach leczenia nie tylko chorób skóry w
gabinetach "Arkadia".
Choruje Pani na łuszczycę. Należy jak najszybciej rozpocząć żywienie
optymalne, ponieważ prawie w każdym przypadku daje ono poprawę stanu zdrowia
i u większości chorych udaje się trwale cofnąć objawy. Łuszczyca ze względu
na częstość występowania oraz przewlekły i nawrotowy charakter jest jedną z
najpoważniejszych chorób skóry. Medycyna nie zna przyczyny choroby. Należy
ona do chorób autoimmunologicznych. Najbardziej charakterystyczną cechą
łuszczycy jest znaczne przyspieszenie okresu dojrzewania (starzenia się)
komórek naskórka. Występuje ono około 5 razy szybciej niż w naskórku
zdrowym.
Na chorej skórze pojawiają się wykwity nazywane grudkami. Cechą
charakterystyczną jest występowanie objawu AUSPITZA, czyli drobnego
punkcikowatego krwawienia przy lekkim zdrapywaniu powierzchni grudki.
Przy zdrapywaniu początkowo widoczna jest stearyna - zaciagnięta biała
powierzchnia - jest to tzw. objaw świecy stearynowej, przy dalszym
zdrapywaniu obnaża się lśniąca błonka, poźniej zaś występuje
charakterystyczne krwawienie.
Umiejscowienie łuszczycy może być rozmaite, najbardziej typowe jest w
okolicy łokci i kolan. Często zajęta bywa owłosiona skóra głowy i tułów.
W okolicach płciowych wykwity łuszczycowe mają charakter zlewny i mają
skłonność do sączenia. Zmiany łuszczycowe paznokci mogą towarzyszyć
zmianom skórnym lub być jedynym objawem chorobowym. Płytka paznokciowa
bywa zgrzybiała, matowa, krucha, co przypomina zmiany grzybicze. Początek
choroby i przebieg są rozmaite. Niekiedy zmiany są ograniczone wyłącznie do
miejsc typowych tj. do okolic łokci i kolan, nieraz owłosionej skóry głowy
- w tym stanie choroba może trwać latami. Niekiedy zaś występuje od razu
uogólniony wysiew. Nie ma typowego przebiegu łuszczycy. Każdy przypadek
ma w sobie właściwe cechy, jeśli chodzi o skłonność do uogólniania procesu
chorobowego, częstość wysiewów, czas ich trwania i oddziaływanie na
leczenie.
Okres występowania łuszczycy jest bardzo różny - od dzieciństwa do wieku
dojrzałego. Do rzadkości należy łuszczyca w okresie niemowlęcym. Pomimo
różnorodności zmian i niejednolitego przebiegu istnieją postacie szczególnie
nietypowe, m.in. łuszczyca stawowa. Polega ona na współistnieniu zmian
skórnych, często wysiękowych, z typowymi dla gośćca objawami stawowymi,
szczególnie w obrębie drobnych stawów rąk.. Przebieg kliniczny i badania
radiologiczne nie dają podstaw do różnicowania pomiędzy gośćcem łuszczycowym
a gośćcem przewlekle postępującym. Istotne znaczenie m podwyższone miano
odczynu Walera-Rosego w gośćcu wobec z reguły prawidłowych wartości w
łuszczycy.
Stosując żywienie optymalne prawie zawsze udaje się usunąć dolegliwości i
zatrzymać proces chorobowy, bardzo rzadko mogą cofnąć się powikłania
choroby., czyli zmiany organiczne w stawach (np. deformacja stawów).
Rozmieszczenie zmian łuszczycowych świadczy o tym, że czynnikiem szczególnie
ważnym w ich powstawaniu jest gorsze ukrwienie (czyli gorsze odżywienie)
tych okolic, gdzie zmiany te występują.
Poprawa ukrwienia tętniczego skóry często powoduje ustępowanie zmian
łuszczycowych. Ukrwienie skóry poprawia się np. pod wpływem światła
słonecznego (promienie UV), dlatego w większości przypadków chorych na
łuszczycę opalanie się jest korzystne. Choroba może bardziej nasilać się
zimą.Znacznie lepiej oprawiają ukrwienie (odżywienie) skóry prądy
selektywne. Działają one nie tylko na samą skórę, ale przez trwałe
rozszerzenie całych głównych tętnic powodują trwałą poprawę odżywienia skóry
w obszarze przepływu prądu. Aby łuszczyca ustąpiła, należy usunąć jej
przyczynę.
Żywienie optymalne powoduje poprawę stanu zdrowia u około 85% chorych.
Są chorzy, u których długotrwała choroba spowodowała wystąpienie zmian
organicznych (uszkodzeń). U tych chorych łuszczyca może nie ustąpić.
W łuszczycy stosuje się typowe żywienie optymalne, należy tylko zwiększyć
ilość kolagenu. Najlepsze będą skórki wieprzowe, nóżki wieprzowe, flaczki.
Napisała Pani, iż przy wzroście 170 cm waży Pani 90 kg. To za dużo. Żywienie
optymalne jest także doskonałym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów.
Zapraszam Panią do lektury książek dr. Kwaśniewskiego.

lek. med. Maciej Garbień
--------------------------------------------------------------------

Krystyna

..

Witam wszystkich. Posiadając pewne doświadczenie w walce z łuszczycą (ok.10lat) chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami odnośnie skuteczności niektórych metod. Mam nadzieje, że osoby borykające się z tą choroą skorzystają i odniosą sukces tak jak mi się udało:)
Choroba ta u niemal każdego reaguje na medykamenty nieco inaczej, z mniejszym lub wiekszym skutkiem. Tak samo jak rozwój choroby może być wzmożony przez wiele czynników (zapraszam do poczytania literatury fachowej) . Jednak istnieją pewne żelazne regóły, których nie powninien nikt łamać jeśli myśli o pozytywnym leczeniu i zapobiezeniu nawrotów.

NIE DRAPAĆ!!! nie powinno się mechanicznie usuwać łuski! Nawet jeśli wydaje się że za chwile sama odpadnie (nie wspominając o namiętnym drapaniu się). Jeśli swędzi należy posmarować swędzące miejsce jakimś środkiem nawilżającym. Drapane miejsca zmienione chorobowo znacznie dluzej sie goja oraz powiększają się!!!

NIE PIĆ ALKOHOLU!!! kazda ilośc alkoholu (lub innych używek odużających) powoduje "wzmocnienie" sie choroby. W okresach recesji spożycie w dużych ilościach jest jednym z czynników nawrotu choroby. Oczywiście nie jestem całkowitym abstynentem lecz musiałem ograniczyć się do spożycia jedynie okazjonalnego (choć i tak zawsze obserwowałem negatywne tego skutki).

NIE UNKIAĆ SLONCA słońce (również solarium oraz naswietlania) bardzo sprzyjają skutecznemu leczeniu. Odkryta głowa i "oddychanie" skóry na pewno też nie zaszkodzą.

NIE STOSOWAC STERYDOW sterydy hamują luszczyce oraz dają pozorne objawy wyleczenia. Mogą być jedynie lekiem który daje szybki efekt miejscowo lecz pewnym kosztem. W moim przypadku łuszczyca wracała , znacznie silniejsza o wiekszym zasięgu (nogi, pośladki, plecy, paznokcie, łokcie, skóra głowy) !!! . Pierwsze dwa wysiewy leczyłem sterydami (było to kilka placków na głowie i torsie) gdyż nie za wiele wiedzialem jeszcze o tej chorobie i poszedłem za poradą dermatologa (dziś dermatolog który zaleca sterydy nazwałbym konowałem ).

SYSTEMATYCZNOŚĆ bazując na wieloletnim doświadczeniu musze przyznać, że to jeden z najważniejszych aspektów leczenia. Bez znaczenia jaką metode leczenia przyjmiemy (oprócz sterydowej:) ) długofalowy efekt może przynieść jedynie żmudne i cierpliwe powtarzanie kuracji. Stosując nową metodę nie należy brać za pewnik skuteczności lub nieskuteczności jakiegoś środka po 1-2 zastosowaniach.

DBAĆO ZDROWIE Ogólnie chodzi o wirusy, przeziębienia i tego typu rzeczy. Za każdym razem gdy łapałem katar lub jakąś grype pojawiały mi się nowe wykwity.

Jeśli zastosujemy się do powyższych regół mamy przygotowaną bazę do leczenia doraźnego zmienionych chorobowo miejsc. Leczenie jest łatwiejsze i postępuje szybciej. Maści, szamponów, kremów, balsamów, oliwek, oleji, maseczek, opatrunków, metod niekonwencjonalnych, babcinych sposobów oraz tabletek, pigułek jest tyle, że naprawde ktoś kto toczy swoją prywatną wojnę z łuszcycą ma w czym wybierać. Nie będe sie wypowiadał jaka metoda jest najlepsza gdyż może to być kwestią każdego indywidualnie. Wiem jeśli, że jesli ktoś zastosuje sie do wczesniejszych regół to żadna metoda mu nie zaszkodzi, oraz nie spowoduje rozprzestrzenieniu sie choroby.

Moge napisać natomiast co pomogło mi:

Kompiel z solą 20 min. (sól kompielowa) Od momentu rozpoczęcia kompieli miejsca chorobowe łatwiej reagowały na leczenie. Oczywiście sól wysusza dlatego należy stosowac jednocześnie jakiś środek nawilżający (balsam - dobrze gdy to jest balsam do suchej skóry. Firmy kosmetyczne posiadają szeroki wachlarz produktów w tym zakresie). Ogólnie rzecz biorąc nawilżanie tych miejsc jest szczególnie ważne. Stosuje te kompiele od roku i nie zamierzam przestać.

Przeczytałem tu na forum o pillingu z soli (chyba kuchennej) na skórę głowy, a ponieważ przekonałem sie o skuteczności soli, mam zamiar spróbować. Jedynie tam łuszczyca w moim przypadku jeszcze sie broni ale czuje że jest w głębokiej defensywie:)

Jeśli chodzi o szampony to najlepiej specjalny szampon leczniczy dostępny w każdej aptece do leczenia łuszczycy. Jego cena jest dość wysoka (15-30zł). Nie podam firmy żeby nie reklamować oraz żeby nie sugerować wam wyboru. Ogólnie szampony te mają podobny skład i sposób dzialania (stosowałem kilka z podobnym skutkiem). W moim przypadku szampon sam z siebie nie leczył mi łuszczycy lecz stosując zwykły szampon nawet lepszych firm było gorzej. Poza tym szampony lecznicze dość łatwo zmywają różnego typu maści i oliwki oraz zmiękczają łuskę.

Maść mocznikowa do ciała. Przez jakiś czas nie dawała rezultatów, lecz gdy zaczalem stosowac ją 2 razy dziennie na miejsca zmienione jednoczesnie wystawiając sie na słońce (solarium) zmiany znikły mi z niemal całego ciała. Jest tania i do zrobienia w każdej aptece. Potrzebna jest jednak recepta.
Istnieje jeszcze dobra maść która mi pomogła w najgorszych okresach choroby lecz to jest maść dla naprawde odpowiedzialnych osób gdyż smarując nią zdrową skórę może wywołać poparzenia a na chorobowe zmiany nakłada się ją na pol godziny. (jesli ktos jest zainteresowany postaram sie zdobyć jej przepis - mi pomogła).

Na skórę głowy dobry efekt przyniosła oliwka salicylowa również do zrobienia w aptece. Stosowałem ją w dzień na 2-3 goddziny wcierając lub na całą noc. Załważyłem że dobrze jest co 2 dzień zrobić przerwę w stosowaniu oliwki i dać skórze głowy pooddychać i dać jej czas na wytworzenie łuski, która przy kolejnym stosowaniu oliwki zchodzi łatwiej.
Przeczytałem tu na forum o maści z drożdży, cytryny... i zapewne też sprobuje.

Ostatnia sprawa: od jakiegoś tygodnia hoduje japońskie kryształki przecierając wodą z ich środowiska całe ciało i załważyłem poprawe nawet w starych wygojonych miejscach które przypominały blizny zmianę barwy na bliższej koloru skóry - może to doby znak że algi również działają na plus.

Metody które przedstawiłem nie dały natychmiastowego wyleczenia lecz systematyczność spowodowały że usunałem 95 procent łuszczycy i nie wstydze się w spodenkach i na krótki rękaw wyjść między ludzi:)

Życze wam wytrwałości.

Lekarze o chrząstce rekina
Maria Sikora, lek. med.

Preparaty z chrząstki rekina leczą nie tyko raka

Badacze życia w środowisku morskim nazywają rekiny doskonałymi żywymi mechanizmami.
Te ryby już od 400 milionów lat istnieją na Ziemi w niezmienionej formie. W morzach pływały już wtedy gdy dinozaurów jeszcze nie było na naszej planecie.

Rekin nigdy nie śpi, nigdy nie odpoczywa - i nigdy nie choruje na raka!

Z amerykańskich i belgijskich eksperymentów wynika jednoznacznie, że chrząstka rekina jest całkowicie nietoksyczna.

Wskazania do stosowania preparatów z chrząstką rekina to:

wspomaganie konwencjonalnego leczenia raka, osteoporoza, zapalenie i zwyrodnienia stawów łuszczyca, niedobory Immunologiczne, rany, owrzodzenia, egzema, zmiany degeneracyjne siatkówki. Preparat wspomaga porost włosów i paznokci.

Charakterystyka ogólna preparatów z chrząstką.

Tzw. czysta chrząstka rekina - jest zmielonym, wcześniej odpowiednio wysuszonym szkieletem chrzęstnym różnych gatunków rekinów żyjących w oceanach wokół Ameryki Płd. i Płn., Australii i Nowej Zelandii. Chrząstki stanowią 6 - 10 procent masy ciała rekina, podczas gdy u ssaków ok. 1% ciężaru ciała.

Jest to biały proszek intensywnie pachnący owocami morza i o takim smaku, fizycznie przypominający talk. Dlatego jest mieszana z np. sokami, jogurtem i innymi płynami i produktami poprawiającymi smak. Ze względu na te nieprzyjemne cechy jest zamykana w kapsułki, które powinny się rozpuszczać w jelitach. Wcześniejsze ich trawienie w żołądku może skutkować przykrym "odbijaniem się" z posmakiem ryby.

Preparaty z chrząstką rekina i innymi celowymi dodatkami: witaminy, sole manganu, cynku, miedzi, stanowią liczne produkty dostępne szeroko np. w USA nawet w sklepach spożywczych i drogeriach.

Sproszkowaną chrząstkę należy pomieszać sokami, maślanką, lub innymi płynami i produktami (twaróg) poprawiającymi smak.

Cechą najbardziej pożądaną w składzie "chrząstki rekina" jest obecność surowców do regeneracji chrząstek stawowych u ludzi.
Tabletki i kapsułki są łatwe w przyjmowaniu.

Najczęściej spotykanymi chorobami są:

choroba zwyrodnieniowa, reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) oraz osteoporoza.

Stwierdzono, że około 80 % osób po 50 roku życia ma objawy zwyrodnienia stawów.

1. Osteoartrozy - przez lata naukowcy sądzili, że są efektem starzenia się tkanek Nowsze teorie sugerują że przyczyną zmian mogą być niedobory żywieniowe w chondrocytach, komórkach produkujących chrząstkę stawową. Chondrocyty syntetyzują kolagen i proteoglikany, które są głównymi składnikami chrząstki.

Bardzo ważny dla zdrowia stawów jest optymalny ciężar ciała i podaż w diecie składników budulcowych chrząstki, takich jak chondroityna i glukozamina. Występują one w ,,chrząstce rekina" (ok 10%), ale również w każdej innej chrząstce ssaków, szczególnie płodów i młodych zwierząt (wielokrotnie mniej).

Niezbędna zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu stawów, jest wystarczająca ilość wypijanej czystej wody. Chrząstka jest tkanką hydroelastyczną. Zawarte w niej proteoglikany (połączenia polisacharydów i białek) mają bardzo dużą zdolność wiązania wody co daje elastyczność i niweluje skutki wstrząsów (amortyzacja), na które narażone są stawy podczas ruchów. Jeżeli chrząstka stawowa jest odwodniona wzrasta jej wrażliwość na wstrząsy i urazy prowadzące do uszkodzenia powierzchni stawowych.

Stąd tak ważne jest picie około 2 - 3 litrów płynów dziennie.
Także ćwiczenia fizyczne, łagodny ruch zwiększają ukrwienie i nawodnienie stawów ( torebek stawowych ).

optymalny ciężar ciała to inny ważny czynnik profilaktyki i leczenia zmian zwyrodnieniowych. Nadmierna masa ciała powoduje przeciążenie staw6w i przyspiesza procesy zwyrodnieniowe.

odpowiednia dieta także może być pomocna w profilaktyce i leczeniu zaburzeń ruchu.

Dużą nadzieją są: glukozamina i chondroityna.

Glukozamina jest cząsteczką białkowo - węglowodanową tworzącą zrąb chrząstki. Badania dowiodły, ze glukozamina zmniejsza ból i zwiększa ruchomość staw6w podobnie jak niesterydowe leki p. zapalne lecz nie mają jak one, szkodliwych działań ubocznych. Stymuluje ona takie syntezę chrząstki przez chondrocyty.

Chondroityna jest mukopolisacharydem, który odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu proteoglikanów chrząstki. Działa ona także przeciwbólowo, zwiększa ruchomość i stabilizuje szerokość szpary stawowej.

Obecnie objawy osteoartrozy leczy się niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi. Redukują one ból, ale nie zmniejszają zmian zwyrodnieniowych. Co więcej hamują syntezę proteoglikan6w i mogą nasilać proces chorobowy. Dlatego stosowanie środków pochodzenia naturalnego powinno być szerzej stosowane w połączeniu z tradycyjnymi metodami leczniczymi.

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest systemową chorobą autoimmunologiczną. Charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym błon stawowych najczęściej wielu stawów. Objawia się bólem, odczynem zapalnym, zniekształceniem staw6w oraz zaburzeniami ich funkcji.

Nieznane jest leczenie przyczynowe, ale odpowiednia dieta i suplementy pomagają zmniejszyć objawy i spowolnić rozw6j choroby. Stwierdzono na przykład, że dieta wegetariańska znacznie poprawa stan chorych i ich samopoczucie.

Badania dowiodły, ze także wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 zmniejszają odczyn zapalny i ból oraz poranną sztywność stawów, a poprawiają ich ruchomość i wydolność. Występują one w innym produkcie z morza: małżu zielonym. Jego ekstrakt można przyjmować w postaci kapsułek. Ma on podobne działanie jak chrząstka rekina.

Ważne są także antyoksydanty, szczególnle wit. E i selen oraz miedź, kt6re działają przeciwzapalnie i redukują wolne rodniki uszkadzające komórki. Zapewniają to liczne obecnie preparaty kompleksowe witaminowo - mineralne.

[

Coś na temat naturalnego opalania się Mr Yellow


..Buahahahahahahhahahahahahahahahahhaa Laughing Laughing Laughing Dance Dance Dance Macie swoją NATURĘ Confused

Jak dłuuugo żyje nie mialam takich skutków opalania NATURALNEGO

A teraz cos dla fanow i preferatorów [hehe fajny wyraz] solarki

Czym grozi opalanie

Na pewno bardzo szybkim starzeniem się skóry. Odpowiadają za to promienie UVA, które działają na skórę właściwą, czyli docierają bardzo głęboko. Uszkadzają włókna kolagenu i elastyny nadające jędrność i gładkość. Powodują pogrubienie warstwy rogowej, przez co skóra staje się gruba, mało elastyczna i szorstka. Wpływają też destrukcyjnie na naczynia krwionośne zaopatrujące skórę w substancje odżywcze, poza tym niszczą włosy i paznokcie. Użytkowniczki solariów postępują więc wbrew logice - opalają się, żeby wyglądać lepiej, a tak naprawdę przyspieszają moment pojawienia się kolejnych zmarszczek i pogłębiania już istniejących.
Drugim zagrożeniem jest rak skóry. Do niedawna uważano, że powodują go promienie UVB, ale są już dowody na to, że równie niebezpieczne jest promieniowanie UVA - m.in. dlatego że zwiększa produkcję wolnych rodników. Użytkownicy solariów są przede wszystkim zagrożeni czerniakiem - jednym z najbardziej złośliwych nowotworów. W ciągu ostatnich lat diagnozuje się go coraz częściej u ludzi młodych i jest to właśnie skutek nadmiernego wystawiania się na promieniowanie UV.


Komu nie wolno

Na pewno osobom o bardzo jasnych włosach i skórze, a także tym, które mają atopowe znamiona barwnikowe - poddawanie ich działaniu promieni UV może sprowokować rozwój czerniaka. Z solarium muszą zrezygnować pacjenci z chorobami tkanki łącznej, np. toczniem i zapaleniem skórno-mięśniowym. Wizyta w solarium może się źle skończyć dla kobiet w ciąży. Ich organizm produkuje hormony w innych stężeniach niż normalnie, więc promieniowanie UV może spowodować przebarwienia.
Solarium nie jest wskazane dla kobiet biorących tabletki antykoncepcyjne. Dziś z powodu mody na opaleniznę oraz popularności antykoncepcji hormonalnej problem przebarwień stał się powszechny. Niestety, bardzo trudno je usunąć. Nawet jeśli uda się rozjaśnić plamy, często pojawiają się znowu po ekspozycji na słońce.
Problem z przebarwieniami możesz mieć także, jeśli przed wizytą w solarium spryskasz się dezodorantem lub perfumami. Niektóre substancje zapachowe poddane działaniu promieni UV stają się toksyczne. Ciemne plamy pojawią się też po zastosowaniu kosmetyków przeciwtrądzikowych - szczególnie tych zawierających witaminę A czy kwasy owocowe.
Inne przeciwwskazania to zażywanie środków przeciwbólowych, niektórych antybiotyków, chemioterapeutyków, leków psychotropowych.


Dla ryzykantek

Nie można określić czasu ani częstotliwości opalania się, które byłyby bezpieczne dla skóry. Ale oczywiście znacznie mniejszą krzywdę robisz sobie, jeśli z solarium korzystasz dwa, trzy razy do roku, np. przed wielkim wyjściem, niż wtedy, gdy opalasz się parę razy w tygodniu.
Oto kilka zasad, których warto przestrzegać, decydując się na wizytę w solarium:

* Korzystaj ze sprawdzonych solariów. Jeśli cokolwiek w wyglądzie urządzenia budzi wątpliwości, zażądaj pokazania stosownych dokumentów, świadczących o tym, że urządzenie jest regularnie serwisowane. Jeśli z jakichś przyczyn okaże się to niemożliwe, wybierz się do innego gabinetu.
* Upewnij się, czy łóżko opalające lub kabina zostały zdezynfekowane po poprzednim użytkowniku. To bardzo ważne, ponieważ w solarium bardzo łatwo zarazić się grzybicą i innymi trudnymi do wyleczenia chorobami skóry.
* Korzystaj tylko z jednorazowych ręczników. Jednorazowe kapcie i bielizna powinny być w twojej obecności wyjmowane z opakowania.
* Przed opalaniem posmaruj twarz i ciało kremem z filtrem UVA. Uzyskany brąz będzie co prawda nieco mniej intensywny, za to bezpieczeństwo dużo większe.
* Obowiązkowo używaj okularów ochronnych, bo promienie UVA zwiększają ryzyko powstania zaćmy. Samo zamknięcie oczu nie wystarczy!
* Po powrocie do domu solidnie natłuść skórę.[/b]

Uwaga, tanoreksja!

To psychiczne uzależnienie od opalania. Chory ma poczucie, że z bladą skórą prezentuje się znacznie gorzej, dlatego chodzi do solarium kilka razy w tygodniu. Nawet w środku zimy wygląda, jakby dopiero wrócił z urlopu w tropikach. Uzależniony od opalania nie zauważa przebarwień ani tego, że jego opalenizna wygląda nienaturalnie i postarza.


Solarium nie leczy

Promienie UV pomagają w łagodzeniu objawów pewnych chorób dermatologicznych, np. łuszczycy, atopowego zapalenia skóry czy pokrzywki świetlnej, ale do takiego leczenia używa się specjalistycznych lamp i odbywa się ono pod ścisłą kontrolą lekarza. Dermatolog dostosowuje częstotliwość i długość seansów. To ważne, bo nadmierne dawki promieni pogarszają stan chorego. Dlatego pod żadnym pozorem nie wolno stosować kuracji w solarium na własną rękę.
Opalanie się nie jest też dobrym rozwiązaniem dla osób cierpiących na trądzik. Na początku łojotok rzeczywiście jest nieco słabszy, ale po pewnym czasie skóra staje się bardzo sucha i zaczyna produkować więcej łoju niż zwykle. Poza tym opalanie się w zamkniętym pomieszczeniu sprawia, że intensywniej się pocimy, a to powoduje powstawanie większej liczby zaskórników. [/b]


15 minut spędzone w solarium jest dla skóry tak samo niebezpieczne jak cały dzień na słońcu.

Takie ciekawe informacje pochodza ze strony: http://www.poradnikzdrowie.pl/21_906.htm

Życze milego wypalania sie na solarium